Reklama

Otwarte serca

Marta Matysek
Edycja lubelska 31/2007

Bogu dziękuję, że Jego łaska jest tak skuteczna, ludziom, że wasze serca są otwarte, a duszpasterze potrafili znaleźć środki dotarcia z przesłaniem Ewangelii - abp J. Życiński

Mając na uwadze reorganizację struktur administracyjnych archidiecezji lubelskiej usprawniającą działania duszpasterskie - na mocy kan. 515 Kodeksu Prawa Kanonicznego - eryguję kanonicznie parafię pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Borzechowie, na terenie dekanatu Bełżyce, przez wyłączenie terenu z parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła w Niedrzwicy Kościelnej, parafii pw. Trójcy Świętej i Narodzenia NMP w Chodlu oraz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kłodnicy” - ogłosił dekretem abp Józef Życiński, erygując 17 czerwca 2006 r. nową parafię. W niedzielę, 8 lipca br. Arcypasterz przeprowadził pierwszą w historii parafii w Borzechowie wizytację kanoniczną.
Kiedy w sierpniowe i wrześniowe dni 2005 r. w parafiach dekanatu bełżyckiego trwała peregrynacja, 1 września 2005 r. Matka Boża w ikonie jasnogórskiej nawiedziła ówczesny kościół - kaplicę filialną w Borzechowie, pod budowę którego 10 maja 2000 r. w Watykanie Jan Paweł II poświęcił kamień węgielny. „To czas błogosławiony dla wspólnoty, która planuje utworzyć parafię i mieć swojego pasterza” - mówił wówczas ks. prał. Janusz Kiełbasa. Wtedy ludzie wpatrywali się w twarz Maryi, najbardziej podobną do Chrystusa, aby w ten sposób móc zobaczyć Jego samego. Tak mówili wobec Matki, tak powtarzają i dziś, ucieszeni nową parafią i kościołem, z dumą spoglądając na ks. Andrzeja Wróblewskiego, który okazał się troskliwym gospodarzem i przyjacielem swoich parafian. Borzechowianie chętnie „zamanifestowali” przywiązanie do proboszcza i w krótkim dialogu z Arcybiskupem w czasie kazania zareagowali zdecydowanym „nie” na, rzucane w formie żartu, sugestie zmiany duszpasterza.
Ksiądz Proboszcz zaznaczył w sprawozdaniu, że jest wdzięczny parafianom za zaangażowanie i upiększanie kościoła, troskę, za zaakceptowanie i tworzenie nowej wspólnoty, które przejawia się licznym udziałem w liturgii i życiu parafialnym. Dzięki wsparciu, także Księdza Arcybiskupa i życzliwej parafii Wilkołaz, wiele udało się zrobić, m. in. pomieszczenie gospodarcze, wykończyć i umeblować dolne sale, poświęcone 8 lipca, zrobić odpływy. W planach pozostaje utworzenie biblioteki, ostateczne uporządkowanie terenu przykościelnego, budowa domu parafialnego, usytuowanie i organizacja dojścia do cmentarza. Rozwijająca się Akcja Katolicka jest otwarta na pomysły, organizuje z myślą o najmłodszych konkursy kolęd, recytatorskie, konkursy pieśni i poezji maryjnej w maju, integracyjne dni rodziny. Znane jest zaangażowanie Szkoły w godne obchodzenie rocznic związanych z osobą Jana Pawła II. W dniu wizytacji legitymacje członkowskie AK z rąk Arcybiskupa odebrały, z zaznaczeniem, że mężczyźni również angażują się w prace Akcji: Anna Bednara, Krystyna Dębińska, Joanna Drozda, Bożena Dziewulska, Bożena Maciąg, Jadwiga Skiba i Renata Złotnicka-Panasiuk. Przy parafii formuje się KSM, dzieci tworzą krucjatę eucharystyczną, są dwa chóry, jeden z nich, co warte podkreślenia, jest wielopokoleniowy.
Ksiądz Arcybiskup, zadowolony z wielu oznak duchowej młodości borzechowskich naśladowców Maryi, podsumował dzień wizytacji: „Cieszyłem się i dziękowałem Bogu i za poprzednie pokolenia, które przekazywały tę postawę i za ks. prał. Janusza, który zaczął tworzyć parafię, i za proboszcza ks. Andrzeja, który kontynuuje dzieło, rzeźbiąc wasze dusze. Z radością przyjmuję te oznaki zaangażowania, które widać w śpiewie chóru, w orkiestrze wzmacniającej poczucie jedności, w muzyce, w zaangażowaniu Rady Duszpasterskiej, w jej planach, w postawie mądrych, doświadczonych nauczycieli, w apostolstwie Legionistek, w modlitwie kół różańcowych. Z radością patrzę na informacje o tym, że młodzież wybiera się do Częstoborowic razem z członkami KSM-u. Cieszę się dużym gronem ministrantów i scholką. Bogu dziękuję, że Jego łaska jest tak skuteczna, ludziom, że wasze serca są otwarte, a duszpasterze potrafili znaleźć środki dotarcia z przesłaniem Ewangelii”.
W czasie spotkań z Radą Duszpasterską i wspólnotami Metropolita wypytał o bliższe i dalsze plany związane z życiem parafii, lokalne kłopoty i radości. Na kolejnej Mszy św., modląc się, aby owocem wizytacji był wzrost gorliwości religijnej młodzieży i wzbudzenie w jej sercach poczucia odpowiedzialności za tutejszy Kościół i jego rozkwit, udzielił sakramentu bierzmowania. Warto przypomnieć, iż sąsiednie parafie - w 1947 r. Niedrzwicę, a rok później Kłodnicę, wizytował biskup lubelski Stefan Wyszyński. Dziś mieszkańcy okolic, zebrani aż z trzech parafii macierzystych, stają codziennie przed zadaniem tworzenia nowej, miłej Bogu i ludziom wspólnoty.

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Dec: ideologia gender zmierza do zniszczenia rodziny

2019-12-07 19:50

ako / Toruń (KAI)

- Ideologia gender zmierza do zniszczenia rodziny – powiedział bp Ignacy Dec. W pierwszą sobotę grudnia, ordynariusz diecezji świdnickiej wygłosił katechezę z cyklu “ Z Kościołem w III Tysiąclecie” w studiu Radia Maryja w Toruniu. 7 grudnia rozgłośnia świętowała 28. rocznicę powstania.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Podczas katechezy hierarcha mówił m. in. o przemianach ostatnich dziesiątków lat. - Obserwacja bieżących wydarzeń wskazuje, że walka z prawdą i dobrem nie ustała. Szatan nie opuścił ziemi, nie wyjechał na urlop, wcielił się w nowych ludzi, którzy pod pozorem wzniosłych haseł chcą budować nowy świat bez Boga. Obrali sobie za cel dechrystianizację Europy. Widać, że w świecie ma miejsce zorganizowana i zaplanowana akcja zmierzająca do zniszczenia naszej cywilizacji chrześcijańskiej, zwłaszcza łacińskiej, poniekąd też i całej kultury euroatlantyckiej.

- Wiemy, że wszelkie poprawianie Pana Boga kończy się tragiczne dla ludzi. Nie udało się zniszczyć rodziny przez aborcję i antykoncepcję i podejmuje się próbę zniszczenia tradycyjnej rodziny przez legalizację związków partnerskich, przez seksualizację dzieci i młodzieży. Marksistowską walkę klas zamieniono na walę płci. To co dotąd uznawano za dewiację i patologię usiłuje się uznawać za obowiązującą normę - mówił bp Ignacy Dec.

Biskup świdnicki wskazał także na rolę Radia Maryja w dziele ewangelizacji. - Niesiemy wdzięczność Panu Bogu za ten niezwykły, niecodzienny dar, jaki otrzymaliśmy na trudne czasy życia Kościoła, naszej Ojczyzny, Europy i świata. Przybywamy do kolebki tego radia, by w adwentowym klimacie za Maryją powtórzyć słowa Jej dziękczynienia, uwielbienia i radości: “Wielbi dusza moja Pana, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”. Radio Maryja uczy nas przede wszystkim modlitwy, pomaga nam w nawiązywaniu i pogłębianiu kontaktu z Bogiem - wskazał bp Ignacy Dec.

“Z Kościołem w III Tysiąclecie” to cykl cotygodniowych, sobotnich katechez głoszonych na antenie RM przez biskupów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem