Reklama

Święto plonów

- Dla naszych przodków żytni chleb był święty. Traktowano go z szacunkiem jako najwspanialszy dar Boży. Przed ukrojeniem pierwszej kromki robiono na nim znak krzyża. Nie wolno go było deptać, a okruchy z szacunkiem podnoszono z ziemi - mówił ks. Leszek Kostrzewa, z parafii św. Macieja, w słowie poprzedzającym rozpoczęcie Mszy św. inaugurującej 2 września Gminne Dożynki w Andrychowie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na dożynkową Eucharystię, której przewodniczył ks. dziekan Józef Jania, przybyli lokalni samorządowcy oraz burmistrzowie z miast partnerskich Andrychowa: niemieckiego Isny im Allgäu, morawskiego Břeclavia i włoskiego Priverno. Ukłonem w ich stronę były dwujęzyczne czytania fragmentów Pisma Świętego w języku niemieckim, czeskim i włoskim. W ich własnych językach pozdrowił przybyłych także Jan Pietras, burmistrz Andrychowa.
- Zboże i wypieczony z niego chleb, to wynik współpracy Stwórcy i człowieka. To jednocześnie gest przyjaźni i wyjścia naprzeciw drugiej osobie - zaznaczył w krótkim powitaniu J. Pietras.
O historii chleba, sposobie wypieku i jego ewangelicznym znaczeniu, mówił w homilii franciszkanin o. Artur, pracujący w miejscowości Fosanova we Włoszech. W swym kazaniu podkreślił, że bez minimalnej znajomości rolnictwa i hodowli, nie sposób w pełni odczytać zawartych w Nowym Testamencie treści. - W słowach Chrystusa pełno jest odniesień do uprawy roli, hodowli winorośli, a także do osób, które sieją, orzą i wypasają trzodę. Im więcej wiemy o ich trudzie, tym lepiej rozumiemy sens Ewangelii - stwierdził o. Artur.
Zaznaczył jednocześnie, że podziękowanie za udane zbiory nie jest tylko obowiązkiem rolnika. - Z zebranych płodów rolnych korzystamy wszyscy, bez wyjątku. I z tego względu wszyscy jesteśmy zobowiązani do wyrażenia Bogu naszej wdzięczności za Jego hojność - zaznaczył franciszkanin.
Po zakończonej Eucharystii uczestniczący w niej wierni mogli zakosztować różnorakich specjałów sporządzonych w tradycyjny sposób. Koła Gospodyń Wiejskich z całej Gminy Andrychów przygotowały do bezpłatnej degustacji: 20 kołaczy, 30 kg smalcu, owoce, masło wyrobione z 10 litrów śmietany, 2 litry koziego mleka i 6 litrów maślanki. Do tego doszedł jeszcze chleb wypieczony na naturalnym kwasie z piekarni w Inwałdzie. Chętni mogli także nabyć haftowane serwety i obrusy. Jak wyjaśniła Elżbieta Mieszczak z Koła Gospodyń Wiejskich w Targanicach jeden gotowy taki wyrób, to tydzień bądź miesiąc pracy, w zależności od wielkości i stopnia trudności. - Te hafty i tak są niezapłacone. Gdyby wyliczyć tak jak należy ilość godzin spędzonych przy nich, to musiałyby kosztować raz tyle. Panie wciąż je jednak robią, bo po prostu to lubią - puentuje E. Mieszczak.
- Postać Jana Pawła II szydełkowałam około dwóch miesięcy. Przez trzy godziny można wyhaftować ze trzy kostki, tj. kwadracik o wymiarach cztery na cztery cm. Jest to żmudna praca, którą można określić jako malowanie igłą - dodaje Genowefa Gondko z Zagórnika.
Oprócz atrakcji kulinarnych i wystawienniczych, przez cały czas towarzyszyła andrychowskim dożynkom muzyka. Podczas Eucharystii śpiewał chór parafii św. Macieja w Andrychowie, a akompaniowała mu Miejska Orkiestra Dęta „Andropol”. Później grały kapele folklorystyczne i zespół „Psio Crew”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błogosławiona augustianka

Nauczyła się czytać i pisać, dopiero gdy wstąpiła do klasztoru. Była mistyczką, otrzymała dar łez i ekstaz. Upominała papieża Aleksandra VI.

Giovanna Negroni, znana wszystkim jako Nina, pochodziła z bardzo biednej, wieśniaczej rodziny Zanina i Giacominy Negroni. W Żywotach świętych z 1937 r. czytamy: „Rodzice jej, ludzie pobożni i cnotliwi, byli tak ubodzy, że nie mogli Weroniki posyłać do szkoły, tak że nie nauczyła się czytać ani pisać. Nie przeszkadzało jej to jednak nauczyć się od rodziców cnotliwości i gorącej miłości Pana Boga”. Nina zapragnęła życia zakonnego. W wieku 18 lat zapukała do drzwi surowego mediolańskiego klasztoru Sióstr Augustianek św. Marty, ale jej nie przyjęto. Giovanna Negroni nie zrezygnowała jednak ze swoich marzeń. W 1466 r., już jako 22-letnia dziewczyna, wstąpiła do klasztoru, gdzie pozostała do śmierci. Po przyjęciu otrzymała imię Weronika i powierzono jej najprostsze zadania. Opiekowała się portiernią, ogrodem i kurnikiem. Dla Weroniki najważniejsze były sprawy Boże i zjednoczenie się z Oblubieńcem. Dużo się modliła, podejmowała posty i pokutę. Została mistyczką. W kontemplacji osiągnęła taki stopień zaawansowania, że otrzymała dar łez, a nawet ekstaz. Otrzymała również dar proroctwa i czytania w ludzkich sercach. Bardzo intensywnie odczuwała swój stan jako grzeszny. Często rozważała Mękę Pańską. Gdy ze względu na jej słabe zdrowie proszono ją, by się oszczędzała, mówiła: „Chcę pracować, póki mam czas”. Ilekroć rozmyślała nad życiem Chrystusa i Jego cierpieniami, otrzymywała mistyczne wizje. Dopiero w klasztorze nauczyła się czytać i pisać. „Przez modlitwę i rozmyślanie rosła w niej znajomość rzeczy Boskich i w cnotach wielkie czyniła postępy” – czytamy w Żywotach świętych.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: Papież przyjął na audiencji liderkę wenezuelskiej opozycji Marię Corinę Machado

2026-01-12 13:39

[ TEMATY ]

wenezuela

Papież Leon XIV

PAP/EPA/US VATICAN MEDIA HANDOUT

Papież Leon XIV przyjął w poniedziałek na audiencji liderkę wenezuelskiej opozycji, laureatkę Pokojowej Nagrody Nobla Marię Corinę Machado - poinformował Watykan. Do spotkania doszło dziewięć dni po akcji sił USA w Wenezueli, które pojmały i wywiozły dotychczasowego przywódcę tego kraju Nicolasa Maduro.

Szczegóły spotkania nie są znane.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: wśród uwolnionych przez reżim więźniów politycznych są działacze chrześcijańscy

2026-01-12 17:22

[ TEMATY ]

Nikaragua

reżim

uwolnieni

więźniowie polityczni

Adobe Stock

Nikaragua uwalnia niektórych więźniów politycznych

Nikaragua uwalnia niektórych więźniów politycznych

W gronie uwolnionych w ostatnich dniach przez reżim prezydenta Nikaragui Daniela Ortegi są działacze chrześcijańscy, w tym m.in. pastor ewangelicki Rudy Palacios Vargas oraz czworo członków jego rodziny. Na ich zwolnienie naciskały w piątek władze USA informując za pośrednictwem swojej ambasady w Nikaragui, że od rządu tego kraju oczekuje się zwolnienia ponad 60 więźniów politycznych, wśród których, jak dodano, są działacze organizacji chrześcijańskich.

Według niezależnych mediów nikaraguańskich, reżim Ortegi wypuścił od soboty do poniedziałku co najmniej 24. więźniów politycznych. Informację o wypuszczeniu ich na wolność potwierdziło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Nikaragui. Prorządowy portal El19 zamieścił zdjęcia kilkunastu uwolnionych osób oraz witających ich po wyjściu z aresztu członków rodzin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję