Reklama

Świat

Kard. Pell uniewinniony – koniec haniebnego „polowania na czarownice”

Rankiem, 7 kwietnia Sąd Najwyższy Canberry uniewinnił kard. George'a Pella z zarzutów wykorzystywania seksualnego.

W ten sposób położono kres „polowaniu na czarownice”, które trwało ponad dwa lata. W jego konsekwencji były najbliższy współpracownik Papieża i „skarbnik” Watykanu niesprawiedliwie przesiedział już ponad rok w więzieniu.

Jego proces od samego początku był naznaczony błędami proceduralnymi i niejasnymi punktami, jak podkreślało wielu australijskich i międzynarodowych prawników. Kard. Pell został skazany w pierwszej instancji w grudniu 2018 r., pomimo że ponad 20 świadków wydarzeń w katedrze w Melbourne zaprzeczało, iż ówczesny arcybiskup miasta mógł dokonać zarzucanego mu czynu. Oskarżenia były tak absurdalene, że prof. George Weigel z Centrum Etyki i Polityki Publicznej w Waszyngtonie, biograf św. Jana Pawła II, który szczegółowo opisał proces, otwarcie nazwał go właśnie „polowaniem na czarownice”.

Pell został uwięziony w lutym 2019 r. i ponad roku spędził w izolatce. Ale co najbardziej szokuje kardynał nie miał możliwości odprawiania Mszy św. ani odmawiania brewiarza – to metody godne nazistowskich i komunistycznych reżymów.

Reklama

W sierpniu 2019 r. wyrok został potwierdzony w postępowaniu odwoławczym, ale sąd złożony z trzech sędziów podzielił się - 2 przeciwko 1. Sędzia Mark Weinberg był za uwolnieniem oskarżonego ponieważ nie można było wydać wyroku „ponad wszelką uzasadnioną wątpliwość”.

Argumenty sędziego miały fundamentalne znaczenie w wydanym dziś wyroku uniewinniającym. Poza tym prawnicy podkreślali, że sędziowie popełnili błąd, uznając jedynie wiarygodność skarżącego i żądają dowodów nie od skarżącego ale domagając się od pozwanego udowodnienienia niemożności popełnienia przestępstwa.

Przeczytaj także: Antykatolicka kampania pod pretekstem walki z nadużyciami

Pomimo absurdalności zarzutów, rezultat obecnego procesu nie był oczywisty ponieważ większość australijskich mediów od samego początku nadal podsycała antykatolickie i antyklerykalne uprzedzenia. Kilka dni przed decyzją Sądu Najwyższego telewizja ABC wyemitowała program "Revelation", którego celem był dyskredytacja kard. Pella.

Reklama

Dziennikarka Sarah Ferguson z wielką emfazą mówiła o nowych oskarżeniach przeciwko kardynałowi - w rzeczywistości program poświęcony był dawnym oskarżeniom dwóch osób z lat 2016–2017, które zostały odrzucone nawet przez prokuraturę z powodu braku jakichkolwiek dowodów.

Pomimo tego dopuszczono się oczywistej manipulacji, by nastawiać przeciko kardynałowi opinię publiczną i próbować w ten sposób wpłyną po raz kolejny na decyzję sądu. Wyrok Sądu Najwyższego odbronił wiarygodność sądownictwa w Australii, ale pozostają pytania, która stawia od początku George Weigel: Dlaczego policja stanu Wiktoria rozpoczęła operację zbierania informacji o Pellu na rok przed postawieniem mu oskarżenia? Jakie były raporty między policją a prokuraturą podczas tego dochodzenia i po jego zakończeniu? Czy to czysty zbieg okoliczności, że ten proces farsa rozpoczął się właśnie wtedy, gdy w kontekście swojej pracy w Watykanie kardynał Pell zaczął odkrywać znaczną korupcję finansową dotyczącą również międzynarodowej finansiery? Kto płacił za profesjonalnie przygotowane transparenty atakujące kardynała, które były pokazywne przed kamerami za każdym razem, gdy Pell pokazywał się publicznie? Kto organizował manifestacje przed sądem w Melbourne?

Na łamach „Niedzieli” pojawił się mój artykuł z zeszłego roku, który demaskuje absurdalność zarzutów wysuwanych przeciwko kard. Pellowi i kulisy tego prawdziwego „ polowania na czarownice” zorganizowanego w państwie uchodzącym za demokratycze. Warto go przypomnieć, by zrozumieć jakie formy może przybierać antykatolicyzm i antyklerykalizm w zachodnim świecie.

2020-04-09 17:44

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Pell: Kościół to nie biznes, ale nie ma zgody na niegospodarność

2020-07-02 14:27

[ TEMATY ]

kard. Pell

Włodzimierz Rędzioch

Kościół to nie biznes, ale to nie usprawiedliwia naszej niegospodarności, a tym bardziej korupcji – uważa kard. George Pell, były szef Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej, który zajmował się reformą finansów watykańskich.

„Pamiętajmy, że Jezus bardziej od hipokryzji potępiał tylko miłość bogactw. Jedynie na sprzedawców i bankierów użył bicza” – zaznaczył hierarcha.

Jako świadkowie Chrystusa powinniśmy być tym bardziej przejrzyści, uczciwi i skuteczni. „Żeby przedsięwzięcia Kościelne działały potrzebujemy ludzi świętych o dużym zapale, ale równie ważna jest wizja i umiejętność wcielania jej w życie, korzystania z finansów i niezbędnych narzędzi” – powiedział purpurat.

Kobiety, monety i fiolety – to w zabawny sposób ujęte trzy pokusy, które trapią duchownych. Zdaniem kard. Pella to „monety” powinny znaleźć się na pierwszym miejscu tej listy. „Byłem zdumiony, gdy wkrótce po przybyciu do Rzymu dowiedziałem się, że Matka Teresa z Kalkuty powiedziała, iż dla duchowieństwa istnieją dwa wielkie wyzwania: jedno dotyczy seksualności, a drugie pieniędzy – wspomina kard. Pell. - Uważała, że niebezpieczeństwa związane z pieniędzmi są większe i silniejsze niż te związane z seksualnością”.

Kard. Pell został mianowany przez papieża Franciszka w 2014 roku na pierwszego prefekta Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej, któremu powierzono nadzorowanie i reformowanie finansów Watykanu. W 2017 roku wrócił on do rodzinnej Australii, aby stawić czoła zarzutom wykorzystywania seksualnego. Po długotrwałej batalii prawnej, w wyniku której spędził ponad rok w więzieniu, kardynał został w kwietniu tego roku uniewinniony przez Australijski Sąd Najwyższy ze wszystkich postawionych mu zarzutów.

CZYTAJ DALEJ

Ratyzbona: chór katedralny pożegnał swego dyrygenta, ks. Georga Ratzingera

2020-07-06 21:12

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Ratzinger

youtube.com/ragensburgerDomspatzen

Podczas nieszporów za zmarłych słynny chór chłopięcy „Regensburger Domspatzen” pożegnał dawnego kapelmistrza katedry i dyrektora chóru, ks. prałata Georga Ratzingera. Ze względu na obowiązujące jeszcze przepisy w związku z pandemią koronawirusa, nabożeństwo 5 lipca nie miało charakteru otwartego. Uczestniczyło w nim 220 głównie dawnych śpiewaków.

Na to nabożeństwo obecny kapelmistrz katedralny Christian Heiss przygotował psalmy rozpisane na trzy lub cztery głosy. Uczestnicy siedzieli w katedrze w odpowiedniej odległości.

W kazaniu proboszcz ratyzbońskiej katedry ks. Franz Frühmorgen podkreślił wyjątkowy talent ks. Georga Ratzingera, który był „szczęśliwym trafem” dla katedralnego chóru. W ciągu 30-letniego kierowania młodymi śpiewakami uformował ich nie tylko muzycznie. Wielu darzyło Zmarłego wielkim uznaniem, choć były też osoby, które „z mieszanymi uczuciami wspominają gorsze doświadczenia czasu w Ratyzbonie”. Kiedy w 2010 roku zaczęto ujawniać skandale pedofilskie w Kościele w Niemczech, nie ominęło to Ratyzbony. Z raportu przedstawionego w 2017 roku wynika, że ofiarą przemocy cielesnej padło blisko 500 chórzystów, a 67 - seksualnej.

Ks. Frühmorgen podkreślił, że na wiadomość o przemocy i wykorzystywaniu seksualnym wśród „Domspatzen” ks. Ratzinger przyznał się do popełnionych wówczas błędów i za nie przeprosił. Choć na próbach chóru jako kapelmistrz niekiedy pokazywał swój temperament, to jednak „z natury był człowiekiem dobrotliwym, ciepłym i ojcowskim”.

Ks. Georg Ratzinger, brat papieża seniora Benedykta XVI, zmarł 1 lipca w wieku 96 lat. Chórem „Regensburger Domspatzen”, w którym śpiewają wyłącznie chłopcy i młodzi mężczyźni, kierował w latach 1964-1994 i głównie jemu zawdzięcza on międzynarodową sławę. Ks. Georg Ratzinger zostanie pochowany w grobie należącym do fundacji katedralnego chóru. Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 8 lipca na przykatedralnym cmentarzu w Ratyzbonie.

W uroczystościach pogrzebowych swego brata nie weźmie udziału Benedykt XVI. 93-letni papież senior przebywał w Ratyzbonie w dniach 18-22 czerwca, by odwiedzić swego ciężko chorego brata. Obaj bracia, którzy tego samego dnia 29 czerwca 1951 roku przyjęli święcenia kapłańskie, przez całe życie byli z sobą bardzo związani.

Oczekuje się, że na pogrzeb ks. Ratzingera przybędą do Ratyzbony m.in. osobisty sekretarz papieża seniora abp Georg Gänswein i były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller, który w latach 2002-12 był biskupem Ratyzbony.

CZYTAJ DALEJ

Żużlowa GP - zawody we Wrocławiu odwołane

2020-07-07 12:33

[ TEMATY ]

zawody

żużel

COVID‑19

pixabay

Żużlowa Grand Prix Polski we Wrocławiu, która 1 sierpnia miała zainaugurować rywalizację o mistrzostwo świata, została odwołana z powodu pandemii koronawirusa - poinformowali organizatorzy.

W tegorocznym cyklu pozostały tylko trzy turnieje.

"Ze względu na obawy o zdrowie i ograniczenia zgromadzeń w Polsce w związku z pandemią Covid-19 z przykrością informujemy, że zawody Grand Prix Polski Speedway Betard Wrocław 2020, które miały się odbyć 1 sierpnia na Stadionie Olimpijskim, zostały odwołane. Decyzję podjęto po starannym rozważeniu i konsultacji z FIM, BSI Speedway, Wrocławskim Klubem Żużlowym i lokalnymi władzami" - napisano na stronie speedwaygp.com.

Wrocławskie zawody przełożono na 31 lipca 2021 roku. Bilety zakupione na tegoroczną imprezę będą ważne na przyszłoroczną.

Wcześniej zrezygnowano z rywalizacji m.in. na PGE Narodowym w Warszawie.

Z 10 tegorocznych rund MŚ w programie zostały tylko trzy: w duńskim Vojens (12 września), w Pradze (19 września) i w Toruniu (3 października).

Tytułu mistrza świata broni Bartosz Zmarzlik.(PAP)

af/ pp/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję