Reklama

Postawili na rodzinę

- Im mamy więcej dzieci, tym jesteśmy szczęśliwsi - mówią mieszkający w Chwałowicach Ewa i Leszek Kozłowscy, będący małżeństwem od siedemnastu lat.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ich piątą, najmłodszą pociechą, jest dziewięciomiesięczna Zosia. Mówią, że była niespodzianką, prezentem od Pana Boga. - Rodzina jest dla nas ogromną wartością - podkreślają zgodnie.
Wywodzą się z rodzin wielodzietnych. Ewa wychowywała się wraz z trzema siostrami, a Leszek z trzema siostrami i bratem. Wszyscy pielęgnują rodzinne więzi, czego wyrazem są spotkania w Chwałowicach. Gdy rodzeństwa obojga małżonków przyjeżdżają ze swoimi dziećmi, w domu robi się gwarno i wesoło. Pewną trudnością staje się wtedy zebranie wszystkich przy wspólnym stole, ale i wówczas znajdują rozwiązanie. Wszak na podwórzu miejsca nie brakuje.
- Jak ty sobie dajesz radę? Pięcioro dzieci, gospodarstwo, prowadzenie domu... - dziwią się znajomi rozmawiając z Ewą. Rozwiązaniem są rodzinne relacje, w myśl których starsze dzieci opiekują się młodszymi. Ponadto rodzice znajdują oparcie w pociechach, pomagających im w wielu czynnościach domowych. Trzynastoletni Szymon wdraża się do prac gospodarskich, dla dziesięcioletniej Marysi napalenie w piecu nie stanowi żadnej trudności, a trzyletni Franio z wielkim zainteresowaniem przygląda się wszystkiemu, co robi tato jako rolnik. Tylko najmniejsza Zosia ma jeszcze na wszystko czas. Natomiast szesnastoletnia Julia zamieszkała niedawno w Stalowej Woli, podejmując naukę w liceum ogólnokształcącym.
- Leszek jest bardzo wymagający i stanowczy. Wszak dzieci muszą czuć respekt przed rodzicami - zauważa Ewa. W ich domu wychowuje się dzieci poprzez pracę. Ojciec, który z wielkim oddaniem pracuje na roli, uczy swe pociechy szacunku do ziemi. To właśnie praca w polu wyznacza rytm rodzinnego życia.
- Nie ma mowy o sianie, koszeniu czy żniwach w niedzielę. My niedziele świętujemy - mówi Leszek, który potrafi dostrzec zamysł Boży w rytmie prac polowych i całego wiejskiego życia. Tu wszystko podpowiada przyroda, opady deszczu, słońce, pory roku... Trzeba tylko umiejętnie wszystko odczytać i żyć w zgodzie z naturą. - Nigdy nie marzyłam o mieście, tutaj czuję się szczęśliwa - dodaje Ewa, potrafiąca cieszyć się wieczornym zapachem zboża i pięknem chwałowickiego krajobrazu.
Ewa wyraża wdzięczność Opatrzności Bożej, która postawiła Leszka na jej drodze. Zawsze poszukiwała ludzi, którzy prowadziliby ją do Pana Boga, a takim człowiekiem jest jej małżonek. To mężczyzna głęboko wierzący, niepijący, niepalący, dbający o słownictwo, wcielający wartości religijne w rodzinne życie. W domu państwa Kozłowskich wiara odgrywa niezwykle istotną rolę, podobnie patriotyzm, przywiązanie do ojczyzny i ziemi. Wyrazem ich postawy jest wspólna modlitwa, jak również przynależność do domowego Kościoła. - Teraz są trudne czasy i bardzo potrzeba nam drogowskazu - podkreślają dodając, że do ich kręgu należy siedem rodzin z różnych parafii. Comiesięczne spotkania wnoszą w ich życie wiele dobra i pokoju.
- Jakieś siedem lat temu zrezygnowaliśmy z telewizora, ponieważ stawał się on najważniejszy w domu i trudno było zapanować nad dziećmi - wspomina Ewa. Na początku trochę im brakowało szklanego ekranu, lecz nie trwało to długo. Źródłem informacji w domu jest Radio Maryja, którego słuchają niemal przez całe dnie. Czytają także prasę katolicką i książki.
- Postawiliśmy na rodzinę - akcentują Ewa i Leszek Kozłowscy. Dlatego tak ważne jest dla nich budowanie relacji małżeńskich i rodzinnych. Jeszcze nie tak dawno umacnianiu wzajemnych więzi służyły m.in. wyjazdy do ciekawych miejsc, w których uczestniczyli rodzice i dzieci. Celem wypraw były przeważnie okoliczne sanktuaria. Teraz o takie wyprawy jest trudniej, bo przyszły na świat kolejne pociechy, które wymagają opieki. Jednakże czas leci niezwykle szybko, dlatego ani się obejrzą, jak Franio usiądzie za kierownicą traktora, a Zosia zacznie pomagać mamie w pracach domowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Karol Porwich/Niedziela

Nowenna do św. Maksymiliana M. Kolbego w oparciu o teksty z "Pism" świętego. Modlitwę rozpoczynamy 5 sierpnia.

Święty Maksymilianie, zapalony miłością Boga, opromieniony światłem Niepokalanej Dziewicy, wskazywałeś ludowi Bożemu rozliczne formy apostołowania do zwycięstwa dobra i dla rozszerzenia królestwa Bożego na całym świecie. Uproś nam światło i siłę, abyśmy mogli czynić dobro i pociągać innych do Chrystusowej miłości. Wstaw się do Pana o łaskę dla nas, abyśmy owładnięci tym samym zapałem miłości, wiarą i czynem mogli świadczyć o Chrystusie wśród naszych braci i dojść razem z Tobą do posiadania Boga w chwale wiecznej. Amen.
CZYTAJ DALEJ

9 sierpnia Kościół wspomina św. Teresę Benedyktę od Krzyża – Edytę Stein

[ TEMATY ]

Edyta Stein

św. Edyta Stein

wspomnienie

wikipedia.org

ŚW. Edyta Stein

ŚW. Edyta Stein

Ten, kto poszukuje prawdy, poszukuje Boga, bez względu na to, czy sobie z tego zdaje sprawę, czy nie. Była o tym przekonana Edith Stein – św. Teresa Benedykta od Krzyża. Żydówkę, filozofa, karmelitankę i męczennicę, jedną ze współpatronek Europy, Kościół katolicki wspomina w liturgii 9 sierpnia. Przed 79 laty, 9 sierpnia 1942 roku, Edyta Stein i jej siostra Rosa zostały zamordowane w komorze gazowej niemieckiego obozu zagłady Auschwitz.

“Była wielką córką narodu żydowskiego i wierzącą chrześcijanką pośród milionów niewinnie zamęczonych ludzi” – mówił podczas jej beatyfikacji w 1987 roku Jan Paweł II. Papież podkreślił, że „jako Benedicta a Cruce (Benedykta od Krzyża) pragnęła wraz z Chrystusem nieść krzyż za zbawienie swego narodu, swego Kościoła, całego świata”. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Pieszo na Jasną Górę - cz. 9

2026-08-09 23:31

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi z gr. COMBO

Pielgrzymi z gr. COMBO

Dla mnie to już ponad 200 kilometrów pokonanej drogi. Niby jest się gotowym już na wszystko, a jednak droga potrafi zaskoczyć. I tak, chodzi tu o warunki zdrowotne, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy - kiedy pojawią się pęcherze, czy też odparzenia na stopach.

Ale opisywanie swoich wspomnień z dnia pielgrzymki nie może zatrzymywać się na tym, co boli, ale na tym, co raduje i podnosi na duchu. dziś konferencja poświęcona była Caritas, czyli miłosierdziu związanego z miłością chrześcijańską. Mogliśmy przypomnieć sobie, jak można realizować przykazanie miłości Boga i bliźniego w praktyce. I trochę przenieść życie pielgrzymkowe na życie codzienne. Dziś był specyficzny dzień. Pierwszy etap 10 km, a następne trzy po ok. 5 km. Ogólnie dzień był bardzo spokojny, a Msza święta w lesie - w zupełnie nowym miejscu. Zmęczenie daje o sobie mocno znać, czego dowodem jest też krótsza pamięć. Homilię wygłosił biskup Maciej Małyga, a po Mszy ks. Tomasz Płukarski przeczytał oświadczenie związane z przyszłoroczną zmianą trasy pielgrzymki. Dziwię się, że zrobiło się tyle zamieszania wokół tej sprawy. Celem jest Jasna Góra i to powinno nas łączyć, a nie dzielić. Realizować dobro wspólne, a nie własne przekonania. Bardziej być Uczniem - Misjonarzem niż Mędrcem, którego już nikt nie chce słuchać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję