Reklama

Nowy projekt KSM-u

Województwo lubuskie znajduje się w niechlubnej czołówce pod względem sięgania przez dzieci i młodzież po narkotyki. 8 stycznia w Urzędzie Marszałkowskim w Zielonej Górze odbyła się konferencja prasowa poświęcona nowemu programowi edukacyjno-profilaktycznemu „Dlaczego stop narkotykom?”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W konferencji wzięli udział przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, z którego inicjatywy powstał projekt - Marcin Szczęsny, prezes KSM-u, oraz Małgorzata Ajszpur, autorka programu, a także wojewoda lubuski Helena Hatka, marszałek województwa lubuskiego Krzysztof Szymański, lubuski kurator oświaty Roman Sondej oraz ks. Wojciech Miłek, kierownik Katolickiego Ośrodka Rehabilitacyjno-Readaptacyjnego „Anastasis” w Strychach.
- Od kilku lat szkoły polskie zobowiązane są do prowadzenia programów profilaktycznych - mówił o walce z narkomanią wśród dzieci i młodzieży Roman Sondej. - Z dużym zadowoleniem przyjąłem inicjatywę KSM-u, bo to znaczy, że zwiększa się grono osób i stowarzyszeń wspierających akcję.
„Dlaczego stop narkotykom?” to program telewizyjny dla uczniów i ich rodziców wraz ze scenariuszami zajęć lekcji. - W filmie przedstawione są zwierzenia młodych narkomanów. Ich wypowiedzi w żaden sposób nie były reżyserowane - wyjaśniała Małgorzata Ajszpur.
W programie znalazły się również wypowiedzi m.in. policji, psychologa, psychiatry, a więc specjalistów, którzy tłumaczyli, jakie mogą być konsekwencje w zakresie zdrowia fizycznego, psychicznego, społecznego czy duchowego dla osób z problemem narkotykowym.
W filmie wypowiada się też ks. Wojciech Miłek, który na co dzień pracuje z osobami uzależnionymi. Uważa on, że program jest ostrzeżeniem przed niebezpieczeństwem, jakie niosą ze sobą narkotyki. - Uzależnienie jest procesem, który się rozwija. Trzeba zdawać sobie sprawę, że olbrzymia część młodych ludzi mających kontakt z narkotykami nigdy narkomanami nie będzie. Mimo to czas, kiedy człowiek zwalcza swoje problemy chemią czy alkoholem, zawsze jest nierozwojowy. Dlatego przedstawiany tu program jest dla tych, którzy dopiero zaczynają lub wahają się, czy zacząć. Osoby już uzależnione wymagają innej formy pomocy - tłumaczył ks. Miłek. - Ten program jest też dla rodziców. Ma ich uświadamiać, bo często myślą, że problem narkotyków nigdy nie będzie ich dotyczył.
Koszt realizacji projektu zamknął się w kwocie 17 tys. zł. - Większość z tych pieniędzy została przeznaczona na wyprodukowanie płyt z programem oraz plakatów. Pozostałą część pracy wykonali wolontariusze - mówił Marcin Szczęsny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Monika i Augustyn

Jedna z przełomowych scen „Wyznań” świętego Augustyna znalazła odbicie w ciekawym obrazie umieszczonym w łańcuckiej farze wzorowanym na płótnie Ary Scheffera, francuskiego malarza z XIX wieku (portrecisty m.in. Fryderyka Chopina). Augustyn na kilku stronach swego autobiograficznego dzieła opisuje decydujące dla jego wiary rozmowy prowadzone w Ostii ze swoją bardzo ciężko chorą matką, która przez kilkanaście lat modliła się wytrwale o jego nawrócenie. Oboje poszukują odpowiedzi na najbardziej fundamentalne pytania...
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś: Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt żadnego pożytku

2026-08-27 09:14

[ TEMATY ]

kard. Ryś

ks. Łukasz Bankowski / Vatican News

Sługa to jest ktoś czuwający, kto potrafi się skupić na tym momencie i to w taki sposób, żeby ten moment mógł pożywić innych - wskazał metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II, jak relacjonuje Vatican News.

Na początku homilii podczas Mszy św. koncelebrowanej przez ok. 60 kapłanów, kard. Ryś nawiązał do pytania Jezusa z dzisiejszej Ewangelii:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję