Reklama

Obchody 3. rocznicy śmierci Papieża

Telegram od Jana Pawła II

Śmierć i narodziny. Narodziny na pierwszym planie, śmierć - wypisana niebieskimi literami przez komputer data, godzina - jakby nieco dalej, wtapiająca się w tło

Niedziela warszawska 13/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

A do tego zupełnie skromna uwaga: „JP2. Życie jest wieczne”. Plakat przypominający o śmierci Jana Pawła II jest nieco szokujący.
O co tu chodzi? Znowu tylko ta aborcja?! - pytają przechodnie, patrząc na krzyczącego niemal niestrudzenie noworodka. Ten plakat ma prowokować do takich pytań. Takie było zamierzenie jego pomysłodawców z Centrum Myśli Jana Pawła II. Dlaczego data śmierci Ojca Świętego nie jest na tym plakacie najważniejsza? Dlatego, że nie jest to plakat żałobny, raczej ma obwieszczać koniec żałoby i zmuszać do refleksji o ludzkim życiu nie tylko w kontekście doczesnych zagrożeń, ale przede wszystkim w kontekście jego wieczności.
Noworodek na plakacie to symbol cudu życia, które w naszych wspaniałych czasach zbyt często bywa poniewierane. Jeśli więc ktoś odbiera ten plakat jako „antyaborcyjny”, to nie jest w błędzie, choć walka o ludzkie życie to przecież nie tylko walka z aborcją. Jan Paweł II starał się nam uzmysłowić całą wielkość i wielowymiarowość tej walki. Przypomnijmy sobie choćby to, co mówił w Kaliszu w czerwcu 1997 r., że „potrzebna jest (…) powszechna mobilizacja sumień i wspólny wysiłek etyczny, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia. Dzisiaj świat stał się areną bitwy o życie. Trwa walka między cywilizacją życia a cywilizacją śmierci. Dlatego tak ważne jest budowanie «kultury życia»: tworzenie dzieł i wzorców kulturowych, które będą podkreślały wielkość i godność ludzkiego życia (...)”.

Dzisiejsza niewrażliwość

Dobrze, że pojawił się taki dziwny plakat, który każe się wyrwać z zapomnienia i niemy krzyk noworodka zamienić choć przez chwilę na mocny głos Jana Pawła II. Przy odrobinie wysiłku intelektualnego, patrząc na ten plakat, mamy szansę uchwycić choćby odrobinę z sensu jego słów o życiu, godności, człowieku, Bogu.
Ten plakat nie jest więc zwykłym, kolejnym głosem w dyskusji ze zwolennikami aborcji, jest „telegramem od Jana Pawła II” - skrótowym zapisem tego, czego o życiu tak usilnie chciał nas nauczyć. Skromne dopowiedzenie, że życie jest wieczne, stanowi istotę całego przesłania, choć jest prawie niezauważalne, jak w życiu. Jan Paweł II dostrzegał tę niewrażliwość współczesnego człowieka na sprawy bardziej odległe niż pospieszna doczesność i doraźność, niż pogoń za szczęściem i dobrami. Ubolewał nad tym, ale i rozumiał, że „człowiek dzisiejszej cywilizacji jest w jakiś sposób niewrażliwy na sprawy ostateczne”. Tłumaczył to z całą wyrozumiałością, m.in. w książce „Przekroczyć próg nadziei”: „Czy po doświadczeniach obozów koncentracyjnych, gułagów, bombardowań, nie mówiąc o naturalnych katastrofach, człowiek może się spodziewać czegoś gorszego poza światem, jakiejś jeszcze większej sumy upokorzeń, pogardy? Jednym słowem - piekła?”.
Dostrzegając to ludzkie piekło na ziemi, starał się przeciwdziałać utracie wszelkiej nadziei, mówił, że „Bóg jest przede wszystkim Miłością. Nie tylko ojcem syna marnotrawnego, ale ojcem, który daje swego Syna, aby człowiek nie zginął, ale miał żywot wieczny (J 3, 16)”.

Drzwi do wieczności

W papieskiej „Ewangelii życia” („Evangelium vitae”) czytamy: „Człowiek jest powołany do pełni życia, która przekracza znacznie wymiary jego ziemskiego bytowania, ponieważ polega na uczestnictwie w życiu samego Boga. Wzniosłość tego nadprzyrodzonego powołania ukazuje wielkość i ogromną wartość ludzkiego życia także w jego fazie doczesnej. Życie w czasie jest bowiem podstawowym warunkiem, początkowym etapem i integralną częścią całego i niepodzielnego procesu ludzkiej egzystencji. Proces ten - nieoczekiwanie i bez żadnej zasługi człowieka - zostaje opromieniony obietnicą i odnowiony przez dar życia Bożego, które urzeczywistni się w pełni w wieczności”.
Śmierć jest tylko końcem życia ziemskiego człowieka. Jan Paweł II nieustannie przypomina, że człowiek wierzący w Boga nie może, nie powinien bać się śmierci. Powtarza niestrudzenie, że Bóg jest miłością i sądzi przez miłość. Przypomina, że w Chrystusie Bóg objawił światu, iż pragnie, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. A znaczy to, że życie wieczne jest i może być piękne. A skoro tak, to jak żyć tu i teraz? Trzeba żyć godnie i pogodnie - zdaje się podpowiadać Jan Paweł II.
Napis „JP2. Życie jest wieczne” z kąta plakatu chciałoby się odczytać jako „JP2. Życie jest piękne”. I pewnie tak można. Jednak bardziej ciśnie się do głowy przestroga, a raczej upomnienie: Pamiętaj, życie jest wieczne, a więc nie spiesz się, nie depcz innych w bezsensownej pogoni, zdążysz jeszcze…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

2026-01-19 21:40

Materiał prasowy

Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.

Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Przepis na radosne życie według ks. Jana Bosko

[ TEMATY ]

św. Jan Bosko

commons.wikimedia.org

Święty Jan Bosko zasłynął, jako genialny wychowawca, nauczyciel młodzieży, pisarz i publicysta, założyciel zgromadzeń zakonnych. Często zachęcał swoich uczniów mówiąc: „bądźcie zawsze radośni, bardzo radośni!”. Radość w jego wydaniu nie oznacza jednak ciągłego, bezmyślnego uśmiechu na twarzy. Radość to postawa ducha, nastawienie wobec życia. 

Jan Bosko przyszedł na świat 16 sierpnia 1815 roku w ubogiej wiejskiej rodzinie w Becchi niedaleko Turynu, we włoskim Piemoncie. Rodzice, Franciszek Bosko i Małgorzata Occhiena, dali mu na chrzcie dwa imiona: Jan, Melchior. Kiedy chłopiec miał dwa lata, umarł mu ojciec. Wychowaniem Jana i dwóch jego braci zajęła się matka, która zaszczepiła w nich chęć do nauki i pobożność.
CZYTAJ DALEJ

Papież: Jezus rozjaśnia sens historii

2026-02-01 12:16

[ TEMATY ]

Jezus

Papież Leon XIV

rozjaśnia sens

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

O tym, że „Bóg daje nadzieję przede wszystkim tym, których świat odrzuca jako beznadziejnych” mówił Leon XIV podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański. Rozważając niedzielą Ewangelię, Ojciec Święty wskazał, iż Syn Boży „patrzy na świat realizmem miłości”.

Nawiązując do Ewangelii Błogosławieństw (Mt 5, 1-12), Leon XIV powiedział, że
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję