Reklama

Niedziela Świdnicka

Patron, który żył w czasach epidemii

Świdnica: Biskup Marek Mendyk nadał wyjątkowy charakter parafialnemu odpustowi ku czci św. Andrzeja Boboli.

[ TEMATY ]

odpust

Świdnica

bp Marek Mendyk

św. Andrzej Bobola

Aleksandra Baranowska

ks. Edward Szajda, proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Świdnicy

- To jakaś łaska od Pana Boga i znak, bo w latach 1625-1629, kiedy Wilno nawiedziło kilka niezwykle groźnych epidemii dziesiątkujących jego mieszkańców, to właśnie św. Andrzej Bobola, dzisiejszy patron, wraz z innymi kapłanami niósł tym opuszczonym ludziom swoją ofiarną, duchową i materialną pomoc. Dzisiaj pragniemy za wstawiennictwem naszego patrona prosić o powstrzymanie pandemii. Chcemy modlić się za naszą umiłowaną ojczyznę, o jedność i miłość – zachęcał w homilii biskup ordynariusz.

Aleksandra Baranowska

Msza św. odpustowa pod przewodnictwem bp. Marka Mendyka

W bieżącym roku, lokalna wspólnota obchodzi 25. rocznicę istnienia parafii i 5. rocznicę poświecenia kościoła.

2020-05-17 13:36

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dk Tadeusz Dubicki pierwszym diakonem stałym w Świdnicy

2020-08-10 15:15

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

dk Tadeusz Dubicki

diakonat stały

ks. Mirosław Benedyk

Diakon Tadeusz Dubicki (od prawej) wraz z biskupem Markiem Mendykiem i dk. Waldemarem Rozynkowskim

Biskup Marek Mendyk w poniedziałek 10 sierpnia br. udzielił święceń diakonatu stałego Tadeuszowi Dubickiemu. 

Uroczystość święceń poprzedziło nabożeństwo w kaplicy biskupiej, gdzie zgodnie z prawem Kościoła kandydat w obecności Biskupa Świdnickiego wyznał katolicką wiarę, złożył przysięgę wierności i osobistą deklarację o swojej wolności w przyjęciu święceń.

Przykład świętych diakonów

Biskup Mendyk w słowie skierowanym do zebranych w świdnickiej katedrze opisując początki posługi diakonów zawartych na kartach Pisma Świętego podał za przykład św. Szczepana, który nie bał się głosić prawdy za którą został ukamienowany. Homileta przypomniał, że na przestrzeni wieków diakoni wspierali papieży nie tylko w działalności charytatywnej, ale byli ich legatami na soborach czy synodach. Wielu z nich było męczennikami, chociażby św. Wawrzyniec wspominany tego dnia, którego historię biskup przywołał.

Pierwszy w Świdnicy

- Z różnych powodów stan diakonów stałych zanikł w Kościele zachodnim w końcu pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa. Dopiero postanowienie Soboru Watykańskiego II stało się skuteczne w tej sprawie – nawiązywał do historii Kościoła bp Marek, wspominając papieża Pawła VI, który przywrócił w Kościele diakonat stały. – Od dwóch dekad struktura ta jest także odbudowywana w Kościele w Polsce. Nowo wyświęcony diakon stały – pierwszy w Świdnicy, powiększa to grono, to historyczny moment – mówił hierarcha. W osobistym słowie skierowanym do kandydata biskup powiedział: - Drogi bracie! Przyjmujesz święcenia w trudnym czasie dla Kościoła i świata. Wszyscy zauważamy jak słabnie wiara, chrześcijański styl życia. Jak bardzo próbuje się zmienić dobre obyczaje - mówił biskup świdnicki. Jednocześnie pasterz diecezji przestrzegł diakona stałego. - Proszę Cię byś nie zniechęcił się w chaosie tego świata i nie obrażał na rzeczywistość, na przemiany zachodzące w mentalności i postawach ludzi. Ważne jest, aby w tej właśnie rzeczywistości podjąć i pełnić pracę ewangelizacyjną bez narzekania że kiedyś było lepiej. Pomagaj innym i służ im z miłością - powiedział podczas homilii bp Mendyk. W ten sposób diakon będzie pomagać biskupowi i jego prezbiterium w posłudze słowa, ołtarza i miłości.


Co może diakon w naszej diecezji

Diakon Tadeusz Dubicki na mocy święceń diakonatu został inkardynowany do diecezji świdnickiej i jednocześnie z dniem 1 września br. rozpoczyna posługę duszpasterską w parafii katedralnej. Zgodnie z zarządzeniem biskupa świdnickiego posługa dk. Tadeusza będzie obejmowała m.in. posługiwanie podczas Mszy św., udzielanie komunii chorym, głoszenie homilii lecz tylko w tygodniu, prowadzenie formacji przygotowawczej do małżeństwa, przygotowanie rodziców i chrzestnych do chrztu i udzielanie chrztu św. po za Mszą św., prowadzenie nabożeństw pogrzebowych na cmentarzu, błogosławieństwa przedmiotów itp. Diakon nie będzie posługiwał w kancelarii, ani uczył w szkole, nie może też błogosławić małżeństw bez zgody biskupa.

CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo jest wymagające

2020-08-05 07:20

Niedziela Ogólnopolska 32/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

chrześcinie

Karol Porwich

Bycie chrześcijaninem nigdy nie było i nie jest łatwe. Ono wciąż zobowiązuje i stawia przed nami nowe wyzwania. Dzisiaj, podobnie jak w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, wiara wymaga od nas odwagi w jej wyznawaniu i dzieleniu się nią z innymi.

Trudno być wyznawcą Chrystusa, gdy widzi się przed sobą katowski nóż islamskiego bojownika, ale również niełatwo żyć po chrześcijańsku, gdy ma się przed oczami kolorowe billboardy, perspektywy doczesnych sukcesów i niezmierzone bogactwo rozrywki oddalone o kilka kliknięć myszką. Te dwa światy wydają się bardzo odległe, w rzeczywistości jednak powoduje to, że każdy chrześcijanin staje przed tym samym wyzwaniem: stawiać Boga na pierwszym miejscu. Świadectwo wiary jest zadaniem dla wszystkich chrześcijan.

Własne wyobrażenie wiary

To nie jest tak, że nagle bycie chrześcijaninem stało się dziś trudniejsze; że zaczęło wymagać podjęcia spraw, którymi dawniej chrześcijanie nie musieli się zajmować, czy rozwiązywania dylematów, których nie mieli nasi ojcowie. To raczej kwestia tego, że dzisiaj człowiek z dużą łatwością odrzuca odpowiedzialność za swoje życie przed Bogiem. Współczesny człowiek jest przekonany, że wszystko zależy od jego subiektywnej oceny. Posunięty do skrajnych konsekwencji indywidualizm lansuje ideę, według której każdy staje wobec własnej prawdy, a to prowadzi do zaprzeczenia właściwego obrazu prawdziwego Boga.

Wielu chrześcijan deklaruje się jako wierzący, ale żyje na sposób pogański. Tacy chrześcijanie są święcie przekonani, że to jest „właściwe” życie po Bożemu. Dlaczego? Ponieważ mają oni własne wyobrażenie wiary i po swojemu ją przeżywają. Są chrześcijanami, ale zachowują swoje własne nawyki, sposób myślenia, swoje obyczaje. Swoje bycie wierzącymi oceniają tak, jak ocenia je świat, mierzą taką samą miarą, jak mierzy świat. A przecież punkt widzenia świata jest zupełnie przeciwny punktowi widzenia Chrystusa. Miara świata jest zupełnie inna niż miara Chrystusowa.

Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie uważać życie za nieszczęśliwy los, a życiowe przeciwności za zły urok. Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie uważać chorobę za przekleństwo. Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie uważać, że wszystko w moim życiu zależy ode mnie. Nie można być chrześcijaninem, a drugiego człowieka uważać za śmiecia, za środek produkcji lub przyjemności. Nie można być chrześcijaninem, gdy traktuje się przykazania Boże i naukę Kościoła jak kulę u nogi. Bycie chrześcijaninem zobowiązuje, bo chrześcijaństwo jest wymagające!

Świat zniewala, a Chrystus wyzwala

Chrześcijaństwo jest jak nowe, młode wino, które stale fermentuje. „Nikt nie wlewa młodego wina do starych worków skórzanych. (...) Młode wino wlewa się do młodych worków skórzanych!” (Mk 2, 22) – uczy Jezus. Kto zamyka chrześcijaństwo w ciasne ramki ludzkich poglądów czy przyzwyczajeń, wtedy staje się ono dla niego uciążliwe, staje się nieznośne. Bycie chrześcijaninem to nie jest sprawa rodzinnej tradycji, uczuć, ale sprawa przekonania, sprawa traktowania, inaczej niż inni, danego ci w prezencie życia. Postacie świata i chrześcijaństwa są nie do pogodzenia. Świat opiera się na egoizmie, a Chrystus na altruizmie; świat jest zachłanny, natomiast Chrystus wielkoduszny; świat jest naładowany zmysłowością, tymczasem Chrystus jest opromieniony czystością; świat jest przykładem pychy, za to Chrystus jest przykładem pokory; świat jest uzbrojony w przemoc, a Chrystus w cierpliwość; świat zniewala, natomiast Chrystus wyzwala; świat jest robaczywy na skutek dziedzictwa grzechu pierworodnego, tymczasem Chrystus jest wzorem nowego, młodego, pełnego świeżości człowieka.

Nie można pogodzić skarlałego życia ze zdrowym wzrostem. Nie można chrześcijaństwa wcisnąć w ramy tego świata, tak jak orła nie można zamknąć w klatce. Orzeł albo ją rozwali, albo zginie. Albo chrześcijaństwo ustrzeże się światowej trucizny, albo świat zagłuszy chrześcijaństwo, bo jak dziś widzimy, taki ma cel. „Świat będzie was nienawidził – mówił już św. Augustyn w V wieku. – Świat niszczy, ale nie zniszczy, walczy, ale nie zwalczy. Przeciw żołnierzom Chrystusa wysyła dwie armie: schlebia, aby zwieść, trwoży, aby załamać”.

Zazdroszczę tym, którzy wierzą

Być chrześcijaninem znaczy przyznawać się do Chrystusa, który powiedział o sobie: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 6). „Przyznając się do Chrystusa – powiedział św. Jan Paweł II w 1984 r. do młodzieży szwajcarskiej – przekonacie się, że prawda was wyzwala (...). Przyznając się do Chrystusa, macie udział w życiu, które zwyciężyło wszelką beznadziejność i zwątpienie, a nawet śmierć. (...) Chrystus jest jedyną drogą alternatywną wobec licznych błędnych dróg tego naszego świata”.

Oriana Fallaci, włoska dziennikarka i pisarka, deklarująca się jako „chrześcijańska ateistka”, napisała: „Chrześcijaństwo jest doprawdy wyzwaniem nie do odparcia, imponującym zakładem człowieka ze sobą samym, zazdroszczę tym, którzy wierzą”.

Wiara przeżywana, wyznawana i praktykowana pomaga człowiekowi żyć, radować się i cierpieć. Wiara jest podstawą, trwałym gruntem prawdziwej rzeczywistości, na którym można oprzeć całe swoje życie.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: Oficjalne wyniki wyborów: Łukaszenka 80,1 proc., Cichanouska- 10,1 proc

2020-08-14 13:24

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/EPA/CHRISTIAN BRUNA

Centralna Komisja Wyborcza Białorusi ogłosiła w piątek całościowe wyniki wyborów prezydenckich z 9 sierpnia. Według CKW urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka zdobył 80,1 proc. głosów, a jego główna oponentka Swiatłana Cichanouska – 10,1 proc. głosów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję