Reklama

Jeden dzień dla dziecka

Dzień Dziecka to dobry pretekst, aby sprawiać dzieciom radość, ale dla dorosłych to dobry czas, aby przyjrzeć się naszym wobec nich postawom. Czas refleksji o miejscu dziecka w świecie - w domu rodzinnym, wśród osób bliskich, ale też poza nim. Co przedszkole może dać naszym dzieciom? Dlaczego dziecko w przedszkolu zachowuje się inaczej, niż w domu opowiada Halina Mróz, dyrektor Przedszkola nr 41 im. Jana Pawła II we Wrocławiu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziś duży nacisk kładziemy na edukację, formowanie, chcemy nawet skrócić czas przedszkolny i sześcioletnie maluchy wysłać do pierwszej klasy. Jednak to rodzina jest pierwszą instytucją dla człowieka, dopiero w wieku 3 - 6 lat dołącza przedszkole, jako druga instytucja, środowisko, które wspiera rozwój dziecka, ale zawsze we współpracy z rodziną.
Często, w różnych formach ekspresji, dzieci wyrażają swoje emocje, przeżycia. Podczas zajęć otwartych nie tylko nauczyciele odkrywają dziecko, ale także sami rodzice dostrzegają, jak ich dziecko uwikłane jest w sprawy własnej rodziny. Dzieci potrafią wyrazić siebie nierozerwalnie związanych i uzależnionych od sytuacji rodzinnej, domowej. Są fantastycznymi i obiektywnymi obserwatorami, a ich zachowanie sygnalizuje zmiany lub problemy rodziny. Dzieci pytane o to, co oznacza dla nich rodzina, odpowiadały:
- rodzina to mama, tata, rodzeństwo
- rodzina daje poczucie bezpieczeństwa, np. na ulicy
- rodzina jest nam potrzebna, bo dziecko samo by się nie wychowało
- rodzina musi się wspierać i kochać
- bez rodziny byłoby nam smutno
Zapytane o życzenia dla swojej rodziny, mówiły np., że chcą, aby rodzice mieli pracę i nazbierali pieniędzy na wyjazd nad morze, żeby mogli skończyć remont domu, żeby brat odzwyczaił się od grania na komputerze i mógł wieczorem zasnąć, aby więcej czasu spędzali ze mną moi rodzice, chodzili na spacery, żeby nie mówili brzydkich słów.
To niektóre z wypowiedzi dzieci, ale jakie oczywiste i ważne, także z punktu widzenia dorosłego człowieka.
Z obserwacji nauczycieli przedszkola, a także z wypowiedzi rodziców wynika jasno, że więcej czasu dziecku poświęcają matki niż ojcowie. Są to matki najczęściej pracujące, lecz w godzinach pobytu dziecka w przedszkolu, natomiast w 80 % ankietowanych rodziców ojcowie to pracoholicy lub pracujący do późnych godzin wieczornych. Kontakt dziecka z ojcem ogranicza się często do godzin porannych i w weekendy. Sami rodzice narzekają na brak czasu spowodowany przede wszystkim pogonią za pieniądzem lub brakiem umiejętności zorganizowania czasu wolnego z rodziną.
Nieznaczna tylko część rodzin spędza czas wolny na spacerach, wyjazdach za miasto, wspólnych grach, rozmowach, zabawach. Każdy z pytanych rodziców problem współczesnej rodziny widzi właśnie w braku czasu dla dzieci, a także w tym, że wartości rodziny przesłaniają inne wartości - konsumpcyjne podejście do życia.
Przedszkole musi dbać o to, aby zachować proporcje i wszechstronnie wychowywać dzieci, zarówno w sferze psychofizycznej jak i w emocjonalno-społecznej, czy też czy moralno-duchowej. Zależy nam na tym, aby nauczyciele jak i rodzice byli w pełni odpowiedzialni za wychowawstwo i rodzicielstwo, aby czas, który spędzamy z dzieckiem nie był czasem straconym, ale takim, który daje pożądane owoce.
Często mówi się o działaniach, programach prorodzinnych wspierających rodziny w lepszym ich funkcjonowaniu. W myśl takich zasad Przedszkole nr 41 należy do Rodzin Szkół im. Jana Pawła II z siedzibą w Radomiu, czynnie uczestnicząc w ważnych wydarzeniach. Personel przedszkola jako jedna rodzina od kilku lat włącza się w salezjańskie dzieło misyjne „Adopcja na odległość”, wspierając w ten sposób materialnie chłopca i jego rodzinę z Zambii. Tradycyjnie organizuje Festyn Rodzinny z możliwością oddania krwi przez rodziców, współpracuje z hospicjum dla dzieci Dom Nadziei im. Jana Pawła II, kultywuje tradycje i wartości chrześcijańskie, rodzinne, lokalne i narodowe. To tylko niektóre z podejmowanych działań, jednak to codzienna praca z dzieckiem i kontakty z rodzicami pozwalają na umiejętnie rozwiązywanie problemów, z którymi borykają się rodzice i dzieci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M. podejrzanego o atak w klasztorze w Jarosławiu

2026-10-03 15:06

[ TEMATY ]

opactwo

atak

Adobe Stock

Do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu wpłynęła nowa opinia biegłych psychiatrów dotycząca stanu zdrowia Ihora M., podejrzanego o atak w klasztorze w Jarosławiu. Z dokumentu wynika, że stan psychiczny mężczyzny nadal uniemożliwia przeprowadzenie z nim czynności procesowych.

– Te objawy manifestują się pod postacią dezorganizacji myślenia i urojeniowej interpretacji wydarzeń. Podejrzany manifestuje również bezkrytyczne przekonanie o prawdziwości swoich doznań psychotycznych – przekazała rzeczniczka.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Biskupi na XXVI Dzień Papieski: Naszą misją może być odwaga czynienia znaku krzyża w pociągu

2026-10-03 19:44

[ TEMATY ]

wyciek danych

XXVI Dzień Papieski

pexels.com

Jego życie i słowa wciąż inspirują nas do tego, by odnawiać Kościół i świat oraz być uczniami-misjonarzami - napisali o św. Janie Pawle II biskupi w liście pasterskim zapowiadającym XXVI Dzień Papieski. Będzie on obchodzony w całej Polsce i środowiskach polonijnych w niedzielę, 11 października.

Przypowieść o winnicy z dzisiejszej Liturgii Słowa w najszerszym sensie jest obrazem historii świata. Bóg z niesamowitą cierpliwością nieustannie posyła do nas swoich proroków, by głosili Jego miłosierdzie i wzywali nas do nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję