Reklama

W zdrowym ciele zdrowy duch

Jan Paweł II, odwiedzając w 1997 r. parafię św. Jadwigi w Krakowie, powiedział: „Wiem, że jest to wspólnota żywa, promieniująca duchem wiary i pobożności, a także wielką troską o człowieka, o jego rozwój - nie tylko duchowy, ale również kulturalny i fizyczny”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Na początku lat 70. na tzw. krowoderskich polach, które stanowiły rolnicze tereny uprawne, zaczęły powstawać osiedla przeznaczone dla 20 tys. mieszkańców Krakowa. Ówczesny metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła, zatroskany o duchowy rozwój swoich diecezjan, wyznaczył młodego księdza Jana Dziaska do utworzenia na tym terenie nowej parafii. - Był to okres rządów komunistycznych. Władze dążyły do zamykania budowli sakralnych, a nie do tworzenia nowych. Wybudowanie kościoła na tym terenie nie należało do łatwych zadań - opowiada ksiądz Jan. Początkowo w parafii powstały trzy punkty katechetyczne przy nowo wybudowanych szkołach. Dzieci uczęszczały tam na katechezę, a w niedziele odprawiane były Msze św. dla mieszkańców dzielnicy Krowodrza. W tym czasie próbowano uzyskać od władz zezwolenie na budowę kościoła. - Przez kilka lat z parafii jeździły delegacje do komitetów wojewódzkich partii rządzących, prezydenta miasta, do Warszawy z petycjami o zezwolenie na budowę świątyni - wspomina ksiądz Jan. Gdy prośby spotykały się z odmową, mieszkańcy nie zrażali się, tylko przygotowywali nowe pisma i organizowali kolejne delegacje, których było w sumie ponad 130. Wreszcie władze ugięły się pod naciskiem ludzi i w 1979 r. rozpoczęto budowę kościoła. - Świątynia została wzniesiona w ciągu 10 lat dzięki ofiarności i zaangażowaniu tutejszych mieszkańców. Trochę pomogli nam również katolicy z Niemiec, młodzież akademicka z Włoch, która przyjechała do pracy fizycznej na budowie, oraz Polonia amerykańska - mówi Ksiądz Proboszcz.

Parafialny Klub Sportowy

Reklama

W 1987 r. do pomocy w parafii św. Jadwigi został wydelegowany ks. Antonii Bednarz. Na nowej placówce swoją opieką duszpasterską objął grupę ministrantów i lektorów, a ponieważ był miłośnikiem sportu, szybko znalazł z chłopakami wspólny język. Ze swoimi podopiecznymi uczestniczył w międzyparafialnych turniejach i rozgrywkach sportowych, w czasie których drużyna ze św. Jadwigi dwukrotnie zdobyła mistrzostwo w lidze piłkarskiej. Ks. Antoni widząc, jak ogromną rolę w życiu młodego człowieka odgrywa sportowa rywalizacja i wychowanie fizyczne, postanowił zorganizować na terenie parafii zajęcia sportowe dla dzieci i młodzieży na wzór włoskiej organizacji sportowej Centro Sportivo Italiano (CSI). Pomysł spotkał się z dużą aprobatą ze strony Księdza Proboszcza i parafian, tym bardziej, że na nowym osiedlu dzielnicy Krowodrza nie powstał żaden ośrodek kulturalno-sportowy, który zapewniałby uczniom zajęcia w czasie wolnym. Już w 1991 r. zostały zorganizowane pierwsze zajęcia sportowe z koszykówki, siatkówki i piłki nożnej w wynajętych salach gimnastycznych dwóch Szkół Podstawowych - nr 15 i 113 oraz w jednostce wojskowej przy ul. Wrocławskiej. Zainteresowanie ze strony dzieci i młodzieży było tak duże, że wkrótce postanowiono stworzyć odpowiednią bazę lokalową dla uprawiania sportu przy kościele św. Jadwigi - Przeznaczyliśmy na ten cel część dolnego kościoła, gdzie powstała wielofunkcyjna hala sportowa składająca się z dużej sali gimnastycznej o wymiarach 18 x 10 m i małej 7 x 9 m wraz z zapleczem socjalnym: szatniami, toaletami, łazienką i schowkiem na sprzęt sportowy - wyjaśnia ksiądz Jan. Duża sala przystosowana jest do gier zespołowych: siatkówki, koszykówki i piłki nożnej, na małej - wyposażonej w drabinki gimnastyczne i lustra - odbywa się aerobik, gimnastyka sportowa i korekcyjna. 12 grudnia 1992 r. odbyło się oficjalne otwarcie Parafialnego Klubu Sportowego (PKS) „Jadwiga”, a miesiąc wcześniej ks. Antonii Bednarz został archidiecezjalnym duszpasterzem do spraw sportu.
Parafia św. Jadwigi oprócz sal gimnastycznych posiada boisko asfaltowe do gry w siatkówkę i koszykówkę, siłownię wyposażoną w sprzęt wysokiej jakości oraz salę rehabilitacyjną, z której, pod okiem wyspecjalizowanych rehabilitantów, korzystają nie tylko parafianie. 24 maja podczas parafiady zostało otwarte i poświęcone nowe boisko ze sztuczną nawierzchnią do gry w piłkę nożną. W PKS „Jadwiga” zrzeszonych jest około 700 członków w około 20 sekcjach sportowych. Największą popularnością wśród chłopców cieszy się piłka nożna, a wśród dziewcząt - gimnastyka artystyczna w zespole „Jagódki”, ale jest również ringo, tenis stołowy, szachy, lekkoatletyka. Członkowie PKS uczestniczą w międzyparafialnych krajowych i zagranicznych rozgrywkach sportowych i odnoszą sukcesy o czym świadczą liczne puchary zgromadzone w budynkach Klubu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rano szkoła, po południu dom kultury

W salkach katechetycznych przylegających do kościoła św. Jadwigi działa parafialna Szkoła Podstawowa, nosząca imię patronki parafii. Uczęszcza do niej ponad 200 dzieci, a każdego roku jest więcej kandydatów niż miejsc. - Niestety, nie możemy wszystkich przyjąć ze względu na warunki lokalowe, a przydałoby się również utworzyć tutaj gimnazjum, żeby zapewnić dzieciom ciągłość w nauczaniu. Na razie jednak jest to niemożliwe - przyznaje Ksiądz Proboszcz. W Szkole Podstawowej św. Jadwigi duży nacisk kładzie się na nauczanie języków obcych i wychowanie fizyczne. Uczniowie, jeszcze przed wprowadzeniem przez Ministra Edukacji obowiązkowych mundurków, nosili tutaj jednakowe stroje. Kadrę pedagogiczną tworzą dobrze wykształceni młodzi nauczyciele świeccy, którzy wychowują swoich podopiecznych w duchu chrześcijańskim. - Nie wprowadziliśmy dodatkowych lekcji religii, ale uczniowie uczestniczą w cotygodniowych mszach św. szkolnych - wyjaśnia ksiądz Jan.
Popołudniami, po zakończeniu zajęć lekcyjnych, Szkoła Podstawowa zamienia się w Młodzieżowy Dom Kultury, który na terenie parafii św. Jadwigi działa nieprzerwanie od 1989 r. Obecnie z zajęć w ośrodku korzysta ponad 300 dzieci i młodzieży. Tutaj mają szansę ciekawie spędzić wolny czas i rozwijać swoje talenty pod bacznym okiem opiekunów. Dom Kultury, który jest otwarty przez pięć dni w tygodniu, w godzinach od 15 do 20, proponuje swoim podopiecznym szeroką ofertę zajęć. - Dzieci mogą się tutaj uczyć tańca, modelarstwa, języków, muzyki i wielu innych rzeczy, a rodzice są spokojni, że ich pociechy dobrze wykorzystują czas wolny od nauki - stwierdza Ksiądz Proboszcz.

Rozwój duchowy

- U nas można zaobserwować harmonię w rozwoju duszy i ciała, gdyż wielu parafian należy do różnych wspólnot, które działają przy naszym kościele - mówi ksiądz Jan. Oprócz typowych wspólnot, takich jak ministranci, Akcja Katolicka, oaza, duszpasterstwo akademickie, grupa charytatywna, działa m.in. wspólnota „Wiara i Światło”. Członkowie tej grupy - osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie - mają raz w miesiącu spotkanie w kościele wraz z kapelanem, a latem wyjeżdżają wspólnie na wakacje. Poza tym wolontariusze - przede wszystkim studenci, ale też osoby starsze - przez cały rok, w miarę możliwości, opiekuję się swoimi podopiecznymi. - Ci ludzie są bardzo zaangażowani w swoją pracę. Czasami można im pozazdrościć, z jaką miłością podchodzą do osób niepełnosprawnych - przyznaje Ksiądz Proboszcz. W parafii jest również grupa biblijna i wspólnota modlitewna „Emaus”. Poza tym parafianie uczestniczą w ekumenicznych nabożeństwach modląc się wspólnie z chrześcijanami innych wyznań, przede wszystkim z baptystami, którzy sąsiadują z parafią św. Jadwigi. - Spotykamy się nie tylko, aby się razem modlić, ale również, żeby się lepiej poznać i zrozumieć - wyjaśnia ksiadz Jan.
Parafia św. Jadwigi dzięki bogatej ofercie zajęć sportowych i kulturowych przyciąga mieszkańców Krowodrzy do czynnego angażowania się w życie Kościoła, uczestniczenia we mszach św. i nabożeństwach. Parafianie i księża tworzą tutaj jedną wielką rodzinę, która razem się modli i aktywnie spędza swój wolny czas. - Wielu osobom księża kojarzą się z osobnikami z innej planety, a my tutaj staramy się być jak najbliżej ludzi - uśmiecha się Ksiądz Proboszcz. Nic dziwnego, że ks. Jan Dziasek otrzymał tytuł Proboszcza Roku 2007.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Po raz pierwszy w Wietnamie odbędzie się ceremonia beatyfikacji

2026-03-21 09:33

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Wietnam

Vatican Media

Ksiądz Franciszek Ksawery Truong Buu Diep

Ksiądz Franciszek Ksawery Truong Buu Diep

Ksiądz Franciszek Ksawery Truong Buu Diep, który 80 lat temu oddał życie za swoich parafian, będzie beatyfikowany 2 lipca w Can Tho, największym mieście delty Mekongu. Po raz pierwszy w historii Kościoła wietnamskiego ceremonia beatyfikacyjna wietnamskiego męczennika odbędzie się w jego ojczyźnie – informuje agencja Fides.

Na Mszy św. beatyfikacyjnej spodziewanych jest co najmniej 60 tys. wiernych, jednak w dniach przed i po beatyfikacji organizatorzy spodziewają się napływu setek tysięcy osób.
CZYTAJ DALEJ

Katowice: Z kaplicy przy centrum handlowym w drogę krzyżową

2026-03-21 16:52

[ TEMATY ]

Katowice

Silesia

Agata Kowalska

W piątek 20 marca o godzinie 21.30 w kaplicy pw. św. Barbary przy centrum handlowym Silesia City Center w Katowicach ksiądz arcybiskup Andrzej Przybylski odprawił Mszę św., która zgromadziła licznych wiernych oraz przedstawicieli wspólnot.

Archidiecezja Katowicka
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję