Reklama

Wychowywać inteligencję

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chciał odbudować polską inteligencję nadłamaną socjalistyczną przeciętnością. Wielokrotnie to podkreślał i od słów przechodził do czynów.

Praca od podstwa

Reklama

W tym celu założył, wspólnie z ks. Stanisławem Gancarkiem, katolicką szkołę średnią. 20 czerwca miało miejsce ostanie, oficjalne spotkanie społeczności szkolnej Katolickiego Liceum i Gimnazjum im. św. Jana Bosko w Sosnowcu z ks. prał. Janem Szkocem. Współzałożyciel szkoły i jej wieloletni opiekun przechodzi bowiem na emeryturę. Nie znaczy to jednak, że przestanie się interesować losami placówki. Los młodzieży zawsze był bliski Księdzu Prałatowi, więc pewnie znajdzie sposób, by dalej wspierać młodych ludzi.
A ze szkołą było tak: Katolickie Liceum Ogólnokształcące funkcjonuje od 1991 r. W tymże roku z inicjatywy miejscowego duszpasterza, ks. Gancarka i ks. Szkoca zawiązała się kilkuosobowa grupa, która podjęła pracę nad stworzeniem w Sosnowcu, na wzór istniejącego już od roku w Częstochowie, Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego. Po uzyskaniu zgody władz, szkoła rozpoczęła funkcjonowanie w budynku, stanowiącym własność parafii św. Tomasza Apostoła, przeznaczonym pierwotnie na dom katechetyczny. - Szkoła rozpoczęła swą działalność od otwarcia trzech pierwszych, 18-osobowych, klas. Otwieranie w każdym roku trzech nowych klas stało się zasadą. Zainteresowanie szkołą od zarania jej dziejów było ogromne. Do egzaminów wstępnych przystępowało zawsze bardzo wielu kandydatów, ubiegając się o zdobycie statusu ucznia - wyjaśnia Grażyna Podraza, dyrektor szkoły.
W miarę upływu czasu baza lokalowa szkoły okazała się niewystarczająca. Chcąc sprostać potrzebom, przystąpiono do rozbudowy szkoły. I znów tego zadania podjął się ks. Jan Szkoc. I we wrześniu 1997 r. naukę rozpoczęto w nowym skrzydle i w nowych, lepiej wyposażonych pracowniach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nowa oferta

W latach 1997-98 szkoła została przejęta od Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich przez miejscową parafię i funkcjonuje odtąd jako Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. św. Jana Bosko przy parafii św. Tomasz Apostoła. Decyzją Kuratora Oświaty w Katowicach w 1998 r. KLO otrzymało uprawnienia szkoły publicznej. A w 1999 r. poszerzono ofertę i utworzono przy KLO Katolickie Niepubliczne Gimnazjum nr 5, które rozpoczęło swą działalność od jednej 18-osobowej klasy, a obecnie rozrasta się, otwierając po dwie, trzy klasy w jednym roczniku.

Ideały wychowawcze

Szkoła przyjęła za swojego patrona św. Jana Bosko - wspaniałego wychowawcę młodych ludzi, stanowiącego ciągle uniwersalny, niekwestionowany wzór idealnego wychowawcy, przyjaciela młodych.
- Zgodnie z najlepiej pojmowanymi założeniami pedagogiki chrześcijańskiej jesteśmy szkołą uzupełniającą i wspomagającą trud wychowawczy i edukacyjny rodzin, które powierzają nam swoje dzieci - tłumaczy Grażyna Podraza - Wychowywać to prowadzić ku wartościom najwyższym i przygotowywać do umiejętnego i słusznego wyboru. Świadomi tego, iż ideałem wychowania jest chrześcijańska hierarchia wartości, oparta na Ewangelii i Dekalogu, kształtujemy dojrzałą osobowość uczniów w zakresie moralności i etyki katolickiej - dodaje.

Opiekun i strażnik

W tych wszystkich zadaniach grono nauczycieli i wychowawców wspierał ks. prał. Jan Szkoc. Nie było dnia by nie zajrzał do szkoły, by nie porozmawiał z uczniami, nie zamienił kilku zdań z nauczycielami, czy rodzicami jak się trafili. Interesował się nie tylko stanem materialnych placówki, ale przede wszystkim aspektem edukacyjnym. Wspierał uczniów, którzy nie potrafili się odnaleźć w szkole czy to pod względem naukowym czy też finansowym. Odbywał rozmowy z wszystkimi nauczycielami zatrudnianymi w szkole, dbając o jedną linię wychowawczą.
Do historii przejdą słynne podarki ks. Szkoca. Nie wspomnę tu o św. Mikołaju czy Dniu Dziecka, ale o akcjach obdarowywania młodzieży w ciągu roku. I trzeba zaznaczyć, że były to prezenty przemyślane, często broszury, książeczki, poradniki, obrazki, różańce, modlitwy. Po prostu małymi kroczkami starał się młodych ludzi zbliżać do Boga.
Oczywiście dbał o formacje duchową zapraszając młodych ludzi na nabożeństwa, Eucharystie, koncerty charytatywne. Przyjeżdżał na rekolekcje, które odbywali uczniowie w czasie wakacji. Po prostu towarzyszył młodzieży i pokazywał drogi wyjścia z najprzeróżniejszych trudności.
Ostatnim darem ks. Szkoca dla szkoły jest nowa, 18 stanowiskowa, pracownia komputerowa, która została podarowana przez partnera szkoły firmę Mittal Steel Poland.
- Ks. prał. Jan Szkoc wymagał i wymaga od siebie i od innych, jest człowiekiem ogromnego poświęcenia, który dla młodzieży zrobi wszystko i od którego wiele można się nauczyć. Dziękujemy mu serdecznie za wszystkie lata współpracy - podsumowuje Grażyna Podraza.

Katolicki Telefon Zaufania w Sosnowcu (0-32) 292-98-93 - od poniedziałku do soboty w godz. 18-21.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Od stycznia e-Doręczenia podstawowym sposobem przekazywania pism przez urzędy

2026-01-01 07:48

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda SAC

listy

abp Tadeusz Wojda

laciatek/Fotolia Fotolia

1 stycznia system e-Doręczeń stał się podstawowym sposobem doręczania pism, co oznacza, że wielu spraw nie można załatwić już przez ePUAP. 31 grudnia 2025 r. dla większości podmiotów publicznych, w tym urzędów, skończył się okres przejściowy we wdrażaniu e-Doręczeń.

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o doręczeniach elektronicznych do 31 grudnia 2025 r. obowiązywał okres przejściowy we wdrażaniu e-Doręczeń, czyli czas na dostosowanie się do zmian.
CZYTAJ DALEJ

Felieton: Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach”

2026-01-01 18:18

ks. Łukasz Romańczuk

Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Już za kilka dni rozpoczynamy nowy rok 2026. Przed nami księga 365 czystych kart. Będziemy je zapisywać naszym życiem. Wiemy, że jego jakość zależy od wielu czynników, dlatego z troską i niepokojem patrzymy w przyszłość. Jaki będzie najbliższy rok 2026? 

Światu ustawicznie zagraża ciemna chmura zawieruchy wojennej. Mimo głośnych haseł pokojowych rodzą się nowe konflikty. Świat techniki, który powinien służyć człowiekowi stał się dla niego wielkim zagrożeniem. Przeżywamy w Polsce kryzys polityczny i ekonomiczny. A także najgroźniejszy kryzys moralny, gdzie rozpadają się nasze polskie rodziny. Brak sprawiedliwości na różnych płaszczyznach życia rodzi nieustanny niepokój. Budując świat rzeczy zatracamy wartości ducha, typowe ludzkie i osobowe, odchodzimy od Dekalogu i Ewangelii. Egoizm niszczy rodziny i społeczeństwa. Człowiek czuje się zagrożony, bezbronny wobec naturalnych kataklizmów. Rodzą się nowe choroby, wobec których medycyna jest bezradna. Człowiek błądzi po labiryncie życia nie widząc drogi wyjścia. Ale poprzez chmury zła przebija się światło. Kościół ukazuje, że w życiu małżeńskim, narodowym i społecznym trzeba kierować się sprawiedliwością i miłością. Należy naśladować Chrystusa i Matkę Maryję – nadzieję dla człowieka. Bo właśnie w Nowy Rok Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Jest ona dla nas drogowskazem i z Nią idziemy do Chrystusa w Nowy Rok. Chrystus do nas przemawia „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem [J 14,6], kto idzie za mną nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia [J 8, 12]”. My chrześcijanie wybieramy drogę wąską, drogę stromą, drogę Chrystusa. On pierwszy szedł tą drogą i jest nam przewodnikiem. Z Nim dotrzemy do celu. Istnieje zwyczaj, że na początku roku składamy sobie życzenia – zdrowia, szczęścia, pomyślności. Są to rzeczywiście cenne dobra ziemskie. I jako chrześcijanie życzymy sobie czegoś więcej. Pragniemy żebyśmy wzrastali w wierze w Boga i ludzi. Życzenia te wypowiemy zgodnie z nakazem Bożym danym niegdyś Mojżeszowi: Niech Cię Pan Błogosławi i strzeże, niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą, niech Cię obdarzy swą łaską, i niech zwróci ku Tobie oblicze swoje i niech Cię obdarzy pokojem [Lb 6, 24-26].Cytując Papieża Leona XIV, chcę zwrócić uwagę na obecne zagrożenia dla pokoju, wartości moralnych, „Niestety, świat zawsze ma swoich "Herodów", swoje mity o sukcesie za wszelką cenę, o bezwzględnej władzy, o pustym i powierzchownym dobrobycie, i często płaci za to samotnością, rozpaczą, podziałami i konfliktami. Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach. Przeciwnie, strzeżmy w nich wartości Ewangelii: modlitwy, przystępowania do sakramentów, zwłaszcza spowiedzi i komunii świętej, zdrowych uczuć, szczerego dialogu, wierności, prostej i pięknej konkretności słów i dobrych uczynków każdego dnia.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję