Reklama

Radość jubileuszy

Jubileusz to wspólne i publiczne wyrażanie radości, a gdy nadarza się okazja do podwójnego świętowania radość jest tym większa. Mogli się o tym przekonać mieszkańcy Chruszczobrodu, goście, przedstawiciele władz oraz sami bohaterowie - bracia strażacy, których jednostka OSP Chruszczobród świętowała 95. rocznicę istnienia oraz panie z miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich, których organizacja przeżywała 65-lecie działania

Niedziela sosnowiecka 37/2008

Wspólne świętowanie, spotkania i towarzysząca im radość umacniają wspólnotę parafialną i lokalną, co ma z kolei duże znaczenie w podejmowaniu i realizacji zamierzeń, planów, przyszłości naszej miejscowości i parafii” - mówił proboszcz chruszczobrodzkiej wspólnoty ks. kan. Jan Włodarczyk.
Jak przystało na tak szczególne jubileusze, obchody miały bardzo uroczysty charakter. Na dzień świętowania wyznaczono sobotę, 30 sierpnia. Strażacką uroczystość swoją obecnością zaszczycili przedstawiciele władz OSP, władze miejskie, gminne, powiatowe i samorządowe, radni miasta i gminy Łazy, poczty sztandarowe i delegacje strażaków z okolicznych miejscowości, mieszkańcy Chruszczobrodu i całej okolicy.

Bezpieczni i dumni

O godz. 16 w kościele parafialnym ku czci św. Stanisława BM rozpoczęła się Eucharystia, której przewodniczył i słowo Boże wygłosił proboszcz parafii Trójcy Świętej w Błędowie ks. Bronisław Waksmundzki. W homilii Kaznodzieja podkreślił rolę strażaków-ochotników, wskazał na ich powołanie w ratowaniu polskiego domu oraz rolę kobiety w kształtowaniu rodzinnego klimatu. „Jedno z najpiękniejszych słów to bardzo krótkie słowo - »dom«; najpiękniejsze, bo kojarzy się nam z poczuciem bezpieczeństwa. Gdy patrzę na Was, bracia strażacy, to widzę dom polski, któremu, gdy trzeba spieszycie na ratunek. Gdy patrzę na panie z Koła Gospodyń też widzę dom, dom pełen kobiecego ciepła i delikatności, miłości, serdeczności, życzliwej atmosfery” - podkreślał ks. Waksmundzki. Celebrans poświęcił też obraz św. Floriana, wykonany z tegorocznych zbóż przez panie z Koła Gospodyń, który jest ich darem dla strażaków-jubilatów.
Na zakończenie Mszy św. dziękczynno-jubileuszowej głos zabrał gospodarz miejsca, proboszcz parafii ks. kan. Jan Włodarczyk, który wyraził wdzięczność Celebransowi za przewodniczenie Najświętszej Liturgii i umocnienie Bożym słowem, wszystkim przybyłym zaś dziękował za uczestniczenie w tej rodzinnej radości. Braciom strażakom oraz paniom-jubilatkom życzył potrzebnych sił i zdrowia w służbie dla tutejszej społeczności oraz doczekania jeszcze piękniejszych rocznic i wciąż nowych ochotników i ochotniczek podtrzymujących dawne tradycje. Słowa wdzięczności popłynęły także w kierunku Księdza Proboszcza, który duchowo wspiera i sprzyja miejscowym organizacjom społecznym.
„Mało jest organizacji, które tak jak nasze potrafią ożywiać wieś, parafię, nadawać jej odpowiedni klimat, podkreślać piękno regionu, uczestniczyć w Eucharystiach, akademiach, uroczystościach. Tym bardziej cieszymy się z nich w dniu ich rocznic - mówi Ksiądz Proboszcz - Dzięki nim czujemy się bezpieczni i jesteśmy z nich dumni”.
Po Mszy św. nastąpił uroczysty przemarsz pocztów sztandarowych, przedstawicieli władz i oddziałów strażackich oraz gości na plac uroczystości, obok Domu Kultury. Podniesienie flagi państwowej na maszt, złożenie raportu, przegląd jednostek przed remizą strażacką rozpoczęły oficjalne obchody jubileuszowe. Na uroczystą akademię złożyły się m.in. przemówienia przewodniczącej KGW w Chruszczobrodzie Czesławy Trebisz oraz prezesa OSP w Chruszczobrodzie Mariana Ligęzy, występy artystyczne uczniów Zespołu Szkół nr 3 oraz pań z KGW, koncert Orkiestry Dętej OSP Chruszczobród. Jubileusz to także doskonała okazja do wręczenia wyróżnień i odznaczeń dla zasłużonych strażaków. Nie zabrakło ich również tutaj.

Reklama

Pod patronatem św. Floriana

Podczas jubileuszu ktoś stojący obok mnie powiedział: „Kiedy trzeba ratować, potrafią nieść ratunek. Gdy przychodzi czas święta, umieją świętować, chcą się modlić, dziękować Bogu za przeżyte dni w służbie i prosić swojego Patrona, aby żadne tragedie i kataklizmy nie nękały naszych domów i środowisk. I tak być powinno”.
W naszym kraju jest około 580 tys. członków Ochotniczych Straży Pożarnych, z tego maleńka część skupiona jest w kilkunastu jednostkach naszej gminy. Ochotnicze straże pożarne dostrzegane są przede wszystkim dzięki pracy przynoszącej konkretne efekty, a także dzięki ofiarności we wszystkich akcjach ratowniczych. Tym bardziej cieszy fakt, że jednostka OSP Chruszczobród może poszczycić się tak wieloletnią historią.
Na początku XX w., kiedy budynki mieszkalne i zabudowanie gospodarcze w Chruszczobrodzie w większości kryte były słomą i tworzyły gęstą zabudowę sprzyjającą rozprzestrzenianiu się ognia, podczas jednego z pożarów zrodziła się myśl, aby powołać własne OSP. Znaleźli się orędownicy tej idei, którzy całym sercem oddali się dziełu tworzenia jednostki. Z końcem 1913 r. powołano do życia jednostkę OSP Chruszczobród. Jej pierwszym naczelnikiem został Józef Lorek, a jednostka liczyła wówczas 25 członków. Intencją działalności straży była przede wszystkim walka z ogniem, ale także budzenie uczuć patriotycznych i społecznych celem wyzwolenia Ojczyzny oraz zmiana oblicza wsi.
OSP w Chruszczobrodzie od 1913 r. po czasy współczesne spełnia niezwykle ważną rolę w tutejszej społeczności, kształtuje życie kulturalne, ekonomiczne i gospodarcze okolicy. Wiele inicjatyw mających wpływ na zmianę życia mieszkańców wypływało właśnie ze strażackiego kręgu. Prawdziwą chlubą wsi jest orkiestra dęta, która utworzona została przy OSP Chruszczobród w 1989 r. Od tej pory ubogaca kulturę miejscowości, otwiera na piękno, i wychowuje przez muzykę.
Szczególnym znakiem czci, oddawanej w Chruszczobrodzie Patronowi strażaków jest figura św. Floriana znajdująca się na budynku remizy. Przedstawiony jest jako rzymski legionista, rycerz Chrystusowy i patron walki z pożarem. Figura św. Floriana tchnie spokojem, strażacki Patron niemal od niechcenia wylewa dzbanek wody na malutkie płomienie. Życie prawdziwego strażaka dalekie jest od tego idealnego wyobrażenia. Ich praca, niesłychanie stresująca i najeżona niebezpieczeństwami wymaga stalowej kondycji fizycznej i psychicznej. I to zarówno przy gaszeniu pożarów, usuwaniu wycieków ropy z cysterny rozbitej na autostradzie, jak i przy banalnym… ściąganiu kota z drzewa.

Wczoraj i dziś KGW

Pierwsze Koła Gospodyń Wiejskich w Polsce rozpoczęły działalność w 1924 r. Początki chruszczobrodzkiego KGW datuje się na rok 1937. Inicjatorką i założycielką była miejscowa nauczycielka Eugenia Knobelsdorf. Organizacja zrzeszała wówczas 15 członkiń. II wojna światowa przerwała działalność Koła, jednak zaraz po roku 1945 Koło odrodziło się, a jego przewodniczącą była Józefa Rogowicz. Działalność Koła uzależniona była od potrzeb gospodarczych i kulturalnych tego okresu. Prawdziwą legendę Koła tworzy jej wieloletnia przewodnicząca, która funkcję tę pełniła od 1973 r. - Janina Kotyla. Jej miejsce zajęła Czesława Trebisz, która do dziś kieruje organizacją. Obecnie Koło skupia 22 członkinie. Prowadzi ożywioną działalność społeczną, kulturalną, bierze czynny udział w uroczystościach lokalnych, gminnych, powiatowych, diecezjalnych, tj. dożynki, przeglądy, pikniki. Członkinie są laureatkami wielu nagród i wyróżnień, a oryginalne stroje sprawiają, że są rozpoznawalne wśród wielu innych KGW.
Radość chruszczobrodzkich jubileuszy została wyrażona w modlitwie, życzeniach, śpiewie, a nawet tańcu, gdyż na zakończenie uroczystego dnia wielu uczestników bawiło się podczas zabawy tanecznej.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: epidemia, która trwa ponad 40 lat…

2020-03-26 13:02

[ TEMATY ]

epidemia

koronawirus

PAP

Świat zamierał z przerażenia, gdy słyszał, że w ciągu jednej doby z powodu COVID-19 zmarło ponad 600 osób. Gdy każdego dnia, od ponad 40 lat we Włoszech zabija się kilkaset dzieci w łonach matek, wszyscy śpią spokojnie…

Od ponad miesiąca świat z niepokojem patrzy na Włochy dotknięte epidemią COVID-19.Okazuje się jednak, że mimo tak kryzysowej sytuacji, w której naturalnie zmienia się sposób myślenia o wartości ludzkiego życia a kolejne zgony wprowadzają niepokój o życie własne i najbliższych, Włosi wciąć nie podejmują refleksji o trawiącej ich od dziesięcioleci epidemii… Można by rzec, że do jednej plagi dodają drugą, wykonywaną „na życzenie”…

Aborcja - pilny przypadek...


Obowiązujące obecnie we włoskich szpitalach restrykcje, mające na celu ograniczenie kontaktów i udostępnianie miejsc najbardziej dziś potrzebującym, nie dotyczą jednak „przypadków pilnych”. Do takich, obok poważnych obrażeń, problemów sercowych, konieczności wykonania przeszczepu oraz innych sytuacji klinicznych związanych z bezpośrednim zagrożeniem życia, zalicza się także wykonywanie aborcji. A zatem, odraczane są zabiegi pacjentów z dolegliwościami ortopedycznymi, okulistycznymi, nawet pacjentów onkologicznych, jeśli zabieg można przełożyć bez ryzyka dla chorego. Ale kiedy chodzi o zabijanie dziecka w łonie matki, to jest to już „przypadek pilny”.

Jak słusznie podkreśla autorka jednego z włoskich portali, pośpiech wywodzi się w tym przypadku nie z niebezpieczeństwa o życie, ale raczej z woli śmierci, tzn. woli uniknięcia narodzin dziecka za wszelką cenę i na wszystkie sposoby. Okropny wyrok śmierci wobec niewinnego bez obrony…

Walka o miejsca i personel w walce z COVID-19 w tej sytuacji już nie obowiązuje… Czyli na jednym łóżku umiera kolejna osoba na koronawirusa, której nikt nie udziela pomocy, bo trzeba zająć się zabójstwem kolejnego człowieka… Chorzy nie są leczeni, ale zabijanie maleńkich dzieci nadal się dokonuje! W wyniku aborcji 500 dzieci dziennie, czyli 22 dzieci na godzinę traci we Włoszech życie.

Prezes Stowarzyszenia “Ora et Labora in Difesa della Vita” podkreśla, że wiele szpitali znajduje się pod ogromną presją, przede wszystkim w Lombardii w innych regionach północy, gdzie skoncentrowana jest największa liczba zakażeń COVID-19. Poszukiwane są nowe źródła finansowania a wystarczyłoby, aby pieniądze przeznaczone na aborcje (każdy region płaci za każdą aborcję nawet do 5 tys. euro!) skierować na obecne ogromne potrzeby związane z zarządzaniem kryzysowym. Podobnie także cały personel zatrudniony do przeprowadzania tych zbrodni, które wołają o pomstę do Boga i do przyszłych pokoleń, mógłby służyć jako pomoc w powstrzymaniu epidemii.

Domowa aborcja na życzenie?

„Na pomoc” w tej sytuacji spieszą panie ze Stowarzyszenia AMICA (Associazione Medici Italiani Contraccezione e Aborto), powstałego w 2015 r. w celu zapewnienie wszystkim kobietom dostępu i wolności wyboru w zakresie różnych możliwych technik aborcji. Związani z tą organizacją ginekolodzy Anna Pompili i Mirella Parachini w liście zamieszczonym na portalu „Quotidiano Sanità” zauważyły, że to bardzo nieekonomiczne w obecnej sytuacji, aby dokonywać aborcji w szpitalach, zamiast zlecać aborcję farmakologiczną. Autorki listu są oburzone niemożliwością bądź zablokowaniem możliwości dostępu do procedury aborcji farmakologicznej w Lodi w Lombardii, gdzie praktykowane jest prawie wyłącznie chirurgiczne przerywanie ciąży. Domowa aborcja farmakologiczna jest przecież bezpieczna, wymaga mniejszej liczby kontroli, co jest zaletą nie tylko z ekonomicznego punktu widzenia, ale także z punktu widzenia możliwości zarażenia się COVID-19 czy innymi.

Wzywają zatem do rozsądku: nieuzasadniona hospitalizacja zdrowych ludzi to marnotrawstwo zasobów gospodarczych, zajęcie łóżek odbieranych tym, którzy naprawdę tego potrzebują. Ta wybitna troska o życie i bezpieczeństwo człowieka wyrażana przez osoby, które dążą do ułatwienia procedur zabójstwa człowieka razi chyba każdego…

Panie ubolewają, że ta „trudna i złożona sytuacja” [tzn. poczęte dziecko – przyp. MZ] wciąż jeszcze napotyka się z antynaukowymi uprzedzeniami, ideologią, która czyni ludzi tak ślepymi i nierozsądnymi, prowadząc do wyborów mających na celu pokazanie, że we Włoszech kobiety muszą się dobrze zastanowić przed aborcją.

Alerty bezpieczeństwa, wyjątkowe środki ostrożności, ogłaszanie stanów epidemiologicznych, wzywanie do zachowania kwarantanny, szacowanie strat gospodarczych… Świat a wraz z nim także nasze „małe światy” w przeciągu kilku dni wirus postawił na głowie… Odebrał życie ludziom, których śmierć jest dramatem dla wielu rodzin, zaskoczonych nagłą utratą bliskiej, kochanej osoby.

Gdy każdego dnia setki dzieci pozbawia się życia „zgodnie z prawem” i politycznie poprawną wolnością, każdy idzie spać spokojnie, nie myśląc o tym, że wciąż dokonuje się plaga niszczenia ludzkości i cywilizacji, która w zatrważającym tempie pozostawia ślady okrutnej śmierci na obliczu naszego świata… W obliczu koronawirusa władze państw działają błyskawicznie. Kiedy politycy równie sprawnie wezmą się za ratowanie abortowanych dzieci?

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Celebracje Wielkiego Tygodnia 2020 roku w Archidiecezji Łódzkiej - zarządzenie

W dniu dzisiejszym Kuria Metropolitalna Łódzka wydała zarządzenie związane z celebracjami Wielkiego Tygodnia w kościołach i kaplicach znajdujących się na terenie Archidiecezji Łódzkiej.

W zarządzaniu czytamy między innymi o tym, że celebracje Wielkiego Tygodnia powinny być sprawowane we wszystkich kościołach parafialnych i kaplicach publicznych. Ponadto Arcybiskup Metropolita Łódzki usilnie prosi, aby wszystkie wspólnoty zakonne męskie i żeńskie sprawowały liturgię Triduum w swoich kaplicach domowych.

Wierni zachęcani są do pozostania w domu i uczestniczenia w celebracjach liturgicznych przez radio, telewizję oraz Internet. - Przypominamy, że w dni Triduum Paschalnego udział w wieczornych celebracjach liturgicznych można zastąpić odmówieniem Liturgii Godzin: w Wielki Czwartek i Wielki Piątek – Nieszporów, w Wielką Sobotę – Godziny Czytań z Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego – czytamy w zarządzeniu.

- Msza święta Krzyżma będzie sprawowana w pierwszą sobotę po ustaniu epidemii. Jeśli zabrakłoby w parafiach Oleju Krzyżma lub Chorych, można je otrzymać w katedrze. W Mszy Wieczerzy Pańskiej zaleca się opuszczenie mandatum. Zgodnie z polską tradycją zachowujemy obrzęd przeniesienia Najświętszego Sakramentu do tzw. ciemnicy w Wielki Czwartek i do „grobu” Pańskiego w Wielki Piątek. – podają przepisy kurialne.

Poniżej publikujemy całość dokumentu:

Celebracje Wielkiego Tygodnia 2020 roku w Archidiecezji Łódzkiej - zarządzenie

Mając na uwadze zdrowie i bezpieczeństwo wiernych w związku z sytuacją zagrożenia epidemiologicznego, w zgodzie z aktualnie obowiązującymi zarządzeniami władz państwowych, zostają wprowadzone następujące zasady celebracji Wielkiego Tygodnia w parafiach Archidiecezji Łódzkiej:

W każdym zgromadzeniu może uczestniczyć 5 osób, nie licząc celebransów, zredukowanej do niezbędnego minimum służby liturgicznej i kościelnej (np. organista, zakrystianin);

Zgodnie z decyzją Arcybiskupa Metropolity Łódzkiego celebracje Wielkiego Tygodnia powinny być sprawowane we wszystkich kościołach parafialnych i kaplicach publicznych. Ponadto Arcybiskup Metropolita Łódzki usilnie prosi, aby wszystkie wspólnoty zakonne męskie i żeńskie sprawowały liturgię Triduum w swoich kaplicach domowych;

Zachęcamy wiernych do uczestnictwa w transmisjach prowadzonych przez mass-media. Liturgie pod przewodnictwem Arcybiskupa Metropolity Łódzkiego w archikatedrze łódzkiej transmitowane przez TVP3, Toya, radio i internet będą się odbywać w następujących godzinach:
- Msza święta Niedzieli Palmowej o godz. 9.00
- Msza świętą Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek o godz. 19.00
- Liturgia Wielkiego Piątku o godz. 19.30
- Liturgia Wigilii Paschalnej o godz. 21.00.
Przypominamy, że w dni Triduum Paschalnego udział w wieczornych celebracjach liturgicznych można zastąpić odmówieniem Liturgii Godzin: w Wielki Czwartek i Wielki Piątek – Nieszporów, w Wielką Sobotę – Godziny Czytań z Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego;

Msze święte Niedzieli Palmowej powinny odbywać się bez procesji (III forma przewidziana przez Mszał Rzymski);

Msza święta Krzyżma będzie sprawowana w pierwszą sobotę po ustaniu epidemii. Jeśli zabrakłoby w parafiach Oleju Krzyżma lub Chorych, można je otrzymać w katedrze. W Mszy Wieczerzy Pańskiej zaleca się opuszczenie mandatum. Zgodnie z polską tradycją zachowujemy obrzęd przeniesienia Najświętszego Sakramentu do tzw. ciemnicy w Wielki Czwartek i do „grobu” Pańskiego w Wielki Piątek;

Zachęcamy wiernych do indywidualnej adoracji Najświętszego Sakramentu w tzw. ciemnicy i „grobie” Pańskim, tak jednak, aby zachować główną zasadę zgromadzeń do 5 osób;

W liturgii Wielkiego Piątku oddajemy cześć Krzyżowi przez przyklęknięcie lub głęboki skłon, bez pocałunku czy dotyku. Można także zastosować formę adoracji Krzyża bez podchodzenia, w milczeniu. Z adoracją Krzyża nie łączymy zbiórki ofiar na Ziemię Świętą. Zgodnie z zaleceniem Ojca Świętego Franciszka odbędzie się ona w niedzielę 13 września. Do uroczystej modlitwy wiernych należy dodać następujące wezwanie:

9b. O USTANIE EPIDEMII
(przedostatnie wezwanie)

Modlitwa w ciszy. Po niej kapłan śpiewa:

Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj łaskawie na udręczoną rodzinę ludzką, szukającą w Tobie ocalenia; † zatrzymaj szerzącą się grozę choroby i śmierci,* aby wszyscy mogli na nowo w pełni radować się darami Twojej łaski. Przez Chrystusa, Pana naszego. W. Amen.

W tym roku rezygnujmy z obrzędu błogosławieństwa pokarmów wielkanocnych w formie publicznej. Obrzęd ten zastępuje błogosławieństwo posiłku dokonane w domu przed śniadaniem wielkanocnym. Tekst znajduje się w załączeniu i na stronie internetowej archidiecezji. Prosimy, aby Księża Proboszczowie umieścili ją na stronach internetowych parafii oraz zadbali o dostarczenie jej do osób samotnych i starszych;

Podczas celebracji liturgii Wigilii Paschalnej i Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego nie organizujmy procesji rezurekcyjnej. Należy ją zastąpić chwilą adoracji Najświętszego Sakramentu połączoną z biciem dzwonów.

Należy nadal zachowywać zalecenia wydane w Zarządzeniach z dnia 14 i 24 marca br.

Biskup Ireneusz Pękalski
Wikariusz Generalny
Łódź, dnia 31 marca 2020 roku
KO-1.5.2-272/2020

Obrzędy błogosławieństw pokarmów na stół wielkanocny

Przepełnieni wielkanocną radością, zasiądziemy do świątecznego stołu i podzielimy się wzajemną życzliwością przy składaniu sobie życzeń. Nowe życie Zmartwychwstałego Pana symbolizuje poświęcone jajko, którym także dzielimy się wzajemnie.

Prośmy Chrystusa Pana, zawsze obecnego wśród tych, którzy Go miłują, aby pobłogosławił te pokarmy na stół wielkanocny.

Wszyscy modlą się przez chwilę w ciszy

Panie Jezu Chryste, Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, w dzień Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów i zasiadłeś z nimi do stołu, a późnym wieczorem przyszedłeś do Apostołów, aby spożyć wraz z nimi posiłek; prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas świątecznego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, abyśmy, mogli się radować z udziału w Twoim życiu i zmartwychwstaniu.

Chlebie żywy który zstąpiłeś z nieba i w Komunii św. dajesz życie światu, pobłogosław ten chleb i wszelkie świąteczne pieczywo na pamiątkę chleba, którym nakarmiłeś lud słuchający Ciebie wytrwale na pustkowiu, i który po swym zmartwychwstaniu przygotowałeś nad jeziorem dla swoich uczniów.

Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy Pobłogosław także naszą sól, aby chroniła nas od zepsucia.

Chryste, życie i zmartwychwstanie nasze, pobłogosław te jajka, znak nowego życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, że jesteś z nami. Daj nam wszystkim dojść do wiecznej uczty Twojej, tam, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków. W. Amen.

Nie poświęcamy pokarmów wodą święconą.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję