Reklama

Niedziela Łódzka

Abp Ryś w Święto Eucharystii: kto zostanie po tobie w tym Kościele? Znajdź Elizeusza po sobie!

- Spotkaj się z Jezusem na adoracji i odejdź stąd z zadaniem, odejdź stąd z przekonaniem, że masz coś do zrobienia, choćby nawet tyle – znajdź po sobie Elizeusza. Jesteś wierzący znajdź swojego ucznia. Może to jest twoje dziecko. Może to jest twój wnuk. Może to jest ministrant w grupie, którą prowadzisz. Znajdź ucznia! Kto po tobie zostanie w tym Kościele? Znajdź Elizeusza po sobie. To jest to, co Eucharystia wam powie w te 24 godziny Święta Eucharystii – mówił arcybiskup Grzegorz Ryś.

[ TEMATY ]

Łódź

abp Grzegorz Ryś

youtube.com/archidiecezjalodzka

W przeddzień 33. rocznicy wizyty Ojca Świętego Jan Pawła II w Łodzi w łódzkiej bazylice archikatedralnej rozpoczęły się obchody Archidiecezjalnego Święta Eucharystii, które – o czym informował w swoim liście metropolita łódzki - mają w tym roku inną, całkiem nową formułę. Archidiecezjalne Święto Eucharystii zostało ustanowione w 1989 r. na pamiątkę wizyty Jana Pawła II w Łodzi 13 czerwca 1987 r. oraz Kongresu Eucharystycznego.

Obchody rozpoczęła uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem arcybiskupa Grzegorza Rysia, którą koncelebrowali ksiądz arcybiskup senior Władysław Ziółek, ksiądz biskup Ireneusz Pękalski, ksiądz biskup Marek Marczak, a także kapłani diecezjalni i zakonni. Do świątyni przybyły delegacje wiernych wraz ze swoimi duszpasterzami ze wszystkich parafii Archidiecezji Łódzkiej.

W homilii arcybiskup Ryś powiedział między innymi - wszystkim nam Bóg dzisiaj pokazuje Eucharystię. A nam w naszej diecezji, w naszym łódzkim Kościele pokazuje Eucharystię, która nas może przenieść w czasie 33 lata w tył, bo taki jest sens Święta Eucharystii, bo ono wyrosło z wizyty Jana Pawła II tym Kościele 33 lata temu. Wtedy, kiedy widzimy swoje niedomagania, swoje słabości, swoje grzechy, swoje kryzysy, to Pan nam daje Święto Eucharystii. Eucharystii, która może nas przenieść do takiego momentu, którym było 8 najważniejszych godzin w 100 letniej historii tego Kościoła. To był czas, kiedy wszyscy byli razem, wszyscy byli w jedności, gdzie wszyscy byli pewni Boga, który się objawia.- zauważył kaznodzieja.

Reklama

Metropolita łódzki nawiązując do rozpoczynającej się dziś doby eucharystycznej apelował -dajemy sobie 24 godziny, żeby ta Eucharystia nas poprowadziła do tego czasu, co do którego jesteśmy pewni, że Bóg w nim się objawił, i że znalazł też ludzką odpowiedź. Mamy taką możliwość jak Eliasz, by wrócić do tego momentu, do tego zbawczego czasu i się z nim zmierzyć słuchając tego, co Bóg do mnie szemrze. Bardzo potrzebujemy tego momentu w czasie tych 24 godzin, by dać Bogu szansę być z Nim sam na sam, by dać Mu szansę takiej rozmowy, której nikt nie podsłucha. On chce wypowiedzieć do nas osobiście to słowo, tę łaski, które wtedy się objawiły. On chce nam powiedzieć je osobiście. Niech każdy osobiście zmierzy się z teścia, którą było te 8 godzin: spotkanie Chrystusa i rodziny, spotkanie Chrystusa i pracy, spotkanie Chrystusa i nauki, spotkanie Chrystusa i tego Kościoła, którego znakiem jest ta katedra - nasza Matka. – podkreślił hierarcha.

Po błogosławieństwie księża dziekani oraz delegacje poszczególnych parafii z całej diecezji otrzymali specjalnie przygotowane na te okazje lampki oliwne z herbem Papieża Polaka oraz Archidiecezji Łódzkiej. Świece te zapłoną w świątyniach parafialnych i kaplicach w czasie doby Eucharystycznej, która rozpocznie się dziś o godz. 21:00 i potrwa do jutra do godz. 21:37.

Archidiecezjalne Święto Eucharystii zostało ustanowione w 1989 r. na pamiątkę wizyty Jana Pawła II w Łodzi 13 czerwca 1987 r. oraz Kongresu Eucharystycznego. Podczas swojej wizyty w Łodzi papież udzielił sakramentu Pierwszej Komunii Świętej ponad 1,5 tys. dzieciom i spotkał się z milionową rzeszą mieszkańców miasta łodzian na łódzkim lotnisku Lublinek.

2020-06-13 09:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: przygotowania nowego gmachu dla Seminarium Redemptoris Mater

2020-08-09 12:11

[ TEMATY ]

Łódź

Redemprotis Mater

Ks. Paweł Kłys

Od blisko roku w Łodzi istnieje drugie w Polsce Archidiecezjalne Misyjne Seminarium Redemprotis Mater, którego klerycy przygotowują się do kapłaństwa formując się we wspólnotach Neokatechumenalnych.

Jak informuje ks. Michał Jaworski – rektor łódzkiego seminarium Redemptoris Mater – przez miniony rok sześciu alumnów pochodzących z Hiszpanii, Polski i Włoch mieszkało u rodzin należących do wspólnot neokatcehcumenalnych, natomiast na wykłady dojeżdżali do seminarium diecezjalnego. – dodaje rektor.

Decyzją księdza arcybiskupa Grzegorza Rysia trzecie łódzkie seminarium diecezjalne (po Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi oraz Seminarium 35+) znalazło swoje miejsce w parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego w Łodzi na Widzewie Wschodzie. Na drugim piętrze budynku plebani znajdującego się w sąsiedztwie widzewskiej świątyni trwają właśnie remonty przygotowujące pomieszczenia dla przyszłych duchownych.

– W naszym domu znajdą się pokoje mieszkalne dla rektora, ojca duchownego oraz kleryków. – tłumaczy ks. Jaworski. – Sercem domu będzie Sanktuarium Słowa – gdzie gromadzić będziemy się na Eucharystii, modlitwie indywidualnej i rozważaniu słowa Bożego. W seminarium nie zabraknie także kuchni i refektarza. – podkreśla.

Trwające remonty mają zakończyć się do inauguracji nowego roku akademickiego 2020/2021. W przygotowanych wnętrzach zamieszkają alumni, którzy – podobnie jak w roku ubiegłym – na wykłady dojeżdżać będą do seminarium diecezjalnego, znajdującego się przy łódzkiej katedrze.

Ks. Paweł Kłys

Ks. Paweł Kłys

Międzynarodowe Archidiecezjalne Seminarium Misyjne Redemptoris Mater pod patronatem Najświętszej Maryi Panny Redemptoris Mater, Patrona Archidiecezji Łódzkiej św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, czterech Ewangelistów i świętego Anterosa papieża, męczennika zostało powołane do istnienia dekretem arcybiskupa łódzkiego Grzegorza Rysia w święto św. Mateusza ewangelisty tj. 21 września 2019 r. Na urząd rektora tegoż seminarium powołany został ks. Michał Jaworski. Aktualnie w łódzkim seminarium Redemptoris Mater studiuje 6 alumnów – trzech Polaków, dwóch Włochów i jeden Hiszpan.

CZYTAJ DALEJ

9 sierpnia – 29. rocznica śmierci bł. Zbigniewa Strzałkowskiego i bł. Michała Tomaszka – pierwszych polskich misjonarzy-męczenników

2020-08-09 11:28

[ TEMATY ]

rocznica śmierci

facebook.com/meczennicy.pariacoto

9 sierpnia 2020 roku mija 29 lat od śmierci błogosławionych franciszkanów: Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego, pierwszych polskich misjonarzy-męczenników, którzy zostali zamordowani w peruwiańskim Pariacoto przez terrorystów z ugrupowania „Świetlisty Szlak”.

Ojcowie Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski pracowali w Pariacoto w Peru od 1989 roku. Zostali zamordowani nocą przez terrorystów z ugrupowania „Świetlisty Szlak”. – Ich śmierć nie pozostała jednak bezowocna. Boża logika jest inna - często tam, gdzie nam wydaje się, że coś się kończy po ludzku patrząc – to po Bożemu dopiero się zaczyna. Ich śmierć od początku przynosi owoce dobra – podkreśla Biuro Promocji Męczenników z Pariacoto.

W opublikowanym na kanale YouTube 18 odcinku „Głosu z Biura Promocji Męczenników z Pariacoto” franciszkanin pracujący w Peru o. Dariusz Mazurek dzieli się historią swojego powołania zakonnego i misyjnego, które zawdzięcza właśnie świadectwu życia bł. Michała i Zbigniewa. – Dla mnie Pariacoto jest jak Ziemia Święta, bo tam wyrosło moje powołanie. Z tej śmierci, z tej przelanej krwi Zbyszka i Michała zrodziło się ziarenko mego powołania – misyjnego, franciszkańskiego i kapłańskiego. (…) Jestem ziarnem, które pojawiło się jako jeden z owoców ich męczeńskiej śmierci – mówi o. Mazurek.

Z kolei o. Jacek Lisowski wskazuje, że w 1993 r., gdy jeszcze jako świecki był w Limie i gościł u franciszkanów, to uderzyło go przeżywanie śmierci błogosławionych w głębokiej ciszy, w pokornym odnajdowaniu sensu tej śmierci. Zastanawiało go, jak głęboka była wiara męczenników, że oddali za nią życie.

Alex Cordero, autor książki „Pasja Michała i Zbigniewa”, który osobiście znał polskich franciszkanów podkreśla ich głęboką duchowość i oddanie miejscowej ludności. – Oni dzisiaj żyją w naszych sercach, zapisani są w pamięci Pariacoto i Peru, ponieważ są błogosławionymi męczennikami naszego Kościoła katolickiego – mówi Alex Cordero.

– 9 sierpnia zachęcamy wszystkich Czcicieli i Przyjaciół błogosławionych Męczenników z Pariacoto do modlitwy w intencji misjonarzy, którzy nadal są mordowani w różnych miejscach globu, a także w intencji tych, którzy tracą nadzieję – apeluje br. Jan Hruszowiec OFMConv – promotor kultu Męczenników z Pariacoto. Bł. Zbigniew w jednym z listów pisał: (…) Cierpliwość przynosi efekty, chociaż czasem wydaje się, że już nie ma na co czekać. (List do Cioci, Pariacoto,16. 11.1989). – Bądźmy cierpliwi, ufajmy i prośmy Boga przez wstawiennictwo Męczenników z Pariacoto jako patronów w obronie przed terroryzmem o „pokój i dobro” dla całego świata – dodaje br. Hruszowiec.

Od beatyfikacji błogosławionych męczenników z Pariacoto mija w tym roku 5 lat. To bardzo intensywny czas dla Biura Promocji Męczenników z Pariacoto, które organizuje m.in.wyjazdy z relikwiami I stopnia do parafii w Polsce i na świecie owocujące spotkaniami, rekolekcjami i łaskami, które wierni otrzymują za pośrednictwem błogosławionych. Po wyniesieniu męczenników na ołtarze ich relikwie I stopnia trafiły do blisko 400 świątyń na całym świecie, a do kultu prywatnego przekazano ponad 400 tys. obrazków z relikwiami II stopnia i ponad 70 tys. różańców z relikwiami II stopnia. Biuro Promocji Męczenników z Pariacoto przeprowadziło ponad 300 akcji wyjazdowych, tzw. misyjnych dni męczenników (w tym w Anglii, Włoszech, USA, Belgii, Francji, Szwecji, na Węgrzech, Słowacji, Holandii, Niemczech, Rosji, Rwandzie).

Błogosławieni Zbigniew (l. 33) i Michał (l. 31) śmierć męczeńską za wiarę ponieśli w Pariacoto w Peru 9 sierpnia 1991 r. 6 grudnia 2015 r. decyzją papieża Franciszka zostali wyniesieni na ołtarze. Na dzień liturgicznego ich wspomnienia wybrano 7 czerwca, dzień, w którym obydwaj przyjęli święcenia – Zbigniew prezbiteratu, a Michał diakonatu.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś/ Media: milicja znów użyła granatów hukowych i gumowych kul

2020-08-10 21:04

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/EPA/STRINGER

Zdjęcie z 9 sierpnia 2020r.

Milicja w Mińsku użyła gumowych kul i granatów hukowych - podają w poniedziałek wieczorem niezależne media białoruskie, informując o wydarzeniach w różnych częściach białoruskiej stolicy, gdzie w poniedziałek znów miały się odbyć protesty powyborcze.

Do ostrzału, prawdopodobnie kulami gumowymi, doszło w rejonie ulicy Kalwaryjskiej. Strzelającymi byli ludzie w strojach koloru khaki - podała gazeta "Nasza Niwa", której dziennikarka została ranna w nogę. W rejonie tej samej ulicy milicja użyła granatów hukowych przeciwko protestującym - relacjonuje portal Tut.by.

Na prospekcie Maszerawa milicja drogowa zatrzymuje auta, których kierowcy trąbią klaksonami. Poprzedniego wieczora w ten sposób kierowcy wyrażali poparcie dla demonstrujących.

W innych punktach Mińska trąbiące auta nie są jednak zatrzymywane, a kierowcy niekiedy pokazują z okien aut symboliczne białe przedmioty, np. opaski.

Według Radia Swaboda rozpędzaniem protestujących w rejonie hotelu Biełaruś dowodzi były szef oddziałów specjalnych MSW Dźmitry Pauliczenka, objęty sankcjami zachodnimi. Pauliczenka jest podejrzewany o związek z zaginięciami opozycyjnych polityków na Białorusi w latach 1999-2000.

W centrum Mińska widoczne są liczne siły oddziałów specjalnych milicji - OMON-u. Oddziały te zablokowały w jednym miejscu główną arterię miasta, prospekt Niepodległości. Ludzie chodzą wzdłuż prospektu w małych grupach. Nie jest jasne, dokąd się kierują.

W internecie pojawiły się zdjęcia z Mołodeczna i Borysowa pokazujące ludzi biorących udział w protestach, którzy podeszli do funkcjonariuszy OMON-u i upadli przed nimi na kolana.

Według rosyjskiej agencji TASS zatrzymania uczestników protestu potwierdziło MSW Białorusi, choć nie podało ich liczby. Oceniło ono, że "sytuacja jest pod kontrolą".(PAP)

awl/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję