Reklama

Promocja "Cywilizacji"

Niedziela lubelska 9/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stali bywalcy lubelskiego Klubu Inteligencji Katolickiej z pewnością przyzwyczaili się do przeróżnych spotkań organizowanych przez tę instytucję. Całkiem duża grupa osób przyszła również w niedzielę 13 stycznia br. Tym razem jednak zaproszonymi gośćmi była redakcja nowego pisma "Cywilizacja". Pomysł na periodyk narodził się wśród osób związanych z Instytutem Edukacji Narodowej. Pierwszy numer ukazał się jako kwartalnik, chociaż już podczas promocji pojawiły się głosy sugerujące, aby redakcja pomyślała o częstszym trybie wydawniczym. Czas pokaże, na ile będzie możliwe zrealizowanie tych życzeń. Podczas promocji członkowie redakcji nie wykluczali podjęcia starań, aby ten cel w przyszłości spełnić.

Dlaczego na polskim rynku powstało kolejne pismo i czym się będzie ono zajmować? Najlepiej chyba oddaje to fragment redakcyjnego artykułu wstępnego. W imieniu zespołu redaktor naczelny Marek Czernecki napisał, iż "Dzieje świata oraz rzeczywistość przełomu tysiącleci to arena, na której dokonuje się starcie pomiędzy cywilizacjami. Obecnie jesteśmy świadkami i uczestnikami boju, jaki toczą ze sobą reprezentanci cywilizacji miłości, mającej swe korzenie w Ewangelii Jezusa Chrystusa oraz nauczaniu Kościoła katolickiego z cywilizacją śmierci, zanurzoną w kłamstwie ideologii soc-demo-liberalizmu i innych wymysłów szatana. Walka ta rozgrywa się przede wszystkim w sercu każdego człowieka, bo tam dokonują się codzienne wybory pomiędzy prawdą i fałszem, dobrem a grzechem. Od jej wyniku zależeć będzie obraz przyszłości Kościoła i świata. Pragniemy za pomocą myśli i refleksji wypłynąć na głębię poznawania Prawdy i doświadczenia Miłości" . Dodać do tych słów trzeba jeszcze inspirację, którą dla redakcji było wezwanie Ojca Świętego Jana Pawła II, zawarte w Liście Apostolskim " Novo millennio inuente", nawołujące za Chrystusem, aby "wypłynąć na głębię" i budować tym samym autentyczną cywilizację miłości.

Wszystkich zebranych na pierwszej promocji pisma powitał prof. Ryszard Bender, wyrażając nadzieję na szybki rozwój nowej inicjatywy i (co za tym idzie) coraz lepszy poziom nowego periodyku. Wprowadzenia do głównego tematu pierwszego numeru dokonał dr Mieczysław Ryba. Tematem tym są rozważania na temat stosunku katolika do polityki w aspekcie moralności, której w dziedzinie sprawowania władzy czasami brakuje. Kolejni prelegenci: Marek Czernecki, Tomasz Brzustowski, Sławomir Mucha, Radosław Brzózka oraz Antoni Leśniak przedstawili kolejne działy pisma, a szczególnie cztery podstawowe, czyli: "Spełniać Dobro", "Służyć Prawdzie", "Sztuka jest trudna" oraz "Wiara poszukująca zrozumienia". Działy te odnoszą się do klasycznej definicji kultury, która wyróżnia takie dziedziny, jak: moralność, nauka, sztuka, religia. Jak zastrzegli pomysłodawcy pisma, kolejność tych działów nie jest stała, a zależeć będzie od głównego tematu, którym będą się zajmować kolejne numery pisma.

Nie mogło się oczywiście obyć bez dyskusji na temat nowego pomysłu. Ze strony zebranych w KIK-u gości padały zachęty do kontynuowania przedsięwzięcia, uwagi na temat konkretnych problemów nurtujących współczesną Polską, w tym pojawił się dosyć obszerny wątek na temat wstępowania Polski do Unii Europejskiej. Dyskusja przeciągała się stosunkowo długo, co uznano za dobrą prognozę zainteresowania nowym pismem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pytania o Anioła Stróża

Anioł Stróż jest zawsze bliski człowiekowi wierzącemu. Towarzyszące nam od dzieciństwa proste modlitwy do Anioła Stróża, obrazki przedstawiające kroczącego za dzieckiem zatroskanego anioła z rozpostartymi skrzydłami rodzą wciąż pytania: Kim jest Anioł Stróż? Jaki on jest? Ilu jest Aniołów Stróżów? To oczywiste, że chcemy więcej wiedzieć o kimś, kto jest nam szczególnie bliski

Pytamy więc: Czy wszyscy ludzie mają swego Anioła Stróża czy wyłącznie chrześcijanie? Każdy człowiek ma swojego Anioła Stróża. W starotestamentalnej Księdze Tobiasza archanioł Rafał pojawia się w roli towarzysza młodego Tobiasza (por. Tb 5, 4n). Dzieje Apostolskie wspominają anioła św. Piotra (por. Dz 12, 15). Anioła Stróża ma każdy człowiek, także wyznawca innej religii czy osoba niewierząca. Jest on więc dany każdemu człowiekowi. A więc, ilu jest ludzi na świecie, tylu jest Aniołów Stróżów.
CZYTAJ DALEJ

Watykan zapowiada publikację nowego dokumentu. Czego będzie dotyczył?

2026-10-02 08:21

[ TEMATY ]

Watykan

publikacja

zapowiada

nowy dokument

Adobe Stock

Dykasteria ds. Nauki Wiary opublikuje w połowie października dokument Venite ad me („Przyjdźcie do mnie”), poświęcony wyzwaniom związanym z przekazywaniem wiary w Jezusa Chrystusa. Jak podała agencja ACI Prensa, powołując się na sweje źródła, tekst ma zachęcić diecezje do wspólnej refleksji nad trudnościami i nowymi możliwościami ewangelizacji.

Dokument wychodzi z diagnozy, że w wielu częściach świata przekazywanie wiary napotyka coraz większe trudności. Autorzy stawiają pytanie, jak skutecznie głosić wiarę w realiach współczesnego świata.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję