NFZ podał, że sezonowe ambulanse z ratownikami pojawią się w Świnoujściu, Międzyzdrojach, Darłowie, Dziwnowie, Ustroniu Morskim, Mielenku i Pobierowie. W każdej dodatkowej karetce pracować będzie podstawowy zespół ratownictwa medycznego, czyli dwóch ratowników medycznych lub ratownik oraz pielęgniarka.
"W sezonie letnim wzrasta liczba interwencji zespołów ratownictwa medycznego, dlatego przed rozpoczęciem tegorocznych wakacji apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach, o niewchodzenie do wody pod wpływem alkoholu i pilnowanie dzieci. Pamiętajmy również, że pogotowie ratunkowe należy wzywać tylko w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia" – przypomina p.o. dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Piotr Bromber.
Na co dzień w Zachodniopomorskiem pracują 82 zespoły ratownictwa medycznego. Ambulanse rozlokowane są w 42 miejscowościach w regionie. W wakacje ich liczba wzrasta do 89.
Dodatkowe zespoły ratownictwa medycznego przewidziano m.in. w Świnoujściu – od 1 czerwca do 30 września (oprócz karetki sezonowej funkcjonują w mieście dwa zespoły całoroczne) oraz Międzyzdrojach – od 24 czerwca do 31 sierpnia (oprócz karetki sezonowej funkcjonują tam dwa całoroczne zespoły).
Dodatkowe zespoły będą także w Darłowie – od 24 czerwca do 31 sierpnia (oprócz karetki sezonowej w mieście jest jeden zespół całoroczny), Dziwnowie – od 24 czerwca do 31 sierpnia, a także w Ustroniu Morskim – od 24 czerwca do 31 sierpnia, Mielenku – od 24 czerwca do 31 sierpnia oraz Pobierowie – od 24 czerwca do 31 sierpnia. (PAP)
Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl
ktl/ jann/
Święty ostatniej godziny
Nawiedzając pewnego dnia przemyski kościół Ojców Franciszkanów byłem świadkiem niecodziennej sytuacji: przy jednym z bocznych ołtarzy, wśród rozłożonych książek, klęczy młoda dziewczyna. Spogląda w górę ołtarza, jednocześnie pilnie coś notując w swoim kajeciku. Pomyślałem, że to pewnie studentka jednej z artystycznych uczelni odbywa swoją praktykę w tutejszym kościele. Wszak franciszkański kościół, dzisiaj mocno już wiekowy i „nadgryziony” zębem czasu, to doskonałe miejsce dla kontemplowania piękna sztuki sakralnej; wymarzone miejsce dla przyszłych artystów, ale także i miłośników sztuki sakralnej. Kiedy podszedłem bliżej ołtarza zobaczyłem, że dziewczyna wpatruje się w jeden obraz górnej kondygnacji ołtarzowej, na którym przedstawiono rzymskiego żołnierza trzymającego w górze krucyfiks. Dziewczyna jednak, choć później dowiedziałem się, że istotnie była studentką (choć nie artystycznej uczelni) wbrew moim przypuszczeniom nie malowała tego obrazu, ona modliła się do świętego, który widniał na nim. Jednocześnie w przerwach modlitewnej kontemplacji zawzięcie wertowała kolejne stronice opasłego podręcznika. Zdziwiony nieco sytuacją spojrzałem w górę: to św. Ekspedyt - poinformowała mnie moja rozmówczyni; niewielki obraz przedstawia świętego, raczej rzadko spotykanego świętego, a dam głowę, że wśród większości młodych (i chyba nie tylko) ludzi zupełnie nieznanego... Popularność zdobywa w ostatnich stu latach wśród włoskich studentów, ale - jak widać - i w Polsce. Znany jest szczególnie w Ameryce Łacińskiej a i ponoć aktorzy wzywają jego pomocy, kiedy odczuwają tremę...
CZYTAJ DALEJ