W liście opublikowanym przez dziennik sportowy „La Gazzetta dello Sport” Papież Franciszek kieruje słowa wdzięczności do mistrza paraolimpijskiego, który walczy o życie po poważnym wypadku drogowym, któremu uległ 19 czerwca.
Krzysztof Ołdakowski SJ /vaticannews /Watykan (KAI)
Alex Zanardi jest byłym kierowcą Formuły 1, który stracił obie nogi po poważnym wypadku na torze w 2001 roku. Jego życie jest wspaniałym świadectwem startu od nowa i „lekcją człowieczeństwa” poprzez niepełnosprawność. Od ostatniego piątku jest hospitalizowany na oddziale intensywnej terapii uniwersyteckiej polikliniki Santa Maria alle Scotte w Sienie. Oto słowa Ojca Świętego do Zanardiego:
«Drogi Alessandro, Twoja historia jest przykładem, jak zacząć od nowa po tym, jak życie wcisnęło nagle hamulec. Poprzez sport uczysz nas, jak żyć jak bohater, czyniąc z niepełnosprawności lekcję człowieczeństwa. Dziękuję, że dałeś siły tym, którzy je stracili. W tej bolesnej chwili jestem blisko ciebie, modlę się za ciebie i twoją rodzinę. Niech Pan cię błogosławi, a Maryja strzeże».
Wypadek miał miejsce w ubiegły piątek podczas wyścigu charytatywnego. Alex Zanardi jest również bohaterem aukcji „We run together” wspieranej przez Papieża, której celem jest zebranie funduszy dla szpitali w Bergamo i Brescii, będących na pierwszej linii walki z Covid-19. Dla tej inicjatywy charytatywnej Zanardi przekazał swoją koszulkę, w której wygrał Papraolimpiadę w 2016 roku w Rio de Janeiro.
W katedrze św. Szczepana 29 maja b. r. odbyły się uroczystości żałobne zmarłego 20 maja Nikego Laudy. Tysiące osób oddało cześć wielkiemu Austriakowi i legendzie sportu motorowego. W żałobnej Mszy św. obok rodziny i bliskich przyjaciół wzięło udział ponad 300 zaproszonych gości, w tym znane osobistości ze świata sportu, sztuki, polityki i biznesu.
Uroczystości pożegnalne rozpoczęły się w środę rano w strugach deszczu. Punktualnie o godz. 8 przy dźwiękach bijących dzwonów w eskorcie policji zajechał pod główne wejście katedry św. Szczepana srebrny mercedes z trumną Nikiego Laudy. W obecności rodziny i prowadzącego ceremonię proboszcza katedry ks. Antoniego Fabera trumnę wprowadzono do wnętrza świątyni, gdzie na skrzyżowaniu naw spoczęła na katafalku wśród licznych kwiatów. Po obu stronach znajdowały się zdjęcia portretowe zmarłego. Rodzina umieściła na skromnej trumnie wieniec laurowy, na nim zaś czerwony kask z nazwiskiem legendarnego pilota Formuły 1. Po zakończeniu krótkiej ceremonii modlitewnej w gronie rodziny, bramy katedry zostały otwarte dla wszystkich tych, którzy pragnęli osobiście oddać ostatni hołd trzykrotnemu mistrzowi świata. Z tej możliwości skorzystało tysiące osób, które, mimo chłodu i nieustającego deszczu, cierpliwie czekały w kilometrowej kolejce na pl. św. Szczepana. Przy wejściu była wystawiona księga kondolencyjna, rozdawane były również pamiątkowe bileciki ze zdjęciem Nikiego Laudy.
W nocy poprzedzającej Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych doszło do aktu wandalizmu na Kopcu Powstania Warszawskiego. Nieznani sprawcy wyrwali z ziemi około 10 krzyży upamiętniających bohaterów narodowych, porzucając je w pobliskich zaroślach. Sprawa budzi ogromne emocje, zwłaszcza w kontekście wieloletniej walki mieszkańców o przywrócenie tych symboli na mapę stolicy - podaje Radio Niepokalanów.
Jak poinformował Radny Dzielnicy Mokotów, Radosław Sosnowski, dewastacja ma charakter celowy. Sprawcy nie tylko wyrwali krzyże, ale również uszkodzili tabliczki znamionowe, które zawierały informacje o osobach upamiętnionych przez mieszkańców i kibiców Legii Warszawa.
Badacze potwierdzili autentyczność dzieła Rembrandta z 1633 rok, które przedstawia wizję Zachariasza w Świątyni
Od 4 marca będzie można oglądać w Amsterdamie nieznane dotąd dzieło Rembrandta van Rijn. Rijksmuseum w Amsterdamie poinformowało 2 marca, że autentyczność obrazu potwierdzili badacze. Pochodzące z 1633 roku dzieło przedstawia wizję Zachariasza w Świątyni: ukazany w prawym górnym rogu obrazu otoczony światłem Archanioł Gabriel oznajmia Zachariaszowi, że jego żona, pomimo zaawansowanego wieku, urodzi syna - Jana Chrzciciela.
Według muzeum, dzieło idealnie wpisuje się w twórczość 27-letniego wówczas artysty (1606-1669): w 1633 roku namalował Daniela i Cyrusa przed babilońskim bożkiem Belem, w 1631 roku Pieśń pochwalną Symeona, a w 1630 roku Jeremiasza lamentującego nad zniszczeniem Jerozolimy. Z informacji muzeum wynika, że obraz został usunięty z dorobku Rembrandta w 1960 roku. Następnie zniknął z widoku publicznego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.