Reklama

Ofiary mszalne (3)

Niedziela włocławska 10/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kapłan odprawiający więcej razy w tym samym dniu może poszczególne Msze św. aplikować w intencji, w której została złożona ofiara, przy zachowaniu jednak prawa, że oprócz święta Bożego Narodzenia, wolno mu zatrzymać dla siebie jedną tylko ofiarę. Pozostałe natomiast winien przekazać na cele oznaczone przez ordynariusza, z dopuszczeniem jednak pewnego wynagrodzenia z tytułu zewnętrznego. Kapłan koncelebrujący w tym samym dniu drugą Mszę św. nie może z żadnego tytułu przyjąć za nią ofiary (kan. 951). Prawodawca kościelny w powyższym przepisie stawia zasadę, że kapłan może sprawować Eucharystię tylko jeden raz dziennie. Binowanie (sprawowanie drugiej Mszy św. w tym samym dniu) czy trynowanie (sprawowanie trzeciej Mszy św. w ciągu dnia) jest wyjątkiem od tej zasady i wymaga odpowiednich racji. Na pewno taką racją nie jest zbyt duża ilość intencji mszalnych, a tylko prawdziwa konieczność duszpasterska lub zaistnienie słusznej przyczyny.

Prawo kościelne szczegółowo określa, kiedy kapłan zgodnie z prawem może sprawować dwie lub trzy Msze św.

Trzy Eucharystie wolno kapłanowi odprawiać w Dzień Zaduszny oraz w Boże Narodzenie. Prawo powszechne zezwala też kapłanowi na odprawienie dwóch Mszy św. tego samego dnia, a mianowicie:

- w Wielki Czwartek, kiedy odprawiał lub koncelebrował Mszę św. Krzyżma, może odprawiać lub koncelebrować Mszę św. Wieczerzy Pańskiej;

- kto odprawiał lub koncelebrował Mszę św. wielkanocną w nocy, może odprawić lub koncelebrować drugą Mszę św. wielkanocną;

- kto z okazji synodu, wizytacji pasterskiej lub spotkania kapłanów koncelebruje z biskupem lub jego delegatem, może jeszcze raz odprawić ze względu na pożytek wiernych; to samo można powiedzieć o kapłanach koncelebrujących z okazji szczególnego spotkania kapłańskiego, jakim może być np. zjazd duszpasterski, kongres, pielgrzymka, nawet gdyby koncelebra odbywała się bez biskupa;

- członkowie kapituł i jakichkolwiek instytutów życia konsekrowanego mogą koncelebrować Mszę św. konwentualną, choćby musieli odprawiać indywidualnie z racji duszpasterskich.

Gdyby brakowało kapłanów, ordynariusz miejscowy na podstawie słusznej przyczyny może zezwolić kapłanom na odprawianie w ciągu dnia dwóch Mszy św., a nawet, jednakże tylko w niedziele i święta nakazane, jeśli tego domaga się konieczność duszpasterska, trzech Mszy św. (kan. 905 2). A więc zezwolenie ordynariusza miejscowego na binację Mszy św. jest uwarunkowane brakiem kapłanów oraz zaistnieniem słusznej przyczyny. Na trynację zaś również brakiem kapłanów, a ponadto prawdziwą koniecznością duszpasterską. Binacja Mszy św. może się odbyć każdego dnia, natomiast trynacja - tylko w niedziele i inne święta nakazane. Przyznane prawo binacji czy trynacji Mszy św. przysługuje parafii lub innej placówce duszpasterskiej, nie zaś tylko proboszczowi czy rektorowi kościoła, chyba że ordynariusz miejsca wyraźnie w reskrypcie zaznaczył, że udzielił tego prawa określonemu kapłanowi.

Odprawiając, zgodnie z prawem, kilka Mszy św. tego samego dnia, kapłan może przyjąć również kilka intencji, a co za tym idzie kilka ofiar mszalnych. Jednakże dla siebie może zatrzymać tylko jedną ofiarę mszalną. Nawet najbiedniejszy kapłan nie może zatrzymać dla siebie więcej ofiar.

Jeżeli jednak zgodnie z prawem celebruje więcej Mszy św., rodzi się pytanie, którą ofiarę może zatrzymać dla siebie? Zgodnie z kan. 952 kapłan celebrujący kilka Eucharystii dziennie może sam zdecydować, którą ofiarę zatrzyma dla siebie. Zgoda na zatrzymanie jednej ofiary ma jednak swoje ograniczenia w związku ze sprawowaniem Mszy św. zbiorowej, o której mówi kan. 848 i wspomniany dekret Kongregacji ds. Duchowieństwa w sprawie intencji mszalnych z 1991 r. Otóż powyższy dekret podaje zasadę, że w przypadku zgodnego z prawem sprawowania Mszy św. zbiorowej celebrans ma prawo zatrzymać dla siebie jedynie ofiarę mszalną w wysokości określonej w danej diecezji (poprzez odpowiednią władzę kościelną lub zwyczaj - por. kan. 952). Ofiara przewyższająca tę wysokość powinna być odprowadzona jako binacja czy trynacja. Zasada, że kapłan może zatrzymać dla siebie tylko ofiarę z jednej celebrowanej przez siebie Mszy św. dziennie, ma jednak wyjątek: dzień Bożego Narodzenia. Wówczas celebrans może zatrzymać dla siebie ofiary z wszystkich celebrowanych przez siebie Mszy św. Oczywiście, jeżeli jest zobowiązany do sprawowania w tym dniu Mszy św. w intencji parafian, nie może za nią otrzymać żadnej ofiary.

Jeżeli chodzi o wspomnianą Mszę św. za parafian, to wiąże się ona z kwestią, czy kapłan sprawujący Eucharystię za lud może zatrzymać dla siebie ofiarę z racji sprawowanej drugiej Mszy św. Przepis kan. 824 2 KPK z 1917 r. zabraniał kapłanowi, jeśli celebrował więcej niż raz tego samego dnia, zatrzymania dla siebie jakiejkolwiek ofiary ze sprawowanej Eucharystii, o ile był zobowiązany ze sprawiedliwości odprawić Mszę św. danego dnia za parafian. Według interpretacji obecnie obowiązujących przepisów kodeksowych, każdy kapłan zobowiązany do odprawienia Mszy św. za powierzony sobie lud i sprawujący tego samego dnia drugą Eucharystię może zatrzymać dla siebie ofiarę złożoną za nią. Źródłem poprzedniej dyscypliny był przede wszystkim system beneficjalny, zniesiony w obecnie obowiązującym Kodeksie (por. kan. 1272).

Jak wspomniano, w kanonie 946 prawodawca kościelny stwierdził, że ofiary składane przy sprawowaniu Mszy św. służą nie tylko kapłanowi, ale przede wszystkim przyczyniają się do dobra Kościoła. Dlatego każdy kapłan, pod żadnym pozorem nie może zatrzymać dla siebie ofiar mszalnych z racji binacji czy trynacji, bowiem - w myśl przepisów prawa - tylko ordynariusz decyduje, w jaki sposób wykorzystać dodatkowe ofiary mszalne. Sam celebrujący kapłan nie może tutaj podejmować jakichkolwiek decyzji. Nieprawomocne są wzniosłe nawet motywy czy cele: choroba, bieda innego kapłana, bezdomni, misje, ubóstwo itp., nie uprawniają kapłana do samowolnej decyzji w tej materii. Na te wszystkie cele mógłby, oczywiście, ordynariusz przeznaczyć te ofiary, ale decyzja jest jego suwerenną sprawą. Mógłby również te środki przyznać np. na budowę seminarium, jakiegoś kościoła czy nawet na utrzymanie duchownych. W każdym razie zawsze należy pamiętać o podmiocie tej decyzji: jest nim ordynariusz własny celebransa. Tak więc ofiary z Mszy św. binowanych i trynowanych należy przekazać zgodnie z decyzją własną ordynariusza celebransa. Jeżeli celebransem jest proboszcz lub wikariusz, oczywiście ordynariuszem dla niego jest ordynariusz miejsca jego parafii. Odnosi się to także do niektórych kapłanów duchowieństwa zakonnego obejmujących urząd proboszcza czy wikariusza w parafii zakonnej czy też kapłanów na misjach, którym zostały powierzone wymienione urzędy. cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Igrzyska 2026/skoki narciarskie - Polacy zdobyli srebrny medal w duetach! Konkurs przerwano w trzeciej serii

2026-02-16 21:07

[ TEMATY ]

igrzyska europejskie

Igrzyska 2026

PAP/Grzegorz Momot

Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek zdobyli srebrny medal w olimpijskim konkursie duetów na dużej skoczni w Predazzo. Wygrali Jan Hoerl i Stephan Embacher z Austrii. Brąz wywalczyli Johann Andre Forfang i Kristoffer Eriksen Sundal z Norwegii.

CZYTAJ DALEJ

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również Jemu!

2026-02-16 21:56

[ TEMATY ]

Kacper Tomasiak

Ks. Edward Pleń

Ksiądz Edward Pleń przebywa wraz z olimpijczykami na igrzyskach we Włoszech i służy sportowcom duchowym wsparciem. Dzień przed konkursem na skoczni normalnej odprawił w Predazzo Mszę świętą, w której uczestniczył Kacper Tomasiak. Duchownego urzekło zachowanie młodego sportowca oraz jego podejście do najbliższych. "To rodzina zdobyła ten medal" - przekonuje.

Polski Komitet Olimpijski do Włoch zabrał, wraz z 60-osobową kadrą olimpijczyków, także dwóch księży: Andrzeja Wasia oraz Edwarda Plenia. Obaj służą sportowcom wsparciem duchowym oraz błogosławieństwem. Pierwszy pełni posługę głównie w Mediolanie, drugi w Predazzo i Cortinie d'Ampezzo. Na miejscu odprawiają Msze święte, a w jednej z nich, tuż przed swoim medalowym startem, uczestniczył Kacper Tomasiak. W poniedziałek w mediach ks. Edward Pleń opublikował zdjęcia i wpis z kolejnej Mszy św. z uczestnictwem Kacpra Tomasiaka.
CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: aborcje z "przesłanki psychiatrycznej" to obejście prawa

2026-02-17 15:46

Adobe.Stock

Zaburzenia psychiczne stały się główną przyczyną wykonywania w Polsce aborcji. Powoływanie się na takie okoliczności jest obejściem obowiązującego prawa, gdyż zastępuje uznaną za nielegalną tzw. przesłankę eugeniczną. Ekspert Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie wykazuje, że wykonywanie aborcji w stanach zaburzeń psychicznych nie znajduje żadnego uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej. Dostępne są liczne dowody naukowe potwierdzające, że aborcja może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia psychicznego. Każde zaburzenie psychiczne w ciąży można i należy leczyć - pisze ekspertka Instytutu Ordo Iuris Katarzyna Gęsiak w komentarzu do niedawnego wywiadu udzielonego KAI przez prof. Pawła Mierzejewskiego z Instytutu Psychiatrii i Neurologii (IPiN) w Warszawie.

Prof. Paweł Mierzejewski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii (IPiN) w Warszawie po raz kolejny wypowiedział się w sprawie aborcji z „przesłanki psychiatrycznej”. W wywiadzie udzielonym Katolickiej Agencji Informacyjnej 13 lutego zaznaczył, że „przeprowadzanie legalnej aborcji na podstawie tzw. przesłanki psychiatrycznej to po prostu sposób na obejście prawa. Rozwijając to stanowisko, wskazał, że po uchyleniu przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 2020 r. (sygn. K 1/20) przesłanki eugenicznej z ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. z 2022 r. poz. 1575), poszukiwano innych sposobów wykonywania aborcji z powodu, który po wydaniu wyroku TK stał się nielegalny. Tym sposobem, a jednocześnie obejściem prawa, jest właśnie tzw. przesłanka psychiatryczna, która stała się w Polsce głównym powodem zabijania dzieci nienarodzonych. Tymczasem, jak wskazuje specjalista w dziedzinie psychiatrii, sytuacja taka nie znajduje żadnego uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej, ponieważ nie ma żadnych badań potwierdzających, że aborcja może poprawić stan psychiczny pacjentki. Co więcej, prof. Mierzejewski wskazuje, że dostępne są liczne dowody naukowe potwierdzające, że aborcja może stanowić zagrożenie dla zdrowia psychicznego. Przypomina także, że ciężarną pacjentkę z problemami psychicznymi - podobnie jak innych pacjentów - należy diagnozować i leczyć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję