- Nie było łatwo, bo dzisiaj ponad 30 km, ale mimo wszystko doszliśmy i Pan Bóg i Matka Najświętsza nam pobłogosławili w tym czasie. Wiele osób przyjechało, zarówno starych pielgrzymów, którzy wiele lat z nami pielgrzymowali, jak i całkiem nowe osoby, którzy dzięki temu, że pielgrzymki były jednodniowe mogły wziąć np. urlop. Towarzyszyło nam też kilku księży oraz wiele życzliwych nam osób - mówi ks. Paweł Mydłowski, przewodnik Pieszej Pielgrzymki Duszpasterstwa Rolników.
Pielgrzymi modlili się w intencji diecezji, Ojca Świętego, o nowe powołania, a nade wszystko w intencjach rolników.
13 lipca Piesza Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników wejdzie na Jasną Górę. - Ok. 11.00 najdłuższą trasą Najświętszej Maryi Panny będziemy wchodzić na Jasną Górę. O 12.00 będzie Msza św. pod przewodnictwem bp. Pawła Sochy. O 21.00 Apel Jasnogórski prowadzony przeze mnie, więc bardzo serdecznie zapraszam - mówi ks. Mydłowski.
Dzisiaj z Klenicy do Otynia 35 km pielgrzymowało ponad 70 osób.
Na Jasną Górę 12 lipca dotarła 38. Piesza Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej.
Tegoroczna pielgrzymka ze względu na obostrzenia sanitarne została podzielona na kilka etapów. 2 lipca grupa ok. 40 pątników pielgrzymowała z Otynia do Lubięcina trasą liczącą ok. 25 km. Już kolejnego dnia odbył się jej drugi etap. Wówczas pielgrzymi przemierzyli liczącą ok. 20 km trasę ze Sławy do Wschowy. Od 4 lipca pielgrzymka miała już tylko charakter sztafetowy, co było novum jeśli chodzi o dotychczasowe pielgrzymowanie.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.