Reklama

Uczcili swoich bohaterów

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 22/2010

Ułani na koniach, orkiestra strażacka i poczty sztandarowe towarzyszyły złożeniu wieńców pod wmurowaną w ścianę kaplicy cmentarnej tablicą upamiętniającą pochodzących z Wieprza żołnierzy I i II wojny światowej oraz cywilów, którzy w wyniku działań okupanta stracili życie

Uroczystość rozpoczęła się od Mszy św. w kościele Wszystkich Świętych w Wieprzu. 15 maja odprawił ją proboszcz tutejszej parafii ks. Stefan Klajman. W okolicznościowej Eucharystii uczestniczyły m.in. dzieci pierwszokomunijne, uczniowie szkoły podstawowej i gimnazjum oraz przedstawiciele lokalnych instytucji i środowisk społecznych. Po Mszy św. grupa dzieci i młodzieży z ZSP nr 1 im. Jana Pawła II i ZSP nr 2 im. kard. Stefana Wyszyńskiego zaprezentowała program słowno-muzyczny. Rozpoczął go słynny wiersz C. K. Norwida „Moja piosnka II” („Tęskno mi, Panie”), a następnie można było usłyszeć m.in. „Modlitwę o wschodzie słońca” J. Karczmarskiego, „Rotę” M. Komornickiej i krótkie wyimki z historii narodowej. Występ młodych artystów zwieńczył cytat z Jana Pawła II: „Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej. Nie chciejcie ojczyzny, która was nic nie kosztuje”.
Po zakończeniu programu słowno-muzycznego wierni procesyjnie wyruszyli w kierunku kaplicy cmentarnej, w którą wmurowano tablice pamięci. Parafialny pochód prowadzili ułani na koniach, za którymi szli ministranci z krzyżem, poczty sztandarowe, orkiestra dęta i wierni. Przed wejściem na teren cmentarza ułani oddali honory krzyżowi i proporcom, po czym odjechali. Tymczasem wierni przeszli pod kaplicę, gdzie przy pamiątkowych tablicach złożono wieńce, zapalono znicze i odczytano apel poległych.
Dzięki inicjatywie ks. S. Klajmana parafianie mogli na nowo odkryć nieco zapomnianą już część swej lokalnej historii. Za sprawą tablic pozostał trwały ślad po osobach, których prochy zostały rozsiane po całym kraju i poza jego granicami. Na dodatek, przy tej okazji postarano się nie tylko o sporządzenie listy ofiar czasów walk i okupacji, ale i o przybliżenie ich wojennych losów. Wraz z odczytywanymi nazwiskami padały więc miejsca ich śmierci. Wśród nich wymieniany był m.in. Grybów, w okolicach którego rozegrała się jedna z najkrwawszych bitew I wojny światowej, Belgia, nad którą zestrzelony został lotnik z Dywizjonu 305, nazwy obozów koncentracyjnych, a nawet Katyń.
Tablice, jakie można zobaczyć na ścianie cmentarnej kaplicy upamiętniają ponad 100 mieszkańców poległych w czasach I wojny światowej oraz tych wszystkich, którzy zginęli podczas II wojny światowej, tak na polach bitew, jak i rozstrzelanych, wywiezionych do lagrów oraz przymusowo wysiedlonych bądź wywiezionych na roboty. Z imienia i nazwiska wymieniono 72 osoby. Uroczystość zwieńczyło przypomnienie słów wypowiedzianych przez ks. Marcina Krzysicę, żegnającego swoich parafian 2 sierpnia 1914 r. podczas okolicznościowego nabożeństwa: „Kochani moi parafianie, żal ściska me serce, bo oto nadeszła dla was chwila, w której musicie porzucić swe domy, swe żony i dzieci, a iść, by już może więcej nie zobaczyć się z nimi. A iść musicie, bo woła was państwo, a i Polska cała. Nadeszła straszna chwila, że brat przeciw bratu będzie walczył, ale kto wie, czy z tej walki my, Polacy najwięcej korzyści nie odniesiemy. Być może nadeszła chwila wyzwolenia naszego, zdaje się, że nadszedł czas, gdy Polska z kajdan się uwolni. Choć wielu z was nie ujrzy tego… Wielu z was zimna mogiła pokryje i będziecie spoczywać z dala od swoich, a nie tu na naszym cmentarzu. My kapłani żegnamy was… Niech was Bóg błogosławi na drogę” - taki tekst, niczym memento, znalazł się na jednej z tablic.

Watykan: w Kościele powszechnym większość księży pochodzi z Europy

2019-10-19 15:52

kg, tom (KAI) / Watykan

Prawie połowa katolików na całym świecie mieszka w Ameryce Północnej i Południowej (48 procent), podczas gdy większość katolickich księży w Europie - 42 procent. Także większość zakonnic i zakonników nadal pochodzi z Europy: 231 413 zakonnic (35,6 proc.) i 65 578 zakonników (35,6 proc.). Dane te zostały opublikowane przez agencję „Fides” z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego, który Kościół katolicki na prośbę papieża Franciszka obchodzi w październiku br. Jego najważniejszym wydarzeniem będzie jutrzejszy 93. Światowy Dzień Misyjny, zwany popularnie Niedzielą Misyjną.

Ks. Waldemar Wesołowski

„Fides” publikuje szczegółowe dane z aktualnego Rocznika Statystycznego Kościoła (Annuarium Statisticum Ecclesiae) opublikowanego przez Watykan wiosną br. Katolicy stanowią ok. 17,7 proc. ogółu mieszkańców naszej planety. Prawie połowa z nich – 48,5 proc. – zamieszkuje obie Ameryki, na drugim miejscu jest Europa – 21,8 proc., następnie Afryka – 17,8, Azja – 11,1 i Oceania – 0,8 proc. W porównaniu z rokiem 2016 liczba wiernych wzrosła o 1,1 proc., ale wzrost ten rozkłada się nierównomiernie na różne kontynenty. Największy przyrost odnotowały Afryka – o 2,5 proc. i Azja – o 1,5 proc., w Ameryce, rozpatrywanej jako całość, wyniósł on niespełna 1 proc. (+0,96), podczas gdy Europa jest jedyną częścią świata, w której wzrost liczby wiernych był niemal zerowy (+0,1 proc.).

Największy odsetek wśród ludności miejscowej katolicy stanowią w obu Amerykach – 63,8 proc., na drugim miejscu, ale z dużą różnicą w punktach procentowych, jest Europa – niespełna 40 proc., następnie Afryka – 19,2 proc. i Azja – 3,3 proc. W samej Ameryce istnieje jednak duże zróżnicowanie między Północą a Południem tego kontynentu: o ile w tej pierwszej części katolicy stanowią niespełna jedną czwartą mieszkańców (24,7 proc.), to w Ameryce Łacińskiej (wraz z Antylami) wskaźnik ten wynosi 84,6 proc.

O pół procent w stosunku do 2016 zwiększyła się liczba osób zaangażowanych w różne formy apostolatu w Kościele (duchowieństwo, siostry zakonne, diakoni stali, katechiści i inni), osiągając w 2017 liczbę prawie 4,67 mln. Jednocześnie po raz pierwszy od 2010 stwierdzono spadek ogólnej liczby kapłanów: w 2017 było ich 414 582, podczas gdy rok wcześniej – 414 969. Wzrosła natomiast liczba biskupów, diakonów stałych, misjonarzy świeckich i katechistów.

Zmalała również liczba kandydatów do kapłaństwa: z 116 160 w 2016 do 115 328 w rok później, a więc o 0,7 proc. Spadek był szczególnie odczuwalny w Europie i Ameryce, wzrosła natomiast liczba seminarzystów w Afryce i Azji. Na naszym kontynencie kształciło się w omawianym okresie niespełna 15 proc. ogółu kleryków, w Azji – prawie 30 proc. (29,8), w Ameryce – 27,3 i niewiele mniej w Afryce – 27,1.

Jutro papież Franciszek odprawi w Bazylice św. Piotra Mszę św. z okazji Światowego Dnia Misyjnego, który obchodzony jest w trzecią niedzielę października. W roku 2019 przypada on 20 października, zaś cały ten miesiąc został przez papieża ogłoszony Nadzwyczajnym Miesiącem Misyjnym. Hasłem zarówno miesiąca, jak i dnia misyjnego są słowa „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa w misji na świecie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Popiełuszko. Wolność jest w nas.

2019-10-19 23:30

Agata Pieszko

Dziś wspominamy błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę, męczennika wolności. Z tej okazji pragniemy przytoczyć kilka słów Adama Woronowicza, odtwórcy postaci ks. Jerzego w filmie "Popiełuszko. Wolność jest w nas".

Adam Woronowicz w kadrze z filmu "Popiełuszko. Wolność jest w nas"

Kilka lat temu postakademicka wspólnota "Wawrzyny Plus" starym zwyczajem pielgrzymowała po górach, kiedy niespodziewanie szlak przeciął im Adam Woronowicz. Aktor niebojący się ról w produkcjach trudnych, obnażających ludzkie potyczki ("Pod mocnym aniołem"), zabawnych i nietuzinkowych ("Baby są jakieś inne"), czy wreszcie pomnikowych, mających monumentalne znaczenie dla polskiej historii ("Popiełuszko. Wolność jest w nas"). Efektem tego spotkania była wizyta aktora we wrocławskim kościele św. Wawrzyńca na ul. Bujwida. Wszedł wtedy na ambonę z przesłaniem: nie bagatelizuj wolności, miej codziennie niepodległe serce.

Wolność – dziękuj za nią codziennie

– Nie czuję się kimś lepszym i ważniejszym od was. Nie przyszedłem tu pouczać. Łączy nas przecież jedna droga do domu Ojca – mówił wtedy Adam Woronowicz. Faktycznie, nie było grożenia palcem i strofowania. Białostocki aktor zachęcał tylko do codziennego doceniania wolności, zwracając uwagę na to, że nie mamy tego w zwyczaju. Dlaczego? Bo nie staliśmy w październikowe popołudnie 1984 roku na boisku przy płocie, kiedy zwłoki księdza Jerzego Popiełuszki były wkładane do szarej Nyski...

Nie bądź niewolnikiem

– Jesteśmy trudnym narodem z podziałami. Sami oddaliśmy wolność, nikt nam jej nie zabrał – mówił Adam Woronowicz. Sam Chrystus woła dziś do nas, że "Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi." (Mt. 12,25) Trzeba nam pamiętać, że wolność jest w nas, w naszych postawach i decyzjach, i że wszelkie podziały są jej pogwałceniem.

Pasterze są męczennikami

W myśl filmowego księdza, nasi pasterze są niejako współczesnymi męczennikami, którzy za każdym razem, gdy odprawiają mszę, wychodzą na Golgotę. Modlą się wtedy za swój lud i składają siebie w ofierze. Każda Eucharystia jest bowiem walką o wolność. Wolność grzesznych dusz. Niezwykły orator zauważył także, że nasza ziemia wydała wielu świętych i błogosławionych, oraz że przykład ks. Jerzego stanie się rolą, na której wykiełkują nowe pokolenia świętych, w myśl łacińskiego teologa Tertuliana: "Krew męczenników posiewem chrześcijan". Adam Woronowicz podzielił się również świadectwem, że nigdy nie spotkał kogoś, kto by przegrał, idąc z Chrystusem. Ojciec jest zawsze, chyba, że sami puścimy Jego rękę. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem