Reklama

Kościół

Tragedia w Bejrucie. Caritas Polska rusza z pomocą

Ponad 4000 osób zostało rannych, a co najmniej 100 zginęło we wczorajszym wielkim wybuchu w Bejrucie. Caritas Polska uruchamia pomoc dla pogrążonych w żałobie mieszkańców Libanu. Organizacja przeznaczyła na ten cel już 100 tys. zł z własnych środków i rusza ze zbiórką apelując o wsparcie wszystkich przejętych losem poszkodowanych wskutek eksplozji.

[ TEMATY ]

Liban

Caritas

wybuch

PAP

Do wybuchu doszło we wtorek po godz. 17.00 czasu polskiego w dzielnicy portowej Bejrutu, znajdującej się blisko centrum miasta. Jak poinformował media prezydent Libanu Michel Aoun, katastrofę spowodowała eksplozja 2 750 ton azotanu amonu składowanego od sześciu lat w portowym magazynie. Skutki wybuchu są tragiczne. Co najmniej 100 osób straciło życie, a ponad 4000 odniosło obrażenia. Liczby te mogą jednak znacznie wzrosnąć, gdyż ze względu na trwającą akcję poszukiwawczą i przerwy w dostawach prądu liczenie ofiar jest obecnie utrudnione. W Libanie został ogłoszony dwutygodniowy stan wyjątkowy oraz trzydniowa żałoba narodowa.

Od pierwszych chwil po wybuchu do pomocy poszkodowanym przystąpiła Caritas Liban, mimo iż biuro organizacji dosięgła fala uderzeniowa. Na szczęście pracownicy organizacji opuścili budynek tuż przed eksplozją, dzięki czemu nikt z nich nie ucierpiał i mogli niezwłocznie przystąpić do działania. W tej chwili koncentrują się na udzieleniu pomocy medycznej oraz zapewnieniu schronienia ofiarom katastrofy.

Zobacz

- Dzisiaj oczy świata zwrócone są w kierunku Bejrutu. Tragedia, której doświadczyli mieszkańcy tego już bardzo doświadczonego miasta dotknęła nas wszystkich. Dlatego dziś chcemy wysłać z Warszawy - miasta, które najlepiej wie, co to cierpienie - jasny sygnał, że solidaryzujemy się z nimi i mogą liczyć na nasze wsparcie. Na początek przekazujemy 100 tys. zł dla Caritas Liban na zabezpieczenie najważniejszych potrzeb. Jednocześnie uruchamiamy zbiórkę, dzięki której każdy z nas będzie miał możliwość dołożenia swojej cegiełki do odbudowy Bejrutu - mówi ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

Reklama

Środki ze zbiórki uruchomionej przez Caritas Polska przeznaczone będą w pierwszej kolejności na: dystrybucję żywności dla osób z dzielnicy, które zostały bez niczego, pomoc medyczną ofiarom oraz sprzątanie ulic. Za koordynację działań na miejscu będą odpowiedzialni pracownicy Caritas Liban.

Jak wesprzeć akcję pomocy dla mieszkańców Bejrutu?

Przekazując darowiznę na stronie www.caritas.pl/bejrut

Reklama

Wysyłając SMS o treści BEJRUT pod numer 72052 (koszt 2,46 zł)

Wpłacając dowolną kwotę na konto 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 (tytuł: BEJRUT)

2020-08-05 13:31

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sekretarz Caritas Internationalis w Libanie

2020-09-16 15:32

[ TEMATY ]

Liban

Caritas

Caritas Polska

Choć libańska Caritas poniosła poważne straty na skutek eksplozji, która w sierpniu zniszczyła portową dzielnicę Bejrutu, to jednak ta kościelna organizacja charytatywna nie przestaje spieszyć z pomocą potrzebującym. Na co dzień współpracuje z nią 800 młodych wolontariuszy. Każdego dnia wydawanych jest 10 tys. posiłków, chorzy otrzymują najbardziej niezbędne lekarstwa. Pracownicy Caritas pomagają też bejruckim rodzinom w uprzątnięciu i remoncie mieszkań uszkodzonych na skutek eksplozji w porcie.

W Libanie przebywa w tych dniach sekretarz generalny Caritas Internationalis John Aloysius. Jego wizyta to kolejny przejaw bliskości Kościoła powszechnego z tym ciężko doświadczonym krajem. 4 września był tam jako papieski wysłannik watykański sekretarz stanu kard. Pietro Parolin. Tego też dnia z inicjatywy Franciszka w całym Kościele przeżywano dzień modlitwy i postu w intencji Libanu.

John Aloysius spotkał się w Libanie z przedstawicielami władz, miejscowego Kościoła oraz oczywiście lokalnej Caritas. Chodzi o jak najlepszą koordynację kościelnej pomocy dla Libanu, która napływa dziś z całego świata. Potrzeby są jednak ogromne. Jak najszybciej trzeba przystąpić do odbudowy. W wyniku eksplozji uszkodzonych zostało między innymi 140 szkół. Powszechna jest też bieda. Jeszcze przed wybuchem Liban zmagał się z poważnym kryzysem gospodarczym, spowodowanym między innymi przez liczną obecność migrantów. Już wtedy 70 proc. mieszkańców zdanych było na stałą pomoc humanitarną.

Caritas Internationalis podkreśla jednak, że odbudowa Libanu nie może być dziełem samych tylko organizacji pozarządowych. Potrzebne jest też zaangażowanie wspólnoty międzynarodowej. Jednym z najpilniejszych kroków jest zniesienie sankcji na Syrię, które pośrednio uderzają też w Liban.

CZYTAJ DALEJ

Nikt nikogo nie zmusza do kapłaństwa

2020-09-02 10:38

Niedziela łódzka 36/2020, str. VII

[ TEMATY ]

kapłaństwo

celibat

Ks. Paweł Kłys

Modlitwa siłą posługi kapłańskiej

Modlitwa siłą posługi kapłańskiej

W kręgach osób duchownych można czasami usłyszeć stary żart, że celibat jest wynikiem błędu pewnego średniowiecznego kopisty, który w zaleceniach dla duchownych miał napisać: „Będziesz żył w celi, bracie”, ale przez nieuwagę zmienił nieco tekst i zapisał: „Będziesz żył w celibacie”.

Odżywają dyskusje nad wymogiem zachowania celibatu przez duchownych katolickich. Najczęściej jednak krytyka celibatu wynika z szukania w nim głównego źródła nadużyć seksualnych, o których bywa głośno w mediach, szczególnie nieprzychylnych Kościołowi. Jakkolwiek sam celibat nie należy do istoty kapłaństwa, to jednak w zachodniej dyscyplinie Kościoła stał się on wymogiem sine qua non.

Warto jednak pamiętać, że prawo dla katolickich Kościołów wschodnich uznaje kapłaństwo żonatych mężczyzn za normę. Warto także podkreślić, że celibat nie jest praktykowany jako styl życia wyłącznie przez duchownych katolickich. Spotykamy go także jako wysoko cenioną formę życia np. w buddyzmie (u mnichów buddyjskich) czy w hinduizmie (u tzw. świętych mężów). Zastanawiać może fakt, że cywilizacja zachodnia, która dowartościowała życie samotne (The Single Lifestyle), przystąpiła jednocześnie do otwartej dyskusji nad zasadnością celibatu w Kościele rzymskokatolickim, pomijając jednocześnie inne obszary religijne i kulturowe, w których on występuje. Trudno nie zauważyć tu pewnej gry ukierunkowanej nie tyle w stronę obrony prawa mężczyzny do założenia rodziny, ile raczej wymierzonej przeciwko cywilizacji chrześcijańskiej, a szczególnie przeciwko Kościołowi rzymskokatolickiemu. Często w dyskusjach nt. celibatu pomija się całościowe spojrzenie na człowieka i podkreśla się znaczenie relacji seksualnych w wyrażaniu miłości do drugiej osoby, zapominając jednocześnie, że miłość można wyrazić nie tylko poprzez zaangażowanie ciała. Człowiek nie jest przecież układem samych tkanek. Bóg tchnął w nas ducha. Mamy nieśmiertelne dusze. Bez całościowego spojrzenia na człowieka, trudno jest zrozumieć celibat. Dlatego Jezus mówi w tym kontekście: „Kto może pojąć, niech pojmuje!” (Mt 19,12).

Mówiąc o celibacie w kontekście osób duchownych, należy pamiętać, że jest on umotywowany teologicznie. Kandydat do kapłaństwa wybiera bezżenność w odpowiedzi na suwerenne zaproszenie Jezusa Chrystusa, który sam przyjął taki model życia dla siebie. Podobnie jak przy wstępowaniu na drogę służby kapłańskiej potrzebna jest motywacja nadprzyrodzona – ze względu na Jezusa Chrystusa i Jego Kościół – tak samo przy przyjmowaniu zobowiązania do zachowania celibatu konieczna jest motywacja nadprzyrodzona.

Św. Paweł wzywa: „Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie” (Ef 5,25). Kościół jest Oblubienicą Baranka Bożego. Kapłan rezygnuje z oddania swojego życia rodzinie – żonie i dzieciom, ponieważ z miłości oddaje całe swoje życie Kościołowi, Oblubienicy Chrystusa, którego sam reprezentuje. Ksiądz ma zatem kochać Kościół tak, jak pokochał Go Chrystus, aż do oddania za niego swojego życia. Dlatego oddaje swoje życie do pełnej dyspozycji Kościołowi, a nie rodzinie, którą miałby założyć. Poza tym Jezus mówi w Ewangelii o bezżenności dla królestwa Bożego (zob. Mt 19,10-12), ukazuje także jej wartość i znaczenie profetyczne (zob. Mt 22,30).

Kapłan wybiera bezżenność.

W końcu nikt nikogo nie zmusza do zostania księdzem i życia w celibacie, tak jak nikt nikogo nie zmusza, żeby został lekarzem czy strażakiem. Kiedy jednak ktoś decyduje się pójść drogą konkretnego powołania, zgadza się także na wszystkie konsekwencje swojego wyboru. Społeczeństwo natomiast ma prawo oczekiwać wierności, sumienności i gorliwości w wykonywaniu przyjętych zobowiązań od każdego: i od strażaka, i od lekarza, i od kapłana. Niech zatem każdy będzie wierny swojemu powołaniu.

CZYTAJ DALEJ

Sybiracy świętowali we Wrocławiu

2020-09-17 22:49

Redakcja

17 września wspominamy agresję Związku Radzieckiego wobec Polski. Pamiętamy w naszym modlitwach o ofiarach II wojny światowej. Jest to także Międzynarodowy Dzień Sybiraka, który we Wrocławiu obchodzono m.in. w kościele św. Bonifacego, gdzie Mszy św. przewodniczył ks. Abp Józef Kupny.

Podczas uroczystej Eucharystii homilię wygłosił ks. Jerzy Żytowiecki, proboszcz parafii. Przypomniał on historię odzyskiwania jednej ze świątyń w Rosji, która wcześniej została zamieniona przez władze na magazyn. Opowiedział też o żołnierzu Armii Czerwonej bezczeszczącym świątynię.

– Najpierw ochlapał czerwoną farbą obraz Maryi, potem zrzucił z wieży krzyż. – Już nie będziesz taka ładna – mówił do Maryi. Po latach i interwencji w Moskwie, gdy została przywrócona funkcja budynku i znów mógł być świątynią, młody kapłan przysłany do pracy przy renowacji zaprosił do prac miejscowych wiernych. Wśród nich pojawił się również czerwonoarmista. Ksiądz zaproponował mu pracę przy prostowaniu gwoździ, niezbędnych do odbudowy. Po kilku godzinach pracy ludzie przybiegli do księdza, przerażeni, z informacją, że mężczyzna nie powinien już pracować, bo jego ręce są całe w ranach. Ksiądz ruszył na pomoc i zobaczył żołnierza z uniesionymi rękami. – One na to zasłużyły… - mówił. Wskazywał na istotę przebaczenia, które jest darem i ściśle łączy się z przylgnięciem do Boga. – Bez Boga trudno jest przebaczyć, zwłaszcza taką krzywdę, jaką zadano wam, ludziom, którzy byli na Nieludzkiej Ziemi.

Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości zgromadzili się przy Pomniku Zesłańców Sybiru, by oddać hołd obrońcom Ojczyzny oraz upamiętnić cierpienie i śmierć tysięcy mieszkańców Kresów Wschodnich.

- Aby przebaczyć, musimy wiedzieć komu – mówił Andrzej Drogoń, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu

Wręczono także medale "Pro Bono Poloniae" i "Pro Patria" osobom zasłużonym za kultywowanie tradycji patriotycznych. Wśród nagrodzonych był ks. kpt. Maksymilian Jezierski, kapelan z Wrocławskiej Akademii Wojsk Lądowych, który otrzymał medal “Pro Patria”

Po Apelu Poległych i salwie honorowej przedstawiciele samorządu, służb mundurowych, delegacje organizacji społecznych i kombatanckich, harcerze i poczty sztandarowe szkół złożyli pod pomnikiem wieńce i wiązanki kwiatów. Uroczystości uświetniła Orkiestra Reprezentacyjna Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję