Reklama

Wiadomości

Wicepremier Piotr Gliński został objęty kwarantanną

Wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński został objęty kwarantanną. To efekt informacji o stwierdzeniu obecności koronawirusa u biskupa Artura Mizińskiego, Sekretarza Generalnego Komisji Episkopatu Polski - poinformowało w środę MKiDN.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak wyjaśniono na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN), "w piątek wicepremier Gliński uczestniczył w uroczystym otwarciu edukacyjnej sesji wykładowej pt. +Kościół Św. Jana Pawła II - Niepodległość Ducha+, w której brał udział również biskup Miziński".

"Podczas sesji wicepremier przestrzegał zasad dotyczących zakrywania twarzy (z wyłączeniem oficjalnego wystąpienia) oraz zachowania dystansu społecznego" - podkreślono.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zapewniono, że prof. Gliński "czuje się dobrze, nie ma żadnych symptomów choroby, pracuje zdalnie".

"Stosuje się do zaleceń służb sanitarnych. Test na obecność koronawirusa będzie miał przeprowadzony zgodnie ze wskazaniami GIS" - czytamy na stronie MKiDN. "Wicepremier pozostaje w izolacji, jest oddzielony także od rodziny i domowników (oddzielne mieszkanie)" - dodano.(PAP)

autor: Grzegorz Janikowski

gj/ pat/

2020-10-14 12:17

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gliński: prezydent Niemiec zareagował dyplomatycznie na wręczony raport

[ TEMATY ]

raport

minister Gliński

Frank‑Walter Steinmeier

PAP/Leszek Szymański

Prezydent Republiki Federalnej Niemiec Frank-Walter Steinmeier

Prezydent Republiki Federalnej Niemiec Frank-Walter Steinmeier

Prezydent Niemiec zareagował dyplomatycznie - powiedział w czwartek wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, komentując w TVP3 wczorajsze przekazanie Frankowi-Walterowi Steinmeierowi dokumentu nt. strat poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w latach 1939-1945.

"Prezydent Niemiec zareagował dyplomatycznie na wręczony raport. Natomiast ja miałem poczucie, że wręczam ten raport w imieniu wszystkich nas - wszystkich mieszkańców Łodzi, Polski, wszystkich Polaków na całym świecie. To jest oczywiście kwestia należnej rekompensaty za straszliwe zbrodnie i straty, ale to także kwestia istotna z punktu widzenia realizacji tych wszystkich wartości, które stanowią o naszym wspólnym dorobku - powiedziałbym górnolotnie - jako ludzkości" - podkreślił Gliński w rozmowie na antenie TVP3 Łódź.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się Niemcy. Dlaczego?

2026-02-27 08:20

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.

I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję