Elegancka, monumentalna, różnorodna. Przedwojenna architektura tego miasta zachwyca. Począwszy od gotyckiej katedry, pamiętającej czasy Kazimierza Wielkiego; poprzez liczne starsze i nowsze bogato ornamentowane kamienice (z architektoniczną perłą: Czarną Kamienicą we wschodniej pierzei Rynku), po eklektyczny budynek opery, zbudowany na rzece Pełtwi (koniec XIX w.).
To tu, w katedrze pw. Najświętszej Maryi Panny, cudownym obrazem Matki Boskiej Łaskawej, król Jan Kazimierz złożył 1 kwietnia 1656 r. śluby lwowskie (a ponowił je w 1904 r. św. abp Józef Bilczewski). Dziś w ołtarzu głównym znajduje się kopia wizerunku, a wydarzenie upamiętnia m.in. płaskorzeźba u podstawy ołtarza. Kanonikiem w tej świątyni był m.in. ks. Piotr Skarga, a w 1925 r. to tu podczas uroczystej Mszy św. żegnano prochy poległego obrońcy Lwowa, który miał być pochowany w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. W katedrze odprawiano nabożeństwa żałobne nad trumną Władysława Jagiełły i Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Natomiast wśród licznych na Rynku kamieniczek renesansowych i pojedynczych rokokowych i w stylu art déco, pod numerem 6 znajdowała się królewska rezydencja. Renesansowy budynek, zdobiony maszkaronami i figurkami rycerzy, z okolonym krużgankami dziedzińcem, otrzymał kształt podobny do Wawelu na życzenie jej właściciela Jana III Sobieskiego.
Świadkiem późniejszej historii stał się m.in. pomnik Mickiewicza, stojący przy placu o tej samej nazwie, przed którym 22 listopada 1920 r. Józef Piłsudski udekorował miasto krzyżem Virtuti Militari za ofiarną obronę w 1918 r.
O znaczeniu przedwojennego Lwowa przypomina ogromny budynek Uniwersytetu im. Jana Kazimierza, dziś: im. Iwana Franki (w którym pracowali tak wybitni naukowcy jak Rudolf Weigl - wynalazca pierwszej w świecie skutecznej szczepionki przeciw tyfusowi plamistemu i Stefan Banach - najbardziej utalentowany polski matematyk) i gmach Ossolineum - biblioteki i muzeum, w którym gromadzono zabytkowe księgozbiory, eksponaty archeologiczne, numizmatyczne i malarskie.
Nie sposób wymienić wszystkich kościołów, kamienic, pałaców i pomników, tych istniejących, i tych zburzonych, przypominających przedwojenną historię Lwowa.
Wspomnę tylko, że w 1998 Stare Miasto razem z Wysokim Zamkiem, Podzamczem i archikatedralnym soborem św. Jura (pierwotnie wzniesiony w poł. XVIII w. zespół klasztorny bazylianów) zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
23-latek włamał się do kaplicy i ukradł narzędzia. Zdjęcie poglądowe
Sąd Rejonowy we Wschowie wydał wyrok wobec 23-letniego mężczyzny, który włamał się do kaplicy, skąd ukradł narzędzia firmy remontującej kościół.
Prokurator Rejonowy w skierowanym do sądu akcie oskarżenia zarzucił mu, że w dniu 4 października 2025 roku z placu budowy znajdującego się na terenie kościoła, dostał się do wnętrza kaplicy.
Pierwszym kanonizowanym świętym jest ewangeliczny Dobry Łotr, którego krzyż stał obok Krzyża Jezusowego na Kalwarii. Formułą kanonizacyjną były słowa Chrystusa: „Dziś jeszcze ze mną będziesz w raju”
(Łk 23, 43). W przypadku Dobrego Łotra widać najwyraźniej bezgraniczną moc Bożego miłosierdzia. On sam pokazuje jednocześnie, że w każdej chwili, nawet w ostatnim momencie życia, można jeszcze powrócić
do Boga. Trzeba jedynie wyznania win, szczerej skruchy, żalu za popełnione grzechy i bezgranicznego zaufania Bogu. To, czego doświadczył Dobry Łotr na Kalwarii w dniu, w którym umarł Chrystus, można bez
obawy nazwać spowiedzią.
Imię Dobrego Łotra - Dyzma - znamy z apokryfów. Jeden z nich mówi, że Matka Boża, uciekając razem ze św. Józefem i Dzieciątkiem Jezus do Egiptu, zatrzymała się w jednej z przydrożnych
gospód. Miała ona należeć do rodziców Dyzmy, który w ten sposób pierwszy raz w swoim życiu spotkał Chrystusa. Później zszedł na złą drogę, ale ostatecznie, dzięki postawie na krzyżu, dostąpił zbawienia.
Kościół na Wschodzie czci Dyzmę jako męczennika. W Polsce w sposób szczególny oddaje się cześć Dobremu Łotrowi w archidiecezji przemyskiej. Jest patronem skazanych na śmierć oraz grzeszników wracających
do Boga. Liturgiczne wspomnienie Dobrego Łotra Kościół obchodzi 26 marca.
Ministerstwo Edukacji Izraela wprowadza zakaz pracy palestyńskich nauczycieli w szkołach w Jerozolimie. Decyzja, która ma wejść w życie od września br., stawia pod znakiem zapytania przyszłość chrześcijańskich placówek edukacyjnych w tym mieście. Władze Izraela poinformowały, że chrześcijańscy nauczyciele z Zachodniego Brzegu nie otrzymają pozwoleń na pracę.
Łaciński Patriarchat Jerozolimy prowadzi 15 szkół, w których dotychczas było zatrudnionych około 230 chrześcijańskich nauczycieli mieszkających na Zachodnim Brzegu. Ich sytuacja i tak już jest bardzo trudna, ponieważ ich pozwolenia na prace często były anulowane, a przejście przez izraelskie punkty kontrolne niejednokrotnie tak się wydłużało, że nie byli w stanie zdążyć do pracy. Sytuacja ta dotyczy m.in. nauczycieli mieszkających w Betlejem. Zakaz pracy Palestyńczyków uderza w szkoły, ale też w rodziny chrześcijan, dla których nauczanie stanowiło jedyne pewne źródło dochodu. Decyzja Izraela może być kolejnym przyczynkiem do emigracji wyznawców Chrystusa z Zachodniego Brzegu, praktycznie codziennie nękanych działaniami żydowskich osadników.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.