Reklama

Niedziela Wrocławska

Trybunale, musisz! [FELIETON]

Najbliższy czwartek może przejść do historii jako data przełomowa. Trybunał Konstytucyjny ma zdecydować o tym, czy dopuszczalność aborcji ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu, czyli tzw. przesłanka eugeniczna, jest zgodna z polską konstytucją. Uznanie tego przepisu za niekonstytucyjny będzie szansą na niemal całkowite ograniczenie aborcyjnego barbarzyństwa w Polsce.

2020-10-18 08:00

Artur Stelmasiak

Czerwone wstążki na ogrodzeniu Trybunału Konstytucyjnego symbolizujące ofiary aborcji eugenicznej.

Czerwone wstążki na ogrodzeniu Trybunału Konstytucyjnego symbolizujące ofiary aborcji eugenicznej.

Mówiąc o aborcji nie zamierzam przebierać w słowach, bo w istocie jest ona współczesnym barbarzyństwem. Mam również przekonanie, że prędzej czy później ludzkość dojrzeje do tego, żeby postawić ją w jednym szeregu z takimi zbrodniami jak choćby Holocaust. Póki jednak pozostaje to w sferze pobożnych życzeń, nie pozostaje nam nic innego, aniżeli starać się ukazywać, czym tak naprawdę jest aborcja i dlaczego powinna powszechnie zostać uznana za niedopuszczalną.

Wbrew pozorom problem aborcji może być rozstrzygnięty tylko na gruncie nauki, nie musimy nawet sięgać po argumenty religijne. Rzekłbym wręcz, że szczególnie w dyskusjach z niewierzącymi zwolennikami eufemistycznie zwanego „przerywania ciąży” nic nimi nie wskóramy, co innego powołując się na biologię, medycynę i najzwyklejszą logikę. Zatem zapytajmy: Czym jest zabójstwo? - Celowym przerwaniem życia. Kiedy życie ma swój początek? - W momencie poczęcia. Czym jest aborcja? - Celowym przerwaniem życia. Zatem aborcja = zabójstwo. Tutaj nie ma żadnej dyskusji. Argumentując z takiej pozycji mamy dużo większe szanse na przekonanie drugiej strony, aniżeli sięgając po dowody teologiczne. Uświadomienie, że dopuszczając aborcję, tak naprawdę dopuszcza się zabójstwo jest kluczowe, bo wielu zwolenników aborcji nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Niestety, nawet mimo to, zmiana myślenia nigdy nie jest sprawą prostą i szybką.

Reklama

Pisząc ten felieton z pozycji mężczyzny muszę być gotowy na zarzuty kobiet spod znaku parasolek, że nie mam prawa się wypowiadać w tej kwestii (co innego, gdyby moje stanowisko wobec aborcji było przychylne). Chciałbym jednak mocno podkreślić, że te kobiety są w dużej części ofiarami. Nie byłoby tylu tragedii pozbawiania życia dziecka przed narodzeniem, gdyby nie nieodpowiedzialność mężczyzn. Musimy nie tylko o tym mówić, ale przede wszystkim zawsze być oparciem dla kobiet, które zostały nam dane pod opiekę.

Wracając jednak do zbliżającej się rozprawy warto przypomnieć, że Trybunał Konstytucyjny ma już na swoim koncie jeden niezwykle istotny dla ochrony życia poczętego wyrok. Chodzi o orzeczenie z 1997 r., kiedy sędziowie uznali za niekonstytucyjną próbę dodania czwartej przesłanki pozwalającej na aborcję zakładającą powody „społeczne”. Ponadto, co niebagatelne dla kwestii ochrony życia, ówczesny skład orzekający na czele z prezesem prof. Andrzejem Zollem (nota bene bardzo zasłużonym na tym polu) stwierdził, że „od momentu powstania życie ludzkie staje się wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”.

I chociaż dzisiejszy Trybunał Konstytucyjny niestety nie cieszy się podobnym autorytetem jak ten za czasów choćby prof. Zolla, to w obliczu dezercji rządzących może walnie przysłużyć się sprawie, która dla każdego człowieka dobrej woli powinna być oczkiem w głowie. Módlmy się więc o to, aby sędziowie Trybunału nie ulegli politycznym naciskom i ukrócili tę straszliwą i barbarzyńską eugenikę.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny

1 listopada Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wszystkich Świętych. Dzień ten kojarzy się dla wielu ze zniczem, z grobem bliskich osób, z cmentarzem, dla innych z wiązanką kwiatów, jeszcze dla innych z modlitwą i pamięcią o tych, którzy wyprzedzili nas w drodze do wieczności. Nie mniej jednak w tym dniu udajemy się z całymi rodzinami na cmentarz i nawiedzamy groby naszych bliskich, przyjaciół, rodziców, krewnych, znajomych, stawiając kwiaty, zapalając ten "płomyk nadziei", wierząc, że już cieszą się oni chwałą w domu Ojca Niebieskiego. Kościół w tym dniu oddaje cześć tym wszystkim, którzy już weszli do chwały niebieskiej, a wiernym pielgrzymującym jeszcze na ziemi wskazuje drogę, która ma zaprowadzić ich do świętości. Przypomina nam również prawdę o naszej wspólnocie ze Świętymi, którzy otaczają nas opieką.

Kształtowanie się uroczystości

W początkach chrześcijaństwa, w obawie przed bałwochwalstwem, nie oddawano czci nikomu ze stworzeń, ani ludziom, ani aniołom. Oddawano cześć jedynie Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. W Nowym Testamencie zauważamy pochwałę jaką sam Pan Jezus daje św. Janowi Chrzcicielowi, cześć z jaką wyraża się św. Paweł w listach do Rzymian i Hebrajczyków o Abrahamie i Melchizedeku.

Najpierw przedmiotem kultu stała się Najświętsza Maryja Panna, jako Matka Syna Bożego. Zaczęto wznosić kościoły ku Jej czci, Kościół zaczął ustanawiać święta i układał modlitwy oraz pieśni o Matce Bożej. W tym samym czasie zauważamy też kult św. Michała Archanioła. Krwawe prześladowania Kościoła w I w. rozbudziły także kult męczenników. Dzień ich zgonu uważano za dzień ich narodzin dla nieba. Dlatego już od V w. kult prywatny przerodził się w urzędowy, powszechny. 13 maja 608 r. papież Bonifacy IV, rzymską świątynie pogańską, ku czci zwłaszcza nieznanych bóstw (Panteon), poświęcił Matce Bożej i świętym męczennikom. W VIII w. papież Grzegorz III w kościele św. Piotra otworzył kaplicę poświęconą Wszystkim Świętym, nie tylko męczennikom. W Anglii pojawiło się święto Wszystkich Świętych w połowie VIII w. obchodzone 1 listopada. Święto poprzedzone było wigilią, a od XV w. otrzymało także oktawę. Reforma z 1955 r. usunęła wigilię i oktawę. Natomiast papież Jan XI w 935 r. ustanowił osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, wyznaczając je na dzień 1 listopada. Tak więc uroczystość Wszystkich Świętych ma już ponad tysiącletnią tradycję i przypomina nam przede wszystkim tych Świętych Pańskich "z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków" (por. Ap 7, 9), którzy nie mają swoich osobnych wspomnień w roku liturgicznym. W ciągu wieków Kościół ubogacił kult świętych. Stawiał im posągi, malował ich obrazy, budował ku ich czci świątynie (np. kościół Sióstr Benedyktynek pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Drohiczynie) i ołtarze, ułożył szereg modlitw i pieśni religijnych ku ich czci, jak też ułożył teksty liturgiczne do Mszy św. i kapłańskich pacierzy - Liturgii Godzin.

Kult Świętych pomnaża cześć Pana Boga. Świętych Pańskich czcimy ze względu na Pana Boga, którego oni "reprezentują". Tak więc nie bezpośrednio, lecz pośrednio przez nich kierujemy kult ku Panu Bogu. Kościół oddaje cześć świętym w różnym stopniu. I tak na pierwszym miejscu stawia Najświętszą Maryję Pannę, następnie świętych: Józefa i Jana Chrzciciela, dalej Apostołów, wśród których Święci Piotr i Paweł mają uprzywilejowane miejsce. Najwięcej jest świętych lokalnych, którzy odbierają szczególną cześć: w zakonie, w narodzie, w państwie czy w diecezji, gdzie się wsławili męczeństwem za wiarę lub niezwykłą cnotą.

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych Kościół obchodzi 2 listopada i w tradycji polskiej dzień ten jest nazywany Dniem Zadusznym lub inaczej "zaduszkami". To wspomnienie wprowadził opat benedyktynów w Cluny we Francji, św. Odilon (Odylon). On to w 998 r. zarządził modlitwy za dusze wszystkich zmarłych w dniu 2 listopada. Termin ten i sama idea szybko rozprzestrzeniły się we Francji, Anglii, Niemczech, Italii. W XIII w. zwyczaj ten w Kościele rzymskim stał się powszechny.

W XV w. wytworzył się u dominikanów w Wanencji zwyczaj ofiarowania w dniu 2 listopada trzech Mszy św. przez jednego kapłana. Papież Benedykt XIV w 1748 r. rozszerzył ten zwyczaj na całą Hiszpanię. W 1915 r., podczas I wojny światowej, papież Benedykt XV na prośbę opata - prymasa benedyktynów pozwolił kapłanom całego Kościoła odprawić w tym dniu trzy Msze św. Jedną w intencji przyjętej od wiernych, drugą w intencji wszystkich wiernych zmarłych, a trzecią w intencji papieża. Zwyczaj ten nie jest traktowany jako obowiązek.

Kościół w tym dniu wspomina zmarłych pokutujących za grzechy w czyśćcu. Chodzi więc o których nie mogą wejść do nieba, gdyż mają pewne długi do spłacenia Bożej sprawiedliwości. Prawdę o istnieniu czyśćca Kościół ogłosił jako dogmat na soborze w Lyonie w 1274 r. i na XXV sesji Soboru Trydenckiego (1545-1563), w osobnym dekrecie o czyśćcu. Sobór Trydencki orzekł prawdę, że duszom w czyśćcu możemy pomagać. Cała wspólnota Kościoła przychodzi z pomocą duszom czyśćcowym zanosząc w tym dniu prośby przed tron Boży. Aby przyjść z pomocą zmarłym pokutującym w czyśćcu, żyjący mogą w tych dniach uzyskać i ofiarować odpusty zupełne.

Nabożeństwo do dusz czyśćcowych było i jest bardzo żywe. Świadczą o tym uroczyście urządzane pogrzeby, często zamawiane Msze św. w intencji zmarłych, w Kościele rzymskim powszechne są Msze św. gregoriańskie (30 Mszy św. po kolei przez 30 dni). W Polsce istnieje nawet zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych, założone przez błogosławionego o. Honorata Koźmińskiego - kapucyna.

CZYTAJ DALEJ

Tadeusz Kościuszko u cystersów był...

2020-10-27 10:16

TD

Tadeusz Kościuszko u cystersów był…

Na dzwonnicy z 1738 roku, w obrębie cysterskich zabudowań kościelno-klasztornych archiopactwa – jest inskrypcja upamiętniająca pobyt u cystersów naczelnika Tadeusza Kościuszki. W klasztorze OO. Cystersów spotkali się Tadeusz Kościuszko i książę Józef Poniatowski, w trzy lata po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja.

Warto pamiętać, że wiele wydarzeń związanych z bitwą szczekocińską rozgrało się na Ziemi Jędrzejowskiej. Od połowy maja przynajmniej do połowy czerwca 1794 r. w rejonie Jędrzejowa operowały znaczne siły polskie, rosyjskie i pruskie.

Bitwa pod Szczekocinami miała miejsce 6 czerwca 1794 r. Wcześniej wojska polskie, pruskie i rosyjskie operowały na linii Połaniec – Pińczów – Jędrzejów – Szczekociny. Na początku maja 1794 r. główne siły Tadeusza Kościuszki stanęły obozem pod Połańcem. Nieco na północny-wschód od Połańca, w rejonie Opatowa, znajdował się silny korpus wojsk rosyjskich pod dowództwem gen. Fiodora Denisowa. W nocy z 16 na 17 maja Wisłę przekroczyła Wielkopolska Dywizja Kawalerii Narodowej gen. Jana Grochowskiego, zmierzająca do połączenia z siłami Kościuszki. Wtedy też gen. F. Denisow zarządził odwrót w kierunku Szczekocin, gdzie nad Pilicą stacjonowały wojska pruskie. W ślad za Rosjanami podążyły dywizje Kościuszki i Grochowskiego, które 24 i 25 maja stanęły nad Mierzawą, w rejonie Konar i Przyłęku, a także w Jędrzejowie. Przez następne kilkanaście dni wojska polskie operowały w rejonie Potoka, Krzcięcic i Deszna. Na tym też obszarze dochodziło do częstych potyczek z oddziałami rosyjskimi, m.in. 27 maja pod Słupią oraz 30 i 31maja pod Ciernem. 5 czerwca główne siły Kościuszki przesunęły się rejonu Jędrzejowa przez Sieńsko w kierunku Szczekocin, gdzie następnego dnia doszło do bitwy. Później armia polska, idąc przez Małogoszcz, wycofała się na północ. Wówczas to w rejonie Jędrzejowa znalazły się wojska rosyjskie i pruskie.

A.D.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję