Reklama

Wakacyjny cykl „Niedzieli w Warszawie”

Podróż do źródeł

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 32/2011

Gdyby historia potoczyła się trochę inaczej, stolicą Polski nie byłaby Warszawa, ale Czersk. Na naszej wycieczce poszukamy miejsc, które pamiętają czasy świetności tego średniowiecznego miasta, ale również zobaczymy, co warto dziś zwiedzić na prastarej ziemi czerskiej.
Wycieczkę zaczynamy w Pieczyskach, gdzie od kilku wieków trwa kult Matki Bożej Pieczyskiej. Do tej niewielkiej wsi dojedziemy kierując się drogą z Piaseczna na Grójec. I gdy w Prażmowie miniemy kościół św. Franciszka z Asyżu, skręcamy w lewo, a ok. 7 km dalej na skrzyżowaniu - w prawo. Po kilku minutach jazdy wiejską szosą zobaczymy urokliwy neogotycki kościół. Co ciekawe, był on pierwszą świątynią na Mazowszu wyremontowaną przy wsparciu funduszy z Unii Europejskiej.

Stopy Matki Bożej

Budowa pierwszego drewnianego kościoła w tym miejscu jest związana z tradycją o objawianiu się Matki Bożej. Według legendy, Maryja zdążając do Pieczysk, pozostawiła odcisk swej stopy w głazie polnym. Kamień ten, zwany „Stopką Matki Boskiej”, do tej pory można zobaczyć kilkaset metrów od świątyni.
Obecny kościół został wzniesiony w latach 1904-08 w stylu gotyku nadwiślańskiego. Ze starego XVI-wiecznego kościoła zachowało się prezbiterium oraz największy pieczyski skarb - XVII-wieczny wizerunek Matki Bożej. Na obrazie widzimy srebrne XVIII-wieczne sukienki oraz pozłacane korony. W prezbiterium odnajdziemy również inną ciekawostkę - rdzawy sierp. Według tradycji, pozostawiła go tu dziewczyna, która żęła zboże w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Sierp, którym pracowała, przyrósł jej do ręki. Uzdrowiła ją dopiero modlitwa przed wizerunkiem Pieczyskiej Matki.
Następny przystanek naszej wędrówki znajduje się kilka kilometrów na południe, przy trasie krajowej nr 50. Naszym celem jest Drwalew, który widoczny jest z dużej odległości, bo w miejscowości znajduje się potężna wieża, na której jest osadzona charakterystyczna gruszka - czyli wieża ciśnień. W Drwalewie warto zatrzymać się, by zwiedzić późnobarokowy kościół pw. świętych Piotra i Pawła oraz XIX-wieczny pałac otoczony pięknym parkiem, który najprawdopodobniej został zaprojektowany przez królewskiego ogrodnika Jana Christiana Szucha, współtwórcy m.in. Łazienek Królewskich.

Modrzewiowy skarb Mazowsza

Z Drwalewa udajemy się w kierunku Góry Kalwarii, jednak po drodze koniecznie trzeba zjechać z trasy nr 50, by zatrzymać się w Chynowie. Tam zobaczymy unikalny modrzewiowy kościół pw. Świętej Trójcy z barokowym i renesansowym wyposażeniem wnętrza. W środku warto zwrócić uwagę na rokokową nastawę ołtarzową, która jest zwieńczona figurami św. Józefa i św. Jana Nepomucena oraz na piękny, późnorenesansowy ołtarz boczny z obrazem Matki Bożej.
Z Chynowa jedziemy do Góry Kalwarii, gdzie na niewielkim rondzie skręcamy w prawo. Po przejechaniu ok. 2 km zobaczymy tablice informujące nas o drodze do Czerska. Zwiedzanie tego średniowiecznego miasta najlepiej zacząć od kościoła pw. Przemienienia Pańskiego. Choć tę budowlę wzniesiono w stylu neobarokowym dopiero na początku XIX wieku, to jednak świątynia ta jest kontynuatorką bogatej tradycji chrześcijańskiej tego średniowiecznego miasta. Przez wieki było tu w sumie kilkanaście kościołów, kaplic i kolegiat, wznoszonych za czasów świetności miasta i zamku, gdy Czersk był znacznie ważniejszym ośrodkiem życia politycznego i kościelnego niż Warszawa.

Reklama

Pierwsza stolica Kościoła

Przed wejściem na dziedziniec zamku książąt mazowieckich konieczna jest krótka wędrówka po meandrach historii, by zrozumieć, czym niegdyś był Czersk.
Dzieje tego grodu są związane z początkami Kościoła w tej części Mazowsza. Przez wieki, aż do czasu zaborów, Warszawa i jej okolice, zwłaszcza południowe, wchodziły w skład diecezji poznańskiej (jako archidiakonat mazowiecki), a od 1799 do nowo utworzonej diecezji warszawskiej. Do dziś nie udało się ustalić jednoznacznych przyczyn tego dziwnego podziału. Jedna z teorii mówi o tym, że w XI wieku na ziemi mazowieckiej powstały dwie diecezje - płocka i mazowiecka. Po reorganizacji struktury kościelnej w 1124 r., ponownie ziemię czersko-warszawską włączono do biskupstwa poznańskiego, tworząc na miejscu jedynie archidiakonat. I to właśnie Czersk, obok Płocka był najważniejszym miastem Mazowsza - zarówno pod względem politycznym, jak i kościelnym.
Sytuacja taka trwała aż do przełomu XIV i XV wieku, kiedy to Warszawa przejęła prymat wśród grodów Mazowsza. Książę Janusz I Starszy stwierdził, że Czersk stracił znaczenie obronne. Dlatego też po przebudowie zamku w Warszawie tu przeniósł swoją stolicę. Zmieniając jednak miejsce rezydowania kapituły kolegiackiej, naruszono prawo. Czerscy kanonicy otrzymali bowiem dosłownie rozkaz spakowania sprzętów liturgicznych i wyjazdu do Warszawy. Choć decyzja ta nie była początkowo zatwierdzona przez hierarchię kościelną, to jednak po pewnym czasie książę uzyskał decyzję o podniesieniu kościoła farnego pw. Jana Chrzciciela (obecnie katedra) do godności kolegiaty. Dzięki temu Warszawa stała się ważnym ośrodkiem życia Kościoła, a Czersk stracił na znaczeniu. Plany księcia Janusza szły nawet dalej. Na początku XV wieku chciał on powołać diecezję ze stolicą w Warszawie. Nie zgodzili się na to jednak ani biskup poznański, ani król. Diecezja warszawska powstała dopiero kilkaset lat później za czasów carskich.
W kolejnych wiekach Czersk był trawiony nieszczęściami dziesiątkującymi lokalną społeczność - pożary, najazdy i epidemie. Pod koniec XVIII wieku miasto oraz zamek były już ruiną.
Współcześnie zamek to niezwykle malownicza ruina. Z potężnej niegdyś twierdzy zachowały się wszystkie trzy wieże, wysokie na 6 m mury północne oraz wschodnie, a także XVIII-wieczny ceglany most. Nie istnieje już niestety południowo-zachodnia część muru obwodowego, z którego przetrwały jedynie fundamenty. Warto przyjechać w to miejsce, by poczuć ducha niezwykłej historii i zobaczyć jedne z pierwszych śladów chrześcijaństwa w tej części Mazowsza. Na dziedzińcu zamku można nadal zobaczyć fundamenty XII-wiecznej kolegiaty św. Piotra, która jest przecież poprzedniczką warszawskiej archikatedry św. Jana Chrzciciela.

Do Nowej Jerozolimy

Kilka kilometrów obok Czerska, na ruinach „średniowiecznej cywilizacji”, kilkaset lat później wyrosła Góra Kalwaria, zwana Nową Jerozolimą. Od momentu założenia przez biskupa poznańskiego Stefana Wierzbowskiego w XVII wieku aż do rozbiorów Góra Kalwaria cieszyła się sławą religijnej stolicy Mazowsza. Miasto zbudowano na planie krzyża łacińskiego. Jego podstawę stanowiło specjalnie usypane wzgórze - Kalwaria.
Na trwałe związani z Górą Kalwarią są ojcowie marianie. Przybyli oni tu w 1677 r. na zaproszenie bp. Wierzbowskiego, aby - obok sześciu innych zakonów - prowadzić pracę duszpasterską wśród pielgrzymów. Im biskup przekazał kościół zwany Wieczernikiem, zbudowany na wzór budynku, w którym Chrystus spożył z Apostołami Ostatnią Wieczerzę. To miejsce stało się kolebką zakonu. Tu jest także grób założyciela marianów - bł. Stanisława Papczyńskiego.
Z zespołu kalwaryjnego, liczącego 35 kaplic, 6 kościołów i 5 klasztorów, w stanie pierwotnym zachował się jedynie kościół Wieczerzy Pańskiej na Mariankach. Warto tu zajrzeć, by pomodlić przed relikwiami bł. Papczyńskiego, jak również zobaczyć w przylegającym do sanktuarium parku alejki ze stacjami Drogi Krzyżowej oraz odnalezionymi figurami, które niegdyś były rozsiane po całym mieście. Relikty dawnego kościoła i Kolegium Pijarskiego można znaleźć w podziemiach Państwowego Domu Pomocy Społecznej. Warto też zobaczyć kościół na miejscu Ratusza Piłata i barokowy kościółek z cudowną figurą św. Antoniego.
Od kilku lat mieszkańcy Góry Kalwarii wraz z księżmi marianami próbują przywrócić pierwotny charakter tego miasta. Co roku w Niedzielę Palmową wystawiają Wielkie Misteria Męki Pańskiej, w których pielgrzymi chodzą dawnymi kalwaryjskimi uliczkami. Dzięki takiemu zaangażowaniu Mazowsze znów może odzyskać swoją duchową stolicę, która znajduje się tuż obok kolebki chrześcijaństwa, średniowiecznego Czerska.

Słowo Biskupa Świdnickiego w związku z tragiczną śmiercią śp. Kristiny

2019-06-16 15:44

Bp Ignacy Dec

Drodzy diecezjanie,
wszyscy jesteśmy poruszeni i wstrząśnięci tragiczną śmiercią śp. Kristiny należącej do parafii Matki Bożej Królowej Polski w Mrowinach. Jako wspólnota diecezjalna przekazujemy wyrazy współczucia pogrążonej w bólu najbliższej rodzinie. Zapewniam o swojej modlitwie w intencji śp. Kristiny i Jej bliskich.

Ks. Sławomir Marek

Bardzo proszę, by we wszystkich kościołach diecezji w najbliższą niedzielę w ramach modlitwy wiernych włączyć intencję za śp. Kristinę i Jej rodzinę.

Niech Bóg, Źródło życia i nadziei udzieli pogrążonym w żałobie siły i pociechy w tym trudnym czasie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

GUS: Co trzecie małżeństwo się rozwodzi

2019-06-18 18:16

mp / Warszawa (KAI)

W świetle danych GUS liczba rozwodów w Polsce stanowi jedną trzecią spośród zawieranych małżeństw w danym okresie czasu. W 2108 r. zawarto nieco ponad 192 tys. związków małżeńskich, a rozwiodło się prawie 63 tys.

rodjulian / fotolia.com

Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, w 2018 r. zawarto w Polsce nieco ponad 192 tys. związków małżeńskich, podobnie jak w 2017 r. Natężenie zawierania małżeństw

obserwowane na przestrzeni lat jest nieco wyższe na wsi. W tym samym roku rozwiodło się prawie 63 tys. par małżeńskich, a w przypadku kolejnych ok. 1,3 tys. małżeństw orzeczono separację. Korzystny jest fakt, że w 2018 r. rozwodów było o ponad 2 tys. mniej niż w 2017 r., a separacji o 0,3 tys. mniej niż rok wcześniej.

GUS zwraca uwagę, że liczba rozwodów w miastach jest prawie 3-krotnie wyższa niż na wsi. W 2018 r. w miastach rozwiodło się ponad 45 tys. małżeństw. Z kolei liczba separacji w miastach jest ponad 2-krotnie wyższa niż wśród mieszkańców wsi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem