Reklama

Wiadomości

Bezpieczny senior

Dziś, w okresie epidemii koronawirusa, jak nigdy dotąd, los wszystkich, a w szczególności seniorów, zależy od nas samych. W ramach solidarności międzypokoleniowej wszyscy zobowiązani jesteśmy zapewnić naszym nestorom realne bezpieczeństwo.

[ TEMATY ]

senior

seniorzy

W tym celu stworzone zostały przez rząd specjalne procedury m.in. takie jak obowiązkowe zasłanianie nosa i usta w miejscach publicznych czy konieczność zachowania dystansu społecznego.

Z myślą o osobach starszych od 15 października przywrócone zostały tzw. „godziny dla seniorów”, czyli możliwość wyłącznego robienia przez nich zakupów w godz. 10‒12 w sklepach spożywczych, drogeriach i aptekach. Celem jest ograniczenie konieczności przebywania przez osoby starsze w dużych skupiskach ludzkich, aby zminimalizować ryzyko ich zakażenia.

Reklama

Dodatkowo w ramach programu „Posiłek w szkole i domu”, na który przeznaczyliśmy w tym roku 550 mln zł, finansowane są m.in. posiłki oraz ich dowóz osobom starszym, chorym oraz z niepełnosprawnościami. Potrzebę takiego wsparcia należy zgłaszać do lokalnego ośrodka pomocy społecznej.

Blisko 0,5 miliarda złotych przeznaczyliśmy na zapewnienie ciągłości działania domów pomocy społecznej. Środki te zostały przeznaczone na bieżącą działalność placówek, w tym: zatrudnienie dodatkowego personelu, dodatkową gratyfikację pracowników czy też środki ochrony osobistej.

Proszę, bądźmy odpowiedzialni razem w walce z koronawirusem.

Seniorzy, pamiętajcie o wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego:

Reklama

1. Częstym i dokładnym myciu rąk

2. Regularnym myciu i dezynfekcji sprzętu, z którego korzystacie

3. Zachowaniu dystansu społecznego

4. Unikaniu skupisk ludzi i robieniu zakupów w dedykowanych dla Was godzinach (10‒12)

Więcej informacji:

www.gov.pl/koronawirus

www.gov.pl/rodzina

2020-10-22 12:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maląg: Korpus Wsparcia Seniorów został rozszerzony o wolontariuszy cyfrowych

2020-11-20 10:26

[ TEMATY ]

seniorzy

koronawirus

GOV.PL

Korpus Wsparcia Seniorów został rozszerzony o wolontariuszy cyfrowych, których zadaniem jest pomoc osobom starszym w poruszaniu się w przestrzeni wirtualnej, informatycznej - powiedziała w piątek minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.

Szefowa MRiPS na antenie TVP Info przypomniała, że działa Korpus Wsparcia Seniorów, w który zaangażowanych jest wiele podmiotów, w tym. m.in.: rząd, samorządy, Ośrodki Pomocy Społecznej, Wojska Obrony Terytorialnej, ale także harcerze, straż pożarna, wolontariusze.

Powiedziała, że ponad 12 tys. seniorów poprosiło o pomoc, a po drugiej stronie udzieliło jej 10 tys. wolontariuszy i pracowników Ośrodków Pomocy Społecznej. Do przedsięwzięcia włączyło się ponad 140 organizacji młodzieżowych, co pokazuje, że młode pokolenie zdaje egzamin z solidarności pokoleniowej - oceniła minister Maląg.

Zwróciła jednocześnie uwagę, że korpus został rozszerzony o wolontariuszy cyfrowych. "Chodzi o to, żeby seniorów uczyć poruszania się w przestrzeni wirtualnej, informatycznej" - wyjaśniła szefowa MRiPS.

Zaznaczyła, że każda osoba, która poprosi o pomoc nie będzie pozostawiona sama sobie. "Pomoc udzielana jest szybko i na bieżąco" - podkreśliła minister Maląg.

Przypomniała, że środki na Korpus Wsparcia Seniorów pochodzą z budżetu państwa. "100 mln zł poprzez wojewodów trafia do jednostek samorządu terytorialnego" - powiedziała.

Minister Maląg nawiązała także do obchodzonego 21 listopada Dnia Pracownika Socjalnego. Zwróciła uwagę, że w czwartek pracownikom Ośrodków Pomocy Społecznej i Domów Pomocy Społecznej zostały wręczone nagrody za nowatorskie rozwiązania w pomocy społecznej. Zapowiedziała jednocześnie, wzrost świadczeń dla pracowników socjalnych, by wzrosło do 400 zł. oraz zmiany w dodatkowych urlopach. "Procedowanie ustawy w tej kwestii rozpocznie się z początkiem przyszłego roku" - powiedziała minister. (PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Bazylika św. Piotra gotowa na konsystorz

2020-11-28 08:21

[ TEMATY ]

Bazylika

konsystorz

papież Franciszek

Włodzimierz Rędzioch

W sobotę, 28 listopada, o godz. 16 odbędzie się konsystorz, podczas którego Franciszek włączy do kolegium kardynalskiego 13 kardynałów nominatów. Jest on wyjątkowy ze względu na światową epidemię.

Dwóch nowych kardynałów, Cornelius Sim z Brunei i Jose Advincula z Filipin, nie przyjechało do Rzymu i otrzymają papieską bullę, pierścień i biret kardynalski za pośrednictwem Nuncjuszy. Chociaż do udziału w konsystorzu zapraszani są wszyscy kardynałowie, tylko niektórzy będą mogli być obecni w Bazylice św. Piotra – pozostali mogą uczestniczyć w ceremonii on-line.

Tym razem na konsystorz zagospodarowano tylnią część Bazyliki, między absydą a ołtarzem Konfesji. Papież i nowi kardynałowie zajmą miejsca w absydzie, przy Ołtarzu Katedry, gdzie umieszczono duży krucyfiks i obraz Matki Bożej. Dla pozostałych kardynałów przygotowano około 80 foteli z czerwoną tapicerką a dla innych zaproszonych gości ponad 120 plastikowych krzeseł. W ten sposób starano się zachować wymagany przepisami sanitarnymi odpowiedni dystans między osobami. Z tych samych względów chór uczestniczący w ceremoni będzie również w ograniczonym składzie.

CZYTAJ DALEJ

#NiezbędnikAdwentowy: Czym tak w ogóle jest Adwent?

2020-11-28 21:00

[ TEMATY ]

adwent

Adwent2020

#NiezbędnikAdwentowy

Red.

Adwent w starożytności Słowo adwent pochodzi od łac. adventus i oznacza przyjście, nadejście. W Kościele Wschodnim na oznaczenie przyjścia używa się zamiennie słów: epifania i paruzja. W tradycji bizantyńskiej Adwent zaczyna się już 15 listopada. Tutaj podkreśla się fakt oczekiwania na przyjście Sługi: „Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności” (Mt 24, 46).

W Adwencie chodzi o przygotowanie się na specjalne odwiedziny. Przyjście kogoś w odwiedziny zawsze było i jest wielkim wydarzeniem. Tak też było i dawniej, np. w starożytnym Rzymie. Mianem adventus określano przybycie cesarza. Jego wizytę upamiętniano adwentami, czyli specjalnie bitymi na tę okazję monetami. Przybycie cesarza miało na wskroś świąteczny charakter. Przygotowywano się do niego z wielką pompą i starannością.

Uroczysty przyjazd monarchy wiązał się z jakimś wydarzeniem, np. zwycięskim zakończeniem wojny lub jubileuszem. Na tę okazję przystrajano ulice, ludzie wychodzili na drogi, cieszyli się, wiwatowali i wznosili okrzyki. Cesarza witano jako kogoś, kto wyzwolił ich z ręki nieprzyjaciela, kto pokonał wrogów i zapewnił swoim poddanym pokój. W ich rozumieniu cesarz był panem i wybawcą w dosłownym tego słowa znaczeniu. Osoba cesarza była boska, otaczano ją czcią.

Już pierwsi chrześcijanie zaczęli pod tym względem różnić się diametralnie od pogan. Tytuły pan i wybawca, jakimi obdarzano monarchę, rezerwowali oni wyłącznie dla Chrystusa. „Wyznawali oni, iż prawdziwym Panem ku chwale Boga Ojca jest Jezus Chrystus” (Flp 2, 11).

Przygotowania adwentowe wymagają wiary

Ceremonia przygotowania zarówno dawniej, jak i współcześnie ma w sobie coś z charakteru świątecznych odwiedzin. W oczekiwaniu na gościa sprząta się dom, robi zakupy, gotuje świąteczne potrawy, sporządza listę gości, przywdziewa się odświętny ubiór. Panuje swoistego rodzaju podekscytowanie, najlepiej zauważalne u dzieci, u których miesza się ono z niecierpliwością i radością. Serce wypełnia radość oczekiwania.

W związku z tym rodzi się pytanie, czy człowiek wierzący potrafi czekać? Świat, jak wiadomo, nie umie i nie chce czekać. To jest ponad jego siły. Chrześcijanin może być lampą, która świecąc naokoło daje zdezorientowanemu światu świadectwo oczekiwania.

Czekać można różnie. Czeka się na święta, na wolne dni od pracy, na wyjazd, na prezenty itd. Czy potrafimy czekać na przyjście Pana, skoro pełno nas w supermarketach?

Czy nie wygląda się bardziej odwiedzin cioci, dziewczyny, chłopaka, znajomych itp. niż Boga, który wydaje się być nieuchwytny?

Jeżeli Pan ma przyjść, o czym przypomina Adwent, co to powinno znaczyć, jakie wywoływać pragnienia, jaką rodzić postawę? Przeżywając Adwent warto u jego progu postawić pytanie o znajomość Chrystusa.

Jest ono o tyle zasadne, o ile człowiek sobie uświadomi, że trudno jest czekać na kogoś, kogo się nie zna. Kim jest Chrystus dla nas, dla ciebie i dla mnie, teraz, w obecnej chwili? W latach osiemdziesiątych XX wieku było to popularne pytanie w Polsce. Pisało się na ten temat książki, zeszyty krążyły po ławkach szkolnych, odpowiadało się na ankietę. Wymieniało się poglądy, powstawały żywe dyskusje, bowiem tak postawione pytanie prowokowało do przemyśleń, wzywało do pewnej rewizji. Ciekaw jestem, czy to samo pytanie postawione współczesnemu nastolatkowi spotkałoby się, jak dawniej, z podobnym odbiorem? Kim jest Jezus Chrystus?

Wbrew pozorom, odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka oczywista. Mieli z nią kłopot także i uczniowie (por. Łk 9, 18-21). Kiedy przyszli oni do Jezusa, to opowiadali Mu, że jedni uważają Go za Eliasza, inni za Jana Chrzciciela, a jeszcze inni za jednego z proroków.

Choć wszystkie odpowiedzi podkreślały doniosłość osoby Jezusa, to żadna z nich nie była zadawalająca. Jezus, przyjąwszy wyniki przeprowadzonych ankiet w terenie, zapytał – no dobrze, OK, ale mnie interesuje wasze zdanie: „Wy za kogo mnie uważacie?”.

Jak wiadomo, Apostołowie nie bardzo wiedzieli, co powiedzieć. Jedynie Piotrowi to się udało. Wyznał: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16, 16). Tylko Piotra spotkała pochwała: „Błogosławiony jesteś synu Jony, bowiem ciało i krew ci tego nie objawiły”.

Odpowiedzieć na to pytanie można wtedy, kiedy z jednej strony ma się wiarę, a z drugiej doświadcza się żywej relacji do osoby Jezusa. Dlatego ono jest takie trudne. Żeby na nie odpowiedzieć musi być odrobina szaleństwa, jaka charakteryzowała pierwszych chrześcijan. Odpowiedź na pytanie, kim jest Chrystus?, wymaga wyłączności: „Tylko Ty jesteś Panem!, tylko Ty jesteś Bogiem

WYZWANIE: Podejmij postanowienie adwentowe. Niech to nie będzie cała lista spraw. Proponujemy jedno konkretne postanowienie z dziedziny duchowości (np. codzienna Lektura Pisma Świętego) oraz jedno z relacji z bliźnimi (np. codzienna pomoc żonie / mamie / tacie w pracach domowych). Nie zapomnij oddać tego trudu Jezusowi. Tylko z Nim nasz rozwój ma sens.

Artykuł zawiera fragmenty z książki ks. Janusza Zawadki - "Adwent dla smakoszy", wyd. Biblioteka "Niedzieli". Sprawdź więcej: Zobacz

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję