Reklama

Świątynia dumą parafii

Henryk Tomczyk
Edycja łódzka 35/2011

W ostatnią niedzielę lipca abp Władysław Ziółek, metropolita łódzki, odwiedził Brzyków, miejscowość położną w dekanacie widawskim. W kościele parafialnym Ksiądz Arcybiskup odprawił uroczystą Mszę św. w intencji lokalnej wspólnoty, podczas której poświęcił odrestaurowany obraz Świętej Anny Samotrzeciej z głównego ołtarza świątyni oraz dwa odnowione ołtarze boczne: Matki Bożej Nieustającej Pomocy i Chrztu Pana Jezusa. Wizerunek Świętej Anny Samotrzeciej, który powstał około 1820 r., odrestaurowany został przez Grażynę Lazarowicz - konserwatora dzieł sztuki z Częstochowy. Ołtarz dedykowany NMP Nieustającej Pomocy pochodzi z 1650 r., natomiast ołtarz pw. Chrztu Pana Jezusa z roku 1700. Odnowiono je w pracowni konserwatorskiej Karoliny Niemczyk-Bałtowskiej, w Opocznie.

Troska o nasze dziedzictwo

Restauracja zabytkowych ołtarzy i wspaniałego obrazu to niejedyne dokonania materialne zrealizowane w ostatnich latach z inicjatywy ks. kan. Bogdana Jelenia, proboszcza parafii Brzyków. Zarówno Ksiądz Proboszcz, jak i parafianie mogą być dumni z granitowej posadzki, a także z nowych ławek ustawionych w świątyni. Do tego należy dodać starannie położoną zewnętrzną i wewnętrzną elewację kościoła oraz dbałość o jego otoczenie. Od sześciu lat brzykowska świątynia wieczorami i w godzinach nocnych jest pięknie oświetlona. Iluminacja dodaje jej odnowionym murom szczególnego uroku.
Parafia Brzyków posiada dwa kościoły: pierwszy z nich pw. św. Jana Chrzciciela znajduje się w Brzykowie, drugi pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Rychłocicach. Warto wspomnieć, że przy kościele w Rychłocicach trwa obecnie budowa kaplicy pogrzebowej. Wcześniej przeprowadzono zewnętrzną konserwację świątyni oraz odnowiono i zabezpieczono specjalnymi daszkami zabytkowe figury św. Jana Nepomucena i Najświętszej Maryi Panny.
W Brzykowie, a także w Rychłocicach działa kilka grup Żywej Róży, posługuje 50 ministrantów, istnieje asysta parafialna. Pięć jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej (z Brzykowa, Rychłocic, Kociny, Kamyka, Wrońska) uświetnia wszystkie uroczystości parafialne.
- Ksiądz Proboszcz w czasie swej pracy duszpasterskiej i gospodarczej w tej parafii podejmował wiele dzieł duszpasterskich oraz tych, które miały na celu piękno parafialnego kościoła - stwierdził w słowie pasterskim abp Władysław Ziółek. - Mogę powiedzieć, że ten ogromny wysiłek podjęty przez niego zaowocował w swoim czasie odnowionym prezbiterium, położeniem w świątyni nowej posadzki, nowymi ławkami, a dzisiaj pięknie odnowionymi obrazami i ołtarzami. W tym wielkim dziele Księdza Proboszcza macie swój udział wy, Bracia i Siostry, którzy stanowicie tę rodzinę parafialną. Bez waszej życzliwości, ofiarności i pomocy trudno byłoby Księdzu Proboszczowi zrealizować te dzieła. Dlatego też i wam wszystkim wyrażam mój głęboki szacunek i podziękowanie za dobrą współpracę z waszym Księdzem Proboszczem. Przejmujemy przecież od naszych ojców dzieła materialne, którymi są świątynie, budynki parafialne, cmentarz, i mamy odpowiedzialnie troszczyć się o to dziedzictwo.
- Niech ta uroczystość będzie dla nas dobrym momentem do tego, by spojrzeć głębiej na to, co jest dla naszego życia chrześcijańskiego istotne, byśmy wśród wielu codziennych spraw i trosk nie zagubili tego, co jest najważniejsze, a co odnosi się do naszego zbawienia - powiedział na zakończenie abp Władysław Ziółek.

Reklama

Wyróżnienie dla Księdza Proboszcza

Metropolita Łódzki, mając na uwadze piękne prace duszpasterskie i gospodarcze zrealizowane przez ks. Bogdana Jelenia, mianował go kanonikiem. Uczestnicy Liturgii przyjęli decyzję Księdza Arcybiskupa gromkimi oklaskami.
W uroczystości uczestniczyli m.in. dziekan dekanatu widawskiego ks. kan. Stefan Magiera, wicedziekan widawski ks. kan. Włodzimierz Konopczyński, proboszcz łódzkiej parafii archikatedralnej ks. prał. Ireneusz Kulesza, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi ks. dr Janusz Lewandowicz, kapłani z dekanatu widawskiego, druhowie OSP oraz duża rzesza wiernych z Brzykowa i okolicznych miejscowości.

Z dziejów parafii i kościoła

Parafię Brzyków erygował w poł. XV wieku abp gnieźnieński Wincenty Kot z Dębna. Pierwszy kościół w Brzykowie, konsekrowany w 1601 r. przez bp. przemyskiego Macieja Pstrokońskiego, został wzniesiony z drewna i przetrwał do końca XVIII wieku. Obok tego kościoła wzniesiono w 1625 r. kaplicę pw. św. Jana Chrzciciela. Gdy stary kościół przestał spełniać swe funkcje, kaplica służyła jako miejsce odprawiania nabożeństw i posług religijnych. W 1860 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza ks. Kazimierza Jany przystąpiono do budowy murowanego kościoła pw. św. Jana Chrzciciela. Kamień węgielny poświęcił ks. Michał Jarmicki, dziekan dekanatu szadkowskiego. Budowę świątyni przerwał wybuch powstania styczniowego. Ks. Kazimierz Jany, kapelan w oddziale powstańczym Makarego Drohomireckiego, zginął 15 lutego 1863 r. Budowę kościoła parafialnego dokończono w roku 1872. Jego poświęcenia dokonał ks. Maciej Ochędalski, dziekan dekanatu łaskiego. W 1886 r. parafię Brzyków wizytował bp Aleksander Kazimierz Bereśniewicz, a w 1906 r. bp Stanisław Kazimierz Zdzitowiecki, ordynariusz włocławsko-kaliski. W międzyczasie wybudowano nowe prezbiterium i powiększono zakrystię, odnowiono ołtarz główny, dach pokryto blachą. W 1912 r. z inicjatywy ks. Edwarda Gruszczyńskiego zbudowano drewnianą dzwonnicę. Wybuch I wojny światowej przeszkodził w kontynuowaniu prac remontowo-budowlanych. W 1927 r. parafia Brzyków została włączona do diecezji łódzkiej. Kaplicę pw. św. Jana Chrzciciela rozebrano w 1928 r. Dziś na miejscu pierwszego kościoła oraz kaplicy stoi krzyż. Niebawem rozpoczęto budowę nowej plebanii. W 1934 r. dzięki inicjatywie ks. proboszcza Jana Fijałkowskiego wyremontowano fundamenty i ściany kościoła, a także wzniesiono nową wieżę i dwie boczne kruchty. W 1941 r. okupanci niemieccy aresztowali ks. Jana Fijałkowskiego i wywieźli do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie w następnym roku zginął. Po zakończeniu wojny proboszczem w Brzykowie został ks. Franciszek Solarczyk. W latach 1959-71 obowiązki proboszcza pełnił ks. Jan Głowacki, który zasłużył się dla odnowy życia religijnego w parafii. Kolejni proboszczowie - ks. Antoni Supady (1971-1978), ks. Jan Smiałkowski (1978-2001), ks. Józef Grabarczyk (2001-2003) - również przyczynili się do wzrostu życia religijnego wspólnoty oraz przeprowadzili różne prace w kościele. Od 18 sierpnia 2003 r. proboszczem jest ks. kan. Bogdan Jeleń.

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wygrany mecz Polaków w Izraelu

2019-11-16 22:38

red/wolityce.pl

W przedostatnim meczu eliminacji mistrzostw Europy gr. G Polska gra w Jerozolimie z Izraelem. W związku z tym, że awans na Euro mamy zapewniony, trener Jerzy Brzęczek zdecydował się posadzić na ławce rezerwowych Kamila Grosickiego i przede wszystkim kapitana Roberta Lewandowskiego.

PZPN

Wygrywamy 2:1.

Podopieczni Jerzego Brzęczka triumfują w Jerozolimie, przez dłuższy fragment meczu Polacy bardzo dobrze się prezentowali, obniżka formy przyszła w końcowych minutach.

Reprezentacja Polski pokonała 2:1 (1:0) Izrael i zapewniła sobie zwycięstwo w grupie G eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Bramki dla Biało-Czerwonych strzelili Grzegorz Krychowiak i Krzysztof Piątek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem