Reklama

Niedziela Małopolska

Kordon różańcowy

Na przystanku siostra zakonna, obok panie z radykalnymi hasłami. Tramwaje się spóźniają. Jeden dojeżdża do centrum. Wsiadamy. Na Rondzie Grunwaldzkim korek - auta z błyskawicą trąbią. Wysiadam. Pędzę. Skręcam w Planty. Patrzę - a przede mną ktoś w habicie pomaga bezdomnemu o kulach…

2020-10-29 14:24

Norbert Polak

Odpowiedź na strajk kobiet. Modlitwa różańcowa pod Collegium Novum

Odpowiedź na strajk kobiet. Modlitwa różańcowa pod Collegium Novum

- Szczęść Boże! - mówię. - Już myślałem, że pewnie ksiądz zaczyna Różaniec, a ja…

- Nie, co ty. Godzinę jechałem. Pierwszy raz w życiu tak długo docierałem do centrum Krakowa - odpowiada. - Spokojnie, powolutku, wyrównajmy oddech - dodaje, trzymając w dłoni fioletową stułę.

Reklama

Zbiera się mały tłum. 28 października spotykamy się na akcji „RóżańcUJ” pod Collegium Novum - w odpowiedzi na decyzję UJ w sprawie strajku i zapewnionych godzin rektorskich, aby studenci mogli demonstrować na ulicach. Ktoś krzyczy, mijając nas: - [...] księży. Inny: - Szczęść Boże! - kłania się z uśmiechem. Myślę, że szydzenie już się zaczęło. Przeciskamy się, pewnie zaraz go zduszą. Okazuje się, że… dotarliśmy bezpiecznie do różańcowej twierdzy.

Miej nas w opiece

Weszliśmy jakoby do obozu rycerzy, którzy tylko czekali aż na arenę wejdzie ich dowódca. Pozdrawiają kapłana, nagłe ożywienie i te radosne oczy. Ktoś podaje komendę utworzenia kordonu. Wpuszczani są tylko dziennikarze z akredytacją. Wierzący wokoło, jeden z organizatorów pomaga księdzu wejść na podwyższenie.

Reklama

Ogłoszono intencje modlitwy: wynagradzająca za obecne bluźnierstwa, opamiętanie dla naszych braci i skuteczną ochronę dla dzieci nienarodzonych. Ksiądz Marcin Kostka, przełożony Bractwa Kapłańskiego św. Piotra w Polsce prowadząc modlitwy, mówi:

- Maryjo Niepokalanie Poczęta, Ty, która z tego cokołu w tej świętej figurze czuwasz nad naszym miastem, Ty, która łamiesz strzały. Strzały wroga duchowego, który rani serce człowieka, prowadzi do grzechu. [...] Dlatego, Matko Najświętsza, Niepokalana, prosimy Cię, miej w opiece każde życie. To życie od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Każde życie jest świętością, rodzi się z miłości [...] Byśmy umieli kochać każdego człowieka, takiego, jakim jest. Byśmy się modlili za naszych braci, także tych, którzy się pogubili, by Twój Syn, a nasz Pan Jezus Chrystus, dotknął ich serc, przemienił swoją miłością, tą miłością, która na Krzyżu pokonała piekło i szatana. Miłość, która dała światu zbawienie. Miłość, która dała światu nadzieję, Miłość, która pozwoliła się przybić do Krzyża… z miłości.

Nie pierwszy raz

- Moi Drodzy, jaka ironia. Nasi przodkowie w poprzednim wieku w Nowej Hucie bronili krzyża. [...] i dziś, w nowym już wieku my stoimy na straży naszych świątyń [...]. Tak, jak śpiewamy w ,,Rocie’’ katolickiej: ,,Twierdzą nam będzie każdy próg. I nie rzucim świątyń, Chryste, Twych’’. [...] dziś potomkowie tych, którzy kiedyś walczyli o krzyż w Hucie, żeby można było świątynię wybudować, dziś idą i krzyczą z nienawiścią do Boga, do wiary. Wchodzą, przerywają nabożeństwa. Malują brzydkie rzeczy na świątyniach, na murach klasztoru. Znieważają ludzi w stroju duchownym czy w habicie. Módlmy się za nich - kontynuuje kapłan i dodaje:

- Jako ksiądz jestem z Was naprawdę dumny, nawet sobie nie zdajecie sprawy, jak bardzo. Jesteście dla mnie siłą, jesteście dla mnie nadzieją. Niech wam Chrystus Pan błogosławi, waszym rodzinom. Bądźcie zawsze tacy wspaniali. I pamiętajcie: miłość w sercu. Moi drodzy, nie żywcie nienawiści. Trzeba bronić progów świątyń, trzeba bronić się przed złem, ale czyńmy to zawsze z miłością – zaznacza.

Stawać w obronie

Ksiądz Marcin wspomniał także czuwających przed kościołami. Jeden z młodych organizatorów wydarzenia podziękował kapłanowi i wszystkim, którzy od niedzieli organizują się w obronie świątyń. Podkreślił, jak ważne jest świadectwo obecnych na miejscu pracowników naukowych, którzy dobrze wiedzą, jakie postanowienia wydają teraz jednostki organizacyjne wyższych uczelni w sprawie lewicowych manifestacji.

Uczestnicy spotkania „RóżancUJ” odmówili Różaniec, Koronkę do Bożego Miłosierdzia, suplikację, modlitwę do św. Michała Archanioła i inne modlitwy oraz odśpiewali ,,Boże, coś Polskę’’ i Apel Jasnogórski. Udzielili wsparcia duchowego i podziękowali policjantom, którzy przeżywają trudną służbę, by mogli szczęśliwie wrócić do swoich domów.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rejowiec: Zniszczono wystawę pt. „Wyszyńskiego i Wojtyły gramatyka życia”

2020-11-22 19:53

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

wystawa

dewastacja

e-civitas.pl

W nocy z 21 na 22 listopada br. nieznani sprawcy zniszczyli wystawę pt. „Wyszyńskiego i Wojtyły gramatyka życia”, która od czwartku (19.11 br.) była prezentowana, w formie banerów, przy kościele pw. św. Jozafata Kuncewicza w Rejowcu.

Inicjatorem wystawy jest Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, które od początku swojej działalności, zrzesza członków w miejscowym oddziale stowarzyszenia. Natomiast sama wystawa została przygotowana przez Biuro Edukacji Narodowej IPN oraz Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego z okazji przypadającego w październiku 2018 r., 70-lecia prymasowskiej nominacji Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, a także 40. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Wystawa ta jest zestawieniem archiwalnych zdjęć oraz cytatów dotyczących konkretnych wartości oraz pojęć będących filarami, na których opiera się – jak to nazwał św. Jan Paweł II – „gramatyka życia” jednostek jak i całych społeczności.

Zniszczenie wystawy zostało zgłoszone odpowiednim organom ścigania, które podjęły już czynności w kierunku ustaleniu sprawców aktu wandalizmu. Wstępnie dokonano wyceny poniesionych szkód. Jak zaznaczył proboszcz parafii św. Jozafata Kuncewicza w Rejowcu ks. Jacek Jakubiec ów incydent jest szokującym. Doświadczamy, że atak na świętość, miejsca kultu to nie tylko kwestia większych miast, ale również małych społeczności. Wiele osób obecnych dzisiaj w kościele zadawało dziś pytanie co się dzieje z ludźmi, że w ten sposób się zachowują? Z niedowierzaniem patrzyli na to co się stało. Być może to zdarzenie obudzi również tych „letnich” parafian i da wiele do myślenia wszystkim nad tym co dzieje się w naszej Ojczyźnie.

e-civitas.pl

Należy zaznaczyć, iż oddział Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Rejowcu, funkcjonuje przy miejscowej parafii od początku kształtowania się struktur stowarzyszenia tj. od 1995 r. Jego członkowie angażują się w różne inicjatywy podejmowane w parafii św. Józefata Kuncewicza, a także są członkami innych grup duszpasterskich oraz modlitewnych. Ważnym wydarzeniem oraz sposobnością do przejawienia aktywności oraz obecności Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Rejowcu, były ubiegłoroczne obchody 100-lecia parafii, która sięga roku 1919, a miejscowa świątynia początku XX w. Wtedy też oddział organizował okolicznościowe wystawy wpisujące się cele działalności stowarzyszenia.

CZYTAJ DALEJ

„L’Osservatore Romano”: jakimi językami mówił Jezus?

2020-11-23 18:27

[ TEMATY ]

język

Jezus

język grecki

język hebrajski

Adobe.Stock.pl

Jakimi językami mówił Jezus? – na to pytanie odpowiada na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” szwajcarski biblista i egzegeta Daniel Marguerat.

Tłumaczy, że w I wieku w ówczesnej Palestynie posługiwano się łaciną, greką, hebrajskim i aramejskim. Od razu jednak trzeba wykluczyć łacinę, gdyż używali jej tylko przedstawiciele rzymskich władz w kontekście polityczno-administracyjnym. Jedyne inskrypcje łacińskie z tamtych czasów znaleziono w Cezarei Nadmorskiej, gdzie rezydował gubernator, i w Jerozolimie.

Z kolei greka, po podbojach Aleksandra Wielkiego „stała się tym, czym dzisiaj jest angielski: językiem powszechnej komunikacji”.

Inskrypcje na monetach bitych za panowania króla Heroda Wielkiego są wyłącznie po grecku. Pięć procent manuskryptów znalezionych w Qumran napisano właśnie w tym języku. Żydzi, którzy prowadzili wymianę handlową lub utrzymywali inne relacje z nie-Żydami mówili po grecku.

– Za każdym razem, gdy wraz z rodziną udawał się z pielgrzymką do Jerozolimy, miasta świętego, ale zhellenizowanego, Jezus wchodził w kontakt z kulturą grecką. Aby rozmawiać z rzymskim centurionem, trzeba było uciec się do wspólnego języka (Mt 8,5-13). Nie oznacza to, że możemy być pewni, iż opanował grecki mówiony, a jeszcze mniej, że grecki pisany, ale można wnioskować, że znał go na tyle, by rozumieć i być rozumianym. W czasie swego procesu mógł rozmawiać z Poncjuszem Piłatem po grecku (J 18, 28 – 19, 12), lecz jest prawdopodobne, że mógł być obecny tłumacz – wyjaśnia Marguerat.

Gdy chodzi o hebrajski, „język Pisma Świętego”, był on coraz bardziej zastrzeżony dla tekstów pisanych. Argumentowano wprawdzie, że „biblioteka di Qumran, zawierająca najwięcej tekstów hebrajskich, dowodzi, iż w I wieku mówiono żywym hebrajskim”. Jednak wielość komentarzy biblijnych (targumim) w języku aramejskim, również w Qumran, podważa pogląd, że w czasach Jezusa przetrwała ludowa hebrajszczyzna.

Z kolei scena w synagodze w Nazarecie (Łk 4, 16-30), gdzie Jezus bierze zwój z księgą Izajasza i czyta ją, zanim zacznie ją komentować, każe myśleć, że czytał On po hebrajsku. Niestety, scena ta może być późniejszą kompozycją św. Łukasza, który zaczerpnął ją ze swej znajomości liturgii synagogalnej, a zatem historyczność tego epizodu nie jest zagwarantowana. Natomiast fakt, że Jezus przemawiał w synagodze i dyskutował z uczonymi w Piśmie o interpretacji Tory uprawdopodobnia tezę, że „czytał hebrajski biblijny, gdyż w przeciwnym wypadku nie brano by go na poważnie”.

Choć hebrajski był językiem, w którym zapamiętywano teksty biblijne, to na Bliskim Wschodzie w I wieku językiem używanym na co dzień był aramejski. I z pewnością to w tym języku Jezus rozmawiał ze swymi interlokutorami i nauczał. Nowy Testament zachował ślady aramejskich wyrażeń idiomatycznych, takich jak: „abbà” (ojcze), którym Jezus zwracał się do Boga (Mk 14, 36; Ga l4, 6), „talitàcum” (dziewczynko, wstań) do córki Jaira (Mk 5,41), „effatà” (otwórz się) do głuchoniemego, a przede wszystkim wołanie z krzyża (Mk 15, 34): Eloí, Eloí lamà sabactàni” (Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?). - Joachim Jeremias wyliczył 27 słów aramejskich, przypisywanych Jezusowi w Ewangeliach i źródłach rabinicznych – przypomina Marguerat.

Jezus był więc „trójjęzyczny”. – Mówił trochę po grecku, aby zwracać się do obcokrajowców i do Rzymian, czytał Pismo Święte po hebrajsku i mówił po aramejsku, w swoim języku ojczystym – konkluduje szwajcarski biblista.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję