Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Uciekli z domów. Potrzebują pomocy

Na misjach w Maroku posługuje pochodzący z Istebnej salezjanin, ks. Piotr Wolny (od września 2019) oraz od września 2016 ks. Antoin Exelmans z diecezji Rennes we Francji. Obaj pomagają afrykańskim imigrantom, opłacając im mieszkanie, wyżywienie i umożliwiając kontynuowanie edukacji, co jednak w realiach misyjnych nie jest proste i wymaga dużych nakładów finansowych.

[ TEMATY ]

misje

Afryka

imigranci

Archiwum ks. P. Wolnego

Ks. Piotr Wolny pomaga imigrantom z Afryki.

Ks. Piotr Wolny pomaga imigrantom z Afryki.

Obecnie 12 młodych imigrantów z Afryki przebywa w marokańskiej Kenitrze, m.in. ucząc się zawodu elektryka w salezjańskim Instytucie Zawodowym Don Bosco w Kenitrze, gdzie pracuje ks. Piotr Wolny. – Są to ofiary wykorzystywania, przemocy, szantażu i handlu ludźmi. Uciekali z domów z powodów zagrożenia wojnami w rodzimych krajach, z powodu trudnych sytuacji rodzinnych, zmuszeni imigrować w poszukiwaniu stabilności i możliwości, by się uczyć – informuje Karina Czyż z Fundacji „Jest Bosko” z Istebnej, która założyła zrzutkę na pomoc dla księży misjonarzy w kształceniu młodych imigrantów.

Reklama

Misje kapłanów można wesprzeć na zrzutka.pl: „Wspomóż edukację zdolnych Afrykańczyków, którzy mogą wylądować na ulicy”.

Ks. Piotr Wolny już odprawił we wspólnocie księży salezjanów w Kenitrze Mszę św. w intencji wszystkich ofiarodawców. Jeśli ktoś chciałby złożyć intencję, może to uczynić, a kapłan odprawi Mszę św. w danej intencji w kaplicy salezjańskiej w Kenitrze. W tej sprawie można kontaktować się z Fundacją „Jest Bosko”.

O wydarzeniu piszemy również w najnowszej Niedzieli na Podbeskidziu nr 44 na 1 listopada 2020.

2020-10-30 21:44

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biżuteria z misją - kupując Coriss wspierasz budowę studni w Czadzie

2020-11-25 08:14

[ TEMATY ]

misje

Afryka

Materiał prasowy /misjesercanow.pl

O krzyżykach sercańskich w nowej odsłonie, idei marki Coriss oraz o tym, jak to się stało, że biżuteria stała się cegiełką misyjną, opowiada twórca tego wyjątkowego projektu, ks. Piotr Chmielecki SCJ, zastępca Sekretarza Misji Zagranicznych Księży Sercanów.

Jak zrodziła się idea biżuterii sercańskiej?

Wszystko zaczęło się w grudniu 2011 roku od dramatycznego maila sercańskich misjonarzy z Filipin. Szukali oni pomocy dla ofiar tajfunu Sendong, który zabił 1200 osób i zmiótł z powierzchni ziemi 9000 domów. Misjonarze zaczęli zbierać pieniądze, aby wybudować całkowicie nową wioskę, z 600 domkami po 28 m2 każdy.

Chociaż bardzo chcieliśmy pomóc, stan naszego konta nie pozwalał na tak ogromne wsparcie. Wtedy zrodził się pomysł, aby wesprzeć filipińską inicjatywę poprzez sprzedaż srebrnych krzyżyków zwanych sercańskimi (równoramienny krzyż z pustym sercem w środku). Ich wytwarzanie było jednak zbyt kosztowne, żeby uzyskać realny dochód, który moglibyśmy przekazać misjonarzom.

Wtedy jubiler z Bełchatowa, który tworzył krzyżyki, zaproponował rozwiązanie: produkcję krzyżyków sercańskich ze starej biżuterii. Tak zrodził się projekt Zbieramto i rozpoczęła zbiórka srebrnego i złotego „złomu”. Dziś na liczniku mamy 354 kg srebra i prawie 5 kg złota.

Dzięki zamianie tych kruszców na krzyżyki sercańskie i ich sprzedaży udało się uzyskać 1,5 miliona złotych na pomoc misjom. Kiedy projekt na Filipinach został zrealizowany i udało się wybudować wioskę dla ofiar tajfunu, zyski ze zbiórki starej biżuterii zostały przekierowane do Czadu.

Czad to jeden z najgorętszych i najbiedniejszych krajów świata, gdzie dostęp do czystej wody głębinowej jest dla wielu ludzi nieosiągalnych luksusem. Przez ostatnie 5 lat – dzięki projektowi Zbieramto i darowiznom finansowym – wysłaliśmy misjonarzom w Afryce środki na wybudowanie 150 studni.

Skąd pomysł na zamknięcie sklepu z misją i sprzedaż krzyżyków sercańskich pod nową marką?

Przed kilka lat nasze krzyżyki sercańskie były sprzedawane przede wszystkim w parafiach, równolegle ze zbiórką niepotrzebnej i zdekompletowanej srebrnej i złotej biżuterii. Z czasem trafiły do sklepów internetowych naszych przyjaciół, aż w końcu udało się nam stworzyć własną witrynę – sklepzmisja.pl. Czuliśmy jednak, że krzyżyk sercański w „Sklepie z misją” to dość skomplikowany organizacyjnie i komunikacyjnie twór… Zależało nam na dotarciu do większej grupy odbiorców i pokazaniu, że biżuteria katolicka też może być tworzona profesjonalnie. Tak powstała marka biżuterii Coriss.

Jaka jest idea marki Coriss?

Coriss to skrót pochodzący od dwóch słów: Cor Iesuss. Tłumacząc z języka łacińskiego znaczą one dosłownie "Jezus, który cały jest sercem". Dzięki tej biżuterii chcemy opowiadać o miłości Boga do człowieka. Bóg najmocniej powiedział nam o niej poprzez dobrowolną śmierć Jezusa na krzyżu. On też zaprasza nas do odpowiedzi na Jego miłość. Dzięki zakupom w Coriss.pl okazujemy miłość i miłosierdzie ludziom tak ubogim, że dla przeciętnego Europejczyka jest to trudne do wyobrażenia.

Czym biżuteria Coriss różni się od produktów komercyjnych firm? Co wyróżnia te produkty?

Przede wszystkim w ofercie mamy produkty naszych autorskich projektów, których cechą charakterystyczną jest bogata symbolika. Poza nimi do sklepu Coriss.pl wprowadziliśmy jedynie najbardziej rozpoznawalne dewocjonalia, takie jak cudowny medalik Matki Bożej czy medalik św. Benedykta. Wyróżnia nas to, że produkujemy tylko w Polsce, a niektóre krzyżyki sercańskie jubiler wytwarza od początku do końca ręcznie. Nie "oszukujemy" na złocie. Nasza biżuteria powstaje z żółtego kruszcu próby 585 (14 k), a nie, jak to często bywa w przypadku sieciowej konkurencji, ze złota próby 375 (10 k) czy 333 (9 k).

My również jesteśmy w pewnym sensie komercyjni, bo na przykład kupujemy reklamy, nieustannie poprawiamy wygląd i funkcjonalności sklepu internetowego, staramy się dostarczyć jak najszybciej pięknie zapakowane produkty, ale cel naszej działalności jest inny. Dochody ze sprzedaży biżuterii Coriss są przekazywane misjonarzom do Czadu na budowę studni głębinowych. Taki odwiert zmienia całkowicie los ludzi, pośród których Ewangelię głoszą polscy misjonarze. Mieszkańcy dostają dostęp do czystej wody i nie muszą już pić zanieczyszczonej, która wygląda jak kawa z mlekiem.

Poza tym, bez wątpienia czymś, co nas wyróżnia, jest wyjątkowa społeczność, którą tworzą osoby noszące krzyżyki sercańskie i inne produkty Coriss. Razem z Darczyńcami Sekretariatu Misji Zagranicznych osoby te włączają się do Sercańskiej Rodziny Misyjnej. Jako księża sercanie obejmujemy je naszą modlitwą. Zależy nam na budowaniu więzi i wzajemnym wsparciu.

Więcej informacji oraz misyjny sklep z biżuterią: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Niedziela łowicka 49/2004

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

43. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé odbędzie się on line

2020-11-30 17:00

[ TEMATY ]

Taize

spotkanie online

Maciej Biłas / photo on flickr

Spotkanie TAIZE we Wrocławiu

Spotkanie TAIZE we Wrocławiu

Z powodu pandemii organizowane przez wspólnotę Taizé 43. Europejskie Spotkanie Młodych - zaplanowane na 27 grudnia - 1 stycznia 2021 roku, nie odbędzie się tak, jak planowano w Turynie. Niektóre wydarzenia będą transmitowane bezpośrednio z Taizé.

Będzie też można włączyć się osobiście, w swojej parafii, czy duszpasterstwie.

"W związku z pandemią Covid-19, w porozumieniu z Kościołami i władzami cywilnymi, Europejskie Spotkanie Młodych w Turynie zostało przełożone o rok: odbędzie się ono od wtorku 28 grudnia 2021 do soboty 1 stycznia 2022 r." - podaje wspólnota Taizé.

W informacji przekazanej PAP przez Krajowe Biuro Organizacyjne Światowych Dni Młodzieży przekazano, że pandemia i związane z nią ograniczenia sanitarne uniemożliwiły zorganizowanie spotkania europejskiego w Turynie. Wspólnota Taizé zachęca młodych do organizowania spotkań we własnych parafiach.

"Tegoroczne, kolejne już Europejskie Spotkanie Młodych będzie można przeżyć w dowolnym miejscu, gdziekolwiek będziecie i odbywać się będzie ono w dniach od 27 grudnia 2020 do 1 stycznia 2021 roku. Niektóre wydarzenia będą transmitowane bezpośrednio z Taizé, w inne będzie można włączyć się osobiście, w swojej parafii, czy duszpasterstwie. Tam, gdzie ograniczenia sanitarne związane z pandemią na to pozwolą" - pisze brat Maciej z Taizé.

Zaprosił do tworzenia grup, mniejszych lub większych, które będą mogły na poziomie lokalnym uczestniczyć w całości tego wydarzenia. Poinformował, że modlitwy południowe i wieczorne będą transmitowane w czasie rzeczywistym za pośrednictwem stronywww.taize.fr/pl_article29446.html

Zapowiedział, że chętnym zostaną przekazane konkretne propozycje przebiegu modlitwy porannej, która będzie organizowana w parafii, duszpasterstwie bądź w domu wraz z innymi osobami. "Udostępnimy Wam także krótkie filmy z rozważaniami na każdy dzień. Będzie je można odtworzyć w dowolnym momencie" - powiedział brat Maciej.

Przygotowane zostaną także pytania, które będą mogły pomóc w wymianie myśli i doświadczeń w małych grupach. "Spotkania tematyczne, czyli tzw. +warsztaty+, będą także transmitowane bezpośrednio z Taizé i każdy będzie mógł w nich wziąć udział. Będzie, więc można włączyć się w pełen program spotkania pozostając jednocześnie na miejscu, tak jakbyście byli na spotkaniu europejskim" - napisał brat Maciej.

Poprosił, żeby osoby zainteresowane uczestnictwem w Europejskim Spotkaniu Młodych skontaktowały się ze wspólnotą Taizé. "Jeżeli planujecie spotkanie nawet tylko dla kilku osób, nie wahajcie się także nas o tym powiadomić. Informacje o takich propozycjach mogą zainspirować także innych do podjęcia własnych inicjatyw. Wszyscy ci, którzy planują wspólnie uczestniczyć w ten sposób w programie, mogą skontaktować się z jednym z wolontariuszy z Taizé za pośrednictwem formularza, do którego link można znaleźć w pierwszym punkcie na stronie www.taize.fr/pl_article29430.html.

Istnieje możliwość (dla osób w wieku od 18 do 35 lat) indywidualnego zgłoszenia udziału w małych, międzynarodowych grupach dzielenia online. "Grupy te spotykać się będą cztery razy o stałych porach - każdego dnia od 28 do 31 grudnia. Dla osób zgłaszających chęć w takiej właśnie formie udziału w spotkaniu byłoby ważne, aby zadeklarować swoje uczestnictwo przez wszystkie dni spotkania. Jeżeli dana osoba nie będzie dysponowała taką dużą ilością czasu ze względu na pracę lub inne powody, mimo to będzie ona miała dostęp do różnych innych wydarzeń programu online bez konieczności osobistej rejestracji" - wyjaśnił brak Maciej.

Bracia z Taizé kilkukrotnie organizowali Europejskie Spotkania Młodych w Polsce. W 1989 i 1995 r. gospodarzem wydarzenia był Wrocław, w 1999 r. – Warszawa, a w 2009 r. – Poznań.

Pomysł organizowania pod koniec roku w jednym z miast Europy dużego międzynarodowego spotkania wyszedł od założyciela wspólnoty z Taizé brata Rogera. Coroczne wydarzenie ma przybliżać do siebie młodych Europejczyków przez wspólne modlitwy, spotkania dyskusyjne w małych grupach, a także warsztaty poświęcone kwestiom religijnym, kulturalnym i społecznym. Impreza stanowi też okazję do poznania realiów życia chrześcijan w różnych częściach Starego Kontynentu i świata, a także do wspólnej modlitwy o pokój. (PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ mhr/

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję