Reklama

Jesteśmy do dyspozycji

Niedziela sandomierska 46/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

RAFAŁ TRACZ: - Kim są Rycerze Kolumba?

KRZYSZTOF ZUBA: - Rycerze Kolumba są działającą w 14 krajach katolicką, bratnią organizacją wzajemnej pomocy mężczyzn, która powstała, aby udzielać pomocy członkom organizacji i ich rodzinom. Pomagamy sobie nawzajem w wypadku choroby, kalectwa i w innej potrzebie. Między członkami wytwarza się więź intelektualna i towarzyska przez wspólne prace w dziedzinie charytatywnej, wychowawczej, religijnej, społecznej i pomocy bliźnim.

- Rycerze Kolumba są nową wspólnotą działającą w naszej diecezji. Proszę przybliżyć ich historię.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- 2 października 1881 r. mała grupka mężczyzn spotkała się w piwnicy kościoła Najświętszej Maryi Panny w New Haven, stanie Connecticut w USA, aby przeciwstawić się dyskryminacji katolików, trudnym warunkom życia, bezrobociu, odchodzeniu mężczyzn od Kościoła. Z inicjatywy proboszcza, 29-letniego wówczas ks. Michaela McGivnea, mężczyźni ci założyli stowarzyszenie bratnie, które później stało się największą w świecie katolicką organizacją bratnią. Znajdowali oni siłę w solidarności, poczucie bezpieczeństwa w jednomyślności i wspólnemu oddaniu się świętej sprawie: przysięgali bronić ojczyzny, rodziny i wiary. Łączył ich osoba Krzysztofa Kolumba, odkrywcy Ameryki, który przywiózł chrześcijaństwo do Nowego Świata. 29 marca 1882 r. została zalegalizowana organizacja Rycerzy Kolumba.

- W jaki sposób Rycerze trafili do Polski i do diecezji sandomierskiej?

- Rycerze Kolumba współpracowali z bł. Janem Pawłem II od początku jego pontyfikatu. Wielkie i święte dzieła odznaczały pontyfikat Ojca Świętego Jana Pawła II, a w ich realizacji, Ojciec Święty zawsze mógł liczyć na poparcie Rycerzy Kolumba. Życzeniem bł. Jana Pawła II było, aby w momencie przybycia Rycerzy do Europy pierwszym krajem, w którym będą działać była Polska. Realizując wolę Błogosławionego Papieża wkrótce po jego śmierci, na zaproszenie kardynałów Glempa, Macharskiego i abp. Dziwisza, Rycerze przybyli do Polski. W 2006 r. przy sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach powstała pierwsza Rada w Polsce. W diecezji sandomierskej Rycerze Kolumba zainaugurowali swoją działalność 6 maja 2010 r., przyjmując, w obecności bp. Krzysztofa Nitkiewicza, do swojego grona 43 nowych członków.
Obecnie w Polsce członkami Rycerzy Kolumba jest prawie 2 tys. mężczyzn. Rycerze działają w Radach lokalnych przy parafiach, blisko współpracując z proboszczami, którzy pełnią funkcję kapelanów tych rad. W diecezji sandomierskiej Rycerze działają w Ostrowcu Świętokrzyskim, Ożarowie, Sandomierzu i Tarnobrzegu. Kapelanem Rycerzy Kolumba w Polsce jest kard. Franciszek Macharski. Członkiem honorowym jest m.in. bp Krzysztof Nitkiewicz.

Reklama

- Jakie są główne cele działania Rycerzy Kolumba?

- Główne cele Rycerzy Kolumba nakierowane są na: wsparcie Kościoła, działania charytatywne, pomoc członkom i ich rodzinom oraz włączanie mężczyzn w życie Kościoła. Natomiast realizuje się je przez zadania na rzecz Kościoła, lokalnej społeczności, rodziny, obrony życia, młodzieży, członków i ich rodzin. Ostatnim wielkim dziełem Rycerzy Kolumba w Polsce była współpraca w organizacji II Światowego Kongresu Miłosierdzia, jaki miał miejsce październiku br. w Krakowie, Wadowicach i Oświęcimiu.

- Ten rok zaowocował beatyfikacją Jana Pawła II. Proszę krótko nakreślić współpracę Rycerzy Kolumba z błogosławionym Papieżem.

Reklama

- Nie sposób w kilku zdaniach omówić współpracę Rycerzy Kolumba z Janem Pawłem II. To co powiem, to tylko niektóre z dziedzin współpracy podczas długiego pontyfikatu.
Nasza współpraca z Ojcem Świętym obejmowała trzy główne dziedziny: komunikację radiowo-telewizyjną, renowację i prace budowlane przy bazylice św. Piotra w Rzymie, a także finansowanie inicjatyw Ojca Świętego.
W komunikacji radiowo-telewizyjnej chodzi przede wszystkim o rozwój środków przekazu Watykanu, umożliwiając tym samym komunikację ze światem. W grę wchodziło finansowanie transmisji do krajów misyjnych inauguracji pontyfikatu w 1978 r., sponsorowanie realizacji filmu z pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Meksyku, kupno ruchomego studia telewizyjnego dla Telewizji Watykańskiej (1991 r. i 1993 r.), zakup nowego przekaźnika dla Radia Watykańskiego.
Współpraca przy realizacji różnych programów satelitarnych, wliczając wydarzenia z Ojcem Świętym, to: Światowy Dzień Modlitw o Pokój w Asyżu (w 1986 r. i 2002 r.), Światowe Dni Młodzieży w Manilii (w 1995 r.), w Rzymie (w 2000 r.), uroczyste otwarcie Drzwi Świętych w Bazylice św. Piotra w Rzymie na Wielki Jubileusz 2000 i wiele innych, które były transmitowane przez łącza satelitarne Rycerzy.
Rycerze Kolumba finansowali komputeryzację biura Kongregacji ds. Świętych w 1992 r., papieskiego Uniwersytetu Urbanistycznego w Rzymie w 2002 r.
Rycerze byli jednym z głównych sponsorów renowacji i prac budowlanych w Bazylice św. Piotra (1985 r., 1999 r.). W 1981 r. współpracowali przy budowie Grot Watykańskich, wliczając budowę Kaplicy Świętych Benedykta, Cyryla i Metodego, a także rozbudowę kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej.
Popierając walkę Ojca Świętego z ateizmem i komunizmem, Rycerze sponsorowali konferencję pt: „Wspólne chrześcijańskie korzenie narodów europejskich”. Następnie sfinalizowali publikację materiałów z konferencji, które zostały przekazane do wschodniej, wówczas komunistycznej, Europy.
Rycerze pomagali również w finansowaniu papieskich podróży. Wiele dokumentów papieskich było wydawanych przez Rycerzy. Co roku finansujemy działalność międzynarodowego Ośrodka Młodzieży San Lorenzo w Rzymie.
Oprócz wsparcia finansowego Rycerze Kolumba odpowiedzieli na apel Ojca Świętego o aktywne zaangażowanie świeckich w nową ewangelizację.
Ojciec Święty Jan Paweł II przez ponad 20 lat co roku przysyłał Rycerzom Kolumba list, jako dowód uznania zasług Zakonu w służbie Kościołowi. Wiele razy też udzielał audiencji Radzie Dyrektorów, a także Najwyższemu Rycerzowi.

- Wiemy, że Rycerzem Kolumba może być wyłącznie mężczyzna. Proszę powiedzieć jakie warunki muszą spełnić kandydaci?

- Aby zostać Rycerzem Kolumba kandydat musi: po pierwsze być praktykującym katolikiem, po drugie musi mieć ukończone 18 lat, po trzecie uzyskać zgodę swojego Księdza Proboszcza i po czwarte wziąć udział w ceremonii inicjacyjnej.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?

2026-03-10 09:18

Niedziela Ogólnopolska 11/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Norwegia: Rap i black metal zamiast noblistów w kanonie szkolnym

2026-03-14 17:31

[ TEMATY ]

Norwegia

Adobe Stock

Rap imigranckich artystów, black metal i klasyczna muzyka Edwarda Griega znalazły się wśród treści edukacyjnych dla szkół zaproponowanych w tym tygodniu przez norweskie ministerstwo edukacji. Na listach zabrakło klasyków literatury – Henryka Ibsena oraz noblistów Knuta Hamsuna i Jona Fosse.

Podziel się cytatem Wśród propozycji znalazła się m.in. kompozycja Griega „W grocie Króla Gór”, napisana do dramatu „Peer Gynt”. Obok niej pojawiają się utwory tworzonego przez artystów o indyjskich i egipskich korzeniach duetu Karpe oraz raperki o somalijskim pochodzeniu Musti. Listę uzupełniają nagrania blackmetalowego zespołu Dimmu Borgir.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję