Reklama

Święci i błogosławieni

Po prostu Karolina

18 listopada 1914 r. 16-letnia Karolina Kózkówna, broniąc swej wolności i godności oraz dziewczęcej czystości, poniosła śmierć z rąk rosyjskiego żołnierza. Dziś w podobnej sytuacji czytalibyśmy pewnie krzyczące nagłówki kolorowych pism, po których kilka chwil później słuch by zaginął. Historia Karoliny przetrwała już wiek, a jej krótkie życie jest dla wielu świadectwem, które wbrew panującej modzie i promowanym wzorcom pociąga coraz więcej ludzi młodych i starszych, o czym świadczą statystyki odwiedzających to miejsce osób.

O błogosławionej zafascynowane nią osoby mówią po prostu: Karolina. I nie mówią o niej nigdy w czasie przeszłym.

Reklama

- Wierność Temu, Który jest nieśmiertelny, sprawiła, że Karolina żyje, śmierć jej nie unicestwiła, ale stała się jej nowym narodzeniem - mówi ks. Zbigniew Szostak, kustosz sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie. - Wielu ludzi odnajduje w niej wzór do naśladowania, bo ona nie jest „z księżyca”, ale jest zwyczajną dziewczyną, która żyła wśród zwyczajnych ludzi. Tym bardziej więc jej świadectwo przekonuje, że świętość jest do osiągnięcia przez każdego z nas.

Ona tak działa!

<

Ks. Piotr Adamczyk, rekolekcjonista blisko związany z sanktuarium w Zabawie, mówi o Karolinie, że to - obok Matki Bożej, św. Faustyny czy Małej Tereski - jedna z kobiet jego życia. - Karolina uczy mnie piękna, bo w jej osobie odbija się piękno Boga. Ma jasną duszę i wewnętrzny blask, które dają nadzieję, że nawet na ugorze urośnie coś pięknego. - Proszę zwrócić uwagę - podpowiada kapłan - że na obrazie beatyfikacyjnym Karolina trzyma na piersi ręce oplecione różańcem. To symbol i przesłanie dla nas: kiedy oplatam różańcem moje życie, dokonuje się we mnie zwycięstwo. Różaniec to bat na diabła, nieczystość i wszystkie pokusy. To upleciony płaszcz czystości, pokory i prostoty, który daje prawdziwą moc i siłę. Karolina zdawała sobie z tego sprawę.

Reklama

- Podczas spowiedzi często mówię ludziom zagubionym w grzechu nieczystości: Jedź do Zabawy i proś Karolinę o siły do zmiany życia! - mówi ks. Adamczyk. - Jadą i wracają do mnie później świadectwa uzdrowień serca. Jeden człowiek dotarł do Zabawy już po zamknięciu kościoła. Modlił się, klęcząc przy zamkniętych drzwiach. Nawrócił się. A nawet teraz, przed naszą rozmową spowiadałem osobę, którą Karolina przyprowadziła do sakramentu pokuty po 30 latach. Ona tak działa! - mówi ks. Adamczyk. - Jest jak mała świeczuszka w mroku...

Proste środki i wielkie dzieła

Bł. Karolina Kózkówna jest patronką Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Znanym dziełem, powstałym z inspiracji jej życiem, jest Ruch Czystych Serc. Sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie i jego otoczenie wciąż się rozwijają, działa tu Stowarzyszenie Pomocy Ofiarom Wypadków i Katastrof Komunikacyjnych oraz Przemocy „Przejście”, które wciąż poszerza swoją ofertę, wychodząc naprzeciw ludzkim potrzebom w najtrudniejszych życiowych doświadczeniach.

- Karolina ukierunkowuje na działania, które wynikają z jej życia - mówi ks. Szostak. - Dlatego w naturalny sposób wprowadza nas także w trudne tematy, takie jak: czystość, wolność od uzależnień oraz śmierć bliskich osób. Ona uczy nas także, że trzeba kształtować swój charakter, troszczyć się o własny rozwój i dzielić się tym z innymi.

Karolina angażowała się tam, gdzie postawił ją los, i korzystała z prostych środków, które miała do dyspozycji - gruszy, pod którą katechizowała, biblioteki wuja Franciszka, w której pomagała, umożliwiając rozwój intelektualny także dorosłym. - Te proste środki stały się trampoliną, która wyniosła ją do wielkich dzieł - podkreśla ks. Szostak. - Dlatego i dziś Karolina żyje w dziełach, poprzez które dostrzegane są najdelikatniejsze ludzkie problemy i potrzeby.

Dlaczego nie ja?

„Święci nie przemijają. Święci żyją świętymi i pragną świętości” - mówił papież Jan Paweł II podczas kanonizacji św. Jadwigi. Ks. Adamczyk przywołuje słowa Papieża i podkreśla, że te zdania dotyczą każdego z nas: - Wielu spotykających bł. Karolinę zadaje sobie kluczowe pytanie: skoro ona, taka młoda, mogła zawalczyć o świętość, to dlaczego ja nie mogę tego uczynić?

Świadectwo Karoliny pociąga ludzi do zakochania się w Bogu. To skutkuje większym otwarciem się na ludzkie potrzeby, rozwija wyobraźnię miłosierdzia, która dostrzega nie tylko ofiary, ale i sprawców. Wielkie dzieła tworzone za wstawiennictwem bł. Karoliny rozrastają się, bo wychodzą z korzenia, jakim jest Pan Jezus.

- Karolina mówi nam o konkretnych sprawach, które powinny być dla nas ważne - zauważa ks. Piotr. - Ona wskazuje: chodź na Mszę św., spowiadaj się, czytaj Słowo Boże, niech w twoim życiu będzie miejsce także na pokutę, ale żyj radośnie! - podkreśla kapłan.

2020-11-18 07:15

Ocena: +8 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zabawa: nowa przestrzeń kulturalna i miejsce spotkań wokół Sanktuarium bł. Karoliny

[ TEMATY ]

sanktuarium

bł. Karolina Kozkówna

Aleksandra Wojdyło

Na terenach rekreacyjnych wokół Sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie powstała nowa przestrzeń kulturalna i miejsce spotkań. Jest to specjalny namiot, który ufundowało Województwo Małopolskie.

Jak poinformowano na stronie www.malopolska.pl, parafia rzymsko-katolicka pw. Trójcy Przenajświętszej w Zabawie otrzymała 150 tys. zł na zakup oraz montaż całorocznego namiotu o wymiarach 15 x 40 metrów.

CZYTAJ DALEJ

Gdy buciory zadudnią na twoim korytarzu…

2021-05-05 07:42

Niedziela Ogólnopolska 19/2021, str. 66

Red.

Myśleliśmy: tak musi być, chodzi o bezpieczeństwo.

Kiedy zamknęli nas w domach, myśleliśmy: tak musi być, chodzi o bezpieczeństwo. Kiedy nakazali nosić maski na twarzach, myśleliśmy: tak musi być, chodzi o bezpieczeństwo.

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Jezus zamieszkał w Ich sercach

2021-05-10 16:38

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

- Drogie Dzieci, Chłopcy i Dziewczynki, po raz pierwszy przychodzicie do Pana Jezusa w Eucharystii. Jakaż to radość dla Waszych rodziców i rodzin, dla Waszych parafii, dla całego łódzkiego Kościoła – tymi słowami zwrócił się św. Jan Paweł II do dzieci pierwszokomunijnych podczas pielgrzymki do Łodzi 13 czerwca 1987 r.

Uroczystość Pierwszej Komunii Świętej, tak jak 34 lata temu na Lublinku, była też wielką radością dla uczestników Mszy św. w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Po raz pierwszy Pan Jezus przyszedł do serc dzieci ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 4 w Łodzi. – Mszy św. przewodniczył ks. kan. Wiesław Kamiński proboszcz parafii, duszpasterz głuchych Archidiecezji Łódzkiej. W wygłoszonej homilii tłumaczył dzieciom po co jest Komunia święta. – Komunia święta jest po to, żeby każdy miał siłę, żeby zwyciężyć zło, żeby pokonywać szatana, żeby poprawiać swoje życie, żeby bardziej podobać się Bogu. A co to znaczy podobać się Panu Bogu? To znaczy żeby wypełniać Jego przykazania, żeby kochać Boga całym sercem, a innych ludzi tak samo jak siebie. Do przeżywania jednego z najważniejszych wydarzeń każdego chrześcijanina, dzieci przygotowywały się na lekcjach religii. – Są to dzieci specjalnej troski. Na katechezie posługujemy się obrazem, żeby im pewne rzeczy przybliżyć, żeby bardziej zrozumiały czym jest Komunia św. W każdą niedzielę rodzice przyprowadzały dzieci na Mszę św. odprawianą w języku migowym. Na spotkaniach poznawały szaty i kolory liturgiczne, przedmioty które są używane w czasie liturgii – mówiła Małgorzata Sosińska katechetka. Czas pandemii, który przeżywamy, utrudniał przygotowania do uroczystości. Dzieci mimo trudności w spotkaniach były do tego dnia bardzo dobrze przygotowane. – Duży wkład pracy i zaangażowania był tutaj ze strony rodziców, to na nich spadł obowiązek dopilnowania, aby dzieci nauczyły się modlitw. Ten dzień to dla nich wielkie przeżycie, wydarzenie jedyne i niezapomniane. Otrzymali najpiękniejszy dar, jaki człowiek otrzymuje tego dnia, otrzymali Pana Jezusa – powiedział ks. Damian Czerwiński. Ks. kan. Wiesław Kamiński wyraził wielką wdzięczność rodzicom, którzy z różnych zakątków Łodzi przywoziły dzieci do kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła, aby przygotować je do tego wydarzenia. – Przez 25 lat przygotowuję dzieci niesłyszące, słabo słyszące i z niepełnosprawnościami do Pierwszej Komunii Świętej. Ta grupa była bardzo dobrą grupą. Dzięki rodzicom, którzy w każdą niedzielę uczestniczyli wraz z dziećmi we Mszy św., dzieci nie tylko były oswojone z liturgią, ale też rozumiały co się tutaj dzieje. To jest bardzo ważne, bo Pierwsza Komunia Święta jest po to, żeby była druga i trzecia i każda kolejna, żeby dzieci uczestnicząc w życiu Kościoła przyjmowały Chleb eucharystyczny, bo Pan Jezus powiedział „Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki” (J6 51).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję