Reklama

Pierwszy biskup w Kielcach

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 15/2012

O jego życiu i dokonaniach wiemy znacznie mniej niż w przypadku innych pasterzy w Kielcach. Biskup de Boża Wola Górski był pierwszym ordynariuszem diecezji kieleckiej, erygowanej w 1805 r. Epitafium w bazylice katedralnej, portret w Seminarium kieleckim, miejsce spoczynku w krypcie grobowej w podziemiach bazyliki - to materialne, nieliczne ślady jego obecności, nieodłącznie przypisane jednak czasom ważnym, historycznym - powstaniu naszej diecezji

Biskup początków

Wojciech Jan Józef Górski urodził się 31 marca 1739 r. w Makowie w rodzinie szlacheckiej. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1769 r. Jak pisze ks. Edward Malicki SchP w „Dzieje diecezji kieleckiej, miasta Kielce i województwa świętokrzyskiego (w zarysie)”, prawdopodobnie studiował w Wiedniu. Był proboszczem w Niepołomicach, prepozytem tarnowskiej kapituły i administratorem diecezji tarnowskiej (od 1803 r.) Po likwidacji diecezji tarnowskiej został pierwszym biskupem kieleckim, gdy Pius VII bullą „Indefessum personarum” przeniósł stolicę biskupią z Tarnowa do Kielc, ustanawiając diecezję kielecką. Kolegiata w Kielcach stała się kościołem katedralnym diecezji (dokument określał również strukturę kieleckiej kapituły katedralnej, w skład której miało wchodzić trzech prałatów i czterech kanoników).
Bp Górski mianowany bullą prekonizacyjną z 26 czerwca 1805 r., uroczyście podczas obrzędu konsekracji przyjął sakrę biskupią 15 października 1809 r. W Kielcach rezydował od 1807 roku.
Ks. Józef Zdanowski w książce „Kościół katedralny Najświętszej Maryi Panny w Kielcach” tak pisze o tamtych czasach: „Rok 1805 pamiętny był dla tutejszej świątyni. Po ostatnim rozbiorze Polski Małopolska dostała się pod panowanie austriackie, cesarz Franciszek II wyjednał u papieża Piusa VII pozwolenie wyniesienia tutejszej kolegiaty do godności katedry biskupiej na miejsce zniesionej katedry w Tarnowie; w tym celu wydaną została bulla w 1805 r. Wykonawcą tej bulli został Kajetan Ignacy Gozdawa Kicki, arcybiskup lwowski, który w tym celu zjechał do Kielc i zainstalował pierwszego biskupa kieleckiego Józefa Wojciecha de Boża Wola Górskiego”.

W nowej diecezji

O tym, że na stolicę diecezji wybrano miasto nad Silnicą (a nie np. Sandomierz czy Radom), zdecydowało kilka czynników: wielowiekowa tradycja istnienia kolegiaty wraz z kapitułą, funkcjonowanie od 1 polowy XVIII wieku seminarium duchownego w Kielcach oraz pomieszczenia godne siedziby biskupiej. Przy kościele katedralnym zaczął funkcjonować Konsystorz Generalny - najwyższy organ władzy biskupa ordynariusza.
Młoda diecezja kielecka obejmowała 23 dekanaty i utworzona została z części diecezji krakowskiej leżącej w dawnym województwie sandomierskim oraz dekanatu kurzelowskiego, włączonego do diecezji gnieźnieńskiej. Diecezja liczyła wówczas 344 parafie. Biskup nominat niezwłocznie dokonał nowego podziału podległych sobie ziem: zlikwidowane zostały istniejące dotychczas archidiakonaty i prepozytury oraz wprowadzona organizacja dekanalna. Powstał wówczas m.in. dekanat kielecki.

Reklama

Próby reformy Seminarium

Po zwycięstwie Napoleona nad Austrią pod Wagram część tzw. Galicji Zachodniej została włączona do Księstwa Warszawskiego. Biskup Górski został senatorem tego Księstwa, a po 1815 r. - senatorem Królestwa Kongresowego. Był ostatnim z biskupów zamieszkujących Pałac Biskupów Krakowskich - rezydencję wystawioną przez bp. Jakuba Zadzika w latach 1637-44 (obecnie w renesansowym reprezentacyjnym gmachu mieści się Muzeum Narodowe).
W życiorysie pierwszego biskupa kieleckiego odnajdziemy jeszcze kilka faktów. I tak 18 grudnia 1813 r. kapituła krakowska wybrała go administratorem diecezji krakowskiej, którą to funkcje pełnił do 1815 r. Wiadomo także, że erygował parafię w Wiśniowej w dekanacie staszowskim oraz że udzielił sakry na biskupstwo płockie Tomaszowi Ostaszewskiemu.
Stan duchowo-materialny utworzonej diecezji kieleckiej nie był najlepszy, co powodowały przebyte wojny i powszechna bieda. Także stan seminarium pozostawiał wiele do życzenia. Jego zarząd sprawowali wówczas nadal księża z instytutu „Communis Vitae” („księża komuniści), którzy niezbyt przykładali się do formacji alumnów. Seminarium w okresie Księstwa Warszawskiego przeżywało głęboki kryzys, poziom nauczania był niski, morale alumnów i słaby stan liczebny święceń wzbudzały zastrzeżenia biskupa, który „doprowadzony do ostateczności” (jak pisze ks. Zdanowski) spowodował zmianę regensa (na miejsce ks. J. Czekajowicza wyznaczony został doktor teologii ks. Franciszek Wieliczko).
Księga II Synodu Diecezji Kieleckiej (1927 r.) podaje m.in. informację, że bp Górski szczególną opieką otaczał seminarium duchowne w Kielcach. „Ponieważ zakład ten chylił się do upadku tak pod względem moralnym, jak i materialnym w chwili objęcia rządów w diecezji przez biskupa Górskiego, dlatego ten skierował cały swój wysiłek, aby ratować tę placówkę. Przyczyn upadku seminarium szukać należy w ciągłych wojnach okresu napoleońskiego, które tak dotkliwie zniszczyły majątki i sam gmach seminarium. Biskup troszczył się o podniesienie poziomu duchowieństwa i wzrost liczby kleryków w seminarium. Wytrwale szerzył kult Eucharystii”.
Pierwszy biskup w Kielcach miał cieszyć się „wielkim poważaniem u mieszkańców Kielc”, choć „rządy jego nie odznaczyły się niczym wydatniejszym”.
Ks. Józef Zdanowski w cytowanej powyżej publikacji wspomina także ornat z końca XVIII wieku „tkany srebrem i złotem oraz posiadający wyszywane, różnobarwnym jedwabiem motywy zaczerpnięte ze Starego Testamentu. Pokryty jest rokokowymi ornamentami i rozetkami z pereł, szmaragdów i rubinów”. Ten kunsztowny ornat miał Biskupowi (a raczej jeszcze księdzu, przed przyjęciem sakry) darować król Stanisław August Poniatowski. „Król okazywał wielką życzliwość dla rodziny Górskich, zwłaszcza dla siostry księdza Górskiego, która wyszła za Szymanowskiego” - czytamy u Zdanowskiego.
Bp Górski zmarł 1 lutego 1818 r. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 6 lutego, a biskup pochowany został w podziemiach katedry kieleckiej. Swój księgozbiór zapisał kieleckiemu seminarium.
Diecezję kielecką zniesiono w 1818 r., dzieląc jej terytorium między trzy diecezje: sandomierską, krakowską i lubelską. Stolicę biskupią przeniesiono z Kielc do Sandomierza. Katedra stała się na powrót kolegiatą.

Historyczne tło posługi pierwszego Biskupa w Kielcach

Od 1805 r. mamy zatem diecezję kielecką, a w rok później cesarz Austrii Franciszek I wydaje dekret przekazujący pałac biskupów krakowskich - diecezji kieleckiej. W 1807 r. nowy biskup obejmuje faktyczny zarząd diecezją, dokonując nowego podziału administracyjnego jej terytorium.
Jakie wtedy były biskupie Kielce? W 1808 r. powstała w Kielcach Dyrekcja Górnicza i Sądu Górniczego, a miasto liczyło 2324 mieszkańców mieszkających w 368 murowanych w większości domach. W 1809 r. do Kielc wkroczyły oddziały 3. Pułku Piechoty wojska polskiego dowodzonego przez płk. Tadeusza Matuszewicza, co zakończyło austriacką okupację miasta. Kielce, po włączeniu Galicji Zachodniej na mocy traktatu w Schoenbrunn do Księstwa Warszawskiego, jako miasto powiatowe weszły w skład departamentu radomskiego. Wtedy powstaje Cmentarz Stary w Kielcach.
W 1811 r. miasto liczy 370 kominów i 1971 mieszkańców, w tym 5 kupców, 153 rzemieślników i szynkarzy. Jak pisał Julian Ursyn Niemcewicz, miasto „...ze szczętem spłonione, porządniejsze i czyściejsze z popiołów swoich powstało. [...] Domki o jednym piętrze, wszystkie murowane, białe, czyste, osadzone drzewami”. W 1813 r. Kielce zajęły wojska rosyjskie. Z kolei w 1816 r., po powstaniu Królestwa Polskiego i przekształceniu Krakowa w wolne miasto - Kielce zostają siedzibą województwa krakowskiego. W wyniku postanowienia namiestnika Królestwa Polskiego w Kielcach utworzona została Główna Dyrekcja Górnicza podlegająca Wydziałowi Górnictwa i Dyrekcji Przemysłu i Kunsztów Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych, kierowanemu przez Stanisława Staszica. Powstaje Szkoła Akademiczno-Górnicza, zwana także Akademią Górniczą, mająca wykształcić kadry techniczne dla rozwijającego się przemysłu w Zagłębiu Staropolskim. Otwiera swe podwoje pierwsza w dziejach miasta apteka. I wreszcie 1818 r. - ostatni rok kierowania diecezją przez bp. Górskiego. W Kielcach instalują się władze województwa krakowskiego, zgodnie z dekretem Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego. Papież Pius VII bullą „Ex imposita nobis” dokonuje nowego podziału organizacji diecezjalnej w Królestwie Polskim, znosząc biskupstwo kieleckie.
W 1818 r., gdy pierwszy biskup kielecki zakończył swoją ziemską wędrówkę, Jan Nepomucen Wodziczko założył w Kielcach przy ul. Dużej pierwszą drukarnię, ukazał się pierwszy numer „Dziennika Urzędowego Województwa Krakowskiego”. W obecności namiestnika Królestwa Polskiego gen. Józefa Zajączka i członków Głównej Dyrekcji Górniczej oraz Komisji Województwa Krakowskiego - w podkieleckim Białogonie pokazywano działanie huty i prowadzono badania…
Bp Wojciech de Boża Wola Górski był pierwszym biskupem w Kielcach i pierwszym ordynariuszem pochowanym w krypcie grobowej pod historyczną świątynią na wzgórzu Gedeona.

W następnym numerze sylwetka Marii Kowalskiej, lekarza trędowatych

Trudne wybory dla katolików

2019-10-10 20:05

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk

Za kilka dni wielu katolików stanie przed trudnym dylematem odnośnie wyboru listy i kandydatów, na których oddadzą głos. Dylemat ten może być szczególnie trudny, gdy wśród kandydatów i partii, z list których startują, trudno wybrać osoby jednocześnie kompetentne, uczciwe i nie tylko deklarujące przywiązanie do wiary i wartości ewangelicznych, ale też postępujące zgodnie z nimi. Wybór polityczny dla katolika jest ważny, to wręcz moralny obowiązek, aby troszczyć się o sprawy Ojczyzny i nie ignorować możliwości wpływania na to, kto może podejmować w naszym imieniu ważne decyzje.

Artur Stelmasiak / Niedziela
Magdalena Korzekwa-Kaliszuk

Co radzi Jezus?

Jezus dał nam kilka wskazówek, które mocno odnoszą się do tego, komu warto zaufać, a komu nie jest mądrze powierzać spraw naszego państwa, naszych rodzin i dzieci. <> (Łk, 16, 10). Z tego powodu osobiście nie wyobrażam sobie oddać głosu na polityka, który zachowuje się nieuczciwie wobec męża lub żony, zdradzając małżonka i żyjąc w konkubinacie z inną osobą. Dlaczego ktoś taki miałby być wierny Ojczyźnie i ofiarnie wykonywać służbę dla Polaków, skoro w swojej osobistej sprawie nie jest wierny. Podobnie, nie wyobrażam sobie zagłosowania na polityka, który nie był do tej pory wierny wartościom, które deklarował lub – mając możliwość działania – nie czynił tego.

Stosunek do życia sprawdzianem dla polityka

Politycy mają możliwość decydowania dosłownie o życiu i śmierci innych ludzi. Najbardziej czytelnym przykładem w tym obszarze jest podejście do ludzkiego życia. Prawna możliwość zabijania dzieci przed narodzinami jest wyrazem słabości naszego Państwa. Podobnie jak brak należytego ścigania przestępczości aborcyjnej. W Evangelium Vitae św. Jan Paweł II wprost napisał o obowiązku polityków w tym obszarze. Przypomniał, że do prawa, które dopuszcza zabijanie, nie wolno się nigdy stosować „ani uczestniczyć w kształtowaniu opinii publicznej przychylnej takiemu prawu, ani też okazywać mu poparcia w głosowaniu” (Za: Evangelium Vitae 73, Kongr. Nauki Wiary, Deklaracja z 18 listopada 1974, 22: AAS 66 (1974), 744).

Sprawa ochrony życia dotyczy zarówno ustawy dopuszczającej zabijanie dzieci w oparciu o tzw. ustawowe wyjątki, jak i ustawy o in vitro oraz innych aktów prawnych dopuszczających działania wbrew ludzkiemu życiu, jak rozporządzenie pozwalające na sprzedaż pigułek antyimplantacyjnych, tzw. „dzień po”, które – jeśli doszło do poczęcia dziecka – mają na celu zabicie go.

Nie tylko deklaracje, lecz konkretne czyny

W tym względzie zadaniem katolika jest uważne analizowanie nie tylko deklaracji kandydatów politycznych, sposobu argumentacji swoich postaw, lecz również ich konkretnych czynów. W tym względzie zdecydowanie najprościej jest zweryfikować tych kandydatów, którzy już byli członkami parlamentu. Pomocny może być Katolicki Latarnik Wyborczy (http://latarnik.info/), gdzie łatwo można sprawdzić, jak w sprawach dotyczących aborcji, in vitro oraz innych ważnych spraw, jak np. handel w niedzielę, głosowali posłowie. Warto sprawdzić listę parlamentarzystów, którzy podpisali się pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności eugenicznej przesłanki aborcyjnej oraz pod apelem o pilne podjęcie prac w tym obszarze. To jednak nie tylko podpisy i głosowania są wyznacznikiem tego, czy konkretny kandydat będzie aktywnie działał na rzecz ochrony życia. Bierne głosowanie czy składanie podpisów to ważne elementy działalności parlamentarnej, lecz do zmiany świata na rzecz bardziej ewangelicznego potrzeba aktywności, inicjatywy i roztropnej odwagi konkretnych ludzi, którzy nie tylko świetnie zrozumieją, że tu i teraz jest czas na walkę o ochronę życia każdego człowieka, ale też poczynią w tym obszarze konkretne kroki. Głęboko wierzę, że nawet mała, lecz bardzo zaangażowana grupa katolików, w tym katolickich polityków, może zmienić bieg historii w tym temacie.

Wśród kandydatów, którzy nie zasiadali jeszcze w parlamencie, zdecydowanie ważnym kryterium dla katolika, są zarówno konkretne deklaracje takich osób w sprawach dotyczących wartości, z których to deklaracji będzie można takie osoby rozliczyć, ale też dotychczasowe działania na rzecz poprawy prawa i opinii publicznej w tych obszarach.

Potrzeba aktywnych wyborców

Tylko roztropne, aczkolwiek stanowcze działania prawne na rzecz pełnej ochrony życia, są skuteczne w tym obszarze. Działania te mogą być stopniowe, lecz odwlekanie ich na nieoznaczoną przyszłość i stawianie innych priorytetów, to postępowanie wbrew Ewangelii. Naturalnie, że działania te wymagają silnego wsparcia poprzez kampanie wpływające na postawy Polaków. Nie ma jednak żadnego moralnego ewangelicznego uzasadnienia dla bierności polityków w kwestii ludzkiego życia, czyli prawnej dopuszczalności aborcji, w tym pigułek antyimplantacyjnych i in vitro.

Niedzielne wybory to zatem ogromny dylemat dla zaangażowanych katolików. Wybór ludzi uczciwych, oddanych Ewangelii, aktywnych w działaniu i mądrych w swoim postępowaniu jest możliwy, ale wymaga zaangażowania także tych, którzy oddają głos. Stałe monitorowanie sytuacji prawnej, społecznej i działań parlamentarzystów oraz ofiarna praca na rzecz naszej Ojczyzny to klucz dla postępowania ewangelicznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży zaprasza

2019-10-15 09:36

Katarzyna Krawcewicz

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży organizuje już po raz kolejny mszę w intencji o dobrą żonę, o dobrego męża. Odbędzie się ona 20 października o godzinie 18:30 w parafii św. Urbana I w Zielonej Górze.

KSM

Tematem spotkania po Mszy św. będzie: Relacja - spotkanie pośrodku różnic. Gościem spotkania będzie Justyna Wojtaszewska - terapeuta rodzinny.

Natomiast 23 października o godz. 19.30 w Klubie Gęba w akademiku Vicewersal (al. Wojska Polskiego 65) odbędzie się spotkanie cyklu Pogadaj z Czarnym.

- POGADAJ Z CZARNYM – to spotkanie dla studentów, ale też wszystkich, którzy chcą porozmawiać na tematy wiary i niewiary w swobodnej, niezobowiązującej atmosferze klubu Gęba. Spotkanie rozpocznie się humorystycznym wstępem zielonogórskiego kabareciarza – Szymon dla MAS. Gościem spotkania będzie ksiądz tzw. ”CZARNY”, którego będzie można pytać o te poważne i „mniej poważne” sprawy dotyczące wiary, Kościoła, Boga. W slangu młodzieżowym "czarny" oznacza osobę duchowną, księdza, kleryka. Tym razem w naszych progach gościmy bpa Stefana Regmunta, doktora nauk humanistycznych w zakresie psychologii - informuje Agnieszka Wojnarowicz.

Wstęp wolny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem