Reklama

Wiara

Święta mistyczka z Bingen

Niedziela legnicka 27/2012

[ TEMATY ]

Hildegarda

św. Hildegarda

MONIKA ŁUKASZÓW: - Od wielu lat popularyzuje Pani w Polsce wiedzę o średniowiecznej wizjonerce św. Hildegardzie z Bingen? Skąd zainteresowanie tą Świętą?

ALFREDA WALKOWSKA: - Moje spotkanie z Hildegardą zaczęło się wtedy, kiedy sama byłam bardzo chora. Mieszkałam w tym czasie w Niemczech, miałam małe dzieci. Wybrałam się wtedy na pieszą pielgrzymkę do sanktuarium maryjnego w Neviges, aby prosić Matkę Bożą o łaskę zdrowia. Po powrocie odebrałam telefon od znajomej, która znała moją sytuację i zaczęła opowiadać mi o Hildegardzie i jej sposobach leczenia. Postanowiłam spróbować. Pomoc przyszła szybko, a skutek był zadziwiający. Dzięki jej wskazówkom wróciłam do zdrowia. Od tego czasu poznawałam szkołę Hildegardy. Zaczęłam się przyglądać obszarom, którymi Hildegarda się zajmowała. W Niemczech nie było żadnego problemu z dostępem do informacji. Najpierw udałam się do bibliotek, potem już kupowałam książki na swoje potrzeby i tak to się zaczęło. Trwa to już jakieś 20 lat. Lecz dzisiaj mogę powiedzieć, że był to taki „pozytywny wirus”, z którego nigdy już się nie uwolniłam.

- A kim dla Alfredy Walkowskiej, tak prywatnie, jest św. Hildegarda z Bingen?

- Dla mnie św. Hildegarda jest jakby drogowskazem, który mówi mi, jak mam żyć. Jest sposobem na życie. Bardzo konkretnie została zaproszona do mojego życia i życia mojej rodziny. Przeniknęła nasze życie i zajęła w nim ważne oraz stałe miejsce.

- A na jakich zasadach opiera się terapia Świętej z Bingen?

- Medycyna św. Hildegardy porządkuje i zostawia wskazówki, aby powiedzieć człowiekowi, co ma robić, żeby był zdrowy, lub jeśli jest chory - co ma zrobić, aby to zdrowie odzyskać. Według św. Hildegardy dobra medycyna winna być holistyczna, co oznacza, że całościowe leczenie człowieka musi obejmować cztery podstawowe obszary jego życia: boski, kosmiczny, cielesny i duchowy. Metodą prawdziwego uzdrowienia jest właściwe uporządkowanie tych obszarów. Każda dolegliwość fizyczna ma swoją duchową przyczynę. A ponieważ związek ciała i duszy jest ścisły, więc terapia, aby być skuteczną musi obejmować jednocześnie ciało i duszę. Tym samym znosi objawy choroby, równocześnie szukając i usuwając jej przyczyny. Jest to medycyna, która w żaden sposób nie koliduje z medycyną konwencjonalną. Zatem można i należy wspomóc leczenie stosowane przez odpowiednie odżywanie czy dietę. Hildegarda przekazuje sześć złotych reguł, na których opiera się jej program zdrowia. Zastosowanie tych zasad sprawia, że człowiek zachowuje zdrowie i szczęście. Święta mówi, że należy: właściwie jeść i pić, czerpać energię z czterech żywiołów świata, zachować równowagę między odpoczynkiem a pracą, ważny jest również sen i czuwanie, a także właściwe usuwanie szkodliwych soków z organizmu oraz pełnienie cnót chrześcijańskich. System leczenia ma na celu przywrócenie harmonii ciała i ducha przy użyciu w pełni naturalnych metod.

- Jaki był początek przygody z medycyną Hildegardy w Polsce?

- Początek to ziarno orkiszu przywiezione z Niemiec. Orkisz jest podstawą, jeśli chodzi o odżywianie według wskazówek św. Hildegardy. Zaczynając przeszło 20 lat temu, było to absolutne pionierstwo, przede wszystkim, jeśli chodzi o uprawę tego zboża. Trzeba było uprawiać orkisz, o którym w Polsce nikt nie słyszał, a nawet konstruować specjalne maszyny do jego młocki. Ważny był także przekaz ustny. Dziś powiedzielibyśmy po prostu - reklama. Były to absolutne początki promocji św. Hildegardy i jej medycyny w Polsce. Jeśli ktoś potrzebował, to służyłam jakąś radą i pomocą. Ciągle siedziałam w książkach, czytałam, studiowałam. Aż dojrzałam do tego, aby coś napisać. I wtedy ukazała się moja pierwsza książka „Powrót do harmonii”. Ta publikacja zawiera podstawy programu zdrowia. Dzisiaj już wszystko wygląda inaczej. Jest łatwiej. Odbywają się systematycznie organizowane sesje, spotkania, rekolekcje. To, co zostało niegdyś zapoczątkowane, obecnie rozwija się i przynosi owoce. A z tego, że ludzie zdrowieją płynie dodatkowa zachęca do trwania w tym dziele.

- Powstało też stowarzyszenie św. Hildegardy.

- W którymś momencie trzeba było założyć działalność gospodarczą i dlatego powstało Centrum św. Hildegardy. Była taka potrzeba, aby jakoś uporządkować to wszystko prawnie. A później powstało stowarzyszenie, którego celem jest szerzenie dzieła św. Hildegardy. Skupia ono osoby zainteresowanie istotnie wyjątkową działalnością Mistrzyni z Bingen. Stowarzyszenie to, noszące nazwę Krąg Przyjaciół Świętej Hildegardy, gromadzi osoby z Polski i z zagranicy.

- To znaczy, że kult św. Hildegardy stale się rozwija.

- Od kilkunastu lat próbuję organizować w okolicach 17 września, to jest w dzień śmierci św. Hildegardy, uroczystą Mszę św., aby modlić się przez jej wstawiennictwo. Zapraszani są na nią kapłani, którzy w głoszonych homiliach przybliżają wiernym osobę i dzieło św. Hildegardy. Moim marzeniem było, aby pojawiła się figura albo obraz z wizerunkiem Świętej. I tak się stało! Od kilku lat w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy kult tej Świętej jest rozwijany, pojawił się również piękny obraz z wizerunkiem św. Hildegardy. Przed tym obrazem, co miesiąc odmawiana jest specjalna litania oraz przez wstawiennictwo św. Hildergardy zanoszone są do Boga prośby i podziękowania.

- Ponad miesiąc temu Benedykt XVI oficjalnie kanonizował św. Hildegardę z Bingen, średniowieczną mistyczkę i uzdrowicielkę. Zapowiedział także, że w październiku ogłosi ją doktorem Kościoła powszechnego.

- Myślę, że właśnie teraz cały świat pozna bliżej tę wyjątkową postać. A my, jako członkowie stowarzyszenia wyjeżdżamy 7 października z pielgrzymką do Rzymu, aby tam na miejscu podziękować Panu Bogu za dar obecności św. Hildegardy w życiu Kościoła. Osobiście bardzo się cieszę, że „moja Święta” - tak o niej mówię - będzie doktorem Kościoła.

Więcej informacji o św. Hildegardzie, jej medycynie można uzyskać na stronie internetowej www.hildegarda.pl

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na trudne czasy - Święta Hildegarda

Mówi się, że jak „trwoga to do Boga“. Coś w tym jest, widać to szczególnie dzisiaj - w dobie pandemii, kiedy cały świat się modli o koniec choroby i zminimalizowanie jej skutków. Od wieków pomocy szukaliśmy u Najwyższego, ale też w życiorysach Świętych, którzy swoją postawą wiele wieków temu pokazywali, że z Bożą pomocą można pokonać wszelkie przeciwności. Wybitnym w tej materii przykładem jest Święta Hildegarda, która swoją postawą pokazała jak żyć i dbać o ducha, ale też o ciało. Dzisiaj jej wskazówki mogą być szczególnie przydatne.

Tylko dla nielicznych

Choć osób Świętych mamy w Kościele niemałą liczbę, to tytuł Doktora Kościoła zarezerwowano osobowościom wybitnym, bowiem może się nim poszczycić zaledwie trzydzieści sześć wyjątkowych postaci, które zapisały się na kartach historii Kościoła katolickiego. Doktorem Kościoła mogą zostać jedynie ci, którzy „wnieśli znaczący wkład w pogłębienie zrozumienia misterium Boga i wydatnie powiększyli bogactwo doświadczenia chrześcijańskiego“. 7 października 2012 roku to znamienite grono zasiliła Święta Hildegarda z Bingen. Informację ogłosił podczas mszy świętej papież Benedykt XVI. Jak powiedział podczas homilii Ojciec Św., „Święta Hildegarda z Bingen, która była ważną postacią kobiecą XII wieku, wniosła swój cenny wkład w rozwój Kościoła swej epoki, doceniając dary otrzymane od Boga i okazując się kobietą o żywej inteligencji, głębokiej wrażliwości i uznanym autorytecie duchowym. Pan obdarzył ją duchem prorockim i wielką zdolnością do rozpoznawania znaków czasu. Hildegarda żywiła niezwykłą miłość do świata stworzonego, uprawiała medycynę, poezję i muzykę. Przede wszystkich zachowywała zawsze wielką i wierną miłość dla Chrystusa i Kościoła“. Bez wątpienia jej życiorys pokazuje, że na miano Świętej, a dalej Doktora Kościoła sobie zasłużyła. Jej fenomen to również doskonała znajomość przyrody i medycyny, dzięki której ówcześnie żyjący, ale także żyjący współcześnie mogą czerpać praktyczne wskazówki, dzięki którym przysłowie „w zdrowym ciele, zdrowy duch“ nabiera nowego wymiaru.

Fenomen

Niezwykle bogata spuścizna Świętej Hildegardy pozwala odnaleźć drogę w wielu aspektach życia, zarówno w nawiązaniu pięknej relacji z Bogiem, zadbania o psychikę i duszę, ale również o ciało. Skuteczności jej wskazówek należy upatrywać w Bożej Mądrości, która spływała na mniszkę dzięki wizjom ( miewała je od najmłodszych lat). Z dzieł opisujących życie Świętej można wysnuć tylko jeden wniosek - była to kobieta odważna, silna, mądra, a w całości po prostu fascynująca.

Mniszka niezwykle poważnie podchodziła do prawd głoszonych w Piśmie Świętym, odwołując się często do rozważań nad tym, co dotyczy piekła, nieba i życia po śmierci. Święta Hildegarda uważała, że każdy człowiek ma w sobie wiedzę o tym, co dobre i złe, o ile nie ignoruje tego wewnętrznego głosu i żyje odpowiedzialnie. We wszystkich swoich dziełach dawała temu świadectwo, a jej silna, wyjątkowa więź z Bogiem to prawdziwy wzór do naśladowania.

Obżarstwo - wstrzemięźliwość

Święta Hildegarda twierdziła, że jednym z warunków radości w życiu jest jedzenie i płynąca z niego przyjemność. Podstawą jednak powinno być umiarkowanie w jedzeniu i piciu, czyli takie żywienie, aby organizm nakarmić, zaspokoić, bez przejadania się.

Choć roli Świętej Hildegardy nie można sprowadzać wyłącznie do wskazówek żywieniowych, to niewątpliwie rosnące dzisiaj grono miłośników mniszki bierze się właśnie z poszukiwania rad w zakresie żywienia. Święta Hildegarda doskonale rozumiała przyrodę, potrafiła z całym dla natury szacunkiem czerpać z niej to, co najlepsze dla ciała. A jak dla ciała, to i dla ducha. Mniszka wiedziała, że jedzenie daje radość, zaspokaja zmysły, czyni serce radosnym. Jak mawiała, „człowiek buduje swe ciało tak, by dusza chętnie w nim mieszkała“. Czy można to piękniej ująć?

O mniszce często mówi się „święta od orkiszu“, bo właśnie to zboże jest podstawą zalecanej przez nią diety. Dzisiaj wiemy również, że orkisz to najczystsze ze zbóż, ale warto sprawdzać źródło pochodzenia, aby rzeczywiście nie było skażone żadnymi domieszkami. Święta Hildegarda, dzięki doskonałej znajomości natury, wiedziała również jak i kiedy należy siać rośliny, aby mogły rosnąć z naturalnym ruchem ziemi, a w efekcie czerpać z gleby optymalną ilość minerałów i cennych składników. Dzięki mądrości płynącej od Najwyższego, mniszka miała doskonałą wiedzę na temat dobroczynnych dla zdrowia ziół, wiedziała co i na jakie dolegliwości należy spożyć, aby przywrócić ciału, a w ten sposób i duchowi równowagę.

Święta Hildegarda na dzisiaj

Jak to możliwe, że wskazówki z XII wieku mogą tak dobrze służyć dzisiaj? Tajemnicą są wizje mniszki i jej wyjątkowa więź z Bogiem, słuchanie Jego głosu, tworzenie relacji ze wszystkim, co stworzył. Wspominany tytuł Doktora Kościoła to najlepszy dowód na to, że przykład jaki dawała swoim życiem jest ponadczasowy.

Szerzeniem wiedzy na temat życia mniszki zajmuje się Polskie Towarzystwo Przyjaciół Św. Hildegardy, które powstało z fascynacji Świętą. Częściowo jest też odpowiedzią na potrzeby Polaków, którzy coraz chętniej i częściej szukają informacji na temat Świętej i chcą mieć dostęp do rzetelnego źródła wiedzy. Podążanie za Świętą Hildegardą nie jest modą, ale stylem życia, bo zarówno w sferze zdrowia i żywienia oraz relacji z Bogiem, bez wątpienia mniszka jest wspaniałym wzorem do naśladowania. „W licznym gronie osób świętych, tak niewielka garstka Doktorów Kościoła może oznaczać, że to postaci wybitne. Stąd zainteresowanie życiem Świętej Hildegardy, która daje praktyczne porady jak żyć, jak cieszyć się zdrowiem i jak dbać o duszę. Każdy, kto zetknie się ze Świętą Hildegardą już nie wyobraża sobie życia bez niej. A historie, z którymi wracają do nas ludzie - o tym jak Hildegarda zmieniła ich życie, są tak wyjątkowe, że aż chce się powiedzieć, że to współczesne cuda. Dlatego tak chętnie szerzymy dziedzictwo Świętej Hildegardy, bo to odpowiedź na wiele dzisiejszych wyzwań i problemów“ - mówi Jolanta Zajdel, prezes Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Św. Hildegardy.

„Człowiek czyni wszystko według zamysłów swych myśli.

Dusza dostarcza organizmowi pożywienia i napojów dla jego orzeźwienia,

aby człowiek tym się raczył.

Ponieważ swoją siłą decyduje, jak jest zbudowane ciało we wszystkich jego narządach,

gdy wskazuje wszystkim ich miejsce, napełnia wnętrzności swoją siłą i pozwala im wspólnie ze sobą żyć“.

Liber divinorum operum Święta Hildegarda

Więcej informacji o Świętej Hildegardzie można znaleźć na stronie Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Odkrycie archeologiczne

Odkrycie archeologiczne w ruinach osady w Maszkowicach (woj. małopolskie).

Podczas prac archeologicznych odnaleziono figury przedstawiające świnie w liczących blisko trzy i pół tysiąca lat ruinach osady w Maszkowicach (woj. małopolskie), 13 bm. To dość rzadkie znalezisko. Osada, gdzie dokonano odkrycia, jest otoczona murem kamiennym, co stanowi unikat w tej części Europy z tego okresu.

PAP

PAP

PAP

PAP

CZYTAJ DALEJ

Pontonowe szaleństwo [wideo]

2020-08-13 23:26

ks.Piotr Rozpędowski

Wakacje w pełni. Świetnie wykorzystują ten czas księża z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Henrykowie.W ramach cotygodniowych spotkań “Młodzież w klasztorze”zaprosili oni młodych na spływ pontonowy Nysą Kłodzką.

Nasza redakcja uczestniczyła w tym wydarzeniu. Nagraliśmy krótką relację wideo z tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję