Reklama

Bp Piotrowski rodziny stanowią piękny i godny szacunku świat

„Rodziny naszej Ojczyzny, a w niej rodziny diecezji kieleckiej, stanowią piękny i godny najwyższego szacunku świat osób, gdzie wokół ojca i matki gromadzą się dzieci, owoc ich małżeńskiej miłości, realizującej się przez macierzyństwo i ojcostwo, aby trwać w rodzicielstwie” – pisze biskup kielecki w Słowie do diecezjan na niedzielę Świętej Rodziny.

[ TEMATY ]

rodzina

bp Jan Piotrowski

TER

Bp Jan Piotrowski

Bp Jan Piotrowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Słowo bp. Jana Piotrowskiego będzie odczytane w kościołach i kaplicach diecezji kieleckiej w najbliższą niedzielę 27 grudnia, gry przypada święto Świętej Rodziny.

Biskup przypomina w nim prawo Boże odnośnie rodziny, uświęcone łaską sakramentów, wskazuje ideał dla rodzin – Świętą Rodzinę, przestrzega przed współczesnymi zagrożeniami, stawia za wzór św. Józefa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przypomina, że rodzina jest „odpowiedzialnym zadaniem obojga rodziców”.

„Taka wspólnota została zamierzona i chciana przez Boga Stwórcę. „Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem” (Rdz 2,24)” – zaznacza. Natomiast „dalsza pedagogia o małżeństwie to nauczanie Pana Jezusa, który małżeństwo obdarował godnością i łaską sakramentu, aby było czytelnym i wiernym znakiem miłości kobiety i mężczyzny” – podkreśla biskup kielecki.

Reklama

Ta prawda, która stała się „nowością w antycznym świecie”, została wzmocniona nauczaniem św. Pawła Apostoła, a św. Jan Chryzostom komentując ten fragment miłość małżeńską „sprowadza do heroizmu”, gdy zaleca: „Posłuchajcie więc o granicy miłości (…). Troszcz się więc o nią, jak i Chrystus troszczy się o Kościół. Gdyby trzeba było ofiarować za nią wszystko, gdyby należało tysiąc razy zostać posiekanym lub też cierpieć i stracić wszystko, to nie rezygnuj z niej (…)”.

Biskup zaznacza, jak ważna na drodze życia małżeńskiego i rodzinnego jest „wzajemna miłość, która zaprawiona smakiem Ewangelii jest wierna i nie zazdrości, jest cierpliwa i łaskawa, nie szuka swego, nie unosi się gniewem i obca jest jej pycha”.

Tak pojmowana miłość ma swój obraz w Jezusie, Maryi i Józefie. „Aby ten ideał był nadal obecny w życiu małżeńskim i rodzinnym Kościół musi zanieść w te środowiska niezmienną, a zawsze nową Ewangelię Jezusa Chrystusa. To właśnie rodziny powołane są do przyjęcia i przeżywania planu Bożego wobec nich” – przypomina bp Piotrowski.

Zauważa także, że Kościół jako wspólnota wiary musi wnikliwie przyglądać się rodzinie, „również poprzez życiowe sytuacje, nurtujące pytania, niepokoje i nadzieje młodzieży, małżonków i rodziców żyjących dzisiaj”.

A współczesny świat i media oferują rodzinie „liczne i kuszące propozycje, które w różny sposób zdradzają prawdę i godność osoby ludzkiej, a tym samym narażają na niebezpieczeństwo wolność i zdolność obiektywnej oceny rzeczywistości godności ludzkiej” – zauważa biskup kielecki, powołując się na Jana Pawła II, Familiaris consortio.

Reklama

Przypomina także, że Bóg Ojciec, który dla Jezusa Chrystusa Bożego Syna wybrał misję Odkupiciela, nie „szukał nadzwyczajnych sposobów Jego obecności wśród ludzi” i nadal „Bóg nie obala swoich odwiecznych praw i pragnie, aby człowiek przychodził na świat, gdzie czeka na niego miłość matki i ojca, ciepło rodzinnego domu oraz bezpieczna przyszłość”. Piękny przykład rodziny i domu daje świadectwo św. Beretty Molla i jej najbliższych.

Reklama

Biskup nawiązuje także do ogłoszenia przez Ojca Świętego Franciszka Roku św. Józefa i Listu apostolskiego Patris Corde oraz przywileju zyskiwania w tym czasie przez wiernych odpustów.

Podziel się cytatem

Kreśli obraz św. Józefa, który na kartach Ewangelii „jawi się jako osoba bardzo skromna, określana mianem męża sprawiedliwego (por. Mt 1,19), który był cieślą, a więc człowiekiem pracy”.

„Litania do św. Józefa wymienia kilkanaście przymiotów Świętego z Nazaretu, a Ojciec Święty Franciszek wskazuje na jego miłość, czułość, posłuszeństwo, twórczą odwagę oraz pracowitość” – pisze bisku podkreślając zarazem, że św. Józef jest „wzorem mężczyzny i ojca. Z godnością przyjmuje nowe wyzwania i nie żyje przeszłością, ale prawdziwą miłością. Józef potrafił kochać w sposób niezwykle wolny i nigdy nie stawiał siebie w centrum” (…), a jego osobiste szczęście nie polega wcale na logice ofiary z siebie, ale daru z siebie (por. Patris Corde, 7).

„Od św. Józefa - opiekuna Kościoła i patrona Rodzin - musimy nauczyć się tej samej wiernej troski i odpowiedzialności. Kochać Jezusa i Jego Matkę Maryję, aby taką samą miłością w odwadze męża i ojca, dziadka i przyjaciela kochać swoją żonę i dzieci, i tę najpiękniejszą wspólnotę życia jaką jest rodzina” – zachęca diecezjan bp Jan Piotrowski.

2020-12-23 16:14

Ocena: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słowo na różowo

Niedziela warszawska 42/2012, str. 8

[ TEMATY ]

rodzina

wychowanie

dzieci

Włodzimierz Operacz

Jest taka magiczna cyfra, która powoduje nagłe znikanie problemów wychowawczych. Zamienia dzieci nieposłuszne w posłuszne. Potrafi sprawić, że dzieci ganiające się z dzikim wrzaskiem po gumnie i głuche na wezwania do kąpieli zaprzestaną gonitwy i udadzą się w stronę łazienki. Potrafi nawet wywołać ewolucję od: „Nigdy w życiu nie założę tej najokropniejszej na świecie kurtki!” w: „No dobra, założę!”. Ta cyfra to trzy. Trzeba powiedzieć: „Liczę do trzech i …” (tu należy wymienić czynność, którą dziecko powinno wykonać), np.: „Liczę do trzech i odkładasz książkę na półkę”. Mój mąż i ja nie używamy tej magii często. W końcu nie chcemy wychować dzieci na osoby, które zrobią wszystko, czego zażąda od nich pierwszy lepszy człowiek umiejący się wykazać liczeniem na palcach jednej ręki. Najważniejsza i podstawowa metoda wychowawcza to cierpliwe tłumaczenie. I tłumaczenie… I jeszcze trochę tłumaczenia… Jeśli dziecko nie chce czegoś zrobić, trzeba go wysłuchać, uszanować jego opinię i przedstawić swoje racje w zrozumiały sposób. Jednak czasem młody człowiek jest głuchy na argumenty, bo woli się bawić, wpada w histerię albo po prostu się upiera. Niestety, czasem trzeba użyć nagiego rodzicielskiego autorytetu i zarządzić: „Marsz do kąpieli”. Liczenie do trzech to komunikat: oczekuje się niezwłocznego wykonania pilnego zadania. Ma jednak tę zaletę, że tę niezwłoczność można trochę przeciągnąć, dając dziecku trochę czasu na refleksję. Między „dwa” a „trzy” może być jeszcze: „dwa i jedna trzecia”, „dwa i połowa”; a gdy obiekt zabiegów wychowawczych jest wyjątkowo oporny, to również: „…i ostatnie moje słowo, malowane na różowo”, a nawet: „… malowane na łazienkowo”, „kurtkowo” albo „książkowo”. W konfliktowej sytuacji żarcik, nawet niewysokich lotów, pomaga obu stronom rozładować napięcie i zyskać trochę dystansu do sprawy, która stała się źródłem sporu. Poza tym kiedy mama zaczyna liczyć, to nawet najbardziej rozbiegany trzylatek zwalnia i choćby z ciekawości skupia się na tym, co się do niego mówi. Niestety, magiczna liczba musi być obwarowana sankcją - jeśli padnie, to będzie kara. Ważne tylko, żeby odliczanie nie odbywało się w złości ani w nerwach. Stawiamy ultimatum z uśmiechem i spokojnie, ewentualnie z odrobiną współczucia dla ciężkiej doli dziecka, które musi zrobić coś, na co niespecjalnie ma ochotę. Istnieje również bardziej zaawansowana odmiana tej metody, dobra dla starszego dziecka, które już zna się na zegarku: informowanie go, ile ma minut na wykonanie jakiejś czynności. Tutaj już nie musimy się tak bardzo ograniczać z jej używaniem. W końcu zasada, że na zrobienie różnych rzeczy w życiu mamy określoną - nie tak znowu wielką - ilość czasu to problem, z czym młody człowiek będzie miał do czynienia przez całe życie.
CZYTAJ DALEJ

Józef Wilkoń od drewnianych pastuszków apeluje o… zgodę narodową!

2025-12-07 18:02

[ TEMATY ]

dr Milena Kindziuk

Red

Kościół pokamedulski na warszawskich Bielanach, druga niedziela Adwentu. Trwa Msza odprawiana przez biskupa Michała Janochę. W prezbiterium – istna arka Noego: osły, woły, kury, ryby.... Pastuszkowie z tobołkami oraz inne rzeźby autorstwa Józefa Wilkonia. Blisko ołtarza żłóbek z sianem – jeszcze pusty, obok postacie Maryi i Józefa.

Drewniane figury zostały odrestaurowane, był to ich pierwszy publiczny pokaz, teraz trafią na swoje miejsce, wyznaczone im ćwierć wieku temu przez ks. Wojciecha Drozdowicza: do słynnej szopki przy bielańskim kościele, nieopodal UKSW.
CZYTAJ DALEJ

UE/ KE zatwierdziła wniosek Polski o udzielenie pomocy publicznej na budowę elektrowni jądrowej

2025-12-09 16:34

[ TEMATY ]

Unia Europejska

elektrownie jądrowe

Adobe Stock

Komisja Europejska we wtorek oficjalnie wyraziła zgodę na udzielenie przez Polskę pomocy publicznej na budowę elektrowni jądrowej. Premier Donald Tusk poinformował, że budowa będzie mogła ruszyć jeszcze w grudniu i że zabezpieczono na ten cel całość potrzebnej kwoty, czyli 60 mld zł.

Polska powiadomiła KE we wrześniu ub.r. o planie wsparcia spółki państwowej Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) w budowie elektrowni jądrowej. Polskie władze poinformowały, że planują wesprzeć tę inwestycję poprzez: zastrzyk kapitału w wysokości ok. 14 mld euro, pokrywający 30 proc. kosztów projektu, a także gwarancje państwowe obejmujące 100 proc. długu zaciągniętego przez PEJ w celu sfinansowania inwestycji oraz tzw. kontrakt różnicowy, zapewniający stabilność przychodów przez cały okres eksploatacji elektrowni wynoszący 40 lat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję