Reklama

Niedziela Świdnicka

Koncert setek serc

[ TEMATY ]

koncert

UM Świebodzice

Świebodziczanie pokazali, że można na nich liczyć, że nikt, kto jest w potrzebie, nie zostanie sam. Bardzo za to dziękuję - mówiła Magdalena Stąpor, dyrektor Publicznego Zespołu Szkół Integracyjnych w Cierniach podczas koncertu charytatywnego, jaki szkoła zorganizowała na rzecz swojego byłego ucznia, który choruje na ciężką postać nowotworu. Goście koncertu i przyjaciele Piotra okazali się wyjątkowo hojni - udało się zebrać prawie 6 tys. zł - z czego aż 1700 uzbierała Szkoła Podstawowa nr 3 podczas Święta Ziemniaka. Pieniądze bardzo przydadzą się na leczenie chłopca.

Ten wyjątkowy, pełen pozytywnych emocji i ciepła koncert, odbył się w sobotni wieczór, 5 października, w sali Klubu Seniora. Na scenie wystąpili młodzi artyści ze szkół w Świebodzicach, a także goście specjalni, którzy w ten sposób postanowili wesprzeć Piotra. Przed publicznością zaśpiewał burmistrz Bogdan Kożuchowicz - swój ulubiony utwór „Nie płacz, kiedy odjadę”, wykonany a capella, i dyrektor ZSI Magdalena Stąpor z przepiękną piosenką Seweryna Krajewskiego „Każdy swoje dziesięć minut ma”. Oboje artyści, choć mocno stremowani, świetnie sobie poradzili za co otrzymali zasłużone owacje. Równie gorąco publiczność nagradzała młodych wykonawców, byłych i obecnych uczniów PZSI: Klaudię Wysoczańską, Wiktorię Smędrę, Angelikę Lech, Piotra Tesarskiego, Maksymiliana Mazurka, Adama Budziaka, a także zaprzyjaźnionych świebodzickich wykonawców: zespół Lazy Rockers, Natalię Misiak, scholę przy Parafii św. Mikołaja, świdnickie studio artystyczne Katharsis. W finałowej piosence Anny Jantar wystąpili wspólnie uczniowie i nauczyciele PZSI.

Na sali obecna była mama Piotra, pani Agnieszka Różycka. Była bardzo wzruszona.

Reklama

- Piotr bardzo chciał być na koncercie, ale niestety jego odporność jest bardzo niska i musiał zostać w domu, ale mocno przeżywa to wydarzenie - mówiła. Chłopiec jest obecnie po dwóch chemiach, choroba na razie została zatrzymana, jednak chory nadal wymaga bardzo kosztownych leków. Uzyskane z koncertu pieniądze z pewnością się przydadzą. Cała suma została przekazana rodzicom Piotrka wraz z ogromnym sercem, na którym podpisali się wszyscy wykonawcy koncertu.

Koncert odbył się dzięki wsparciu wielu osób i pomocy Wydziału Promocji UM.

2013-10-08 12:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Usłyszeć Niesłyszalnego

Niedziela wrocławska 10/2020, str. IV

[ TEMATY ]

koncert

pasja

Antonina Krzysztoń

Agnieszka Bugała

Antonina Krzysztoń i Marcin Majerczyk

W czasie koncertu pieśni pasyjnych, który odbył się 29 lutego w kościele św. Alberta Wielkiego we Wrocławiu, Antonina Krzysztoń podała... definicję Wielkiego Postu: „Jest takie czekanie, które już jest spotkaniem, jest taka ciemność, która już jest światłością. Jest taka cisza, cisza, w której słyszysz Niesłyszalnego ...”

W kościele było zupełnie ciemno. Na środku, na dwóch drabinach, zawisła biała tkanina, na której odbijały się ciemne rysy twarzy Chrystusa z Całunu Turyńskiego. Zanim zabrzmiały pierwsze dźwięki pieśni, na posadzce pojawiły się świeczki przynoszone przez kolejne osoby. Ale było ich za mało, aby rozświetlić duża świątynię.

– Dlaczego pieśni o świetle śpiewała Pani w całkowitej ciemności? – spytałam po koncercie. – Dlatego, że główną rolę odgrywał Pan Jezus. Tylko On miał być oświetlony, ja byłam po prostu jedną z osób obecnych w kościele. Śpiewałam jako jedna z tłumu, starałam się dotrzeć do Niego poprzez pieśń, ale to On był najważniejszy – odpowiedziała Antonina. – Od wielu już lat koncerty przestały być dla mnie i dla ludzi, którzy na nie przychodzą, koncertami, a zaczęły być spotkaniami. Ważne jest kto przychodzi, w jakim celu. Odczuwam ogromną, niezwykłą bliskość tych osób, coś dzieje się między nami i jest to dla mnie niezwykle ważne. Odczuwam też tęsknotę za byciem razem, w czasach, które są coraz trudniejsze pod tym względem. Jest w nas niezaspokojona potrzeba bycia i przeżywania razem czegoś. Czasy, w których żyjemy powodują, że każdy z nas zamyka się w swoich smartfonach, telefonach i w swoich sprawach, ale przecież potrzebujemy wspólnoty – mówiła.

Najpierw zabrzmiały tradycyjne pieśni, które śpiewamy w czasie Wielkiego Postu. Występ był oszczędny, ascetyczny. W ciemnym kościele słychać było tylko wibrujący głos artystki, czasem ściszony niemal do szeptu, głucho stukały kołatki i proste instrumenty perkusyjne. Niektóre z dźwięków przeszywały ciszę, jak uderzenia młotów na Golgocie. Drażniły uszy, przeszkadzały. W świątyni co rusz płakały zniecierpliwione dzieci. Ale na Golgocie nie było przyjemnie i artystka nie starała się przypodobać słuchaczom – modliła się wersami Gorzkich żali, pieśni Ogrodzie Oliwny, Lament duszy, Krzyżu Święty i innych.

Projekt Pieśni Pasyjnych Antoniny sięga czasów płyty nagranej pod tym tytułem, która powstała z fascynacji tradycyjnymi polskimi pieśniami wielkopostnymi. Artystka słuchała ich i uczyła się w liceum prowadzonym przez siostry Niepokalanki w Szymanowie, do którego kiedyś uczęszczała.

W drugiej części, gdy artystka sięgnęła po gitarę, a na drugiej akompaniował jej Marcin Majerczyk (gitarzysta m.in. w zespole Maryli Rodowicz), zabrzmiały znane wszystkim pieśni Inny świat, Perłowa łódź, Kiedy przyjdzie dzień. Antonina zaśpiewała też szlagier Czesława Niemena z tekstem Jacka Grania pt. Wiem, że nie wrócisz. Wykonała także piosenkę pt. Pomimo wszystko tak, do napisania której zainspirowały ją listy św. Matki Teresy z Kalkuty. – Był wieczór, właściwie noc. Skończyłam czytać książkę pt. Pójdź, bądź moim światłem. W książce są listy Matki Teresy do jej kierowników duchowych. Fakt, że ta niezwykła święta przez kilkadziesiąt lat nie odczuwała obecności Pana Boga, poruszył mnie do głębi. Ona szła za Nim, pomimo ciemności, i była Mu do końca wierna – mówiła. – Zapaliłam lampkę i zaczęłam pisać. Powstał tekst piosenki: Pomimo wszystko tak, a po chwili melodia… Tekst jest moim wyobrażeniem rozmowy Świętej z Jezusem – podzieliła się Antonina.

Koncert w parafii św. Alberta zakończyła wspólna modlitwa i błogosławieństwo udzielone przez proboszcza, o. Faustyna Zatokę OFM.

CZYTAJ DALEJ

Brak możliwości przyjęcia Komunii Św. nie przerywa praktyki pierwszych piątków miesiąca

2020-04-02 12:13

[ TEMATY ]

spowiedź

Bożena Sztajner/Niedziela

Jeśli w trakcie odprawiania praktyki pięciu sobót oraz dziewięciu piątków miesiąca nie jest możliwe spełnienie warunku przyjęcia sakramentalnej Komunii w okresie epidemii, nie ulega przerwaniu ciągłość owoców, a więc nie trzeba tej praktyki zaczynać od nowa, a jedynie przedłużyć tę praktykę o kolejny miesiąc – czytamy w komunikacie Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Episkopatu nt. praktyki pierwszych piątków i pierwszych sobót miesiąca w okresie epidemii.

Komisja zwraca uwagę na to, że w okresie epidemii dostęp do sakramentów spowiedzi i komunii świętej jest dla wielu wiernych utrudniony, czasem wręcz niemożliwy. „Z tego względu rodzą się wątpliwości co do zachowania ciągłości pobożnych praktyk dziewięciu pierwszych piątków miesiąca oraz pięciu pierwszych sobót miesiąca, które wielu wiernych podejmuje. Obie praktyki dla zachowania duchowych owoców zakładają przyjęcie Komunii sakramentalnej w określonym czasie” – czytamy w komunikacie Komisji, podpisanym przez jej przewodniczącego bp. Adama Bałabucha.

Posługując się ogólnymi zasadami prawa kościelnego oraz dokumentami dotyczącymi sytuacji analogicznych Komisja Episkopatu przypomina kilka zasad. Po pierwsze: „prawo kościelne czysto pozytywne nie obowiązuje przy poważnej przeszkodzie”, a obecne ograniczenia w stanie epidemii są taką przeszkodą. Po drugie: „w analogicznej sytuacji opisanej przez prawo kościelne nie przerywa się ciągłości owoców duchowych pobożnej praktyki pod warunkiem dokończenia jej zaraz, gdy będzie to możliwe”.

W związku z tym Komisja Episkopatu podkreśla: „Jeśli w trakcie odprawiania praktyki pięciu sobót oraz dziewięciu piątków miesiąca nie jest możliwe spełnienie warunku przyjęcia sakramentalnej Komunii w okresie epidemii, nie ulega przerwaniu ciągłość owoców, a więc nie trzeba tej praktyki zaczynać od nowa, a jedynie przedłużyć tę praktykę o kolejny miesiąc”.

„Zaleca się jednakże celem podtrzymania ciągłości praktyki, aby we właściwym dniu (pierwszy piątek / sobota) w okresie braku dostępu do sakramentu, jeśli to możliwe, wzbudzić właściwą danej praktyce intencję oraz skorzystać z możliwości przyjęcia tzw. Komunii duchowej (pragnienia), a także jeśli trzeba, z możliwości uprzedniego oczyszczenia sumienia z grzechów ciężkich poprzez akt żalu doskonałego, gdy nie można się wyspowiadać (por. Katechizm Kościoła Katolickiego 1452)” – czytamy w komunikacie Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski.

BP KEP

Publikujemy pełną treść komunikatu:

KOMUNIKAT

Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP

Praktyka pierwszych piątków i pierwszych sobót miesiąca

w okresie epidemii

W okresie epidemii dostęp do sakramentalnej spowiedzi i sakramentalnej Komunii jest dla wielu wiernych utrudniony, czasem wręcz niemożliwy. Z tego względu rodzą się wątpliwości co do zachowania ciągłości pobożnych praktyk dziewięciu pierwszych piątków miesiąca oraz pięciu pierwszych sobót miesiąca, które wielu wiernych podejmuje. Obie praktyki dla zachowania duchowych owoców zakładają przyjęcie Komunii sakramentalnej w określonym czasie.

Posługując się ogólnymi zasadami prawa kościelnego oraz dokumentami dotyczącymi sytuacji analogicznych należy stwierdzić, że:

- prawo kościelne czysto pozytywne nie obowiązuje przy poważnej przeszkodzie (Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, Odpowiedzi na zapytania odnośnie do obowiązku sprawowania Liturgii Godzin, 15.11.2000, Prot. Nr 2330/00/LL, (tekst łaciński "Notitiae" 37 (2001) 190-194).

- w analogicznej sytuacji opisanej przez prawo kościelne nie przerywa się ciągłości owoców duchowych pobożnej praktyki pod warunkiem dokończenia jej zaraz, gdy będzie to możliwe (Święta Kongregacja Soboru, "Tricenario Gregoriano". Deklaracja o ciągłości celebracji trzydziestu Mszy Gregoriańskich, 24.02.1967 (AAS 59 (1967), s. 229-230.])

- dlatego jeśli w trakcie odprawiania praktyki pięciu sobót oraz dziewięciu piątków miesiąca nie jest możliwe spełnienie warunku przyjęcia sakramentalnej Komunii w okresie epidemii, nie ulega przerwaniu ciągłość owoców, a więc nie trzeba tej praktyki zaczynać od nowa, a jedynie przedłużyć tę praktykę o kolejny miesiąc;

- zaleca się jednakże celem podtrzymania ciągłości praktyki, aby we właściwym dniu (pierwszy piątek / sobota) w okresie braku dostępu do sakramentu, jeśli to możliwe, wzbudzić właściwą danej praktyce intencję oraz skorzystać z możliwości przyjęcia tzw. Komunii duchowej (pragnienia) (por. Breviarium Fidei (2002), nr 296), a także jeśli trzeba, z możliwości uprzedniego oczyszczenia sumienia z grzechów ciężkich poprzez akt żalu doskonałego, gdy nie można się wyspowiadać (por. Katechizm Kościoła Katolickiego 1452).

Bp Adam Bałabuch

Przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego

i Dyscypliny Sakramentów KEP

Świdnica, 2 kwietnia 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

List Biskupa Diecezjalnego

2020-04-04 23:34

[ TEMATY ]

różaniec

bp Tadeusz Lityński

Archiwum Aspektów

LIST OTWARTY DO WSPÓLNOT ŻYWEGO RÓŻAŃCA I APOSTOLATU „MARGARETKA” ORAZ WSZYSTKICH, KTÓRYM BLISKA JEST MODLITWA RÓŻAŃCOWA

Drodzy w Panu, Siostry i Bracia,

w ten czas próby dla całego świata i Kościoła zwracam się do Was z wyrazami serdecznej pamięci i słowami otuchy czerpanymi z Ewangelii.

Mamy w pamięci niezwykłe chwile niedawnej modlitwy Ojca Świętego Franciszka, gdy udzielał błogosławieństwa „Urbi et Orbi” – „Miastu i Światu”. Samotnie, a zarazem w łączności z milionami ludzi na całym świecie, Papież modlił się o ustanie pandemii koronawirusa przed Najświętszym Sakramentem, ale także przed krzyżem z kościoła św. Marcelego i ikoną Najświętszej Maryi Panny Ocalenia Ludu Rzymskiego. Przed tymi wizerunkami rzymianie modlili się w minionych wiekach o ustanie epidemii i zostali wysłuchani. Teraz prosimy o to i my, w jedności z Ojcem Świętym. Papież Franciszek tego wieczoru zwiastował nam też dobrą nowinę o tym, że Jezus Chrystus zmartwychwstał i nam towarzyszy, tak jak swym uczniom, gdy zmagali się z szalejącą na jeziorze burzą. Jezus wtedy objawił swą moc, uciszając żywioł i utwierdził wiarę zalęknionych Apostołów. Stąd niech rodzi się i nasza ufność w obliczu trudności i zagrożenia, niech rodzi się też nasza gotowość do wytrwałej modlitwy i troski o siebie nawzajem.

Proszę więc Was, Siostry i Bracia, o modlitwę – zwłaszcza tę różańcową – w intencji Kościoła i świata, w intencji naszej Ojczyzny i diecezji, w intencji kapłanów, osób zakonnych i świeckich, abyśmy wspólnie przetrwali ten czas niepokoju i nabrali duchowych sił na przyszłość.

Rozważajmy wspólnie tajemnice bolesne, gdy razem z Jezusem cierpimy z powodu izolacji, samotności, osobistych słabości i chorób oraz trwogi na wieść o śmierci kolejnych ofiar pandemii. Ale rozważajmy też tajemnice radosne, które związane są z domem i rodziną Zbawiciela. Zostając w naszych domach, pielęgnujmy rodzinne więzi i modlitwę, prosząc Matkę Najświętszą i św. Józefa, aby uczyli nas cieszyć się obecnością Jezusa w naszych Kościołach domowych. Niech nie zabraknie w tym paschalnym czasie, który przed nami, również tajemnic chwalebnych. One to ukazują nam Chrystusa Zmartwychwstałego, który zwycięża śmierć i wychodzi z grobu. On daje Apostołom Ducha Świętego i wyprowadza ich z zamkniętego Wieczernika do świata, aby głosili Ewangelię. My też mamy nadzieję, że Pan zwycięży obecną ciemność i pozwoli nam z niej wyjść. Prośmy go o to w tajemnicach światła. Niech Jego moc sprawi, abyśmy razem z Nim mogli bez przeszkód głosić Ewangelię, praktykować czynne miłosierdzie i gromadzić się na liturgii, zwłaszcza na Eucharystii, za którą tak bardzo tęsknimy.

Gdy myślimy o naszej tęsknocie za Eucharystią, uświadamiamy sobie, że przed nami najważniejsze wydarzenia roku liturgicznego – Święte Triduum Paschalne. Będzie miało ono w tym roku wyjątkowy charakter. Nie zgromadzimy się w naszych kościołach na Mszy Wieczerzy Pańskiej, aby uczestniczyć w ustanowieniu sakramentów Eucharystii i kapłaństwa, nie będziemy też potem wspólnie czuwać przy uwięzionym Chrystusie. Nie przybędziemy, aby w Wielki Piątek tłumnie stanąć pod Krzyżem i serdecznie ucałować Rany Chrystusa, nie zgromadzimy się przy Grobie Pańskim. Nie będzie też wielkosobotniego święcenia pokarmów. Nie będzie można swobodnie przyjść do kościoła, aby sprawować Wigilię Paschalną w Wielką Noc i nie będzie też rezurekcyjnej procesji w wielkanocny poranek. To ogromna próba wiary dla całego Kościoła. Przyjmijmy ją jednak ze spokojem, jako okazję, by pogłębić naszą osobistą relację z Chrystusem, który nas nigdy nie opuszcza. Pamiętajmy, że w każdym kościele parafialnym kapłani będą sprawować świętą liturgię. I choć dziać się to będzie tylko w najściślejszym gronie posługujących, każdy wierny ma prawo do duchowej łączności z tą celebracją i każdy wierny jest w tę celebrację włączony. Pomogą nam w tym także transmisje liturgii Triduum Paschalnego przeprowadzane z Paradyża o godz. 19.00 przez TVP 3 Gorzów Wielkopolski oraz Radio Zachód.

Drodzy w Panu, Siostry i Bracia,

proszę Was, abyście w tych nadchodzących dniach uważali na siebie, z cierpliwością przyjmowali zarządzenia naszych władz, które mają na uwadze zdrowie i bezpieczeństwo całej naszej narodowej wspólnoty. To dziś konieczne! Wiem, że często z wielkim bólem serca rezygnujecie z udziału w Eucharystii i spotkań we wspólnocie, ale zapewniam, że Chrystus zawsze jest z Wami i kocha każdą i każdego z Was. Nie lękajcie się! Proszę Was, abyście niedogodności tego czasu ofiarowali w intencji kapłanów i o nowe powołania kapłańskie. Pomyślmy o tych ludziach na całym świecie, którzy często wiele miesięcy albo nawet dłużej czekają na przybycie tego, kto odprawi dla nich Eucharystię i udzieli sakramentalnego rozgrzeszenia. W obecnych okolicznościach łatwiej zrozumieć nam ich sytuację, ale prośmy o to, aby w naszej diecezji nie zabrakło dobrych księży. A gdy z Bożą pomocą minie stan epidemii, spotkamy się wtedy na wspólnym dziękczynieniu.

Ogarniam Was i Waszych bliskich moją modlitwą i serca błogosławię.

Zielona Góra, 3 kwietnia 2020 r.

+Tadeusz Lityński

Biskup Zielonogórsko-Gorzowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję