Reklama

Kiedy narodził się Pan Jezus?

Niedziela Ogólnopolska 51/1999

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Boże Narodzenie chrześcijanie świętują dzień narodzin Pana Jezusa. Jednak wciąż pojawia się pytanie, kiedy się On właściwie narodził? Którą rocznicę Jego narodzin obchodzimy? Odpowiedzi na te pytania dostarczają historycy i inni naukowcy, którzy zajmują się gwiazdą z Betlejem. W rzymskich katakumbach św. Pryscylli znajduje się malowidło ścienne pochodzące z drugiego stulecia, przedstawiające proroka Balaama, który stoi przed Maryją i wskazuje Jej gwiazdę, która nad Nią świeci. Jest to najstarsze zachowane malarskie przedstawienie ulubionego przez pierwszych chrześcijan motywu z Księgi Liczb: "wschodzi Gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło" (24, 17). Z tym tekstem łączy się ewangeliczny przekaz św. Mateusza: "oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: "Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon"" (2, 1-2).
Gwiazda z Betlejem już od początku uchodziła za nadzwyczajne zjawisko. Współczesna astrofizyka tłumaczy niezwykłość i intensyfikację światła gwiazdy z Betlejem optycznym zbliżeniem się gwiazd Jupitera i Saturna na południowym nieboskłonie. W przeciągu kilku miesięcy zjawisko to było wówczas trzykrotnie do zaobserwowania, a swoją największą siłę światła miało 15 września 7 roku przed Chrystusem.
Już od pewnego czasu historycy, astronomowie i teologowie są zgodni co do tego, że najprawdopodobniej Jezus z Nazaretu narodził się w 7 roku przed naszym liczeniem czasu. Zresztą nie jest to nic nowego, bo już na początku XVII w. wielki astronom Jan Kepler (1571-1630) wyliczył, iż parokrotne zbliżenie Jupitera i Saturna dokonało się w 7 roku przed Chrystusem. To obliczenie w czasach nam współczesnych zostało potwierdzone i sprecyzowane przez wiedeńskiego astronoma Koradina Ferrari O´cchieppo i matematyka z Bazylei Alfreda Lohra, który ponadto stwierdził, iż ostatnie i największe światło pochodzące ze zbliżenia między tymi dwoma planetami było emitowane nie 15 września, ale dwa miesiące później - a zatem jeszcze bliżej daty tradycyjnego świętowania Bożego Narodzenia.
Lecz wciąż jeszcze nie wiemy, w którym dniu narodził się Pan Jezus. Dzień 25 grudnia jest terminem ustalonym arbitralnie dopiero w IV w. Chodziło wówczas o to, aby na miejsce antycznego kultu pogańskiego bożka Mitry wprowadzić chrześcijańskie święto. Niezależnie od naszych obliczeń, musimy jednak wyznać, iż nie znamy dnia urodzin Jezusa. Ostatecznie nie wolno nam zapomnieć, że Chrystus to też odwieczny Syn Boga. A jako Bóg, czy może mieć swój początek w czasie? Chyba to i dobrze, że dokładna data Jego przyjścia na świat pozostaje zakryta wobec naszej ludzkiej dociekliwości poznawczej?
Jezus Chrystus, prawdziwy historycznie Człowiek, a zarazem prawdziwy Bóg, przez wcielenie stał się człowiekiem, nie przestając być Bogiem. Ramy każdej ludzkiej egzystencji wyznacza data urodzin i śmierci. Podobnie jest z Jezusem. Otóż mamy więcej pewności, gdy chodzi o dokładną datę Jego śmierci, gdyż to możemy ustalić na podstawie żydowskiej Paschy, która obchodzona była w nów księżyca. Jako ramy czasowe życia Jezusa podaje się najczęściej okres panowania rzymskich cezarów: Augusta I (31 r. przed Chr. - 14 r. po Chr.) i Tyberiusza (14-37). Według naszego liczenia, życie Jezusa przypada pomiędzy 7 rokiem przed Chr. a 30 rokiem po Chrystusie. Wychodząc z tych danych, można stwierdzić, że Jezus żył 37 lat.
W Nowym Testamencie nie ma żadnych konkretnych danych, co do daty śmierci Jezusa. Mamy jedynie chronologię św. Jana Ewangelisty różniącą się od chronologii synoptyków. Według św. Jana, dzień śmierci Jezusa przypadł w przeddzień Paschy żydowskiej, czyli w dniu 14 Nisan. Dzisiejsze obliczenia astronomiczne pozwalają nam dokładnie stwierdzić, iż 14 Nisan był w piątek 7 kwietnia 30 roku. Za datą śmierci Jezusa - według Ewangelisty Jana - przypadającą 7 kwietnia przemawiają następujące argumenty: Jezus zmarł w dniu przygotowań do Paschy, podczas zabijania baranków paschalnych w świątyni, czyli 14 Nisan, ponieważ Rada Sanhedrynu nie zebrałaby się w dniu największego żydowskiego święta - Paschy, jeśli już, to w jego przeddzień; ponadto uczniowie (por. Łk 22, 38) i zgraja (por. Mk 14, 43) byli uzbrojeni; Szymon z Cyreny wracał z pola (por. Mk 15, 21). Odmienne jest stanowisko synoptyków, którzy przyjmują, że Ostatnia Wieczerza była wieczerzą paschalną, a zatem - według nich - Jezus zostałby ukrzyżowany 15 Nisan.
Z dużym prawdopodobieństwem wolno nam zatem ostatecznie uznać, iż Jezus żył 37 lat, narodził się w 7 roku przed naszym liczeniem czasu, a został zabity 7 kwietnia (piątek) roku 30.
Nie pomniejszając skądinąd znaczenia tych historycznych dat, bo przecież odnoszą się one do naszego Zbawiciela, trzeba jednak pamiętać, że nieporównywalnie ważniejsze jest patrzenie na historię Chrystusa w świetle wiary. W naszych czasach - kiedy tak wielkiemu skomercjalizowaniu uległy święta Bożego Narodzenia, a my sami często desakralizujemy dzień Pański - powinni wszyscy wierzący w Jezusa zjednoczyć się faktycznie z całym oddaniem i radością, aby świętować Jego dzień, bo przecież Jego jest czas i ziemia, i panowanie. Albowiem bez głębszego pojmowania tego, co się wydarzyło dla całej ludzkości, bez żywej wiary w znak betlejemskiej gwiazdy, nie należy się łudzić, że Bóg narodzi się w naszych sercach czy w naszym życiu społecznym. Niech zatem przemówi do nas na nowo stare proroctwo Balaama, abyśmy z Maryją z Nazaretu odkryli prawdziwy sens Bożego Narodzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

1999-12-31 00:00

Oceń: +3 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo benedyktynów u św. Pawła za Murami: znak dla świata

2026-07-29 08:56

[ TEMATY ]

benedyktyni

Vatican Media

Od ponad 1300 lat przy Bazylice św. Pawła za Murami modlą się benedyktyni. To wyjątkowe opactwo. Od samego początku było związane z Bazyliką. Jego głównym zadaniem jest posługa pielgrzymom przybywającym do grobu św. Pawła. Czynią to do dziś, sprawując liturgię i sakrament spowiedzi, a także dając świadectwo o benedyktyńskim charyzmacie. Ten mniszy styl życia jest dla współczesnego świata silnym znakiem – wskazuje aktualny opat Donato Ogliari.

Pierwsza wzmianka o tej benedyktyńskiej wspólnocie, a dokładniej o odrodzeniu życia monastycznego przy bazylice po najazdach Longobardów sięga początków VIII wieku. O. Ogliari uważa jednak, że najprawdopodobniej mnisi byli już tam obecni w VII wieku, a może nawet wcześniej.
CZYTAJ DALEJ

Austria: poważny wzrost przestępstw przeciw chrześcijanom

2026-07-29 11:10

[ TEMATY ]

Austria

prześladowanie chrześcijan

Karol Porwich /Niedziela

W Austrii w 2025 r. liczba przestępstw motywowanych uprzedzeniami wobec chrześcijan wzrosła o 29 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim - wynika z piątego „Raportu o sytuacji w zakresie przestępstw z nienawiści”, opublikowanego przez Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (BMI). Policja odnotowała 133 przypadki przestępstw o motywie antychrześcijańskim.

Najczęściej były to poważne uszkodzenia mienia (29 przypadków) oraz groźby z użyciem przemocy (24). Raport wymienia także przestępstwa związane z organizacjami terrorystycznymi, poważne kradzieże i uszkodzenia ciała.
CZYTAJ DALEJ

Jezus nie skupia się wyłącznie na głodzie duchowym

2026-07-29 12:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Jezus połamał pięć chlebów oraz dwie ryby i dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jezus nie skupia się wyłącznie na głodzie duchowym, wewnętrznym. Pragnie ugasić także głód cielesny. Ciało również jest Jego dziełem, stąd potrzeby ciała nie są Bogu obojętne.

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności». Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!» Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj». Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję