Reklama

Spotkania rodzinne

Powiedz, że kochasz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powiem szczerze: nie jestem entuzjastką nowoczesnych piosenek religijnych, zwanych czasem sacrosongami. Chętnie - przy innej okazji - wyjaśnię, dlaczego.
A jednak usłyszałam ostatnio współczesną pieśń, która stała się dla mnie inspiracją w moich przemyśleniach wychowawczych, dotyczących zarówno moich własnych dzieci, jak i moich uczniów i ich rodziców, z którymi staram się mieć częsty kontakt. Jej fragment brzmiał: " Ojcze, Ty kochasz mnie, nie dlatego, że jestem dobry, ale dlatego, że jestem dzieckiem, Twoim dzieckiem".
Jakże wielka to prawda! Bóg kocha nas nie za to, kim jesteśmy, czego dokonaliśmy, ale raczej mimo tego, kim jesteśmy i co uczyniliśmy. A skoro nasze relacje rodzicielskie powinny odwzorowywać relacje z Panem Bogiem, to czyż nie powinniśmy kochać naszych dzieci bezinteresownie? Tymczasem - łatwo kochać grzeczną dziewczynkę, dobrą uczennicę, pomocną w domu, na dodatek ładną. O ile trudniej kochać pryszczatego młodzieńca z dopuszczającymi ocenami na świadectwie - I OKAZYWAĆ TO.
Dlaczego podkreśliłam powyższe słowa? Bo najczęściej rodzice kochają dzieci, ale jakby w tajemnicy przed nimi. Nigdy im tego nie mówią, zwłaszcza tym dorastającym, które chowają się w skorupę, ale gorączkowo, rozpaczliwie pragną zaakceptowania. Takimi, jakimi są. Pryszczatymi, rozkojarzonymi, niepozbieranymi, pełnymi zawodu wobec siebie. A my ich ciągle chcemy rozliczać. Z lekcji, ze stopni, z osiągnięć. Sprawiamy wrażenie, jakby zależało nam tylko na ich stopniach, na wykształceniu, na karierze. Robimy to z miłości, z niepokoju o ich przyszłość, chcemy ich najlepiej przygotować do życia, ale dzieci mogą to odebrać (i często odbierają) jako sygnał: jeśli nie będziesz KIMŚ dla innych, to będziesz nikim także dla nas.
Pomyślmy o tym. Ile naszych rozmów z dziećmi dotyczyło ostatnio ich sukcesów czy porażek szkolnych? Tak naprawdę pytamy głównie o to, przede wszystkim to nas interesuje. Powiecie: ależ pod tym kryje się autentyczna troska! Czy Wasze dziecko jednak o tym wie? Czy wie z całą pewnością, że nie przestaniecie go kochać, szanować także wtedy, gdy zawiedzie Wasze ambicje? Powiedzcie mu to przy najbliższej okazji. Wyraźnie, aby nie miało wątpliwości.
Nie namawiam do pobłażania, obniżania poprzeczki, tolerowania lenistwa. Wręcz przeciwnie. Jako wychowawczyni, odbywam wiele rozmów z rodzicami, często widzę na ich twarzy zawód - nie takich ocen, zachowań spodziewali się po swoim dziecku. Wiem, że domowe rozmowy nie będą łatwe. Muszą się odbyć, bo pobłażanie dla lenistwa jest poważnym grzechem - rodzice muszą dopingować swoje dzieci do pracy. Ale nie mogą na tym poprzestać. I, oczywiście, nie mogą stawiać im wymagań przekraczających ich możliwości. Lecz nad tym wszystkim musi być absolutna pewność - rodziców i dziecka - że ich miłość nie zależy od wzajemnych zasług.
Popatrzcie na rodziców wychowujących dzieci niepełnosprawne, jak oni pięknie potrafią to robić - opromieniać swoje dzieci czystą, bezinteresowną miłością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czas otworzyć oczy serca

2026-02-26 09:29

[ TEMATY ]

Wielki Post

Adobe Stock

Kto zgrzeszył? Kto zawinił? Dlaczego nie widzi? Czyja to wina? Takie pytania rodzą się w nas niemal odruchowo. Łatwo wtedy oskarżyć Boga. To niebezpieczna granica ludzkiego myślenia. Pytania często pozostają bez odpowiedzi. Jezus jednak patrzy inaczej.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 15 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czy chcesz stać się zdrowym?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Zmiana wymaga decyzji. Czasem przyzwyczajamy się do swoich słabości. Jezus pyta nie o historię, lecz o wolę.
CZYTAJ DALEJ

Watykański szpital pediatryczny najlepszy w Europie

2026-02-26 17:03

[ TEMATY ]

szpital

Adobe.Stock

Watykański szpital pediatryczny Bambino Gesù (Dzieciątka Jezus) został ogłoszony najlepszym w Europie i szóstym na świecie. Wynika to z rankingu World’s Best Hospitals amerykańskiego tygodnika „Newsweek”. Ta należąca do Stolicy Apostolskiej renomowana placówka medyczna jest jednocześnie częścią włoskiego systemu służby zdrowia.

Kierujący szpitalem Tiziano Onesti skomentował, że to wyróżnienie jest rezultatem zespołowej pracy lekarzy, pielęgniarzy, innych pracowników medycznych, technicznych i administracyjnych, naukowców, wolontariuszy i opiekunów duchowych, którzy „razem opiekują się dziećmi i ich rodzinami”. Podkreślił „ciche zaangażowanie tych kobiet i mężczyzn - na oddziałach, w laboratorium, w biurach, na izbie przyjęć i w służbach wspierających - w celu umożliwienia wysoce specjalistycznej opieki połączonej z dbałością o [jej] ludzki i relacyjny wymiar”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję