Magia słów
No i mamy ładny bałagan w koalicji i w każdym z obydwu ugrupowań koalicyjnych zarazem. 28 maja br. Rada Krajowa UW podjęła decyzję o wyjściu ministrów tej partii z rządu. Jednak już następnego dnia rano lider UW - Leszek Balcerowicz sugerował premierowi Buzkowi, aby dymisji nie przyjmował, jeśli chce, żeby koalicja została uzdrowiona. Wychodzą czy nie wychodzą? - pytali zdezorientowani widzowie spektaklu zafundowanego przez UW. Kilka godzin później sprostowanie do PAP-u wysyłał sekretarz generalny unitów - Mirosław Czech. - Nastąpiła nadinterpretacja słów przewodniczącego (Gazeta Wyborcza, 30 maja). Dodajmy, że nadinterpretował je sam przewodniczący Balcerowicz. Całe szczęście, że ma obok siebie sekretarza Czecha, który słuch ma doskonały, a i zdolności interpretacyjne całkiem, całkiem.
Dowód na wiarygodność
Ministrowie UW złożyli rano 28 maja dymisje i jako dżentelmeni zapowiedzieli, że nawet gdy premier ich nie przyjmie, to oni, owszem, będą pracowali, ale żadnych wiążących, poważniejszych decyzji podejmować nie będą. Cóż za odpowiedzialność! No i zaraz po tym min. Onyszkiewicz podjął mniej ważną decyzję z tych średnio ważnych i mianował dowódcę i zastępcę dowódcy jednostki GROM (Gazeta Wyborcza, 29 maja). To się nazywa wiarygodność.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Niektórzy wyszli, inni zostali
Reklama
"Unia zdaje się zapominać o biblijnym: ´Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem´. O dwuznacznych intencjach tej partii może świadczyć drobny fakt: dymisje złożyli unijni ministrowie (którzy wszyscy są posłami) i wiceministrowie, ale tylko ci, którzy są posłami. Pozostali wiceministrowie i wicewojewodowie na razie tego czynić nie zamierzają. Bo tylko oni straciliby finansowo. Posłowie bowiem, jeśli nie pracują zawodowo, otrzymują uposażenie równe mniej więcej pensji wiceministra" (Rzeczpospolita, 30 maja).
Wypróbowani pacyfiści
SLD jest partią pacyfistyczną, choć przeszłość wcale by na to nie wskazywała. Były burmistrz gminy Warszawa Centrum obiecał wszystkim Polakom, że nie będzie swoich problemów rozwiązywać w sposób siłowy (Przegląd Tygodniowy, 31 maja). To znaczy: nie będzie bił, szczypał, kopał i pluł. Możemy odetchnąć z ulgą. Stan wojenny, przynajmniej na razie, nam nie grozi.
Dowalili im
Aż dziw bierze. Gazeta Wyborcza dowaliła postkomunistom. Opublikowała wywiad, z którego wynika, że czerwoni z SLD upartyjniają Kujawsko-Pomorską Kasę Chorych (Gazeta Wyborcza, 1 czerwca). Czy aby nie przeszkodzi to w tym, o czym ćwierkają wszystkie wróble na dachach - późniejszej koalicji UW-SLD?
(pr)
