Reklama

Polarne Boże Narodzenie

Niedziela Ogólnopolska 2/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niespodzianie natknąłem się na krótkie wspomnienie Pana Zbigniewa Wciślaka o Bożym Narodzeniu przeżytym pod krzyżem na Spitsbergenie i jak echo powróciły wspomnienia kilku odwiedzin w tym przedziwnym zakątku Polski. Norwegowie ze Spitsbergenu nazywają stację w Hornsundzie " Małą Polską". Po mojej pierwszej Mszy św. ówczesnemu kierownikowi bazy groziło zwolnienie z pracy (pozwolił na akcję liturgiczną w zakładzie pracy). Po zbadaniu sprawy przez specjalną komisję z Warszawy do końca pobytu miał na stacji specjalnego "opiekuna", a sankcje dano mu odczuć długo po powrocie do kraju. Tę Mszę św. z 19 grudnia 1988 r. pamiętam dobrze.
Co do niektórych faktów, mam sprostowanie. To nie pastor finansuje wizyty (dwie godziny lotu samolotem), lecz nasz Ksiądz Biskup z Tromso. Pastor jako duszpasterz Spitsbergenu ma prawo, w uzgodnieniu z gubernatorem, używania helikoptera i jego wielką zasługą jest to, że powiadamia nas, kiedy jest możliwość dotarcia do polskiej bazy. Koszty podróży helikopterem (ok. 15 tys. złotych) pokrywa rząd norweski (norweski Kościół luterański jest instytucją państwową).
Co do wizyty Ojca Świętego, to było absolutnie niemożliwe, aby Papież udał się na Spitsbergen. Ale ponieważ proszono mnie o pośrednictwo, napisałem do ks. prał. Stanisława Dziwisza, przedstawiłem sprawę i poprosiłem o możliwość przesłania polarnikom krótkiego błogosławieństwa drogą radiową. Ksiądz Prałat "załatwił" to z Ojcem Świętym. I na godzinę przed planowaną papieską Mszą św. w Tromso zamówiłem rozmowę za pośrednictwem radia. Zgłoszono połączenie, pobiegłem z telefonem do pokoju Ojca Świętego, ale - niestety - połączenie przerwano, bo linia została zajęta przez akcję ratowniczą jakiegoś statku. Czekaliśmy kilka minut. Ojciec Święty rozłożył ręce i mówi: "Chyba nic z tego nie będzie". Po Mszy św. Ojciec Święty zaczął się żegnać z personelem kuchni, gdy nagle wezwano mnie do telefonu... Svalbard! (Spitsbergen). Pobiegłem szybko po schodach na górę, wołając: "Ojcze Święty, Spitsbergen!" - "No to powiem im coś" - odparł schodząc po schodach. Ubrany w swój długi biały płaszcz, wziął słuchawkę i rozmawiał ku zdziwieniu ochrony i fotoreporterów, którzy nie zaniedbali okazji, by zrobić kilka ciekawych zdjęć.
Tyle co do "Polarnego Bożego Narodzenia". Polarników nie mam okazji odwiedzać, bo kilka lat temu powędrowałem do "najpółnocniejszego" (jak mówią Norwegowie) miasta i parafii świata - Hammerfest, gdzie udaje mi się zaglądać do Niedzieli za pomocą Internetu, z czego bardzo się cieszę. Życzę dalszych sukcesów, rzetelnej, jak dotąd, formacji i informacji. Niech Bóg błogosławi w nowym stuleciu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najlepsza i najkrótsza droga do szczęścia wiecznego

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 12, 18-27.

Środa, 3 czerwiec. Wspomnienie świętych męczenników Karola Lwangi i Towarzyszy.
CZYTAJ DALEJ

Najnowsze predykcje wyborcze. W dalszym ciągu bez przełomu

2026-06-02 14:10

[ TEMATY ]

maj

predykcje

wyborcze

w dalszym ciągu

bez przełomu

Kancelaria Sejmu

Prof. Grzegorz Górski wraz ze specjalistami z Centrum Analiz Wyborczych wykonał na koniec maja analizę sondaży politycznych. Na tej podstawie przygotowano predykcję (czyli przewidywanie) podziału mandatów, jeśliby wybory miały się odbyć na początku czerwca. Portal niedziela.pl publikuje wyniki badań wraz z omówieniem.

1. Predykcja majowa powstała w oparciu o sondaże: Social Changes z 28.04, OGB z 28.05, Pollster z 31.05, United Surveys z 27.05, Opinia z 24.05 i IBRiS z 27.05. W komentarzu kwietniowym wskazywaliśmy, na poważne rozbieżności w badaniach prowadzonych przez pracownie badawcze. Z jednej strony odnotowują one coraz gorsze wyniki poparcia dla rządu Koalicji D. Tuska, jak i osobiście dla D. Tuska (OGB, CBOS, US, IBRiS), a z drugiej strony uparcie trwają w próbach przekonywania o bardzo wysokim poparciu dla KO.
CZYTAJ DALEJ

French Open - Maja Chwalińska wygrała z Rosjanką i jest już w półfinale

2026-06-03 13:13

[ TEMATY ]

French Open

Maja Chwalińska

PAP

Maja Chwalińska

Maja Chwalińska

Maja Chwalińska pokonała rosyjską tenisistkę Annę Kalinską 7:6 (7-3), 6:3 w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu. To największy sukces w karierze 24-letniej Polki, która w półfinale czeka na liderkę światowego rankingu Białorusinkę Arynę Sabalenkę albo Rosjankę Dianę Sznajder.

Pochodząca z Dąbrowy Górniczej 24-letnia Chwalińska dopiero po raz trzeci występuje w zasadniczej części wielkoszlemowego turnieju. W 2022 roku była w 2. rundzie Wimbledonu, a w 2025 przegrała pierwszy mecz w Australian Open.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję