Reklama

Kartka z podróży

JERZY KLECHTA
Niedziela Ogólnopolska 44/2001


Największy głupiec - człowiek,
któremu się wydaje, że wszystko zrozumiał.
Czuje się on Panem Bogiem,
a jest błaznem.
(Wojciech Bąk)


Żył w latach 1907-61. Poetyckie laury zdobył przed wojną. Nagradzały go renomowane Wiadomości Literackie, Akademia Niezależnych i Polska Akademia Literatury. Piewca życia i piękna tego świata, a przy tym surowy krytyk współczesnych ideologii, kulturalnych mód i przelotnych prądów. Głosił, że są kulturą bez Boga i bez etyki. Zagorzały wróg materializmu. Już przed wojną dowodził, że narodziła się epoka moralnego relatywizmu i że ludzkość wkracza w intelektualny chaos. Swoje poglądy przedstawiał tonem nie znoszącym sprzeciwu, nic więc dziwnego, że był skłócony z salonami i środowiskiem. Przyznawane mu laury odrzucał, gdyż nie chciał być od kogokolwiek zależny.
W eseistyce zajmował się największymi: Sofoklesem, Horacym, Tacytem, Dantem, Szekspirem, Rilkem; z Polaków - Koźmianem, Żeromskim, Leśmianem, Reymontem, Irzykowskim. Żarliwie bronił chrześcijaństwa. Napisał dramaty o św. Franciszku, Piłacie, świętych: Pawle i Augustynie, Grzegorzu VII i Templariuszach. Interesowały go prawdy odwieczne i miejsce człowieka w kosmosie sterowanym przez Boga. W poezji, która była dla niego ponad wszystkim, odniósł największe sukcesy. Daleko stojący od niego w estetyce i poglądach Jarosław Iwaszkiewicz napisał o poezji Wojciecha Bąka: "Gdy moda minie na sztuczną abnegację, kiedy słowa znowu będą oznaczały to, co oznaczają - ta poezja o tak precyzyjnych konturach i tak natężonym wyrazie zostanie postawiona na należytym miejscu".
Czy rzeczywiście została przez współczesnych postawiona na należytym miejscu? Aby odpowiedzieć na to pytanie - ważny fakt. Otóż po wojnie w 1948 r. Wojciech Bąk, posiadający w dorobku kilka tomów poezji, dramatów i esejów, został laureatem nagrody poetyckiej Episkopatu Polski. Tak jednoznacznie uznany za poetę katolickiego, został tym samym skazany na banicję. Już zaczynał się stalinizm. Poetę Bąka należało wyeliminować.
Właśnie przyznane zostały po raz piąty z rzędu nagrody literackie Nike. Krytyk Krzysztof Masłoń w artykule Rzeczpospolitej ( z 20/21 października br.) opisuje salonowe zabawy podczas rozdania nagród. A to w wykonaniu urzędującego prezydenta, a to w wykonaniu głównego laureata - pisarza, który kpił z "jakiegoś Bąka". Krytyk K. Masłoń: "... warto może pamiętać i o tym, że Wojciech Bąk po wojnie był przez dłuższy czas objęty zakazem publikacji, że usunięto go z funkcji prezesa Oddziału Poznańskiego ZPP, że popadł w chorobę psychiczną. Dlatego wstrętnie zabrzmiał mi w Teatrze Stanisławowskim śmiech eleganckich pań i panów, dworujących sobie w ślad za Pilchem - z poety Bąka".
Akurat mija 40 lat od śmierci Poety.

Reklama

V. Messori: Kościół to nie firma, nie upadnie. Chrystus go nie opuści!

2019-09-18 17:03

vatcannews / Rzym (KAI)

„Wielu katolików jest zaniepokojonych, a nawet zrozpaczonych. Jako człowiek wierzący, chciałbym przypomnieć, że Kościół to nie firma, międzynarodowa korporacja czy państwo. A zatem nie może upaść” – powiedział Vittorio Messori. Czołowy katolicki apologeta, współtwórca książkowych wywiadów z kard. Ratzingerem, odniósł się do kryzysu we współczesnym Kościele.

Tama66/pixabay.com

Przyznał on, że powodów do zmartwień nie brakuje. Niepokój budzą na przykład niejasności związane z Synodem Biskupów o Amazonii. Szerzy się zamęt, ludzie są zdezorientowani. Messori przypomina jednak, że Kościół należy do Chrystusa, który kieruje nim z mądrością. „Myślę, że na koniec Ojciec zainterweniuje. Bóg przekracza nasze ograniczone możliwości postrzegania” – dodał włoski pisarz w wywiadzie dla portalu La Fede Quotidiana.

Niepokoi go natomiast narastający w Kościele konformizm. „Mówi się, że żyjemy w Kościele miłosierdzia, otwartego dialogu i szczerości, a zarazem wielu kardynałów i biskupów boi się podzielić swymi obawami”. Messori wspomina, że kiedy on sam postanowił się kiedyś podzielić swymi wątpliwościami na łamach dziennika Corriere della Sera, spotkały go za to obelgi i ostry atak ze strony niektórych katolickich mediów. Powstał nawet komitet, który domagał się, aby ten mediolański dziennik zerwał z nim współpracę. „Jestem zatem zaniepokojony, ale nie zrozpaczony. Chrystus nie opuści swego Kościoła” – dodaje na zakończenie włoski pisarz i apologeta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prof. Nalaskowski wraca do pracy akademickiej

2019-09-18 18:53

UMK, maj / Toruń (KAI)

Rektor UMK w Toruniu, prof. dr hab. Andrzej Tretyn, spotkał się dziś z zawieszonym w swych obowiązkach prof. dr. hab. Aleksandrem Nalaskowskim. Rektor przywrócił prof. Nalaskowskiego do pracy akademickiej, polecając mu jednocześnie większą roztropność w formułowaniu tekstów publicystycznych.

Praca własna / Wikipedia
prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski

Rektor prof. dr hab. Andrzej Tretyn spotkał się w środę 18 września 2019 roku z prof. dr. hab. Aleksandrem Nalaskowskim - czytamy w komunikacie na stronie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Rozmowa koncentrowała się na kwestiach dotyczących dobra Uniwersytetu i jego pracowników. Prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski wyraził poparcie dla odwołania, złożonego przez swojego pełnomocnika, od decyzji z dnia 11 września 2019 roku o zawieszeniu w obowiązkach nauczyciela akademickiego na trzy miesiące.

Rektor podjął decyzję o uwzględnieniu odwołania, jednocześnie polecając prof. Nalaskowskiemu większą roztropność w formułowaniu swoich tekstów publicystycznych.

Postępowanie wyjaśniające w sprawie będzie kontynuowane.

Przypomnijmy, że 11 września br. prof. Aleksander Nalaskowski został przez rektora zawieszony na 3 miesiące w obowiązkach nauczycela akademickiego za felieton zatytułowany „Wędrowni gwałciciele”, który ukazał się w tygodniku „Sieci” 26 sierpnia br. Tekst wyraża ostre, krytyczne opinie o działaniach środowisk LGBT+.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem