Reklama

Kazanie

Daj mi pić!

Niedziela Ogólnopolska 9/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy słuchamy z Ewangelii św. Jana tej rozmowy Pana Jezusa z Samarytanką, jakby nagranej na taśmie magnetofonowej, możemy sobie bardzo łagodnie pomyśleć: Nieporozumienie!... I postawić pytanie Panu Jezusowi: Dlaczego pozwalasz na to, by ta kobieta musiała szukać odpowiedzi na pytanie: Kim jest Ten, który prosi ją o kubek zimnej wody?... Dlaczego zwyczajnie nie przedstawia się jej?...
Jesteśmy w połowie Wielkiego Postu. Może już w niejednej parafii były rekolekcje, może niejeden z nas mówi albo myśli sobie z ulgą: Dzięki Bogu, odprawiłem już swoją spowiedź wielkanocną, jestem dobrym katolikiem! Ale czy to już wszystko? Czy moja wiara to tylko zestaw pięknych haseł do zapamiętania, religijnych obowiązków do przyjęcia i wypełnienia?... Nasza wiara jest przede wszystkim odpowiedzią na pytanie: Komu ja uwierzyłem?... Dziś głównym tematem Ewangelii jest dobro tak bardzo zwyczajne i konieczne do życia, mianowicie: woda! Ta woda, którą na pustyni Mojżesz w cudowny sposób wyprowadza ze skały. Ta woda wskazuje na Chrystusa. A "woda żywa", którą zapowiada sam Pan Jezus, jest znakiem chrztu świętego.
Samarytanka przychodzi do studni, aby zaczerpnąć wody, a Pan Jezus w krótkiej rozmowie z nią objawia jej tajemnicę "wody żywej". I wtedy także ona prosi: Daj mi tej wody, daj mi pić! Żydzi ( mężczyźni) modlili się: Dziękuję Ci, Panie, że nie stworzyłeś mnie ani poganinem, ani... kobietą!... W rozmowie z Samarytanką Pan Jezus nie okazuje ani cienia takich uprzedzeń. On po prostu prosi: Daj mi pić! A potem dodaje: Gdybyś wiedziała, kim jest Ten, kto cię prosi!
Jedną z pozytywnych cech kobiety jest... ciekawość. Jej w szczególny sposób Bóg powierzył tajemnicę życia, dlatego tak łatwo pochyla się nad jego zakamarkami. Ona nie odrzuca tej pozornie nierealnej rzeczywistości - wody, która gasi pragnienia zawsze. Ona o taką wodę prosi, bo instynktownie wyczuwa, że ów Mąż zna tajemnicę takiej " żywej wody". A Jezusowe przypomnienie o tych sześciu mężach - niemężach to jest jej spowiedź, to jest przeżywanie prawdy, która wyzwala. Pan Jezus pomaga jej zrozumieć, że jej "przygody" z tymi sześcioma to nie była miłość. On tę kobietę zaprasza do spowiedzi, która wobec Niego ma moc naszej sakramentalnej pokuty. Mimo że Pan Jezus mówił tak spokojnie, tak serdecznie, ta rozmowa była dla niej takim wstrząsem, że "zostawiła swój dzban i odeszła do miasta", aby do wszystkich głośno wołać: "Czyż On nie jest Mesjaszem?". Możemy powiedzieć, że taką głęboką studnią jest sumienie Samarytanki, sumienie każdego człowieka. Tę prawdę miał na myśli Ojciec Święty Jan Paweł II, kiedy podczas swojej pierwszej podróży do Ojczyzny postawił swoim rodakom pytanie: Jaką miarą trzeba mierzyć godność i wartość człowieka? I sam odpowiedział, że tą miarą jest ludzkie serce, które w języku biblijnym oznacza sumienie. Właśnie ów głos sumienia, ukształtowanego pod tchnieniem Ducha Świętego, przemienia ludzi w apostołów. Wtedy jesteśmy gotowi biec, aby głosić wszystkim Jezusową Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę o zbawieniu człowieka. Westchnijmy serdecznie, żeby i w naszych sercach w tym czasie wielkopostnym, podczas rekolekcji rozpoczął się ów dialog z Panem Jezusem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami

2026-08-10 12:25

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami. Niczego nie chce zatrzymać dla siebie. Chętnie, z radością, ze śpiewem na ustach, rozgłasza prawdę o Bogu.

„W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię – a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje – jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki». Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu”.
CZYTAJ DALEJ

Warszawskie wspólnoty u celu pielgrzymki. Na Jasną Górę przyszło ponad 2,5 tys. osób

2026-08-15 09:45

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymki

warszawskie wspólnoty

u celu

2500 osób

Red.

315. Piesza Pielgrzymka Warszawska Grupy Akademickiej

315. Piesza Pielgrzymka Warszawska Grupy Akademickiej

Młodzi, rodziny z dziećmi, osoby z niepełnosprawnościami, więźniowie i Polonia z różnych zakątków świata - kolejne warszawskie grupy dotarły wczoraj na Jasną Górę. Trzy pielgrzymki, choć różne, podążają w tym samym kierunku - 43. Warszawsko-Praska Pielgrzymka Piesza, 35. Piesza Pielgrzymka Niepełnosprawnych i Rodzin oraz 315. Piesza Pielgrzymka Warszawska Grupy Akademickiej „17”.

„Pan mój i Bóg mój” - pod tym hasłem przybyła w piątek 43. Warszawsko-Praska Pielgrzymka Piesza. W grupach dominowali młodzi i rodziny z dziećmi. Z pątnikami dotarła II Pielgrzymka Polonii Świata. Pątników na jasnogórskim Szczycie powitał bp Tomasz Sztajerwald. Biskup pomocniczy warszawsko-praski wyraził wdzięczność za ich trud i zachęcał, aby w sposób szczególny modlili się o powołania.
CZYTAJ DALEJ

Zmarła aktorka i piosenkarka Joanna Rawik

2026-08-15 18:00

[ TEMATY ]

piosenkarka

zmarła aktorka

Joanna Rawik

PAP

Joanna Rawik

Joanna Rawik

Zmarła aktorka i piosenkarka Joanna Rawik, znana z wykonań piosenek, takich jak „Po co nam to było”, „Romantyczność” oraz „Nie chodź tą ulicą”. Była znana również jako niezrównana interpretatorka piosenek Edith Piaf. O śmierci artystki poinformowała PAP rodzina.

Joanna Rawik urodziła się w 1934 roku w Czerniowcach. Debiutowała w latach 50. w kabarecie Kaczka, gdzie wykonywała francuskie utwory. Była związana także z krakowskim klubem Pod Jaszczurami i kabaretem Kundel.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję