Reklama

Katechezy o Psalmach i Hymnach

Sprawiedliwe rządy Boże

Niedziela Ogólnopolska 25/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ps 92 [91], 2-3. 6-7. 13-14 z Jutrzni na sobotę II tygodnia

1. Przed chwilą usłyszeliśmy Psalm 92 [91], który zabrzmiał jako hymn człowieka sprawiedliwego, skierowany do Boga Stwórcy. Starożytna tradycja hebrajska miała dla niego szczególne przeznaczenie. Dołączony bowiem do Psalmu tytuł wskazuje, że należy go odmawiać w sobotę ( por. Ps 92 [91], 1). Jest to zatem hymn zanoszony do wiecznego i wspaniałego Pana, gdy w piątek o zachodzie słońca wkraczano w święty dzień modlitwy, kontemplacji i prawdziwego wypoczynku ciała i ducha.
Psalm skupia się na postaci Boga Najwyższego (por. Ps 92 [91], 9), wokół którego roztacza się świat harmonii i pokoju. Przed Nim została postawiona także osoba sprawiedliwego, który - zgodnie z drogim Staremu Testamentowi rozumowaniem - zostaje obdarowany dobrobytem, radością i długim życiem jako naturalnym skutkiem jego uczciwego i wiernego życia. Chodzi tu o tzw. teorię retrybucji, według której za każde przewinienie istnieje kara na ziemi, a za każdy dobry uczynek - nagroda. Jeśli nawet w tym sposobie myślenia jest pewien element prawdy, to jednak - jak to będzie wyczuwał Hiob, a co podkreśli Jezus (por. J 9, 2-3) - rzeczywistość ludzkiego cierpienia jest znacznie bardziej złożona i nie można jej tak łatwo upraszczać. Cierpienie ludzkie należy bowiem rozpatrywać w perspektywie wieczności.
2. Ale zbadajmy teraz ten hymn mądrościowy pod kątem liturgicznym. Stanowi on usilne wezwanie do uwielbienia, do radosnego wyśpiewywania dziękczynienia, do święta muzyki na harfie o dziesięciu strunach, na lirze i na cytrze (por. Ps 92 [91], 2-4). Miłość i wierność Pana należy uczcić śpiewem liturgicznym wykonywanym "wytwornie" ( por. Ps 47 [46], 8). To zaproszenie odnosi się także dla naszego świętowania, byśmy odkryli wspaniałość nie tylko w słowach i obrzędach, lecz także w melodiach, które je ożywiają.
Po wezwaniu, żeby nie tracić wewnętrznego i zewnętrznego motywu przewodniego modlitwy, która jest jak prawdziwe i stałe tchnienie wiernej ludzkości, Psalm 91 proponuje w dwóch obrazach zarys człowieka bezbożnego (por. Ps 92 [91], 7-10) i sprawiedliwego (por. Ps 92 [ 91] 13-16). Bezbożny stoi w obliczu Pana "wywyższonego na wieki" ( Ps 92 [91], 9), który wytraci swoich nieprzyjaciół i rozproszy wszystkich złoczyńców (por. Ps 92 [91], 10). Jedynie bowiem w Bożym świetle można zrozumieć dogłębnie dobro i zło, sprawiedliwość i przewrotność.
3. Postać grzesznika przedstawiona jest za pomocą obrazu ze świata roślinnego: "Występni plenią się jak zielsko" (Ps 92 [91], 8), lecz ta roślina ma się rozwinąć, aby się wykorzenić i zaniknąć. Psalmista bowiem mnoży czasowniki i terminy na opisanie zniszczenia: " złoczyńcy jaśnieją przepychem, i tak idą na wieczną zagładę (...) . Oto Twoi wrogowie poginą, rozproszą się wszyscy złoczyńcy" (Ps 92 [91], 8. 10).
U źródeł tego katastrofalnego końca leży głębokie zło, które zajmuje umysł i serce człowieka przewrotnego: "Człowiek nierozumny ich nie zna, a głupiec ich nie pojmuje" (Ps 92 [91], 7). Używane tu przymiotniki należą do języka mądrościowego i oznaczają brutalność, ślepotę, tępotę tego, kto sądzi, że może szaleć na powierzchni ziemi bez wyrzutów moralnych, łudząc się, że Bóg jest nieobecny i obojętny. Człowiek modlący się natomiast jest pewien, że Pan wcześniej czy później pojawi się na horyzoncie, aby uczynić sprawiedliwość i ukarać arogancję głupca (por. Ps 13).
4. Z kolei mamy przed sobą postać sprawiedliwego, przedstawioną jakby w dużym i barwnym obrazie. Również w tym przypadku stosuje się obraz ze świata roślinnego, świeżego i pełnego zieleni (por. Ps 92 [91], 13-16). W odróżnieniu od bezbożnika, który jest jak trawa bujna, lecz przelotna, sprawiedliwy wznosi się ku niebu, mocny i majestatyczny jak palma i cedr Libanu. Z drugiej strony sprawiedliwi są "zasadzeni w domu Pańskim" (Ps 92 [91], 14), to znaczy pozostają mocno złączeni ze świątynią, a zatem z Panem, który w niej ustanowił swoje mieszkanie.
Tradycja chrześcijańska również posłuży się podwójnym znaczeniem greckiego słowa phoinix, którego użyto do przetłumaczenia hebrajskiego terminu oznaczającego palmę. Phoinix jest grecką nazwą palmy, ale również ptaka, którego nazywamy feniksem. Dziś wiemy, że feniks był symbolem nieśmiertelności, ponieważ wyobrażano sobie, że ptak ten odradzał się z popiołów. Chrześcijanin ma podobne doświadczenia dzięki swemu udziałowi w śmierci Chrystusa, która jest źródłem nowego życia (por. Rz 6, 3-4). "I to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia" - czytamy w Liście do Efezjan - "razem też wskrzesił" (Ef 2, 5-6).
5. Inny obraz przedstawiający sprawiedliwego wzięty jest ze świata zwierząt i ma on wysławiać moc, której udziela Bóg nawet wtedy, gdy nadejdzie starość: "Wywyższyłeś mój róg jak u bawołu, skropiłeś mnie świeżym olejkiem" (Ps 92 [91], 11). Z jednej strony dar mocy Bożej pozwala triumfować i zapewnia bezpieczeństwo (por. Ps 92 [91], 12); z drugiej strony chwalebne czoło sprawiedliwego zostało konsekrowane oliwą, która promieniuje energią i chroniącym błogosławieństwem. Psalm 92 [91] jest więc hymnem optymistycznym, wzmocnionym także przez muzykę i śpiew. Wysławia on ufność w Boga, która jest źródłem pogody i pokoju, nawet wtedy, gdy jest świadkiem pozornego zwycięstwa człowieka bezbożnego. Pokoju, który jest nienaruszony także w starości (por. Ps 92 [91], 15), w okresie ciągłej jeszcze płodności i bezpieczeństwa.
Zakończmy słowami Orygenesa, przetłumaczonymi przez św. Hieronima, a nawiązującymi do zdania wypowiedzianego przez Psalmistę do Boga: "Skropiłeś mnie swoim olejkiem" (Ps 2 [91], 11). Orygenes wyjaśnia: "Nasza starość wymaga oliwy Bożej. Podobnie jak nasze zmęczone ciała może orzeźwić tylko namaszczenie oliwą, podobnie jak płomyk lampy zgaśnie, jeśli nie dodamy oliwy, tak też płomyk starości do swojego rozwoju potrzebuje oliwy miłosierdzia Bożego. Zresztą - również Apostołowie wychodzą na Górę Oliwną (por. Dz 1, 12), aby z Pańskiej oliwy uzyskać światło (...). Dlatego prośmy Pana, aby nasza starość i wszelkie nasze zmęczenie i wszystkie nasze ciemności oświeciła oliwa od Pana" (74 Omelie sul Libro dei Salmi, Mediolan 1993, s. 280-282, passim).

Z oryginału włoskiego tłumaczył o. Jan Pach OSPPE

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie dzielące się dobrem

2026-05-12 20:58

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

pixabay.com

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Maryja pozostaje z Elżbietą i pomaga jej. Dobro, które zatrzymujesz dla siebie, zatrzymuje się. Dobro, które dajesz rośnie. Maryja nie tylko przychodzi. Zostaje. Pomaga. Miłość ma w sobie konkret.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Pińczów. U Pani Ponidzia w mirowskim klasztorze

2026-05-12 20:38

[ TEMATY ]

Pinczów

Majowe podróże z Maryją

Pani Ponidzia

sanktuariummirowskie.com.pl

Matka Boża Mirowska

Matka Boża Mirowska

Nasza pielgrzymka przyprowadziła nas do Pińczowa – miasta o bogatej, wielokulturowej historii, nazywanego niegdyś „Atenami Sarmackimi”. Nad brzegiem Nidy, w cieniu klasztornych murów fundacji margrabiego Zygmunta Myszkowskiego, czeka na nas Matka Boża Mirowska. To tutaj, w sanktuarium powierzonym opiece duchowych synów św. Franciszka, Maryja od wieków hojnie rozdziela swoje łaski.

Kiedy wchodzimy do kaplicy Matki Bożej, nasze oczy spotykają wizerunek pełen dostojeństwa i matczynego ciepła. Obraz ten, sprowadzony z Rzymu na przełomie XVI i XVII wieku, jest kopią słynnego wizerunku Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego). Maryja na tym obrazie trzyma na lewym ramieniu Dzieciątko, a Jej wzrok zdaje się przenikać serce każdego pielgrzyma. Nazwa „Mirowska” pochodzi od dzielnicy Mirów, w której osiedlili się franciszkanie, czyniąc to miejsce bezpieczną przystanią dla wszystkich strapionych. Historia obrazu utkana jest z cudownych uzdrowień i ocalenia miasta przed zarazą, co potwierdziła uroczysta koronacja koronami papieskimi w 1992 roku.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję