Reklama

Z "Dzienniczka" św. S. Faustyny Kowalskiej

"Teraz jest czas miłosierdzia"

Reklama

15 lutego 1935 r. Wyjazd do domu rodzinnego na parę dni do umierającej matki.
Kiedy się dowiedziałam, że matka jest ciężko chora i już bliska śmierci i prosi, żebym przyjechała, bo pragnie się jeszcze raz przed śmiercią ze mną zobaczyć - w tej chwili obudziły mi się wszystkie uczucia serca. Jako szczerze kochające dziecko swoją matkę, pragnęłam gorąco spełnić jej życzenie, ale pozostawiłam Bogu swobodę i zdałam się w zupełności na wolę Jego; nie zważając na ból serca, szłam za wolą Bożą. W dzień imienin, 15 lutego rano, matka przełożona dała mi drugi list od rodziny i udzieliła mi pozwolenia na wyjazd do domu rodzinnego, aby spełnić życzenie i prośbę umierającej matki. Zaraz zaczęłam się przygotowywać do podróży i wieczorem już wyjechałam z Wilna. Noc całą ofiarowałam za ciężko chorą matkę, by jej Bóg udzielił łaski, by cierpienia, w których pozostaje, nie straciły nic ze swej zasługi. Towarzystwo w podróży miałam bardzo miłe, bo w tym przedziale jechało parę pań sodalisek; wyczułam, że jedna z nich ma wielkie cierpienie i toczy się w jej duszy walka zacięta. Zaczęłam się w duchu modlić za tę duszę. O godzinie jedenastej panie te przeszły do innego przedziału na pogawędkę, a tymczasem pozostałyśmy w wagonie tylko we dwie. Czułam, że moja modlitwa sprawia w tej duszy jeszcze większą walkę. Nie pocieszałam jej, ale się jeszcze goręcej modliłam. Nareszcie zwraca się do mnie ta dusza i prosi mnie, żebym jej odpowiedziała, czy ona jest zobowiązana spełnić pewną obietnicę uczynioną Bogu. W tej chwili poznałam wewnętrznie, jaka to jest owa obietnica, i odpowiedziałam jej, że: Absolutnie jest pani obowiązana spełnić to przyrzeczenie, bo inaczej będzie pani nieszczęśliwa przez całe swoje życie. Myśl ta nie da pani spokoju. - Zdziwiona tą odpowiedzią, odsłoniła przede mną całą swoją duszę.
Była to pewna nauczycielka, która, kiedy miała przystąpić do składania egzaminów, złożyła Bogu obietnicę, że jeżeli dobrze zda, to się poświęci Bogu na służbę, czyli wstąpi do klasztoru. Jednak, kiedy złożyła egzaminy bardzo dobrze, poszła w wir świata i nie wstąpiła do zakonu, a sumienie nie daje jej spokoju i pomimo rozrywek czuje się zawsze niezadowolona.
Po dłuższej rozmowie osoba ta została całkiem zmieniona i powiedziała, że zaraz będzie się starać o przyjęcie do zakonu. Prosiła mnie o modlitwę; czułam, że jej Bóg łaski nie poskąpi.
Rano przyjechałam do Warszawy, a wieczorem o godz. 8 już byłam w domu. Co za radość była dla rodziców i całej rodziny, trudno o tym pisać. Matce się trochę polepszyło zdrowie, jednak lekarz nie robił żadnej nadziei zupełnego wyzdrowienia. Po przywitaniu zaraz upadliśmy wszyscy na kolana, by złożyć Bogu dziękczynienie za łaskę, że mogliśmy się jeszcze raz w życiu wszyscy zobaczyć.
Kiedy widziałam, jak ojciec się modlił, zawstydziłam się bardzo, że ja po tylu latach w zakonie nie umiałabym się tak szczerze i gorąco modlić, toteż nieustannie składam Bogu dzięki za takich rodziców.

CDN.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bocelli: film „Fatima” zawiera przesłanie, które zawsze starałem się przekazać moim śpiewem

2021-09-21 11:16

[ TEMATY ]

Fatima

Materiał prasowy

Światowej sławy tenor Andrea Bocelli użyczył swojego głosu w najnowszej produkcji opowiadającej o objawieniach maryjnych w Fatimie. Premierową pieśń „Gratia Plena” można usłyszeć na zakończeniu filmu pt. „Fatima”, który trafi do kin w całej Polsce już 1 października.

„Nie pierwszy raz współpracuję przy tworzeniu ścieżki dźwiękowej do filmu. Jednak ten projekt jest inny, ponieważ film jest bliski memu sercu i zawiera przesłanie, które zawsze starałem się przekazać moim śpiewem. Odwiedziłem to święte miejsce tylko raz, ale wywarło na mnie ogromne wrażenie, ponieważ znałem historię zdarzeń z Fatimy jeszcze z czasów dzieciństwa. Znowu się tam znalazłem tym razem śpiewając, co było dużym przeżyciem. Musimy zdać sobie sprawę, że Matka Boża przychodzi nam z pomocą. Jest przy nas, ukazuje się i przekazuje wiadomości, które powinniśmy wziąć sobie do serca” - mówił Andrea Boccelli podczas pracy nad utworem.

CZYTAJ DALEJ

Nie boją się dawać świadectwa

2021-09-25 15:05

[ TEMATY ]

Pielgrzymka Mężczyzn do Międzyrzecza

Karolina Krasowska

Mężczyźni podczas Eucharystii

Mężczyźni podczas Eucharystii

Słowa św. Jana Pawła II „Nie bójcie się dawać świadectwa” były hasłem IX Pielgrzymki Mężczyzn do Międzyrzecza. 25 września do Kolebki Chrześcijaństwa i Polskości przybyli mężowie, ojcowie, synowie, dziadkowie oraz kapłani

Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do Międzyrzecza to była propozycja dla tych, którzy "Nie boją się dawać świadectwa". Spotkanie rozpoczęło się na międzyrzeckim Zamku Piastowskim powitaniem uczestników. Były pieśń „Bogarodzica", okolicznościowe przemówienia, wspólna modlitwa, wspomnienie bohaterów walk o niepodległość, salwy honorowe, pieśń „Rota". Dr hab. Grzegorz Kucharczyk wygłosił  wykład zatytułowany„Zachować dziedzictwo Narodu Ochrzczonego. Nauki z historii” oraz „Nowe czasy, nowe zadania”. Z Zamku mężczyźni przemaszerowali do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski, gdzie odbyła się Msza św. pod przewodnictwem pasterza diecezji bp. Tadeusza Lityńskiego z homilią bp. Henryka Wejmana ze Szczecina.

CZYTAJ DALEJ

W niedzielę 26 września obchodzimy 107. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy

2021-09-26 10:41

[ TEMATY ]

uchodźcy

migranci

AFPPHOTO/NIKOLAY DOYCHINOV/East News

„Dzisiaj Kościół jest wezwany do wyjścia na ulice peryferii egzystencjalnych, aby leczyć zranionych i szukać zagubionych, bez uprzedzeń i lęku, bez prozelityzmu, ale w gotowości do poszerzenia swojego przybytku, aby móc przyjąć wszystkich” – napisał papież Franciszek w orędziu na tegoroczny, 107. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

„Zamknięte i agresywne nacjonalizmy (por. Fratelli tutti, 11) oraz radykalny indywidualizm (por. tamże, 105) rozbijają czy też dzielą nas, zarówno w świecie, jak i w obrębie Kościoła. A najwyższą cenę płacą ci, którzy najłatwiej mogą zostać innymi: cudzoziemcy, migranci, zmarginalizowani, ci, którzy mieszkają na peryferiach egzystencjalnych” – czytamy w orędziu. „Do wszystkich mężczyzn i kobiet na świecie kieruję mój apel, abyśmy (…) odbudowali rodzinę ludzką, by razem tworzyć naszą przyszłość sprawiedliwości i pokoju, upewniając się, że nikt nie zostanie wykluczony. (…) jeśli tylko tego chcemy, możemy przekształcić granice w uprzywilejowane miejsca spotkania, gdzie może rozkwitnąć cud coraz większego my” – zaapelował Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję