Reklama

Niedziela Wrocławska

Raport z Camino #2

Wreszcie na trasie, ale zanim to nastąpiło czekała nas jeszcze pobudka. Jest godz. 4:30. Nagle z korytarza rozległo się radosne: “Łazienka wolna”. Dookoła ciemno, większość jeszcze śpi. Nie pozostało nic innego jak obrócić się na bok i spać dalej. Jednak chwilę przed 6:00 pragnienie wstania było większe. Po szybkiej herbatce, podpisaniu karty pielgrzyma pora wyjść na drogę.

ks. Łukasz Romańczuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Noce w Sarri była zimna. Stąd też o poranku zawiało chłodem. Cóż ten chłód znaczy, skoro pielgrzymie serca rozgrzane. I już słychać śpiew: “Oto jest dzień, który dał nam Pan”. Dzień mieliśmy rozpocząć Mszą świętą w kościele pw. NMP Różańcowej, ale gdy pukaliśmy do drzwi, zostały one zamknięte. No tak, Hiszpania. O tej godzinie jeszcze śpią. Nagła zmiana planów. Wracamy na szlak, a Mszę odbędzie się w Puertomaria na zakończenie dnia pielgrzymki.

Nie pozostaliśmy jednak bez duchowego wsparcia. Ks. Norbert wprowadził nas w ducha refleksji poprzez odpowiednie rozważania. Wspólna modlitwa, błogosławieństwo i “w drogę z nami wyrusz Panie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pierwsze metry pokonaliśmy razem. Z każdym krokiem zaczęły się robić odstępy między pielgrzymami i nie chodziło tu o dystans społeczny. Pielgrzymowanie na Camino to bardziej indywidualne pielgrzymowanie. Stąd też każdy idzie swoim tempem.

Do przejścia mieliśmy ok. 26 km. Dla doświadczonego pielgrzyma to tylko krótki dystans. To tak od strony ludzkiej, natomiast od duchowej to 26 km, które można dobrze spędzić. Na rozmowie z Panem Bogiem - modlitwę czy też czas na bycie z drugim człowiekiem.

Co jest zauważalne to tłumy pielgrzymów na szlaku. Co chwilę słychać: Buen Camino, Buenos Dias, Bom dia czy hola.

Reklama

Jako “stary” pielgrzym, ale na Camino jestem pierwszy raz, mam swoje pielgrzymkowe przyzwyczajenia. Bo dlaczego nie zaśpiewać sobie z rana Godzinek? Szliśmy w czteroosobowej grupie, nikogo z przodu, nikogo z tyłu - idealne warunki.

Na modlitwie końcowej Godzinek doszliśmy do mostku. Przeszkodziliśmy w sesji zdjęciowej trzem hiszpankom, które akurat w tym miejscu ustawiały się w jakieś wykwintne pozy. Z uśmiechem na ustach przeszliśmy zachowując przy tym suche buty.

Gdy dochodzi się do miejscowości można wstąpić do barów czy kawiarenek, aby posilić się kanapką czy napić kawy. Skoto tłum pielgrzymów na szlaku to podobnie jest i w takich miejscach. Gdy doczekałem się swojego zamówienia, wziąłem dwie filiżanki do rąk i… zostałem gwałtownie szturchnięty przez jedną z pań stojących za mną w kolejce. Na szczęście wszystko zakończyło się bez większych strat.

Skoro na Camino jest czas na modlitwę, to najpiękniejszą modlitwa kontemolacyjną jest różaniec. Niesamowite jest to, że w czasie modlitwy nogi idą same, tempo marszu wzrasta, a pielgrzym nie odczuwa wysiłku. Modlitwa niesie pielgrzyma. Dziś wtorek, więc rozważaliśmy tajemnice bolesne.

Piękne jest to, że pamięta się o intencji, w której się idzie. To jest kluczowe w całym pielgrzymowaniu - wiedzieć za co się ponosi ofiarę. I wtedy zdajesz sobie sprawę, że twój trud ma sens.

Po drodze spotkaliśmy mnóstwo zwierząt: Gęsi, konie, osły, krowy, owce, psy i koty. Wszystkie już się chyba nie dziwią obecnością pielgrzymów.

Reklama

Trasa jest piękna i malownicza. Najpiękniej pokazują to zdjęcia oraz ujęcia z vloga. To wszystko dostępne jest na mediach społecznościowych Niedzieli Wrocławskiej.

Do Puertomaria dotarliśmy ok. 15:30. Do miejscowości prowadzi długi most, a wejść można po pięknych kamiennych schodach. Znaleźliśmy naszą albergue i mogliśmy cieszyć się upragnionym odpoczynkiem.

O godz. 18:00 uczestniczyliśmy we Mszy św. w lokalnym kościele. Miałem to szczęście dziś przewodniczyć. Kościół bardzo surowy - z kamienia. Podobno mieszkańcy przenieśli go, wraz z kilkoma budynkami z terenu niżej położonego na miejsce, gdzie obecnie stoi. To ze względu na częste powodzie. Tę historię może potwierdzać fakt, że wszystkie kamienie na kościele mają swój numer.

Homilię podczas Mszy św. wygłosił ks. Norbert. Dziś wspomnienie św. Jacka, który pochodził z terenu dzisiejszej diecezji opolskiej. Oczywiście nie zabrakło odniesień do tego świętego patrona. Dziś też było piękne słowo do Ewangelii na temat postawy człowieka bogatego i biednego. To wielka radość dla pielgrzyma, że ten czas można przeżywać jako rekolekcje, gdzie się słucha słowa i realizuje w drodze.

Reklama

Po zmontowaniu vloga poszliśmy z bratem Zenkiem na kolację. Gdy dołączyliśmy do naszej grupy siedzącej przy stoliku okazało się, że jako osoby 11 i 12 nie możemy siedzieć przy stole. Covidowe limity do 10 osób przy stole. Zanim jednak kazano nam się przesiąść wzięliśmy wolne krzesła z innych stolików. Po czym woła mnie młoda dziewczyna. Odruchowo zwracam krzesło, a ona pokazuje, że nie o to chodzi. Zapytała się mnie w języku angielskim, czy mogłbym ich przenocować w domu parafialnym, bo nie ma już miejsc w albergach. Pozostało mi tylko sie uśmiechnąć i powiedzieć, że też idę do Santiago i z bólem serca nie mogę pomóc. 

Dzień zakończyliśmy wspólnym apelem o godz. 22:00. Prowadził go ks. Tomasz. Była wspólna modlitwa, rachunek sumienia, śpiew: “Maryjo Królowo Polski” oraz przekazanie iskierki.

Gdy piszę te słowa wszyscy pielgrzymi już śpią. Pora też i na mnie. Jutro ciąg dalszy.

2021-08-17 23:01

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Kazimierza Królewicza

[ TEMATY ]

nowenna

św. Kazimierz Królewicz

Karol Porwich/Niedziela

Św. Kazimierz Jagiellończyk – królewicz

Św. Kazimierz Jagiellończyk – królewicz

Nowenna do odprawiania przed świętem św. Kazimierza Królewicza (23 lutego - 3 marca) lub w dowolnym terminie.

Boże, nieskończony w swej dobroci, wysłuchaj próśb moich, oświeć mój rozum i skieruj serce do spełniania dobrych uczynków. Święty Kazimierzu, wstawiaj się za mną, abym potrafił Ciebie naśladować, zdobywał umiejętność wybierania dobra, obrony wiary katolickiej i moralności w sercach ludzi, mógł skutecznie odpierać pokusy, zachować czystość ciała i serca, pozostając wiernym członkiem Kościoła Twego. Pokaż mi, o Panie, co mam czynić, aby osiągnąć królestwo niebieskie. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Francuski biskup po głosowaniu w parlamencie ws. eutanazji: nic nie jest jeszcze przesądzone

2026-02-26 14:04

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

Dyskusja będzie nadal trwała, nic nie jest jeszcze przesądzone - oświadczył francuski biskup Matthieu Rougé po wczorajszym głosowaniu z Zgromadzeniu Narodowym. Stosunkiem głosów 299 „za” przy 226 „przeciw” przyjęło ono projekt ustawy o „pomocy w umieraniu”. Jednocześnie deputowani jednogłośnie przyjęli projekt ustawy o rozwoju opieki paliatywnej.

Biskup diecezji Nanterre zachęcił do dalszego zaangażowania przeciwko prawu, które legalizuje we Francji wspomagane samobójstwo i eutanazję. Wskazał, że było to drugie czytanie projektu ustawy, a nie ostateczne głosowanie. Dlatego jest jeszcze czas, żeby podjąć działania, tym bardziej, że w stosunku do pierwszego czytania, w maju 2025 roku, znacznie wzrosła liczba deputowanych głosujących przeciwko projektowi. Wówczas „za” opowiadało się 305, a „przeciw” 199. Mamy więc do czynienia z „prawdziwą erozją głosów wspierających ustawę o eutanazji”, choć nie jest to jeszcze „odwrócenie tendencji”, lecz ewolucja, która zobowiązuje do podtrzymywania nadziei na pozytywny ostateczny wynik końcowego głosowania.
CZYTAJ DALEJ

Francuski biskup po głosowaniu w parlamencie ws. eutanazji: nic nie jest jeszcze przesądzone

2026-02-26 14:04

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

Dyskusja będzie nadal trwała, nic nie jest jeszcze przesądzone - oświadczył francuski biskup Matthieu Rougé po wczorajszym głosowaniu z Zgromadzeniu Narodowym. Stosunkiem głosów 299 „za” przy 226 „przeciw” przyjęło ono projekt ustawy o „pomocy w umieraniu”. Jednocześnie deputowani jednogłośnie przyjęli projekt ustawy o rozwoju opieki paliatywnej.

Biskup diecezji Nanterre zachęcił do dalszego zaangażowania przeciwko prawu, które legalizuje we Francji wspomagane samobójstwo i eutanazję. Wskazał, że było to drugie czytanie projektu ustawy, a nie ostateczne głosowanie. Dlatego jest jeszcze czas, żeby podjąć działania, tym bardziej, że w stosunku do pierwszego czytania, w maju 2025 roku, znacznie wzrosła liczba deputowanych głosujących przeciwko projektowi. Wówczas „za” opowiadało się 305, a „przeciw” 199. Mamy więc do czynienia z „prawdziwą erozją głosów wspierających ustawę o eutanazji”, choć nie jest to jeszcze „odwrócenie tendencji”, lecz ewolucja, która zobowiązuje do podtrzymywania nadziei na pozytywny ostateczny wynik końcowego głosowania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję