Reklama

Niedziela Wrocławska

Raport z Camino #5

Czas biegnie bardzo szybko. Dziś już praktycznie ostatni poważniejszy etap. Początkowo miało być 18 km, później miały być 24 km, a ostatecznie wyszło ok. 28 km. Mimo takich nagłych zmian, nie robiło to dla nas większego wrażenia. I tak trzeba konkretny dystans przejść.

ks. Łukasz Romańczuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poranek był bardzo mglisty. Zasadniczo mgła trzymała się aż do godz. 10.00. Gdy przechodziło się przez lasy eukaliptusowe, można było poczuć się jak w horrorze. Brakowało tylko i na szczęście czarnego charakteru.

Teren był raczej górzysty, z wieloma wzniesieniami. Co ciekawe kiedy był plan, aby się pomodlić, zawsze było pod górkę. Dziś piątek więc odprawiliśmy na trasie drogę krzyżową. Do XII stacji mogliśmy poczuć się, jak w drodze na Golgotę. A później łagodnie w dół.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kolejny dzień pielgrzymki sprawia, że pierwsze emocje już opadają. Robi się mniej zdjęć, gdyż to, co początkowo było nowe, staje się „takie zwykłe”.

Mimo świadomości, że do przejścia jest dystans podobny do dnia wcześniejszego, szliśmy bardzo sprawnie. Z racji tego, aby nie przyjść do albergue za szybko, zrobiliśmy sobie dwa odpoczynki więcej. Towarzyszyli nam wtedy pielgrzymi z Opola.

Codzienne opisuje nasze pielgrzymowanie, ale ani razu nie padło najbardziej popularne słowo roku 2020 - koronawirus. Co więc z pandemią w Hiszpanii? A nie powiem… ;) jednak radzimy sobie w Polsce milion razy lepiej :D Może inaczej: Jest bardziej normalnie.

Reklama

Z racji tego, że całą drogę pokonuje w sutannie bardzo łatwo jest nawiązać kontakt słowny z caminowiczami. Co prawda wielkim poliglotą nie jestem, ale pielgrzym z pielgrzymem wspólny język zawsze znajdzie. Większość idących to osoby hiszpańskojęzyczne. Oprócz naszej grupy, innych Polaków nie spotkałem. Dziś mijaliśmy dwoje Ukraińców, wczoraj Francuza z córką i wielu Włochów. Trzeci dzień równo z nami idzie pielgrzym z Peru. Bardzo sympatyczny. Dziś mieszkamy w tej samej albergue. Gdy odprawialiśmy Mszę św., cały czas zerkał przez okno, jakby miał pragnienie bycia z nami, ale chyba trochę się wstydził.

A mszę mieliśmy dzisiaj połową na placu za albergue. Jutro natomiast będziemy chcieli modlić się razem na Eucharystii w Katedrze św. Jakuba w Santiago.

I tak powoli nasz święty czas pielgrzymowania dobiega końca. Jednak punkt kulminacyjny nastąpi jutro.

Koniec cz. 5

2021-08-20 22:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Białystok: inauguracja całodobowej adoracji w sanktuarium Miłosierdzia Bożego

2026-02-15 18:48

[ TEMATY ]

sanktuarium Miłosierdzia Bożego

fot. © Robert Ostrowski/Archidiecezja białostocka

„Od dziś Bóg będzie tu przemawiał do waszych serc przez 24 godziny na dobę” - powiedział abp Józef Guzdek podczas Mszy św. inaugurującej całodobową adorację Najświętszego Sakramentu w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku. Uroczystość odbyła się w 51. rocznicę śmierci bł. ks. Michała Sopoćki oraz w 10. rocznicę ogłoszenia go Patronem Białegostoku - Miasta Miłosierdzia.

W homilii metropolita białostocki nawiązał do liturgii słowa, która ukazuje Boga jako Tego, który poucza człowieka i wskazuje mu drogę życia, szanując jednocześnie jego wolność. Przywołał fragment z Księgi Mądrości Syracha o wyborze między posłuszeństwem przykazaniom a pójściem własną drogą. Przypomniał również słowa Mojżesza o „życiu i śmierci, błogosławieństwie i przekleństwie”, podkreślając, że Dekalog jest drogowskazem, a decyzja należy do człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Włoska atrakcja turystyczna legła w gruzach. Sztorm zniszczył Łuk Miłości

2026-02-16 07:35

[ TEMATY ]

turystyka

Łuk Miłości - x.com/screenshot

W krainie Salento we włoskim regionie Apulia, na wybrzeżu Adriatyku, runął w wyniku sztormu tuż po walentynkach jeden z tamtejszych symboli - skalny Łuk Świętego Andrzeja, nazywany Łukiem Miłości. Było to jedno z najbardziej malowniczych i sugestywnych miejsc w tamtych stronach.

Screen Local Team
CZYTAJ DALEJ

„Bez Boga nie ma zbawienia” - rozmowa o Bogu, Kościele i nas samych

2026-02-16 11:56

[ TEMATY ]

książki

Materiał prasowy

„Czy nie mieliście kiedyś ochoty usiąść z bardzo mądrym księdzem – takim, który nie mówi z ambony, ale ze spokojem i ciepłem patrzy Wam w oczy, rozumie współczesny świat, nalewa herbaty, słucha i naprawdę odpowiada?”.

Taki właśnie charakter ma najnowsza książka, jaka ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk: „Bez Boga nie ma zbawienia”. To obszerna, odważna i pogłębiona rozmowa – dialog świeckiego badacza dr. Adama Sosnowskiego z mądrym i odważnym duchownym o. prof. Dariuszem Kowalczykiem SJ, prowokujący do głębokiej refleksji i stawiający fundamentalne pytania, które wielu boi się zadać. Autorzy podejmują najtrudniejsze kwestie dotyczące wiary i kondycji Kościoła, analizując zagrożenia płynące z liberalno-lewicowych ideologii, kryzys autorytetu w Kościele oraz mechanizmy wykluczania wiary z przestrzeni publicznej. Prowadzą dialog pełen refleksji, intelektualnej uczciwości i duchowej głębi, wskazując na Boga i Chrystusa jako jedyne źródło prawdziwej nadziei.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję