Reklama

Fakty

Wołyń 1943-2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Fakty są dobrze znane. W roku 1943 dowódca banderowskiej UPA Kłym Sawur wydał rozkaz likwidacji polskiej ludności cywilnej zamieszkującej jedenaście powiatów województwa wołyńskiego. 11 lipca 1943 r. rozpoczęła się czystka etniczna na masową skalę. Jej beznamiętny opis zajmuje setki stron wybitnej pracy polskich historyków Władysława i Ewy Siemaszków Ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej na Wołyniu 1939-45. Porażające są nie tylko rozmiary tej zbrodni, ale i sposób jej przeprowadzenia. Człowieka można bowiem zabić na różne sposoby. Oszczędzę cytatów.
Zbliża się 60. rocznica tej zbrodni. 11 lipca będziemy się modlić za dusze niewinnych ofiar, w szczególności dzieci i kobiet. Będziemy wspominać przebieg i okoliczności dramatu. Nisko się pokłonimy przed tymi żołnierzami Dywizji Wołyńskiej AK, którzy są jeszcze wśród nas. My, Polacy, mamy spore doświadczenie w obchodzeniu tego typu rocznic.
Nie podejmowałbym tego tematu już dziś, gdyby nie politycy. Bo oni wprowadzają dużo zamętu. Na 11 lipca zostało zapowiedziane spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy w przedwojennym Porycku, czyli pierwszej wsi, którą UPA skąpała we krwi i ogniu. Trwają przygotowania organizacyjne, uzgadniane są przemówienia. Opór strony ukraińskiej budzi np. stwierdzenie, że na Wołyniu została przeprowadzona czystka etniczna. Jedni politycy żądają od drugich przeprosin.
Problem polega jednak na tym, że Ukraina nie jest jeszcze gotowa do pojednania. Na wschodniej Ukrainie mało kto wie, co wydarzyło się na Wołyniu w 1943 r. Kuczma jest gotów powiedzieć wszystko, czego się od niego zażąda, ale jego słowa nie mają większego znaczenia. Temu politykowi brakuje autorytetu, by mógł przemawiać w imieniu swego narodu. Natomiast na zachodniej Ukrainie aktywnie krzewiony jest kult UPA. Współczesny ukraiński patriotyzm buduje się na jej czynach. Gdy nasi historycy wiedzą już niemal wszystko, co wydarzyło się w tamtym miejscu i w tamtym czasie, to poważni historycy ukraińscy dopiero zabierają się za kwerendę źródeł.
Powiedzmy zatem wprost: dziś nie ma jeszcze warunków, klimatu i gotowości, aby 60. rocznica wołyńskiej tragedii stała się początkiem autentycznego polsko-ukraińskiego pojednania. Mimo to politycy i niektóre środowiska, zwłaszcza po polskiej stronie, bardzo się śpieszą. Wykorzystując słabszą niż nasza pozycję międzynarodową Ukrainy, zmuszają jej polityków do deklaracji, do których oni jeszcze nie dojrzeli. Takie deklaracje są niewiele warte, gdyż nie mają poparcia ukraińskiej opinii publicznej. Wystarczy przeczytać, co na ten temat pisze ukraińska prasa i co mówią politycy z zachodniej Ukrainy, by wrócić na ziemię.
Nie ma rady, musimy jeszcze poczekać. Chcemy, oczywiście, dobrych stosunków z Ukrainą. Nie obciążamy współczesnych Ukraińców odpowiedzialnością za zbrodnie popełnione przez ich ojców. I będziemy wdzięczni, gdy któregoś dnia sami, z własnej woli, nie przymuszeni przez nikogo przeproszą za winy swych przodków. Jak my przepraszamy ich za krzywdy, jakie Polacy wyrządzili w przeszłości Ukraińcom. Wierzę, że taki dzień przyjdzie. Ale z pewnością nie będzie to 11 lipca 2003 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy przeor Jasnej Góry objął posługę

2026-05-01 09:11

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BPJG

Podczas porannych modlitw ojców i braci paulinów posługę przeora Jasnej Góry objął o. Grzegorz Prus. Wspólnota ojców, braci, ale też i świeckich pracowników Jasnej Góry zapewnia zarówno nowo mianowanego jak i ustępującego przeora o modlitwie. Życzymy opieki Matki Bożej i prowadzenia Ducha Świętego.

- Pierwszy maja to znamienna data - z uśmiechem zauważył nowy przeor, o. Grzegorz Prus. Podkreślił swoją radość z faktu, że posługę obejmuje w wigilię Uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, a zarazem we wspomnienie św. Józefa Robotnika, co stanowi jasny przekaz dla przeora, że trzeba „wziąć się do pracy”.
CZYTAJ DALEJ

Carta Decora – dzieło mniszek benedyktynek

2026-04-30 19:30

Archiwum Mniszek Benedyktynek

Jeden z planerów przygotowywanych przez s. Agnieszkę

Jeden z planerów przygotowywanych przez s. Agnieszkę

W klasztorze na Pawłowicach od kilku lat funkcjonuje pracownia rękodzieła, w której powstają okolicznościowe kartki, albumy na zdjęcia, pamiętniki i notesy.

– Wstąpiła do nas uzdolniona artystycznie s. Maria Agnieszka od Boga Ojca, która robi piękne rękodzieło. Jest to introligatorskie dzieło artystyczne. Zaczynała od kartek, zaproszeń, teraz robi notesy, albumy, kalendarze. Wykonuje to z papieru dobrej klasy, szyje szwem koptyjskim. Jej prace można zobaczyć na fb i Instagramie po wpisaniu: Carta Decora – mówi s. Miriam z wrocławskiej wspólnoty.
CZYTAJ DALEJ

Historia pastorału Dobrego Pasterza

2026-05-01 18:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Pastorał Dobrego Pasterza kard. Konrada Krajewskiego

Pastorał Dobrego Pasterza kard. Konrada Krajewskiego

O historii powstania pastorału kard. Konrada Krajewskiego z Metropolitą Łódzkim rozmawia ks. Paweł Kłys.

Księże Kardynale czym jest Pastorał biskupi?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję