Reklama

Porady prawnika

Ugoda czy wyrok

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Ten, kto wniósł pozew, może się rozmyślić i zrezygnować z procesu sądowego - może cofnąć pozew. Bez zgody pozwanego ma na to czas do rozpoczęcia pierwszej rozprawy; jeśli natomiast zrzeknie się roszczenia - do momentu wydania wyroku. Pozew może cofnąć pisemnie w formie pisma procesowego lub ustnie do protokołu rozprawy, lub przed wyznaczonym sędzią. Jeśli sąd zwolnił powoda z kosztów sądowych, ale działa on bez adwokata, może złożyć oświadczenie o cofnięciu pozwu do protokołu w sądzie rejonowym swojego miejsca zamieszkania, nawet gdyby powództwo wytoczył przed innym sądem.
Cofnięcie pozwu nie wywołuje żadnych skutków poza finansowymi - pozwany może zażądać zwrotu poniesionych kosztów. Skutkiem cofnięcia pozwu jest umorzenie postępowania sądowego. Nie oznacza to jednak, że w przyszłości powód nie może zwrócić się do sądu z tą samą sprawą, chyba że zrzekł się roszczenia - wówczas wniesienie pozwu byłoby bezpodstawne.
Ocena zasadności cofnięcia pozwu zawsze należy jednak do sądu. Może się zdarzyć, że nie wyrazi na to zgody, np. gdyby było to sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Gdy cofnięcie pozwu będzie zależało od zgody pozwanego, jeśli ten nie złoży swojego oświadczenia w ciągu dwóch tygodni od dnia zawiadomienia go przez sąd o tym, że powód pozew wycofał, sąd uzna, że wyraża na cofnięcie zgodę.

Ugoda sądowa

W procesie strony mogą zawrzeć ugodę, która zakończy spór. Można ją zawrzeć w każdym stadium sprawy - również przed Sądem Najwyższym. Ugoda spowoduje, że sprawa zostanie umorzona, zaś sama ugoda jest równoznaczna z wyrokiem - stanowi tytuł wykonawczy, który zaopatrzony w klauzulę wykonalności jest podstawą do wszczęcia egzekucji. Ugodę można oczywiście odwołać, ale zanim się uprawomocni. Sprawę, która zakończyła się podpisaniem ugody, można ponownie wnieść do sądu, bo nie obowiązuje jej powaga rzeczy osądzonej. Strony mogą jednak podnieść wówczas zarzut, że w danej sprawie zapadła ugoda.
Sąd nie dopuści do zawarcia ugody, jeśli byłaby niezgodna z prawem (np. nie wyrazi zgody na ugodę, w której matka dziecka pozywająca jego ojca o alimenty zechce w ramach ugody zrzec się alimentów) lub sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Wyrok

Celem procesu jest rozpoznanie sprawy i wydanie sprawiedliwego wyroku. Jeśli więc powód nie wycofał pozwu i strony nie zawarły ugody, sprawa potoczy się w ustalonym trybie, aż zapadnie wyrok. Kodeks rozróżnia kilka rodzajów wyroku. Jednym z nich jest dość często spotykany wyrok zaoczny.
Sąd wyda taki wyrok, jeśli:
* pozwany nie stawi się na rozprawę lub
* mimo stawienia, nie weźmie w niej udziału.
Wyrok zaoczny zapada zatem w sytuacji bezczynności pozwanego (następstwem bezczynności powoda może być tylko zawieszenie postępowania sądowego). Pozwany może jednak zażądać przeprowadzenia rozprawy bez swojego udziału, wtedy jednak nie będziemy mieli do czynienia z wyrokiem zaocznym. Pamiętajmy jednak, że warunkiem wydania wyroku zaocznego jest prawidłowe zawiadomienie pozwanego o toczącym się przeciwko niemu postępowaniu. Sąd musi mieć dowód, że pozwany wiedział o sprawie. To, że zawiadomienia nie odebrał, działa wówczas na jego niekorzyść - nie przyszedł do sądu i pozbawił się możliwości uczestnictwa w sprawie.
Wyrok ogłasza się publicznie przez odczytanie sentencji na posiedzeniu jawnym. Nieobecność stron nie wstrzymuje jego ogłoszenia. Następnie przewodniczący składu orzekającego podaje ustnie uzasadnienie, chyba że sprawa była rozpoznawana przy drzwiach zamkniętych. Strony działające bez adwokata sędzia pouczy o środkach zaskarżenia.
Wyrok zaoczny zawsze doręcza się z urzędu obu stronom wraz z pouczeniem o przysługujących im środkach zaskarżenia. Od wyroku zaocznego pozwany może wnieść sprzeciw (apelacja przysługuje w takiej sytuacji tylko powodowi). Musi go wnieść w ciągu tygodnia od dnia doręczenia mu wyroku. Sprzeciw musi mieć formę pisma procesowego, w którym trzeba przytoczyć zarzuty przeciwko żądaniu zawartemu w pozwie oraz podać fakty i dowody na ich uzasadnienie. Można także w sprzeciwie od wyroku zaocznego wytoczyć powództwo wzajemne. Jeśli wyrok zaoczny posiadał rygor natychmiastowej wykonalności, może żądać zawieszenia tego rygoru. Po ponownej rozprawie w wyniku złożonego sprzeciwu może zapaść wyrok odmienny, a zatem zaoczny zostanie uchylony. Sprzeciw można oczywiście wycofać, wówczas będzie obowiązywał wyrok zaoczny. Jeśli z jakiegoś istotnego powodu nie mogliśmy wnieść w terminie sprzeciwu, możemy złożyć w sądzie wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia.
Generalnie zaś wyrok wraz z uzasadnieniem strona otrzyma, jeśli w terminie tygodniowym od ogłoszenia jego sentencji zażąda sporządzenia uzasadnienia wyroku.
Jeśli strony nie wniosły apelacji (a w przypadku wyroku zaocznego - apelacji nie wniósł powód, zaś pozwany - sprzeciwu) w przewidzianym przepisami terminie, wyrok staje się prawomocny.

Za tydzień - o środkach zaskarżenia wyroku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

106 lat temu Karol Wojtyła otrzymał sakrament chrztu św.

2026-06-20 09:10

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

św. Jan Paweł II

Portret Jana Pawła II (aut. Zbigniew Kotyłło), fot. wikimedia / CC BY-SA 3.0

Karol Wojtyła, przyszły papież Jan Paweł II, otrzymał sakrament chrztu świętego przy chrzcielnicy w kaplicy Świętej Rodziny w Bazylice Ofiarowania NMP w Wadowicach 20 czerwca 1920 r. „Trzeba by świętować dzień chrztu nie mniej niż dzień urodzin” – powiedział już jako papież.

„Z głęboką czcią całuję próg domu Bożego – wadowickiej fary, a w niej chrzcielnicę, przy której zostałem wszczepiony w Chrystusa i przyjęty do wspólnoty Jego Kościoła” – powiedział papież Jan Paweł II 16 czerwca 1999 roku przybywając do wadowickiej bazyliki.
CZYTAJ DALEJ

Gdy serce opiera się na bogactwie, trudno mu trwać przy Bogu

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Kronikarz patrzy na dzieje Judy od strony świątyni i wierności Panu. Po śmierci Jojady Joasz ulega dworowi. Dostojnicy schlebiają królowi, po czym odciągają go od domu Pana ku aszerom i bożkom. Księga pokazuje mechanizm odstępstwa. Gdy słowo Boże przestaje prowadzić władzę, bardzo szybko pojawia się kult fałszywy. Bóg nie pozostawia ludu bez upomnienia. Posyła proroków. Kulminacją jest wystąpienie Zachariasza, syna Jojady. Staje nad ludem na dziedzińcu świątyni i pyta, dlaczego przekraczają przykazania Pana. Odpowiedź jest przerażająca. Król rozkazuje go ukamienować właśnie w domu Pana. Święte miejsce zostaje splamione krwią sprawiedliwego. Jezus przywoła tę scenę w Mt 23,35 jako znak długiej historii odrzucania wysłanników Boga. Później nadchodzi małe wojsko Aramejczyków i zwycięża Judę. Kronikarz czyta to jako skutek niewierności. Na końcu Joasz ginie z ręki własnych sług. Nie otrzymuje grobu wśród królów. Tak księga pokazuje prawdę prostą. Władza odłączona od słowa Boga osłabia samą siebie i sprowadza nieszczęście na lud.
CZYTAJ DALEJ

Bp Nykiel w Rokitnie: Maryja uczy nas wszystkich słuchania Boga i człowieka

2026-06-20 18:29

[ TEMATY ]

odpust

Rokitno

Karolina Krasowska

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Krzysztof Nykiel – regens Penitencjarii Apostolskiej ds. Sumienia

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Krzysztof Nykiel – regens Penitencjarii Apostolskiej ds. Sumienia

W rokitniańskim sanktuarium 20 czerwca odbyły się centralne uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej z Rokitna. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Krzysztof Nykiel – regens Penitencjarii Apostolskiej ds. Sumienia.

Uroczystości odpustowe w Rokitnie rozpoczęły się procesją z obrazem Matki Bożej do ołtarza polowego. Głównym akcentem tegorocznej uroczystości było upamiętnienie 80. rocznicy Aktu zawierzenia Niepokalanemu Sercu NMP Administracji Apostolskiej Kamieńskiej, Lubuskiej i Prałatury Pilskiej, jaki miał miejsce 15 sierpnia 1946 r. w Gorzowie Wlkp. Odnowienia tego Aktu dokonali biskupi trzech diecezji, które dziś tworzą Metropolię szczecińsko-kamieńską: abp Wiesław Śmigiel, bp Krzysztof Zadarko i bp Tadeusz Lityński. - Od wieków przed obliczem naszej Matki pielgrzymi zanoszą ufną modlitwę. Tak było 15 sierpnia 1946 r. w czasach wielkiej niepewności jutra w powojennych czasach i zasiedlania terenów nie tylko Ziemi Lubuskiej, ale również Pomorza Zachodniego, wówczas w wielkiej Administracji. Dzisiaj, w 80. rocznicę, w czasach niepewności, ponowiliśmy to zawierzenie, oddając przez matczyne ręce miłosiernemu Bogu naszą przyszłość, przyszłość naszych rodzin, przyszłość Kościoła. Ta intencja, myślę, że towarzyszyła wówczas przed 80 laty – mówił pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński. - Jeżeli spojrzymy na ten miniony czas z dzisiejszej perspektywy to zobaczymy nowe świątynie, nowe kościoły – większe i mniejsze, nowe wspólnoty parafialne, tyle dzieł duszpasterskich, tyle klimatu modlitwy - od Bałtyku aż po Odrę i ziemię głogowską. To nie tylko troska i gorliwość duszpasterzy, ludu wówczas wiernego, ale to również wielka wstawiennicza modlitwa naszej Matki, której przecież ten Kościół, ta ziemia, ci ludzie zostali powierzeni – dodał pasterz diecezji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję