Reklama

Sursum corda

Zabili dziennikarzy

Niedziela Ogólnopolska 21/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Środowisko dziennikarskie jest wstrząśnięte śmiercią dwóch polskich dziennikarzy - Waldemara Milewicza, którego reportaże z najbardziej zapalnych miejsc globu były powszechnie znane i ilustrowały wydarzenia bieżące, oraz Mounira Bouamrane, Polaka algierskiego pochodzenia, pracującego także dla Telewizji Polskiej. W Iraku poszukiwali prawdy, próbując zrozumieć punkty widzenia ludzi obcych nam religijnie i kulturowo. Zginęli od ich kul.
Jakże uboga byłaby nasza wiedza o świecie, gdyby nie tacy dziennikarze, poszukiwacze prawdy obiektywnej. Politycy z pewnością wykreowaliby swój obraz danego konfliktu, jakże różny od rzeczywistości...
Waldemar Milewicz zawsze był człowiekiem bardzo odważnym. Nieraz po cichu dziwiłem się temu jego męstwu; momentami sprawiał nawet wrażenie, jakby nie bał się kul. Jego reportaże pochodziły z miejsc najgroźnieszych konfliktów zbrojnych, a ich przygotowanie wiązało się z ogromnym ryzykiem. Praktycznie każdy jego wyjazd połączony był z niebezpieczeństwem utraty życia. Oczywiście, nie szukał on śmierci, ale chciał ukazać stanowiska różnych stron, a także to, co o tamtej trudnej sytuacji myślą zwyczajni ludzie, którzy ponoszą największe ofiary. Dlatego tak słuchaliśmy jego relacji, wiedzieliśmy, że ten człowiek nie kłamie, że szuka wyjaśnień.
W tym też duchu i z tą intencją jechał do Iraku: żeby ludziom powiedzieć prawdę o tej wojnie, której ponoć osobiście był przeciwny. Spotkała go okrutna krzywda od ludzi, którzy, jak się wydaje, zabijają dlatego, żeby zabijać.
Waldemar Milewicz nie był pierwszym dziennikarzem, który zginął w Iraku - od początku tego konfliktu zbrojnego zginęło ich 27. I tu także wychodzi prawda o tej wojnie, która miała być kontrolowana, z zastosowaniem najnowocześniejszej techniki. Ta prawda ukazuje się też w odkrytych niedawno incydentach torturowania przez Amerykanów więźniów irackich - sprawie zasługującej na największe ubolewanie z punktu widzenia naszej chrześcijańskiej cywilizacji, potępiającej przecież hitleryzm i stalinizm. Prawdą jest również to, że dziś karabiny mają w Iraku wszyscy.
Ukazywanie trudnej rzeczywistości jest zadaniem dziennikarzy, także ukazywanie pracy Czerwonego Krzyża, Caritas, sytuacji ludzi bezbronnych - starszych, kobiet i dzieci. Oczywiście, niewielu decyduje się na ten rodzaj pracy, a ci, którzy to wyzwanie podejmują, muszą być dziennikarzami z powołania. Bardzo chcielibyśmy, by takich dziennikarzy, którzy nie dla pieniędzy, ale dla umiłowania prawdy i człowieka podejmują odważnie także w zwyczajnych warunkach zadanie dochodzenia do prawdy, było jak najwięcej.
Dziękujemy Waldemarowi Milewiczowi za jego wyjątkową postawę, dziękujemy za odwagę, za to, co czynił dla naszego kraju. Będziemy go pamiętać tak, jak go widzieliśmy: z mikrofonem w ręku, na tle toczących się walk przekazującego swoje relacje. Współczujemy serdecznie jego najbliższym pogrążonym w bólu i prosimy, by Bóg przyjął go do siebie i w swoim miłosierdziu ukazał mu tę najwyższą, wieczną prawdę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Palermo: św. Rozalia od czterech wieków jednoczy mieszkańców

2026-07-13 16:35

[ TEMATY ]

Święta Rozalia

Vatican Media

Palermo po raz 402. będzie obchodzić „Festino di Santa Rosalia” (Uroczystości ku czci św. Rozalii)– jedno z najważniejszych świąt religijnych i zarazem największych wydarzeń w sycylijskiej stolicy. Setki tysięcy mieszkańców i pielgrzymów przejdą w proceji, aby uczcić patronkę miasta, której wstawiennictwu przypisuje się ocalenie Palermo od epidemii dżumy. Tegoroczne obchody mają przypominać, że z cierpienia może rodzić się wspólnota, a wiara pozostaje źródłem nadziei i odnowy.

Dla mieszkańców Palermo św. Rozalia nie jest jedynie historyczną patronką. Od wieków pozostaje ich ukochaną świętą, do której zwracają się w chwilach trudnych i radosnych. Według tradycji to właśnie jej wstawiennictwu przypisuje się ustanie epidemii dżumy, która w 1625 r. ciężko dotknęła miasto. Po odnalezieniu jej relikwii i uroczystej procesji ulicami Palermo zaraza miała ustąpić, a wydarzenie to na trwałe wpisało się w religijną tożsamość miasta.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Sama wizyta w sanktuarium nie wystarczy; ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu serca

2026-07-13 13:43

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Sama wizyta w kościele czy sanktuarium nie wystarczy, bo ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu mojego serca – podkreśla o. dr Marcin Ciechanowski, nowy dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry i rzecznik jasnogórskiego sanktuarium.

Ojciec Ciechanowski od 30 lat jest paulinem i pełnił w zakonie różne funkcje. Zajmował się duszpasterstwem: akademickim, dzieci i młodzieży. W ostatnich latach posługiwał w klasztorze jako podprzeor i nadal pełni posługę egzorcysty archidiecezjalnego. Jest wielkim pasjonatem Biblii i Kościoła, a Częstochowianom i pielgrzymom dał się poznać ze specyficznego poczucia humoru, które nie raz powodowało salwy śmiechu wśród przybywających do Sanktuarium na Jasnej Górze ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Biskup warszawsko-praski: Komunikat dot. Bractwa św. Piusa X

2026-07-14 09:25

Diecezja Warszawsko-Praska

Biskup Romuald Kamiński zwrócił się do kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich Diecezji Warszawsko-Praskiej w komunikacie dotyczącym Bractwa św. Piusa X.

Ordynariusz warszawsko-praski prosi, aby w związku z ogłoszoną przez Stolicę Apostolską karą ekskomuniki wszyscy wierni powstrzymali się od uczestniczenia w Eucharystii sprawowanej przez kapłanów Bractwa oraz prób spowiadania się u kapłanów Bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję