Reklama

Katechezy o psalmach z Nieszporów

Wielkość prawdziwego Boga

Niedziela Ogólnopolska 37/2004

Papież Jan Paweł II podczas audiencji generalnej w Auli Pawła VI w Watykanie 1 września 2004 r.

Papież Jan Paweł II podczas audiencji generalnej w Auli Pawła VI w Watykanie 1 września 2004 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ps 114 [113A] i Ps 115 [113B], 1.3.9.11-13 z Nieszporów na niedzielę II tygodnia
Audiencja generalna, 1 września 2004 r.

1. Żywy Bóg i martwe bożki ścierają się w wysłuchanym przed chwilą Psalmie 115, który należy do szeregu Psalmów z Nieszporów. Prastary grecki przekład Biblii, zwany Septuagintą, po którym powstała łacińska wersja prastarej liturgii chrześcijańskiej, połączył ten Psalm ku czci prawdziwego Pana z Psalmem poprzednim. Powstał jeden utwór, który jednak zdecydowanie dzieli się na dwa teksty (por. Ps 114 [113A] i 115 [113B]).
Po wstępnym słowie, skierowanym do Pana, by świadczyć Jego chwałę, naród wybrany przedstawia swego Boga jako wszechmogącego Stwórcę: „Nasz Bóg jest w niebie; uczyni wszystko, co zechce” (Ps 115 [113B], 3).
„Łaskawość i wierność” to typowe cnoty Boga przymierza w stosunku do ludu wybranego, Izraela (por. w. 1). I tak wszechświat i historia są w jego władzy, która jest mocą miłości i zbawienia.

Reklama

2. Czczonemu przez Izraela prawdziwemu Bogu przeciwstawione zostają natychmiast „bożki ludzi” (por. w. 4). Bałwochwalstwo stanowi pokusę całej ludzkości we wszystkich ziemiach i w każdym czasie. Bożek jest czymś nieożywionym, zrodzonym z rąk człowieka, zimną statuą, pozbawioną życia. Psalmista opisuje z ironią jego siedem całkowicie bezużytecznych członków: milczące usta, ślepe oczy, niesłyszące uszy, niewrażliwe na zapachy nozdrza, bezwładne ręce, sparaliżowane nogi, gardło, z którego nie wydobywa się żaden dźwięk (por. ww. 5-7).
Po tej bezlitosnej krytyce bożków Psalmista wyraża sarkastyczne życzenie: „Do nich są podobni ci, którzy je robią, i każdy, który im ufa” (w. 8). Życzenie to wyrażone jest w formie na tyle skutecznej, by wywołać efekt radykalnej niechęci do bałwochwalstwa. Kto czci bóstwa bogactwa, władzy, sukcesu, ten traci swoją godność osoby ludzkiej. Mówił prorok Izajasz: „Wszyscy rzeźbiarze bożków są niczym; dzieła ich ulubione na nic się nie zdadzą; ich czciciele sami nie widzą ani nie zdają sobie sprawy, że się okrywają hańbą” (Iz 44, 9).
Ludzie oddani prawdziwemu Bogu znajdują w Nim pomoc i obronę. Są wśród nich synowie Izraela, czyli lud wierny, synowie Aarona, czyli kapłani, oraz bojący się Boga, których dziś nazwalibyśmy poszukującymi ludźmi dobrej woli. Na wszystkich spływa błogosławieństwo Boże, które jest rękojmią szczęścia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

3. Wierni Panu natomiast wiedzą, że mają w Bogu żywym „pomoc” i „tarczę” (por. Ps 115 [113B], 9-13). Zostali oni przedstawieni według trojakiego podziału. Przede wszystkim jest tu więc „dom Izraela”, czyli cały lud, wspólnota, która zbiera się w świątyni na modlitwie. Jest tam również „dom Aarona”, który odsyła do przewodzących kultowi kapłanów, strażników i głosicieli słowa Bożego. Wreszcie przywołuje się tych, którzy boją się Boga, czyli autentycznych i stałych wiernych, którzy w judaizmie po niewoli babilońskiej i potem jeszcze oznaczają także pogan, zbliżających się do wspólnoty i do wiary Izraela ze szczerym sercem i prawdziwym pragnieniem poszukiwania. Jednym z nich będzie np. rzymski centurion Korneliusz (por. Dz 10, 1-2. 22), nawrócony przez św. Piotra na chrześcijaństwo.
Na te trzy grupy prawdziwych wierzących spływa Boże błogosławieństwo (por. Ps 115 [113B], 12-15). Zgodnie z pojęciem biblijnym - jest ono źródłem płodności: „Niech Pan was rozmnoży, was i synów waszych!” (w. 14). W końcu wierni, radując się z daru życia otrzymanego od Boga żywego - Stworzyciela, intonują krótki hymn pochwalny, odpowiadając na skuteczne błogosławieństwo Boga swoim błogosławieństwem pełnym wdzięczności i ufności (por. ww. 16-18).

4. W żywy i sugestywny sposób jeden z Ojców Kościoła Wschodu, św. Grzegorz z Nyssy (IV wiek), w piątej homilii na temat Pieśni nad pieśniami odwołuje się do naszego Psalmu, by opisać przejście ludzkości z „mrozów bałwochwalstwa” do wiosny zbawienia. Jak przypomina św. Grzegorz, natura ludzka niejako się przeobraziła „w istoty bez ruchu” i bez życia, „które stały się przedmiotem kultu”, tak jak napisano: „Niech będzie jak one ten, kto je rzeźbi, jak i ktokolwiek pokłada w nie ufność”. „I było to logiczne. Tak bowiem, jak ci, którzy patrzą na prawdziwego Boga, otrzymują w sobie właściwości Boskiej natury, tak i ten, kto obraca się ku próżności bożków, przeobraził się w stworzenie podobne do tego, na co patrzył, i z człowieka, jakim był, stał się kamieniem. Ponieważ więc natura ludzka, stawszy się kamieniem z powodu bałwochwalstwa, stała się niewzruszona na dobro, skuta mrozem kultu bożków, z tego powodu wstaje nad tą straszliwą zimą Słońce sprawiedliwości i przychodzi wiosna z podmuchem południa, który rozpuszcza wspomniane mrozy i ogrzewa promieniami tego słońca to wszystko, co jest pod nim; i tak człowiek, który zamienił się w kamień za sprawą mrozu, ogrzany przez Ducha i umocniony przez promień Logos, na powrót był wodą tryskającą na życie wieczne” (Homilie na temat Pieśni nad pieśniami, Rzym 1988, ss. 133-134).

KAI/Watykan

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nasza dobroć ma wypływać z tego, że sami żyjemy z dobroci Boga

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 7, 7-12.

Czwartek, 26 lutego. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący KEP wręczył Nagrodę im. Ks. Bp. Romana Andrzejewskiego za rok 2025 dr. Mateuszowi Szpytmie

2026-02-26 19:16

[ TEMATY ]

Nagroda im. bp. Romana Andrzejewskiego

BP KEP

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC wręczył Nagrodę im. Ks. Bp. Romana Andrzejewskiego za rok 2025 dr. Mateuszowi Szpytmie, historykowi, współtwórcy Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, badaczowi ruchu ludowego w Polsce, wiceprezesowi Instytutu Pamięci Narodowej. Gala odbyła się 26 lutego br. w Sekretariacie KEP.

„Uhonorowano olbrzymią pracę naukową i popularyzatorską Laureata na temat ruchu ludowego i represji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa wobec stronnictw ludowych. Dr Mateusz Szpytma ukazał także inny obraz wsi i rolników polskich w brutalnych czasach wojny. Józef i Wiktoria Ulmowie byli ludźmi, którzy z wyznawanych wartości czerpali odwagę i siłę, ale także inspirację dla własnego rozwoju, pogłębiania wiedzy, aktywności społecznej i rozwijania zainteresowań kulturalnych. Tworzyli formację inteligencji wiejskiej, fenomen nie często dostrzegany przez badaczy ówczesnej sytuacji i zachowań mieszkańców wsi” – podaje komunikat Kapituły.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję