Reklama

Katechezy o psalmach z Nieszporów

Nicość bogactwa

Niedziela Ogólnopolska 44/2004

Podczas audiencji generalnej 20 października 2004 r. Ojciec Święty pobłogosławił statułę przedstawiającą hiszpańską zakonnicę Theresę de Jesun Ibars (1843-97)

Podczas audiencji generalnej 20 października 2004 r. Ojciec Święty pobłogosławił statułę przedstawiającą hiszpańską zakonnicę Theresę de Jesun Ibars (1843-97)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ps 49 [48], 1-13 - z Nieszporów na wtorek II tygodnia
Audiencja generalna, 20 października 2004 r.

1. Nasza medytacja nad Psalmem 49 [48] będzie podzielona na dwie części, jak jest on podzielony na dwie części w Liturgii Nieszporów. Komentujemy teraz przede wszystkim pierwszą jego część, w której refleksja czerpie natchnienie z bardzo trudnej sytuacji, podobnie jak w Psalmie 73 [72]. Sprawiedliwy doświadcza „dni niedoli”, ponieważ „otacza [go] złość podstępnych”, którzy „ufają swoim dostatkom” (por. Ps 49 [48], 6-7).
Wniosek, do jakiego dochodzi sprawiedliwy, wyrażony jest w formie swego rodzaju przysłowia, które odnajdziemy również przy końcu Psalmu. Syntetyzuje ono w sposób jasny przesłanie, które dominuje w całej tej kompozycji poetyckiej: „...człowiek nie będzie trwał w dostatku, przyrównany jest do bydląt, które giną” (w. 13). Innymi słowy, „wielkie bogactwo” wcale nie jest okazją do dumy! Lepiej być biednym i zjednoczonym z Bogiem.

Reklama

2. Wydaje się, że w tym przysłowiu słyszymy mądry głos starożytnego mędrca biblijnego, Eklezjastesa, czyli Koheleta, gdy opisuje on koniec, pozornie podobny, każdej istoty żyjącej, a więc śmierć, która czyni bezużytecznym uparte przylgnięcie do rzeczy ziemskich: „Jak wyszedł z łona swej matki, tak nagi powróci - jak przyszedł, i nie wyniesie ze swej pracy niczego, co mógłby w ręku zabrać ze sobą. (...) Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego (...). Wszystko idzie do jednego miejsca (...)” (Koh 5, 14; 3, 19. 20).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

3. Najgłębsze otępienie opanowuje człowieka, gdy łudzi się on, że uniknie śmierci, gromadząc dobra materialne i lgnąc do nich: nie na darmo Psalmista mówi o prawie zwierzęcym „zaślepieniu”.
Temat ten jest podejmowany przez wszystkie kultury oraz wszystkie religie i został w swoim najgłębszym i definitywnym sformułowaniu wyrażony w sposób bardzo jasny przez samego Jezusa, gdy powiedział: „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma [wszystkiego] w nadmiarze życie, to jego nie zależy od jego mienia” (Łk 12, 15). Potem opowie On słynną przypowieść o zaślepionym bogaczu, który zgromadził przeogromne dobra, nie myśląc wcale o losie, jaki przyniesie mu śmierć (por. Łk 12, 16-21).

Reklama

4. Pierwsza część Psalmu skoncentrowana jest właśnie na tej iluzji, która zdobywa serce bogatego. Jest on przekonany, że może „kupić sobie” nawet śmierć, próbując ją jakby przekupić, podobnie jak to czynił, żeby mieć wszystko, to znaczy sukces, tryumf nad innymi na płaszczyźnie społecznej i politycznej, bezkarne władanie, sytość, wygodę oraz przyjemności.
Jednakże Psalmista nie boi się nazwać tej dążności głupotą. Odwołuje się do słowa „wykupić”, które ma znaczenie również finansowe: „Nikt bowiem siebie samego nie może wykupić ani nie uiści Bogu ceny swego wykupu - jego życie jest zbyt kosztowne i nie zdarzy się to nigdy - by móc żyć na wieki i nie doznać zagłady” (Ps 49 [48], 8-10).

5. Bogaty, przywiązany do swojej fortuny, jest przekonany, że zdoła opanować również śmierć, podobnie jak opanował wszystko i wszystkich swym bogactwem. Jednak choćby największa była suma, jaką gotów jest ofiarować, jego ostateczne przeznaczenie jest nieodwołalne. Podobnie jak wszyscy mężczyźni i niewiasty, bogaci czy biedni, mądrzy czy głupcy, zmierza on bowiem do grobu i będzie musiał pozostawić na ziemi - jak stało się to nawet z najmożniejszymi - złoto, które tak bardzo umiłował, i dobra materialne, które były mu bożkami (por. w. 11-12).
Jezus postawi swoim słuchaczom to niepokojące pytanie: „...co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16, 26). Niemożliwa jest jakakolwiek zapłata, gdyż życie jest darem Boga, który „ma w ręku tchnienie życia i duszę każdego człowieka” (por. Hi 12, 10).

6. Wśród Ojców Kościoła komentujących Psalm 49 [48] na szczególną uwagę zasługuje św. Ambroży, który rozszerza jego sens zgodnie z dalekosiężną wizją, wychodząc od początkowego zaproszenia Psalmisty: „Słuchajcie tego, wszystkie narody, nakłońcie uszu, wszyscy, co świat zamieszkujecie” (Ps 49 [48], 2).
Starożytny Biskup Mediolanu tak to komentuje: „Rozpoznajemy tu, na samym początku, głos Zbawiciela Pana, który przyzywa ludy do swego Kościoła, aby porzuciły grzech i stały się naśladowcami prawdy, uznając wyższość wiary”. Zresztą, „wszystkie serca całych pokoleń ludzkich były zatrute jadem węża, a sumienie ludzkie, niewolnik grzechu, nie było zdolne oderwać się od niego”. Dlatego Pan „ze swej własnej inicjatywy przyrzeka przebaczenie w hojności swego miłosierdzia, ażeby winny nie miał już więcej lęku, ale w pełni świadomy rozradował się i ofiarował swoje wysiłki sługi dobremu Panu, który umiał przebaczyć grzechy i nagrodzić cnoty” (Commento a dodici Salmi, nr 1: SAEMO, VIII, Mediolan - Rzym 1980, s. 253).

7. W tych słowach Psalmu słyszymy echo ewangelicznego zaproszenia: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo” (Mt 11, 28-29).
Św. Ambroży kontynuuje: „Podobnie jak ktoś, kto przychodzi odwiedzić chorych, jak lekarz, który przychodzi leczyć nasze bolesne rany, tak On przychodzi do nas ze swą troską, ażeby ludzie dobrze Go odczuli i z największym zaufaniem przybiegli, aby otrzymać lekarstwo uzdrowienia... Wzywa wszystkie ludy do źródła mądrości i poznania, przyrzeka wszystkim odkupienie, ażeby nikt nie żył w rozgoryczeniu, ażeby nikt nie żył w rozpaczy” (nr 2: także, s. 253. 255).

Z oryginału włoskiego tłumaczył o. Jan Pach OSPPE

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przychodzisz do mnie, Panie

2026-08-04 13:40

Niedziela Ogólnopolska 32/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Papież na „Anioł Pański”: w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza

2026-08-09 12:15

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Vatican Media

Nie popadajmy w rozpacz, nawet kiedy czujemy się bezradni wobec problemów, gdyż w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza, jeśli z pokorą przyjmiemy Go do naszego życia. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.

Komentując fragment Ewangelii o Jezusie, który na Jeziorze Galilejskim przychodzi do uczniów pośród burzy, krocząc po wodzie, papież zwrócił uwagę, że Jego uczniowie „stają bezradni i przerażeni wobec groźby fal i przeciwnego wiatru”. Jednak „obecność Pana wszystko zmienia: Piotr potrafi nawet uczynić kilka kroków po falach w Jego stronę; potem jednak ogarnia go lęk, zaczyna tonąć, a Jezus go ratuje”. Kiedy zaś burza ustaje, z serc uczniów spontanicznie wypływa wyznanie wiary: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym!”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję