Reklama

Nagroda literacka im. Józefa Mackiewicza

Literatura i prawda

Marian Miszalski
Niedziela Ogólnopolska 51/2004

Tradycyjnie już w dniu Święta Niepodległości odbyła się w Warszawie uroczystość ogłoszenia i wręczenia tegorocznej Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza. Wręczana już po raz trzeci, nagroda wpisała się na trwałe w polskie życie kulturalne.
Przypomnijmy pokrótce jej genezę: inicjatywa ufundowania tej nagrody wyszła od Stanisława Michalkiewicza, wybitnego polskiego publicysty, i gorąco podjęta została przez dwóch polskich przedsiębiorców: Zbigniewa Zarywskiego i Jana Michała Małka, fundatorów nagrody (8 tys. dolarów oraz złoty medal z podobizną patrona i jego pisarskim credo - Jedynie prawda jest ciekawa). Pierwszymi laureatami nagrody, dwa lata temu, byli Ewa i Władysław Siemaszko, autorzy wielkiego dokumentalnego dzieła dotyczącego zbrodni ludobójstwa ukraińskiego dokonanego na ludności polskiej podczas ostatniej wojny: rok temu Nagrodę im. Józefa Mackiewicza otrzymał Marek J. Chodakiewicz za pracę Ejszyszki (społeczno-historyczną monografię tego kresowego miasteczka).
W tym roku jury w składzie: Marek Nowakowski (przewodniczący), Stanisław Michalkiewicz (sekretarz), Zbigniew Zarywski, Jan M. Małek, Włodzimierz Odojewski, Kazimierz Orłoś, Jacek Trznadel, Rafał Ziemkiewicz, Andrzej Nowak oraz Tomasz Burek - przyznało nagrodę Wojciechowi Albińskiemu za książkę Kalahari. Laureat nie jest zawodowym literatem: z wykształcenia geodeta, spędził wiele lat w Republice Południowej Afryki. Właśnie o relacjach jej białych i czarnych mieszkańców opowiada jego nagrodzona książka. W tym roku wyróżniono też dwie spośród zgłoszonych do nagrody prac: Koniec kresowego świata socjologa Anny Pawełczyńskiej (gorący apel do wydawnictwa „Test” o wznowienie nakładu!) i Wacława Holewińskiego Lament nad Babilonem (opowieść o Tadeuszu Danilewiczu, szefie sztabu Komendy Głównej Narodowych Sił Zbrojnych).
Zarówno w latach poprzednich, jak i w tym roku uroczystość wręczenia nagrody i wyróżnień zgromadziła setki osób, przybyłych także spoza Warszawy, które wypełniły szczelnie salę Centrum Multimedialnego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal. Chociaż skromna w wymiarze finansowym - Nagroda Literacka im. Józefa Mackiewicza urasta powoli do rangi najbardziej prestiżowej nagrody literackiej w Polsce. Zasługa to zarówno niezależnego od polityki i artystycznych koterii grona jurorów tworzących kapitułę nagrody, jak i formuły samej nagrody: premiującej literaturę i publicystykę opisującą prawdę. Słowa szczególnego uznania należą się polskim przemysłowcom, fundatorom tej nagrody, do których grona dołączyli w tym roku kolejni sponsorzy - Włodzimierz Kuliński oraz Jerzy Jarząbek, w którego pracowni plastycznej wykonano załączone do nagrody i wyróżnień popiersia Józefa Mackiewicza.
Jak widać - mecenat nad kulturą nie musi przybierać formy upaństwowionej, więc uzależnionej od polityki, „politycznej poprawności”, klik, koterii politycznych grup nacisku, nie musi też wiązać się z komercyjnym reklamiarstwem. Rosnący prestiż Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza jest tego najlepszym dowodem.

Reklama

Premier Morawiecki modlił się w Piekarach Śląskich

2019-08-19 16:33

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził w poniedziałek sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Po modlitwie złożył kwiaty na grobie ks. Jana Ficka, apostoła trzeźwości oraz pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

ks. S. Kreczmański/archidiecezja Katowicka

Podczas wizyty premier RP wyraził nadzieję, że Matka Boża Piekarska będzie czuwała nad naszą Ojczyzną. – Niech ogień niesiony przez naszych przodków, także w ciemnych czasach Kulturkampfu i najczarniejszej nocy Drugiej Apokalipsy, a potem „czerwonej zarazy” – niech ten ogień rozświetla naszą drogę w przyszłość – ku sprawiedliwej, dobrej, wielkiej Polsce – Polsce wiernej wierze naszych ojców – napisał Mateusz Morawiecki w piekarskiej księdze pamiątkowej.

Podczas wizyty premier modlił się przy grobie wielkiego śląskiego apostoła trzeźwości ks. Jana Ficka, który rozpoczął swoją działalność propagującą trzeźwość w 1844.

Premier wraz z księżmi posługującymi w sanktuarium udał się także na Rajski Plac, gdzie złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

Sanktuarium piekarskie jest jednym z najważniejszych ośrodków kultu maryjnego w archidiecezji katowickiej. Czczona w Piekarach Matka Boża nosi tytuł Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Do najsłynniejszych pielgrzymek należą pielgrzymki stanowe: mężczyzn i młodzieńców w ostatnią niedzielę maja, kobiet i dziewcząt w niedzielę po 15 sierpnia.

Do szczególnych piekarskich pielgrzymów należał św. Jan Paweł II, który jako metropolita krakowski przez wiele lat głosił kazania podczas stanowej pielgrzymki mężczyzn a po wyborze na Stolicę Piotrową co roku przesyłał swoje słowo pozdrowienia do pielgrzymów zgromadzonych na piekarskim wzgórzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kielce: pół tysiąca osób wyruszyło rowerami na Jasną Górę

2019-08-20 11:19

dziar / Kielce (KAI)

500 osób – tyle, ile maksymalnie jest to możliwe, wyruszyło dzisiaj z Kielc rowerami w VII Rowerowej Pielgrzymce Diecezji Kieleckiej na Jasną Górę, która odbywa się pod hasłem „W mocy Bożego Ducha”. Jest to prawdopodobnie największa pielgrzymka rowerowa w Polsce. Potrwa do piątku 23 sierpnia.

KD

Pielgrzymów błogosławił i wyprawił w trasę bp Marian Florczyk.

- Jasna Góra i Cudowny Obraz Matki Bożej są pierwszym i głównym celem pielgrzymki, który nie jest łatwo osiągnąć. Potrzebna jest pomoc drugiego człowieka (…). Myślę, że z Bożą pomocą i motywacją wewnętrzną spotkamy się na Jasnej Górze – powiedział bp Florczyk, który będzie tam sprawował Mszę św. dla pielgrzymów.

Pielgrzymka rowerowa wyruszyła sprzed kościoła św. Maksymiliana w Kielcach. - W tradycji było tak, że ludzie szli pieszo. Ta pielgrzymka na rowerach to jednak znak czasu, bo widzimy codziennie, że dużo ludzi jeździ na jednośladach. Stąd też pomysł, aby zorganizować taką modlitewną wędrówkę – dodał biskup.

Pielgrzymi mają przed sobą cztery dni i ponad 250 kilometrów. Jeszcze dziś pielgrzymi dotrą do Kaczyna, żeby przez Pierzchnicę i Chmielnik udać się do Wiślicy. W tamtejszym sanktuarium o godzinie 20.30 wezmą udział w uroczystej Mszy św. Dzisiaj pokonają ponad 70 kilometrów.

Pięciuset pielgrzymom towarzyszy ośmiu księży i pięć sióstr zakonnych, jadą całe rodziny, np. małżeństwo z Buska – Zdroju, z 4-letnim Kubą i 7- letnią Hanią. Z mamą jedzie także zaledwie 3-letnia Ania. Uczestniczą pielgrzymi m.in. z Krakowa i Warszawy.

Popularność wydarzenia jest z każdym rokiem większa – już z ostatnim dniem lipca zamknięto zapisy. Liczba pielgrzymów musi być ograniczona ze względów bezpieczeństwa i logistyki.

Pielgrzymi codziennie pokonują od 50 do 70 km. Trasa jest podzielona na 15-kilometrowe odcinki, pomiędzy którymi są postoje z czasem na modlitwę, gorący posiłek i odpoczynek. Tempo jest dostosowane do możliwości osób w różnym wieku.

Tradycyjnie pielgrzymka odbywa się z wątkiem dobrych uczynków. Na trasie pielgrzymi zaangażują się w pomoc dla podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w Mnichowie. Na postoju w Węgleszynie odbędzie się kiermasz, podczas którego będzie można kupić ręcznie wykonane prace podopiecznych DPS-u, aby wspomóc działanie ośrodka. Prace zostały zamieszczone na stronie internetowej pielgrzymki. Odbędzie się także akcja pomocowa dla dzieci z Kenii, którą zaproponowała wolontariuszka misyjna Monika Motyczyńska.

W ubiegłych latach organizowano akcję pozyskiwania dawców szpiku kostnego lub zbiórkę na tandem dla niewidomego uczestnika, który potem odbył pielgrzymkę na nowym rowerze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem