Reklama

Ze świata


Niedziela Ogólnopolska 4/2005

John Mc Elroy/„The Irish Catholic”
Abp Diarmuid Martin na polskiej Mszy św., obok - bp Ryszard Karpiński

Irlandia

Bp Karpiński zainaugurował nowy ośrodek duszpasterski Polonii w Dublinie

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej - bp Ryszard Karpiński zainaugurował 9 stycznia br. działalność ośrodka duszpasterskiego dla Polonii w stolicy Irlandii Dublinie. Powstał on przy parafii kościoła św. Michana (dotychczas nabożeństwa dla Polaków odprawiano w sali konferencyjnej Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego). Obok bp. Karpińskiego, który przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej, w uroczystości wzięli udział m.in.: abp Diarmuid Martin, metropolita Dublina, ks. prał. Tadeusz Kukla, rektor PMK w Anglii i Walii, ks. Andrzej Pyka, salwatorianin, dotychczasowy duszpasterz irlandzkiej Polonii, oraz 12 kapłanów przebywających czasowo w Dublinie. Byli także Witold Sobków, ambasador RP, Małgorzata Kozik, konsul generalny RP w Irlandii, oraz ponad 300-osobowa grupa Polaków.
W homilii bp Karpiński nawiązał do święta Chrztu Pańskiego i mówił o obowiązku dawania chrześcijańskiego świadectwa przez rodaków w życiu codziennym, szczególnie w nowym środowisku, które staje się coraz bardziej wielokulturowe i nie zawsze sprzyjające chrześcijaństwu. Po Mszy św. uczestnicy uroczystości podzielili się opłatkiem.
8 stycznia bp Karpiński wraz z ks. Kuklą zostali przyjęci przez abp. Martina, aby omówić dalszą współpracę w dziedzinie duszpasterstwa Polonii w Dublinie. Wieczorem natomiast spotkali się z przedstawicielami tamtejszej Polonii w rezydencji ambasadora RP. Bp Karpiński złożył wyrazy uznania wszystkim, którzy dotychczas troszczyli się o duszpasterstwo Polonii w Dublinie i w całej Irlandii. Ogromne zasługi w jego prowadzeniu ma grupa wolontariuszy z Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego oraz polscy kapłani.
Według polskich służb dyplomatycznych i konsularnych, liczbę przebywających obecnie w Irlandii Polaków szacuje się na ok. 30 tys. osób. Najwięcej żyje ich w Dublinie i okolicach.

USA

Prezydent Bush „mylił się” co do wyników wojny w Iraku

Były nuncjusz apostolski w Waszyngtonie, emerytowany prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego - kard. Pio Laghi wyraził ubolewanie z powodu obecnej polityki rządu Stanów Zjednoczonych. We włoskiej katolickiej stacji telewizyjnej Telepace powiedział, że prezydent USA George W. Bush „pomylił się”, sądząc, iż interwencja w Iraku będzie krótką akcją wojskową.
Kard. Laghi odwiedził USA jako specjalny wysłannik Papieża na krótko przed wojną z Irakiem z poleceniem przedstawienia Waszyngtonowi stanowiska Jana Pawła II w tej sprawie.
W rozmowie z Telepace kard. Laghi ujawnił utrzymywane dotychczas w tajemnicy szczegóły swojej misji w Waszyngtonie. Powiedział m.in., że 5 marca 2003 r. Bush zapewnił go:
„Eminencjo, proszę się nie martwić. Będziemy szybcy i wszystko się dobrze skończy”.
„Z ubolewaniem stwierdzam, że dotychczasowy przebieg wydarzeń wskazuje, iż przyjęty scenariusz okazał się pomyłką” - powiedział kard. Laghi. Podkreślił, że sytuacja w Iraku nie jest korzystna i jest daleka od rozwiązania.

Ziemia Święta

Nowy przewodniczący autonomii palestyńskiej

Chrześcijanie palestyńscy w większości przyjęli z zadowoleniem wybór Mahmuda Abbasa na przewodniczącego Autonomii Palestyńskiej. Patriarcha łaciński Jerozolimy Michel Sabbah wyraził satysfakcję, że Palestyńczycy mają nowego przywódcę, a wybory odbyły się spokojnie, co stanowi dowód dojrzałości politycznej Palestyńczyków.
O. Abd-el Masih OFM z Kustodii Ziemi Świętej w Jerozolimie wyraził przekonanie, że kontakty przewodniczącego Autonomii Palestyńskiej z franciszkanami będą jak najlepsze.

Reklama

Wietnam

Nie ustają prześladowania chrześcijan

O aresztowaniach, prześladowaniach i torturach stosowanych przez komunistyczne władze wietnamskie wobec zamieszkujących centralne regiony kraju chrześcijan poinformowała amerykańska organizacja Human Rights Watch (HRW). Organizacja czuwająca nad przestrzeganiem praw człowieka, z siedzibą w Nowym Jorku, doniosła 10 stycznia br., że w drugiej połowie grudnia 2004 r. wietnamska milicja aresztowała ponad 100 chrześcijan. Chrześcijanie należą do etnicznych mniejszości z prowincji Gia Lai, położonej na terenach górskich środkowego Wietnamu i zawsze byli w opozycji wobec komunistów.
Według francuskiej agencji AFP, w ciągu ostatnich lat do Kambodży uciekło ponad 1000 wietnamskich „górali”. Ostatnie starcia z wietnamską milicją miały miejsce w kwietniu ub.r. i były przyczyną masowych ucieczek wietnamskich chrześcijan. Tymczasem rząd Kambodży podjął decyzję wzmocnienia kontroli na granicy z Wietnamem od 1 stycznia 2005 r.

Niemcy

W dniach 6-9 stycznia br. odbyła się w niemieckim Bergisch Gladbach Konferencja Przygotowawcza XX Światowego Dnia Młodzieży, który odbędzie się w sierpniu br. w Kolonii. Ponad 250 delegatów z 70 krajów omawiało sprawy organizacyjne i przygotowanie liturgiczne do XX ŚDM. Udali się oni także na tereny Marienfeld, gdzie z udziałem Jana Pawła II będzie sprawowana Msza św. zamykająca to wielkie wydarzenie. Złożyli tam ziemię przywiezioną ze swoich krajów, na której później stanie papieski ołtarz. Podczas konferencji przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich - abp Stanisław Ryłko z uznaniem wypowiadał się o stanie przygotowań różnych krajów do ŚDM w Kolonii; oczekuje się, że przybędzie tu ok. 1 mln młodych ludzi z całego świata. Organizatorami Konferencji Przygotowawczej były Biuro Przygotowawcze ŚDM w Kolonii i Papieska Rada ds. Świeckich.

Słowacja

Słowaccy księża wystąpili z protestem przeciw oczernianiu Kościoła katolickiego w mediach. Była to odpowiedź na obraźliwy artykuł Spowiedź księdza, zamieszczony w tygodniku Markiza.
Media słowackie nie szczędzą słów krytyki pod adresem Kościoła, zarzucając mu m.in. „wpływanie na publiczne środki przekazu”. W okresie świątecznym bardzo mocno skrytykowano miejscowych biskupów za „interwencję” w sprawie filmu BBC Życie Jezusa. Niektóre media uznały, że decyzja kierownictwa telewizji publicznej o wstrzymaniu emisji tego filmu zapadła za sprawą wygłoszonej przez biskupów opinii na ten temat.

Chiny

W wieku 87 lat zmarł biskup diecezji Datong w północnochińskiej prowincji Shanxi - Teddeus Guo Yingong. Jego sakrę uznawały zarówno komunistyczne władze Chin, jak i Stolica Apostolska. Azjatycka katolicka agencja prasowa UCANews poinformowała, że pogrzeb biskupa odbył się 12 stycznia br.
Bp Guo Yingong kierował diecezją Datong od 1990 r., zyskując wielki szacunek wiernych. Zmarł w katedrze Najświętszego Serca Maryi w Datongu, otoczony swymi księżmi i siostrami zakonnymi. UCANews podała również, że w czasie rewolucji kulturalnej w Chinach zesłano go, podobnie jak tysiące innych księży i świeckich wiernych, do obozu pracy, w którym spędził 13 lat.

Tydzień na świecie

W wieku 76 lat zmarł w rzymskim szpitalu długoletni sekretarz generalny Synodu Biskupów - belgijski kardynał Jan Pieter Schotte. Przez 20 lat był jednym z najbliższych współpracowników Jana Pawła II.

Ojciec Święty mianował arcybiskupa Paryża - kard. Jean-Marie Lustigera swym specjalnym wysłannikiem na uroczystości 60. rocznicy wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu (27 stycznia br.). Rodzice urodzonego w stolicy Francji w 1926 r. kardynała zostali w czasie wojny wywiezieni do tego obozu i tam zginęli.

Przy okazji dorocznego spotkania Jana Pawła II z członkami Korpusu Dyplomatycznego, 10 stycznia br., poinformowano m.in., że Stolica Apostolska utrzymuje stosunki dyplomatyczne ze 174 krajami.

Papież Jan Paweł II mianował dotychczasowego biskupa pomocniczego archidiecezji Chicago - Jerome’a E. Listeckiego ordynariuszem diecezji La Crosse w USA. 65-letni hierarcha będzie 8. biskupem o polskich korzeniach kierującym jedną z diecezji w tym kraju.

Posłowie Parlamentu Europejskiego poparli w głosowaniu unijną konstytucję. „Za” głosowało 500 eurodeputowanych (w tym z naszego kraju - z UW, SLD i SdPl), 137 było przeciw (m.in. z LPR i PiS), 40 wstrzymało się od głosu (m.in. PO).

Brytyjska gazeta The Guardian opisała w obszernym reportażu piekło Polaków, którzy w Wielkiej Brytanii wpadli w sieci nielegalnych pośredników pracy. Mimo że Polacy po 1 maja ub.r. uzyskali w tym kraju prawo pracy, ich status nie różni się istotnie od położenia osób pracujących na czarno: zarabiają niewiele i żyją w opłakanych warunkach - napisał m.in. The Guardian.

Zaginięcie w Iraku dziennikarki Liberation Florance Aubenas wywołało we Francji dyskusje dotyczące obecności przedstawicieli francuskich mediów w Iraku. Prezydent Jacques Chirac zdecydowanie zalecił redakcjom, aby nie wysyłały tam swoich dziennikarzy, ponieważ „nie można zapewnić bezpieczeństwa korespondentom przebywającym w Iraku”.

Parlament bułgarski odrzucił propozycję Bułgarskiej Partii Socjalistycznej w sprawie wycofania bułgarskiego kontyngentu wojskowego z Iraku natychmiast po planowanych na koniec stycznia br. wyborach w tym kraju.

Parlament Ukrainy zaapelował o bezzwłoczne wycofanie z Iraku ukraińskiego kontyngentu wojskowego. Wcześniej ustępujący prezydent Leonid Kuczma zlecił ministrom obrony i spraw zagranicznych opracowanie planu wycofania wojsk z tego kraju w pierwszej połowie bieżącego roku.

Dalszą pomoc i współpracę przy odbudowie państw Azji zniszczonych tsunami zadeklarowali przywódcy państw uczestniczący w konferencji w stolicy Indonezji, Dżakarcie. Uzgodniono także zainstalowanie w rejonie Oceanu Indyjskiego systemu wczesnego ostrzegania przed tsunami oraz postanowiono podjąć inicjatywy w celu złagodzenia zadłużenia spustoszonych krajów. Łączna liczba ofiar niedawnego tsunami to ok. 160 tys. osób.

Podziemie zbrojne w Iraku kontynuuje ataki na przedstawicieli tymczasowych władz irackich i żołnierzy USA, chcąc udaremnić wybory parlamentarne i samorządowe, które zaplanowano na 30 stycznia br. „Nieznani sprawcy” zastrzelili m.in. zastępcę dowódcy policji w Bagdadzie - Amera Ali Najefa.

Najlepszy rząd w historii III RP

2019-10-15 12:55

Artur Stelmasiak

Polacy podsumowali czteroletnią pracę polityków. Ich zdaniem rząd Prawa i Sprawiedliwości jest najlepszy w historii III RP, bo nikt wcześniej nie miał takiego poparcia. Zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych nikogo nie dziwi. Pytanie było raczej o to, jak duża będzie przewaga partii rządzącej nad konkurencją polityczną i czy będą mogli samodzielnie rządzić?

Facebook/pis

Okazuje się, że PiS nie tylko będzie samodzielnie rządzić, ale poprawiło swój wynik wyborczy z 2015 roku o ok. 6 punktów procentowych. - Żadna partia nigdy nie miała tak wysokiego wyniku wyborczego. Te miliony Polaków którzy nam zaufali, to wielkie zobowiązanie do spełnienia ich nadziei, by kolejne cztery lata były kluczowym etapem dla Polski jako państwa dobrobytu dla wszystkich - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

O wiele bardziej stonowaną radość z historycznego zwycięstwa pokazał prezes PiS. - Przed nami kolejne 4 lata rządzenia, ale najpierw czeka nas refleksja nad tym co się nie udało, że wielu ludzi nas nie popiera, mimo oczywistych naszych osiągnięć - podkreślił Jarosław Kaczyński. Jego słowa jak zwykle były kierowane do Polaków, ale także do członków partii, by nie ulegali triumfalizmowi. - To co było naszą główną siłą, czyli wiarygodność, musi dalej trwać - mówił do członków PiS.

Jednostronna kampania

Kampania wyborcza, która wyniosła Prawo i Sprawiedliwość do kolejnego sukcesu była spokojna i merytoryczna. Koalicja Obywatelska zachowywała się tak, jakby już po wiosennych wyborach do europarlamentu wiedziała, że nie ma szans. Nie było więc prezentacji programu, a w kampanii co chwila zmieniano zdanie np. w sprawie programu 500plus. Walka polityczna ograniczyła się do przepychanek wewnątrzpartyjnych. - Zaletą tej kampanii wyborczej jest fakt, że pojawiła się dyskusja na temat opieki zdrowotnej, czy walki ze smogiem. Liczę na to, że teraz skończą się emocje i polaryzacja, a zacznie się minimum współpracy - mówi prof. Norbert Maliszewski, politolog z UKSW.

Niektórzy twierdzą nawet, że kampania była nudna w porównaniu do tej wiosennej, gdy emocje były rozpalone przez ataki środowisk LGBT na Kościół i wartości chrześcijańskie. Tym razem mieliśmy do czynienia jedynie z programową ofensywą PiS, który merytorycznie podkreślał swoje osiągnięcia, skutecznie ukrywał potknięcia i jednocześnie składał nowe obietnice. Skalę przewagi nad konkurencją najlepiej pokazały badania IBRiS, w którym prawie 60 proc. Polaków uznało, że najlepszą kampanię wyborczą miała partia rządząca. Na drugim miejscu była Koalicja Obywatelska tylko z 4,8 proc., a na Lewicę wskazało 3,5 proc. ankietowanych.

Kampanijnym ciosem dla Koalicji Obywatelskiej bez wątpienia były taśmy Sławomira Neumanna, w których dzień po dniu ujawniano kompromitujące kulisy partyjnej kuchni jednego z czołowych polityków Platformy Obywatelskiej. Rezygnacja z funkcji przewodniczącego klubu KO na niewiele się zdała, bo uznano ją za nic nie warty gest na końcu kadencji sejmu.

Wygrani przegrali

Natomiast w wyborach do Senatu większym sprytem wykazała się opozycja. W jednomandatowych okręgach wyborczych nie wystawiali konkurencyjnych dla siebie kandydatów. W ten sposób wszystkie partie opozycyjne były przeciwnikami PiS, który procentowo uzyskał do Senatu wyższy wynik niż do Sejmu, ale w gruncie rzeczy przegrał.

Efekt jest taki, że w 100 osobowym senacie PiS ma obecnie tylko 48 senatorów, a w poprzedniej kadencji było ich aż 61. Przyczyną tej porażki jest zmowa opozycji, ale także zlekceważenie przez partię rządzącą wyborów do wyższej izby parlamentu. - Było za małe wsparcie polityczne szczególnie w okręgach dla nas „trudnych” okręgach. Okazuje się wystarczyło zaniedbać dwa okręgi, które zdecydowały, kto ma większość w obecnym Senacie - mówi dla portalu Wpolityce senator Jan Maria Jackowski.

W kilku okręgach senackich zaszkodziły też wewnętrzne walki personalne w PiS. Albo struktury partyjne nie chciały pracować w kampanii senatora, albo dochodziło do "bratobójczych" walk, gdy byli senatorowie PiS zdecydowali o stracie z własnego komitetu. - Na przykład pan senator Bąkowski, startując ze swojego komitetu, wykluczony z Prawa i Sprawiedliwości, odebrał część elektoratu naszemu kandydatowi, panu wojewodzie Drelichowi, i to spowodowało, że skorzystał trzeci kandydat z Platformy Obywatelskiej - tłumaczy Jackowski.

Teraz trwają rozmowy i próby przeciągania pojedynczych senatorów na stronę PiS, bo gra toczy się o większość oraz kształt prezydium Senatu. Oczywiście utrata Senatu przez partię rządzącą nie jest katastrofą, ale może poważnie utrudnić legislację, a na pewno ją spowolni. Każdą ustawę Senat może blokować przez 30 dni, a przez ten czas dawać paliwo polityczne dla mediów i opozycji w Sejmie. - Ale Senat nie zatrzyma nas w realizacji naszego programu. Będzie zrealizowany w 100 procentach - zapewnia wicepremier Jacek Sasin.

Konkurencja po prawej stronie

Z dwucyfrowego wyniku wyborczego do Sejmu zadowolona jest lewica, Konfederacja z wejścia do Sejmu, a także o wiele lepszy niż sondażowy wynik ma PSL z Pawłem Kukizem na pokładzie. Sumując w miarę konserwatywne elektoraty PiS, PSL i Konfederacji okazuje się, że ok. 60 proc. Polaków ma tradycyjne preferencje wyborcze.

Polacy pokazali, że są konserwatystami, co zauważają także zagraniczne media. - Sukces PiS jest rezultatem bazowania na wartościach wyznawanych przez w przeważającej mierze konserwatywne społeczeństwo oraz na wyrównywaniu głębokich nierówności społecznych. PiS zapowiadał też obronę tradycyjnych wartości katolickich przed ofensywą zwolenników praw gejów i innych liberalnych haseł napływających z Zachodu - czytamy w komentarzach Amerykańskiej Agencji Associated Press.

W tej kadencji sejmu PiS będzie miał opozycję zarówno po lewej stronie sceny politycznej, jak i po prawej. Dobry wynik Konfederacji oznacza, że część konserwatywnych i młodych wyborców odchodzi od partii rządzącej, co może być efektem buntu, ale także zaniedbań ws. ochrony życia dzieci nienarodzonych i zbyt uległej postawy wobec agresji środowisk LGBT. - Zapewne politycy Konfederacji będą podnosić teraz temat amerykańskiej ustawy 447, czy postulat ochrony dzieci przed aborcją, a władze PiS będą musiały się do tego odnieść - mówił w studiu wyborczym red. Cezary Krysztopa z Tygodnika Solidarność.

Pierwszy raz od 2007 r. w Sejmie będzie formacja na prawo od PiS, a przecież sprawdzoną strategią Jarosława Kaczyńskiego była taktyka polityczna, by po prawej stronie od PiS nic znaczącego nie było. Jeśli politycy Konfederacji nie pokłócą się miedzy sobą i wygenerują spójny przekaz, to w kadencji 2019-2023 rządząca partia będzie musiała się z nimi liczyć, by nie stracić jeszcze większej liczby konserwatywnych wyborców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oddolna listopadowa akcja modlitewna o powołania dla Polski i Holandii

2019-10-15 21:58

dg / Warszawa (KAI)

Powołania kapłańskie są niezbędnie konieczne do pełnienia misji, a nawet samego trwania każdego Kościoła jako wspólnoty sakramentalnej - mówi dr Dominika Krupińska, która zachęca do listopadowej akcji modlitewnej o powołania kapłańskie dla Polski i Holandii. Jej inicjatywie pobłogosławili już bp Jan Hendriks, koadiutor diecezji Haarlem-Amsterdam oraz ordynariusz włocławski bp Wiesław Mering.

WSD w Częstochowie

- W tym roku za temat akcji modlitewnej wybrałam powołania kapłańskie i zakonne, ponieważ są one niezbędnie konieczne do pełnienia misji, a nawet samego trwania każdego Kościoła jako wspólnoty sakramentalnej. Brak powołań jest pierwszym sygnałem kryzysu Kościoła, a ich obfitość - jego odradzania się. Proszę o modlitwę o liczne i święte powołania dla Kościoła polskiego i holenderskiego za przyczyną świętych, którzy należeli do pierwszego pokolenia misjonarzy w naszych krajach i swoim słowem (św. Willibrord) lub krwią męczeńską (Pięciu Braci) głosili naszym przodkom wiarę w Chrystusa. Warto dodać, że Willibrord był mnichem iroszkockim, a dwóch z Pięciu Braci - Włochami. Pokazuje to wymownie, że Europa wiary stanowi jedność - mówi w rozmowie z KAI Dominika Krupińska, doktor teologii i historyk, która zajmuje się promowaniem w Polsce chrześcijańskiego dziedzictwa niderlandzkiego obszaru kulturowego oraz animowaniem w Polsce środowisk wspierających katolików holenderskich. Założyła w tym celu Stowarzyszenie Brandsma oraz prowadzi bloga "Adoptuj kościół w Holandii".

Jej modlitewna inicjatywa cieszy się błogosławieństwem bp. Wiesława Meringa, ordynariusza diecezji włocławskiej, oraz bp. Jana Hendriksa, koadiutora diecezji Haarlem-Amsterdam. Wśród instytucji kościelnych, które obiecały już przyłączenie się do modlitwy w ramach tej akcji, są m.in. seminarium duchowne księży Misjonarzy Świętej Rodziny w Kazimierzu Biskupim, erem ojców kamedułów z Bieniszewa pw. Pięciu Męczenników oraz diecezjalne seminarium duchowne diecezji Haarlem-Amsterdam.

Celem akcji jest wspólna polsko-holenderska modlitwa o powołania kapłańskie dla Polski i Holandii za wstawiennictwem św. Willibrorda, apostoła Holandii (benedyktyna, misjonarza iroszkockiego, pierwszego biskupa Utrechtu), oraz polskich Pięciu Braci Męczenników, przez cały miesiąc listopad, kiedy wypadają ich święta liturgiczne (w dniach 7 i 13).

Akcja ma polegać na prywatnym codziennym odmawianiu przez cały listopad, najlepiej z dziesiątką różańca, następującej modlitwy:

"Panie Jezu Chryste, Ty obdarowałeś szczególnym powołaniem apostołów, którzy głosili orędzie Dobrej Nowiny o zbawieniu całemu światu. Ty posłałeś na wszystkie krańce świata niezliczonych misjonarzy, wśród nich świętego Willibrorda i Pięciu Braci Męczenników, aby swoim słowem lub zasiewem krwi męczeńskiej wzbudzali nowe pokolenia Twoich wiernych. Spójrz, Panie, na potrzeby współczesnego świata i wezwij wielu młodych ludzi na Twoją apostolską służbę w stanie kapłańskim i zakonnym. Daj im odczuć ogrom Twojej miłości, jaką będą mogli doświadczyć, szukając Ciebie w drugim człowieku, zwłaszcza w ubogim, cierpiącym, załamanym, zagubionym, nie znającym sensu życia, pogrążonym w nałogach.

Jezu, wyzwól ich wolność, aby nie zważali na trudności i, idąc za Twoim wezwaniem, wspaniałomyślnie i z radością oddali Ci swoje życie przez wierną służbę tym, do których ich poślesz. Matko Najświętsza, oddaję Ci w matczyną opiekę wszystkich powołanych do kapłaństwa i życia zakonnego. Niech będą oddani sprawie Bożego królestwa na wzór Twojego oddania się woli Bożej w swym ziemskim życiu.

Proszę o to szczególnie za przyczyną świętego Willibrorda oraz Pięciu Braci Męczenników. Spraw, Panie Jezu, aby Polska i Holandia, kraje, do których ci święci przed wiekami zanieśli światło Ewangelii i które do dziś otaczają ich wierną czcią, mogły ucieszyć się dzisiaj licznymi i świętymi powołaniami do kapłaństwa i życia zakonnego. Amen".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem